Ustroń Poniwiec - Mała CzantoriaDzisiaj wybraliśmy się na małą wycieczkę do odnowionego ośrodka Poniwiec w Ustroniu na zboczach Małej Czantorii.Ostatniej zimy niestety nie udało się pojeździcic tam na nartach, ponieważ nadeszła gwałtowna odwilż i nie zdążyli otworzyć zmodernizowanej trasy mimo naśnieżania. Po prostu zabrakło kilku mroźnych dni.Nowa kanapa prezentuje się dobrze. Dolna i górna stacja są skromne i minimalistyczne. Taśma rozbiegowa jest dla piechurów oczywiscie nieczynna i obsługa mocno zwalnia wyciag aby wygodnie usiąść i zejść z kanapy. Ruch turystyczny dzisiaj po południu bardzo mały, mimo to kanapa wolno, ale chodziła cały czas.Nie znałem starej trasy (ponoć był spory trawers), ale widać, że dużo wysiłku włożono w wyrównanie terenu i uzyskano jednorodnie nachylony stok prawie bez trawersu, może z minimalnym na dole, ale to nie powinno przeszkadzać w jeździe. Widać po śladach, że stok jest ubijany maszynowo, są tylko drobne kamienie więc z pokryciem terenu śniegiem nie powinno byc problemu. Stok powoli od góry zarasta trawą co powinno zabezpieczyć go przed erozją przez spływającą wodę. Poniżej kas, schodząc po schodach są darmowe, nowe, czyste toalety. Widać, że teren wokół ośrodka jest uporządkowany, ale jeszcze trochę szlifu by się przydało.Piętą ahillesową ośrodka chyba będzie dojazd w sezonie zimowym. Stroma wąska dróżka asfaltowa z nieliczymi mijankami to prawdopdobnie będzie wąskie gardło. Ale może sie mylę i jeszcze nad tym tematem będą wspólnie z miastem Ustroń pracować.Ośrodek ma tą zaletę, że jest pierwszym ze wszystkich jadąc od Skoczowa. Jakby jeszcze tak udało się go jakąś leśną trasą z Czantorią połaczyć to byłoby fajnie, ale nie wiem czy ukształtowanie terenu na to pozwala.
Z uwagi na dość późna porę nie dotarliśmy pieszo na Czantorię. Zatrzymaliśmy się w połowie drogi w czeskim "schronisku", po to aby spożyć złocisty napój. Można płacić złotówkami. Kaucja za szklankę made in Poland "Krosno" wynosi 3 PLN. Napój 0,5 l - 6,5 PLN lub 5,5 PLN.Polski konik zjadający czeską trawę. Widoki po drodze i zejście rycerskim szlakiem do dolnej stacji kolejki.