Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. MarioJ

    MarioJ

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      3 571


  2. SB

    SB

    Moderator


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      7 967


  3. MB

    MB

    VIP


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      5 540


  4. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      7 223


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 10.11.2014 uwzględniając wszystkie działy

  1. Generalnie słownictwo związane z wyciągami jest bardzo urozmaicone. Stąd częste niekonsekwencje i brak jednoznaczności czasami. Przyglądałem się kiedyś słownictwu angielskiemu i różnorodność nazw jest spora. Aerial lifts określa grupę wszelkich wyciągów na linie, na której urządzenia transportowe przemieszczane są w powietrzu. Na polski tłumaczy się jako koleje linowe albo lepiej wyciągi linowe. Można by dosłownie powiedzieć wyciąg powietrzny, albo nadziemny, ale to nie brzmi w naszym języku dobrze. W en stosuje się też nazwę ropeways. Dla kolej linowych z dużymi wagonami mamy: cable car. W polskim języku nie ma powszechnie przyjętego zwrotu, ale czasami się mówi kolej kabinowa (taka jak na Kasprowym). Dla gondolek w en jest specjalna nazwa: gondola lift albo gondola ropeway. Niektórzy jednak do grupy cable car zaliczają gondolki i duże wagony (np. wg ischgl.com). Z kolej bergfex.com nazwę cable car stosuje do gondolek większych i mniejszych, a na bardzo duże wagony ma nazwę aerial tramway. Inne ciekawe nazwy: telecabin (kalka z francuskiego na ang), cableway. Chairlift to wszelkie wyciągi krzesełkowe i kanapowe, od 1-osobowych do 8-osobowych. Nie spotkałem się z innym określeniem dla np. kanapy 6-osobowej. Stąd polskie proste tłumaczenie to wyciąg krzesełkowy albo kolej krzesełkowa. Np. u Doppelmayr nazwa jest: Detachable Chairlift: http://www.doppelmayr.com/en/products/detachable-chairlift/ Dla wyciągów holujących (np. orczyk, talerzyk), w angielskim są dwa określenia: drug lifts i surface lifts. Oczywiście są też nazwy specjalizowane: T-bar lift (orczyk 2-osobowy), button lift (talerzyk). Dla wyrwirączki spotkałem się z kilkoma ciekawymi nazwami: ski tow, rope tow, handle tow, bugel lift. Ciekawe że w Soelden wyciągi holujące nazywa się ropeways, ewidentna gafa.
    6 punktów
  2. Apres ski:biggrin: [video=youtube;2zQxNxDULmY] s4Vr7dw
    2 punkty
  3. Troszkę więcej Dżulietty :shocked: [video=youtube;ca6gxouAFeM]
    1 punkt
  4. Wczoraj narciarsko bardzo udany dzień choć z racji że już wracaliśmy to musieliśny zejść z stoku ok 13, ale i tak się udało pojeździć tyle co inni mają ciężko wykręcić za cały dzień :http://www.iskitracker.com/tracks/shared/EiTzgE7qEvPQQGGiZ1FxDodałem jeszcze kilka zdjęć do galerii z Soldenowskich lodowców http://www.skionline.pl/forum/gallery/showimage.php?i=8500&catid=newimagesJeszcze taka ciekawostka, espreso made in Austria:eek: :biggrin: klein espreso:stupid:
    1 punkt
  5. Wszystko lub niemal wszystko z naszego wyjazdu opisali już,marcinn i SB. Mnie pozostaje podziękować całemu towarzystwu za 5 wspólnie i wspaniale spędzonych dni. Kolega dareklewandowski pożegnał się ze mną czule klasycznym "niedźwiadkiem". Kolega marcinn zaś martwił się abyśmy się nie popłakali przy tym czułym pożegnaniu. Było wiele śmiechu i masa radości i obyło się bez najmniejszego zgrzytu podczas całego wyjazdu,co warto podkreślić. Szczególne podziękowanie i wyrazy wdzięczności ma ode mnie marcinn,który to przyjechał po mnie i na koniec odstawił "na próg". Musiał troszkę kilometrów nadłożyć i czasu poświęcić. marcinn,...może następnym razem ja będę mógł się Tobie odwdzięczyć.
    1 punkt
  6. Jeszcze EKG z wczoraj, lipy raczej nie było: http://www.iskitracker.com/tracks/shared/V9i3YmVMtSVDy2s4p6gN W tym trasa pucharu świata z 6 razy. Dzisiaj ponownie Solden.
    1 punkt
  7. Ciekawe zdarzenie mięliśmy z nartami Darkalewandowskiego, ale od początku... Jeszcze przed wyjazdem Darek wysłał mi narty Salomony dosłownie kilka dni jeżdżone "do roboty", czyli do ostrzenia i smarowania, darek wspominał że to super narta, jednak po ostatnim oddaniu ich do serwisu gdzieś w Warszawie nie dało się na nich jeździć. Już jak je dostałem kurierem to z kartonu wypadła śruba odpowiedzialna za napięcie sprężyny przedniego bezpiecznika. Po oglądem te narty i pierwsze co rzuciło mi się w oczy to.... no masakra, zadzwoniłem do Darka i mówię że ja się nie podejmuję serwisu tych nart, bo to się nadaje tylko na pełny serwis maszynowy. Ślizgi były nierówne, w jednym miejscu gładkie, a w innym porowate jak papier ścierny, krawędzie na oko były nie równe. Narty oddałem do serwisu Marcina Szafrańskiego i tam je zrobiono perfekt. Dzień przed wyjazdem przypomniałem sobie o śrubie i że trzeba Darkowi wyregulować te wiązania, no i się okazało że śruby bezpiecznika się nie da wkręcić, a poza tym wiązanie wygląda na uszkodzone - noski co trzymają przód buta są luźne, tak nie powinno być. Po szczegółowych oględzinach nart stwierdziłem że wiązania się niewspółmiernie zużyte w porównaniu z nartami, moja diagnoza... po prostu ktoś podmienił w serwisie w Warszawie Darkowi wiązania, a przy okazji spieprzył ślizgi i krawędzie - masakra!!! Jednak wzięliśmy te nart na wyjazd z myślą że oddamy je tu do serwisu, no i tak zrobiliśmy.... Jak serwis w Solden podszedł do zagadnienia... Napisali od Salomona, a Salomon kazał zaproponować klientowi wymianę wiązania na komplet nowych wiązań w cenie 50 e, wraz z wymianą oczywiście. Ciekawe jak u nas by to zostało załatwione?
    1 punkt
  8. Dzisiaj poznaliśmy Solden z tej lepszej stronyWarunki śniegowe bardzo dobre po ostatnich opadach i pogoda zdecydowanie lepszaZbombarduje Was jeszcze kilkoma fotkami,ostatni raz :stupid: Na koniec udało nam się zamkną stoki Solden Z mojej strony to tyle,jutro ostatni dzień i mam nadzieje że będzie taki jak dzisiejszy :smile:
    1 punkt
  9. Odradzam kupno kart pamięci na aukcjach czy to aledrogo, olx czy ebay. Tylko wiarygodne źródło sprzedaży. A już posiadane karty proponuję przetestować programem h2testw. Można się mocno zdziwić, ale przynajmniej dane pozostaną bezpieczne.
    1 punkt
  10. jak masz kase to ja proponuje sie nie bawić i tylko 64 gb ponieważ jeśli chcesz kręcic swoje wyczyny na stoku cały dzien po prostu 32 nie starczy Sandisk ultra podobno sie może przegrzać i nawet producent (Sandisk) poleca do go pro Extreme ja kupilem Kingston 64 gb za chyba 130 zl
    1 punkt
  11. Ktoś se zajon. :tongue: :biggrin: I je zajente.:crazy:
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...