Biegnie facet za odjeżdżającym z peronu pociągiem,macha rękami,krzyczy...
W końcu pociąg znika powoli w oddali,zdyszany facet ciężko opada na ławkę.
Podchodzi do niego kolejarz:
-Co,spóźnił się pan na pociąg?
-Nie,ku.wa ! Z dworca go wyganiałem!
,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
Wędrujący turysta spotyka chłopa:
-Hej...daleko do wsi?
-Nie,nie.Trzeba iść prosto ,potem skręcić w lewo i przejść przez pole konopii.
Dalej będzie już mówiąca rzeka...
////////////////////////////////
Stoi facet i gada przez komorke:
-Dobra! Dobra! Niedobra! Dobra! Dobra! Niedobra!
....
- Niedobra! Dobra! Dobra! Niedobra!
I tak w kolko.Obok zebrała się już grupka ciekawskich,w końcu ktoś śmielszy pyta:
-Panie! Co pan tak "Dobra"-"Niedobra"?
A koleś na to:
-Nie wtrącaj się pan,zonie pomagam truskawki przebierać:)