Byłem, gdzieś tam opisywałem, mam fotki u mnie na FB.
Ośrodek niezbyt wielki, ale fajny i odludny. Nawet w ferie w środku lutego trasy raczej puste.
Tak było w sez. 11/12, od tego czasu dobudowali to najwyżej położone krzesło (wymiana za orczyk).
Myślę, że niewiele to zmieniło jeśli chodzi o ilości ludzi. Świetne miejsce, ale raczej "przy okazji", czyli na 1-2 dni, na dłuższy pobyt za małe, IMO.
Ostatnio zmieniło się też to, że nie jest już na wspólnym karnecie z Zillertal (doliną Ziller) - a był, o czym mało ludzi wiedziało
Niewiele też z tego wynikało, bo realnie trudno było łączyć np. Mayrhofen z Wildkogel - za daleko, przez góry bez sensu raczej.
Teraz jest wspólny skipass z Zillertal Areną (tylko) - co ma sens jeśli się mieszka gdzieś na wschód od Areny, gdzieś w Kraju Salzburskim.
Wizytę na Wildkogel można też ew. łączyć z jazdą w Kitzbühel.
PS.
skąd wziąłeś bezpośredni link do mapki? ;-)