Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 24.01.2015 w Odpowiedzi
-
Dzień pierwszy w Ischgl - szwajcarska strona Słońca. Część III Ktoś kiedyś gdyby mnie zapytał jaki krajobraz chciałbym, by wisiał na mojej ścianie w salonie...to z pewnością taki jak poniżej: zaśnieżone szczyty gór, potok, w oddali gondola, urokliwe domostwa... ...niesamowita cisza, klimat i miejsce, do którego wciąż chce się wracać. Dziwicie się zatem jurkowi, który w Ischgl spędza tak wiele swoich narciarskich dni? Ja – absolutnie! Przechodzimy przez parking i ulicę, wjeżdżamy windą do dolnej stacji piętrowej kolejki gondolowej L1 i wracamy na narciarskie stoki szwajcarskiej strony skąpanej w Słońcu. Expat: Centrlane miejsce i skrzyżowania tras oraz wyciągów: Jest tego trochę...a jakość tras – pierwsza klasa. Nasze ulubione: 65a, 67, 76. Na fotce poniżej 65a: I prowadzące do niej krzesełko: Świetna jazda, świetne towarzystwo – czego chcieć więcej? Innych tras? Ok – nie ma problemu. Przejeżdżamy ponownie na trasy austriackie. Jurek prezentuje nam 1a super 5tkę i bardzo przyzwoitą 4kę. Jeździmy z obydwóch tras 4 i 5 do stacji pośredniej A3. Tutaj, po prawie całym dniu na nartach rozstajemy się z forumowym Kolegą. Czy nie jest to coś niesamowitego, że miejsce takie jak Skionline potrafi łączyć, pozwala poznawać bardzo ciekawych ludzi? Ludzi, który są otwarci, uśmiechnięci i pełni pasji...narciarskiej pasji. Jurku – dziękuję w swoim i współtowarzyszy za towarzystwo, wspólne chwile poświęcony czas – jesteś nie tylko doskonałym narciarzem...ale zwyczajnie jest z Ciebie super Gość! Dziękujemy i do zobaczenia. Jedna z wielu śniegowych rzeźb w Ischgl: „Wróżkowy” „drogowskaz”... Kasia jest zresztą tematem naszych rozmów, ciepłych słów i wspólnie uzgodnionych forumowych pozdrowień ode mnie i od Jurka. Pozdrawiamy. Dzień pierwszy w Ischgl kończymy pod tą samą kolejką gdzie zaczynaliśmy. W tym dniu udało się zrobić na nartach (wg Endomondo) blisko 89km. Takie dni jak tamten, chciałoby się, by trwały w nieskończoność. CDN10 punktów
-
Dzień pierwszy w Ischgl - szwajcarska strona Słońca. Część II Podążamy wg wskazówek na miejsce spotkania trasą 13 pod główną restaurację w Idalp - wg wskazań Wróżki niezbyt ciekawą i tanią kulinarnie. Spotykamy Jurka, który poznaje nas bez żadnych problemów. Od tej pory jest naszym przewodnikiem po ośrodku. Udajemy się na jego ulubioną trasę numer 40... ...zanim jednak po niej zjedziemy z oddali możemy podziwić przepiękne widoki, Góry i masę niedawno co spadłego śniegu. Poniżej widok na Piz Val Gronda 2812 m npm. Fotka Skionlinowa z Jurkiem: Zaliczamy bardzo fajną trasę, a następnie, po krótkiej przerwie kolejne równie fantastyczne: Spory przymrozek, mała ilość narciarzy i ten wszędobylski sztruksik...normalnie żyć, nie umierać. Jazda jest fantastyczna. Narty trzymają, a spod nich charakterystyczny, miły uszą dźwięk. Kolejny cel – Samnaun. Trasa widokowa numer 80. Na jej płaskim fragmencie – nie wiedzieć czemu zaliczam swoją pierwszą glebę. Nic groźnego. Prędkość marna a sam incydent dosyć komiczny. Widoki w dolinie? Nieziemskie. Miasteczko malownicze, a sama końcówka trasy płaska. Praca kijkami, ala Justyna Kowalczyk, a oczy, głowa dookoła kręcą się podziwiając urok tej szwajcarskiej miejscowości.10 punktów
-
Iście alpejskie warunki na Pilsku we mgle.Pytacie więc proszę: O 12.00 zaczęło mocno sypać, jutro pewnie możecie się wybrać. Dzisiaj boki mocno rozjeżdżone i skrzeń, puchu brak. Próbowałem nieczynną szóstką ze szczytu Kopca, nie da rady. Jutro ponoć ma być dodatkowa warstwa 20 cm puchu, choć na razie armagedonu nie widać.Rysianka pewnie podobnie dziś, przecież to rzut beretem z Pilska.Powodzenia.P.S. Dzięki chłopaki z serwisu Sza.......ski, rewelacyjnie przygotowane narty.10 punktów
-
Dzień pierwszy w Ischgl - szwajcarska strona Słońca. Część I Drugi dzień i główny cel naszego wyjazdu – ośrodek narciarski w Ischgl. Miejsce, w którym można jeździć po austriackiej, ale również szwajcarskiej stronie. Ilość tras powyżej 200km – praktycznie wszystkie czynne. Przy gondoli A1 jesteśmy pierwsi ok godziny 8:20. W Idapl – głównym miejscu niemiecko języcznej strony strony, mimo że na niebie nie ma praktycznie chmurki – cień. Szybko przedostajemy się krzesełkiem na stronę Szwajcarii i Słońca. Warunki – wspaniałe: lekki mróz, jasno od promieni naszej gwiazdy, stok twardy, wyśmienicie przygotowany. Trafiamy na trasę numer 70, która staje się, do końca naszego wyjazdu – ulubioną. Po ostrym początku, przechodzi w szeroką czerwoną z dwoma wariantami zjazdu. Jazda na niej, to marzenie prawie każdego narciarza trasowego. Widoki po przejechaniu trasy są wręcz bajkowe: Tylko zapinać szerokie deski turowe i udać się poza cywilizację. Chodź? Dla każdego, coś miłego... Dzwonię do Jurkabyd – podążamy całą czwórką na wzf forumowe skionline w Ischgl. Jak się później okaże, nie jedyne.9 punktów
-
Dzisiaj padło na Cervenohorske sedlo. Wprawdzie to w Czechach ale dość blisko granicy. Wyjazd z Gliwic o 6 i około ósmej jesteśmy na miejscu. Krótko o warunkach: zimno (-8stopni), przewiany zbity śnieg, a miejscami lód, silny wiatr i gęsta mgła :eek: Ludzi początkowo niewiele, przynajmniej tych, których udało się we mgla zobaczyć. Później coraz więcej. Jeździmy do 11 i wyjeżdżając z ośrodka widać sporo samochodów, które dopiero na stoki zjeżdżają.Otwarta jest jedna trasa, tzn. otwartych jest więcej natomiast niespecjalnie nadją się one do jazdy. Śniegu powinni mieć sporo bo wszędzie poza stokiem leży warstwa 10-20cm, natomiast większość tras chyba nie jest sztucznie naśnieżana :Ogólnie ośrodek wypadł słabo, na co główny wpływ miały warunki :sad:8 punktów
-
wczorajsza Czantoria - gdyby nie mgła ...:smile: ....to było by całkiem całkiem. Warunki na trasie średnie i oczywiście z godziny na godzinę coraz gorsze. Ludzi garstka i ratowało to troszkę całą sytuację.Minerały wyłaziły coraz większe i gdyby nie mgła ominąć było by je łatwiej. Temperatura na dole +2 na górze 0. Jeździliśmy od 9.30 do 14.30.Sporo przetarć na środkowej części trasy, dawało się ominąć ale gdyby nie mgła:wink:, która ograniczała widoczność do 20 metrów było by bezpieczniej. Po godz. 10 mgła zeszła również na dolną część trasy i było coraz mniej ciekawie. Morale załogi zaczęło spadać - gdyby nie mgła nie było by tego problemu - zaproponowałem przerwę, po której zjechaliśmy jeszcze lilka razy i trzeba było kończyć. Pewnie jeszcze byśmy pozjeżdżali - gdyby nie ta mgła :smile:. Mimo wszystko 10 zjazdów zrobionych. Dzień jak najbardziej zaliczam do udanych w końcu to dzień spędzony na nartach. :smile:7 punktów
-
Witam udało mi się dzisiaj odwiedzić niewidziany kilka lat ON Czorsztyn Ski :eek:, warunki słabe, ze względu na dodatnie temperatury stok już o 10 był mocno zmęczony :sorrow:, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło młody miał frajdę skacząc po chopkach przez kilka godzin :wink: :smile:ps. jestem teraz w Zakopcu, jutro będę się szlajał po Harendzie, a w niedzielę kierunek.......:7 punktów
-
Okej , no to ja się też pochwalę , że zaliczyłem pierwszą prawdziwą turę:wink: w moim życiu:smile: Z czteroosobową ekipę byliśmy dzisiaj na Rysiance .Szliśmy z właśnie ze Złatnej Huta przez przełęcz Bory Orawskie , dalej Trzy Kopce do schroniska na Hali Rysianka .Ogólnie warunki trudne - twardo , lodowo . Mieliśmy nadzieję , że coś w nocy dopada a tu du.....a:frown:: . Co prawda na nartach dało się wystartować z samego parkingu ( 8 rano ) , ale cały czas szło się po bardzo zmrożonym lub lodowym podkładzie . Na górze byliśmy ok. 12-tej , gdzie mgła ograniczała widoczność na ok. 20-30 metrów , godzinka popasu w schronisku i powrót/zjazd czarnym szlakiem do Huty .Ogólnie jestem zadowolony , bo to mój skiturowy debiut , ale warun w górach na razie ciężki . Jak zjeżdżaliśmy zaczęło trochę pruszyć , ale żeby było fajnie to musi co najmniej ze 20-30 cm śniegu spaść. Ps aha , chyba złapałem bakcyla i za tydzień prawdopodobnie Salatyn:smile:6 punktów
-
Dwie Doliny Muszyna WierchomlaWarunki z samego rana dobre,szybki zmrożony śniegTrasy przygotowane przyzwoicie,choć brakuje białego, oj brakuje :Na trasach nie zauważyłem minerałów,poważnych przetarć Zapowiadane opady śniegu powinny poprawić warunki,jeśli się sprawdzą :,zobaczymy jutroTak więc jak ktoś się wybiera na Wierchomle to spokojnie sobie pojeżdzi,przynajmniej z rana ze 2-3 godz bez klolejek5 punktów
-
To się nazywa "splot długi" (w odróżnieniu od splotu krótkiego, który powoduje pogrubienie liny) i jest stosowany wtedy, gdy splatana lina ma przechodzić przez jakieś krążki lub bloki. Polega on na stopniowym zastępowaniu pokrętek (żył) jednej liny, pokrętkami drugiej splatanej liny. Zaplatanie (szplajsowanie) takiego splotu widać na filmie z budowy kolejki Ried na Kronplatzu: Montażysta filmu pomylił tam jednak kolejność operacji i szplajsowanie przedstawił jako czynność przed wciągnięciem liny nośnej na podpory, podczas gdy w rzeczywistości jest to ostatnia operacja wykonywana na linie przed jej nałożeniem na koło napędowe stacji.5 punktów
-
4 punkty
-
Do galerii wstawiłem zdjęcia z budowy nowej kolei na Buczynkę w Korbielowie, jakie zrobiłem wczoraj w trakcie wyjścia na skitourach na Pilsko3 punkty
-
Szczawnica- PalenicaNa Palenicy warunki przyzwoiteBrak przetarć,minerałów.Tłumy ludzi :stupid:Przy obecnej pogodzie stok od samego rana raczej miękkiPogoda nie rozpieszcza,dobrze że nie pada,choć mgła bywa uciążliwa :frown::Niestety czerwona trasa oficjalnie zamknięta z powodu nie wystarczającej ilości śniegu :Sprawdziłem osobiście :biggrin:,jak dla mnie jest go wystarczająco [ATTACH=CONFIG]0[/ATTACH]3 punkty
-
No to jeszcze kilka słów o samym wyjeździe i ośrodku. Chcieliśmy jak zwykle zwiedzić wszystko dookoła czyli całą dolinę ale nie opylało się bo otwarte i to częściowo było poza Ischgl tylko Kappl (8 km tras). Chcieliśmy kupić karnet 4+2 czyli 4 dni w Ischgl i 2 dni w innych ośrodkach ale Gostek w kasie przeliczył wszystko: ponieważ mieszkaliśmy w Ischgl to mieliśmy zniżkę na karnet i taniej nam wyszło kupienie karnetu 6 dniowego na Ischgl i ewentualne kupienie jednodniowego karnetu w Kappl niż karnetu 4+2. W końcu się okazało, że do Kappl nie ma co jechać na te 8 km tras wiec zostaliśmy 6 dni w Ischgl. Za karnet zapłacilismy 176 euro hehehe Nigdy tak mało nie dałam za karnet 6-dniowy Jeszcze kilka słów o samym ośrodku: Ośrodek "dla narciarzy", czyli wszystkie dojazdówki przemyślane tak żeby nie dymać pod górkę. Niestety jest dużo dojazdówek a tras głównych wcale nie jest aż tak dużo. Jest sporo rozjazdów co troszkę rozprasza, ale po 2 dniach się juz każdy bez problemu zorientuje co jak i gdzie. Niestety ośrodek jest drogi - na poziomie Lech-Zuers-St.Anton. Jedzenie na stoku jest takie jak wszędzie Ciekawostka z bitą śmietaną: zawsze doliczają za nią dodatkowo nawet jak w cenniku jest napisane "czekolada z bitą śmietaną" albo "tort z bitą śmietaną" Było mnóstwo ludzi, czasami trasy wyglądały jakby kij wsadzić w mrowisko. Pogodowo: jak jest mgła/pada śnieg to jak to zwykle bywa w wysokich górach gdzie nie ma lasu dla kontrastu - wszędzie dookoła jest biało, mleko mleko mleko.... widoczność zerowa. Bardzo fajne trasy to: 40, 38, 34 i 35. Dobrze jest tam jechać z samego rana - słoneczko wstaje zza gór oświetlając sztruksik Genialną trasą jest "Duty Free" nr 80 do Samnaun tylko trzeba uważać na końcówkę - jak jest mało śniegu to czeka Was dymanie przez miasto na piechtę aż do gondolki. Ale tak czy siak warto przejchać się tą trasą! Ja odbieram Ischgl tak: to nie jest ośrodek w którym się odpoczywa, bo po prostu tu za dużo się dzieje - wszechobecna muzyka dobiegająca z każdej knajpy, wieczorem w miasteczku na każdym rogu imprezownie, bary apres-ski itp. Widoki czasem są zachwycające, a czasem depresyjne (np. widoki jak z kamieniołomu) Infrastruktura b.nowoczesna i przy tej ilości ludzi na stoku kolejki nie były aż tak duże jakby można było się spodziewać. Warto tam pojechać choć raz w życiu! PS. Sorki za chaos ale nie miałam za bardzo czasu na napisanie czegoś bardziej sensownego3 punkty
-
Kontynuując wątek: http://m.onet.pl/sport/zimowe,g0zhk Pewnie część z Was już czytała, ale pewnie nie każdy. Polecam.2 punkty
-
Witam Juz po zaokretowaniu Kolacja ok ,transfer ok hotel ok Delikatna awantura w kwesti transportu na stok bo bus jeżdżą jak jest mało osób a jak przyjechało 40 to wymyślili ze bus rusza Jeden jedyny 9.30 !!!! I wraca 16 !!, stoki czynne 9-17 po "delikatnej" dyskusji ruszamy jutro 9.15 wracamy 17 Tłumaczenie biura ze dzieci nie wytrzymają , ale mi nikt nie mówił ze jadę na kolonie Optymistycznym akcentem zdrowie wszytkich[ATTACH=CONFIG]0[/ATTACH]2 punkty
-
Niech sypie! niech sypie! miłego jeżdżenia Góral Co do Rysianki to już się 2 razy przekonałem że na Pilsku jest kiepsko a tam jest warunek to podchodzenia i jazdy 2 tygodnie temu na Pilsku trzeba było odpinać narty w tym miejscu co JC, a na Rysiance zjeżdzali stokówkami to samego samochodu! Pozdrawiam Tomek2 punkty
-
Rano wróciliśmy cali i szczęśliwi. Pięć dni lampy i jeden w mleku... Ponieważ wywaliło nam net, relację z poszczególnych dni zacznę publikować wieczorem jak się w domu ogarnę. Wróżko dziękuję za wszystkie wskazówki i podtrzymywanie wątku przy życiu :-)2 punkty
-
To chyba w takim razie sobie Pilsko odpuszcze i będzie trzeba wybrać się w inne miejsce na skitury: https://pl-pl.facebook.com/pages/Schronisko-Rysianka/139218412785400 Przy okazji trafiłem na fb na fajny filmik z 6 styczeń... ahh2 punkty
-
W Korbielowie przez noc 1cm przybyło jak wstalem rano to nie padalo, ale przed chwila zaczelo pruszyc i coraz wieksze platki leca;) Wysłane za pomocą Tapatalk2 punkty
-
Naprawdę zazdroszczę ,w Zakopcu jest wiele tematów za free ale ja wole co innego ..... Internet masz , a śnieg ? Słyszałem ze doskonale warunki panują ( od 8 do 8.45 ) :applause:2 punkty
-
To nie były moje narty . Moje widać na zdjęciach, ale te które widziałeś, była prawie takie same, tylko o 10cm krótsze .2 punkty
-
Półeczka na mapki: "Grzańce" To miejsce chyba każdy kojarzy: FunPark z genialną poduchą Świetny pomysł na wyeliminowanie snowboardzistów ze stoku - cały dzień tam przesiadują A na poważnie to fajny pomysł, super zabawa, czynne do 15:00. Filmik z moim bruderem-freestyleowcem :biggrin: 0&type=2&theater :applause: :applause: :applause:2 punkty
-
Warto też poświęcić chwilkę na nową gondolkę A2. Nie będę podawała szczegółów technicznych, powiem tylko, że zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Super-nowoczesna, pachnąca smarem - CUDEŃKO! Pomysłowe uchwyty na narty2 punkty
-
2 punkty
-
Witam wszystkich. Wklejam poniżej link do filmiku z wyjazdu narciarskiego do Tatrzańskiej Łomnicy w styczniu 2015. Na filmie pokazane są zjazdy po praktycznie wszystkich trasach czerwonych i niebieskich. Trasa czarna była nieczynna - mieliśmy to nieszczęście że była otwierana akurat na następny dzień po naszym wyjeździe :smile: Warunki pogodowe dobre, temperatury były około 0 stopni C. Wyjazd do Łomnicy jednodniowy tylko, ale bardzo udany. Planuję odwiedzić ten ośrodek na dłuższy, kilkudniowy wyjazd. [video=youtube;0wvsyE9trOc] [video=youtube;QhSLKbCuacE] Mam nadzieję że film zachęci parę osób do odwiedzenia Tatrzańskiej Łomnicy :smile: Polecam gorąco ten ośrodek. Mogą tu pojeździć zarówno osoby zaawansowane jak i początkujące. Duża różnorodność tras, bezpłatny parking i dość dobry dojazd.1 punkt
-
Ten co założył posta wcale nie pytał o buty. Ale co szkodzi komuś coś lekko zasugerować? W dobrej wierze? Stopa może dobrze leżeć w bucie 120 i źle w bucie 70. To oczywiście kwestia odpowiedniego doboru i dopasowania buta. W dobrze dopasowanym bucie stopa nie powinna boleć. I to jest kwestia poza jakąkolwiek dyskusją. Może tu tkwi diabeł? Buty o flexie 90 dla chłopa ważącego ponad 80 kg to nie jest żadna przesada. Sam zresztą masz 90 i jak widzę chwalisz sobie.1 punkt
-
Dokładnie narty AM około 80mm pod butem i buty flex 90-100 uważam za najbardziej uniwersalny zestaw chociaż w tym roku w Alpach na trasach poniżej 2000m.n.p.m. zastałem ,,beton'' z lodowymi plackami i trochę ciężko było,ale to z powodu braku naturalnego śniegu (poniżej 2000m.n.p.m.) ,który spadł dopiero w ostatnim dniu mego pobytu w Alpach retyckich (Alta valtellina).1 punkt
-
To prawda - nie jest to na pewno poprawna jazda - ale zabawa dobra :-) Właśnie o dobrą zabawę tutaj chodziło. Ale kijki na pewno na następnym wyjeździe (przynajmniej u części osób) będą :-)1 punkt
-
Większość na filmie nie używa kijków! Trudno mówić o poprawnej jeździe, ale frajda jakaś tam pewnie jest. Chyba dobrze, że czarna była zamknięta.1 punkt
-
Zgadzam się w 100%. Ja jeżdzę na RTM 84,mam też parę slalomek,które kiedyś woziłem na stoki i czasem jeszcze jeździłem żeby się dokatować,ale teraz głównie stoją w garażu:eek: Bierz te AM w ciemno,ale najdłuższe jakie produkują ,czyli 183-184cm. Pozrdrawiam1 punkt
-
Już wybrałeś zanim napisałeś tutaj zapytanie:rolleyes:: Więc co chcesz jeszcze wybierać? Pytasz o różnicę pomiędzy 3 parami nart, różnica jest między nimi w napisach i kolorze, wybierz tą która podoba Ci się najbardziej:angel:1 punkt
-
te do pił - najcześciej są jednocięte. Podobnie jak 'tokarskie' Co do materiału - trzeba by skontaktować się z technologiem Befamy. pewne wskazówki są tu: http://www.befana.com.pl/hartowanie-obrobka-cieplna tu pełny katalog: niestety bardziej handlowy niż technologiczny http://www.befana.com.pl/images/katalog-produktow/katalog-befana.pdf1 punkt
-
Larino, jakie poprawią? Przecież to świetne warunki Wysłane za pomocą Tapatalk1 punkt
-
Dzisiaj udało się wyruszyć o 6 - mała u dziadków na noc to nie trzeba czekać aż się obudzi. Cel - Cienków potem Stożek. Niestety o 7.30 podczas dojeżdzania do Wisły wszędzie mgła. Szybka rozmowa z drugą połową i wybór Nowa Osada - 8-13 karnet. Przynajmniej napije sie piwa, nie muszę przejeżdzać ze stoku na stok. Od 8 zaczynamy jazde i jest świetnie, trasa dobrze przygotowana, narty zaraz po serwisie - CUDO. Jedynie przeszkadza mgła, ale przy tej ilości ludzi da się nawet trochę zaszaleć. Niestety z godizny na godzine coraz więcej ludzi, szkółek narciarskich przedwszystkim. Około godz 11 ogromna ilość mokrych kupek śniegu, do wyciągu prawie z buta ale na stoku ścisk! O godzinie 12 oddajemy karnety - ilość ludzi i stan stoku nie pozwala na dłuższą zabawę. Na plus brak jakichkolwiek przetarć, może jedno malutkie miejsce z szarawym śniegiem. Tutaj NO się postarali! Zdjęć niema bo nie było nic widać1 punkt
-
Trwają prace przy budowie kolei na Buczynkę w ośrodku Pilsko w Korbielowie. Tempo jest takie sobie i nie wróżę szybkiego otwarcia.1 punkt
-
Rohace - SpalenaWarunki z wczoraj ok 9:30 bardzo dobre, śniegu dużo. O 10:30 zaczeły przychodzić chmury. Na Salatynie słońce, góralskie śpiewy i ogólnie bajka, w dolinie "dywan z chmur". Powrót trasą ok. 13-14 trochę już rozjeżdzone i twardo, widoczność w górnej części stoku bardzo mała, na dole spoko. W porównaniu do naszych stoków to przygotowanie i ilość śniegu bardzo dobre. Ta nowa kolejka wygląda super i jest z samego dołu - trasa ok 2,1km1 punkt
-
Kluszkowce Czorsztyn SkiŚroda i czwartek z rana wygospodarowane po parę godzinek na wyjeżdżie służbowym na narty :smile:Przy tych warunkach pogodowych nawet z rana śnieg miękki,ale nie ma mowy o kamieniach czy przetarciachWidać że obsługa nadzorująca wie jak naśnieżać trasy Jazda bez kolejek do godziny 11.30,póżniej coraz więcej osób,ale bez tragedii ala białczańskiej :tongue:Jutro na bank odwiedze Palenice w Szczawnicy,tylko jeszcze nie wiem o której godzinie :Nie wiem jak Wam ale mi czasami praca przeszkadza w wyjazdach narciarskich :biggrin:Dobra odszczekuje to bo zawsze może być gorzej :redface:1 punkt
-
1 punkt
-
Polska warunki narciarskie 14/15 Dzisiaj miało być Pilsko, a pojechałem na Skrzyczne. Nie żałowałem :biggrin: bardzo fajne warunki rano, trochę lodu, który jednak z biegiem dnia coraz bardziej wychodził . Jazda od 8.00 do 12.00 na bieżąco, bez kolejek, z jednym zatorem na 2 min w okolicy 11.00. Przed południem warunki zmieniły sie na poprawne, porobiło sie usypy po bokach, a na stromych częściach FISu środkiem sporo lodu. W kilku miejscach wylazły minerały, ale trzeba przyznać cały czas zbierane przez obsługę. Podsumowując - ostre krawędzie i jazda do 11 na Skrzycznym jest baaardzo fajna, z umiarkowana ilością ludzi. Polecam ! A - cały czas temperatura na lekkim minusie. Od jaworzyny włącznie. Jedyna porażka to zjazd z nartami w ręce wąskim krzesłem i zejście - ucieczka przed krzesłem na dole w butach narciarskich (komicznie to wygląda :stupid:) - No ale to sie nie zmieni dopóki nie otworzą tras na dół . Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk1 punkt
-
Marboru z żona smignal mi dzisiaj pod wyciągiem N2. My właśnie mamy przerwę na pyszny Apfelstrudel i kurcze nigdzie nie ma tych panienek na stołach pozdrawiam ciepło wszystkich forumowiczów jeżdżących w Ischgl1 punkt
-
Drodzy forumowicze, raczcie zauważyć różnicę pomiedzy jazdą sportową i udziałem w zawodach od jazdy rekreacyjnej. Nie trudno chyba zrozumieć, że udział w zawodach, nawet tych na krótkiej i płaskiej górce, wyrabia umiejetność np. startu! Zawody to stress, to rywalizacja! Że nie wspomnę o jeżdzie wymuszonym torem, nie swobodnym. W zawodach narciarskich startowałem jedynie kilka razy. Nie mam praktycznie doświadczenia, ale to "coś" gdy się stoi na starcie czułem!!! Natomiast w przypadku jazdy samochodem, gdy stoję na starcie i słyszę "5", "4", "3", "2", "1"- to "coś" mnie jara, motywuje i daje mi kopa od lat! Nie ma co się smiać, trzeba spróbować!1 punkt
-
W Kielcach na Telegrafie corocznie rozgrywane są zawody z serii Family Cup w różnych kategoriach wiekowych i od kilku lat w kategoriach wiekowych dzieci to właśnie dzieciaki z Poznania, które i uczyły się jeździć i trenują m.in. u siebie na stoku Malta, leją wszystkich innych, i tych z Podhala i tych z Beskidów, którzy na co dzień mają o niebo lepsze warunki do treningów.1 punkt
-
Ischgl Ta niewielka miejscowość od dawna ma opinię największej imprezowni w Alpach. Na przekór wszystkim okolicznym kurortom reklamującym się jako idealne miejsce dla rodzin z dziećmi, Ischgl ma opinię wielkiej dyskoteki, w której miernikiem popularności jest nie długość tras narciarskich czy liczba wyciągów, a raczej ilość sprzedawanych prezerwatyw… O przepraszam, już nie, bo takich danych nikt już oficjalnie nie przedstawi. Pozory przyzwoitości trzeba jednak zachować… W Ischgl można się nieźle zabawić, zjeść i wypić. Amatorzy koncertów na świeżym powietrzu też nie będą się nudzili. Nieco adrenaliny może podnieść możliwość zakupów wolnocłowych i przeszmuglowanie ich tradycyjnym przemytniczym szlakiem czy popołudnie spędzone w barach, w których dziewczyny tańczą na stołach, a przysłowiowe "co łaska" przyjmują bezpośrednio za podwiązki. Nikomu nie przeszkadza fakt, że do dobrej zabawy potrzebny jest tu naprawdę gruby portfel. W lokalach z tańczącymi na rurach dziewczynami, ceny napojów alkoholowych zaczynają się od ok. 10 euro, a im dalej zgłębiamy menu, tym bardziej rosną. Nie bez przyczyny nieoficjalny slogan Ischgl brzmi: "W lecie doimy owce - w zimie doimy turystów". Nikomu to chyba jednak nie przeszkadza, bo w końcu po to się tu przyjeżdża. Aha, można tu też pojeździć na nartach, jeśli starczy nam sił…:biggrin::biggrin::biggrin:1 punkt
-
WISŁA - STOŻEKByłem dziś na Stożku. Jak dla mnie najlepszy warun, jaki napotkałem od początku roku - twardo przez cały dzień i szybko :)Miękko nie było ani przez chwilę. Co prawda na płaski nierówno i miejscami wychodził "karbowany lód", ale ogólnie ok. Czasem, w kilku miejscach (gdzieś z boku trasy na samym początku i na końcu) pojawiły się malutkie minerałki. Ogólnie rzecz biorąc - jestem zadowolony A jeszcze ważna sprawa - opłata parkingowa. Pomny na to, co mówiliście, przestrzegałem koleżankę, która prowadziła, żeby przypadkiem się nie zatrzymała na felernej polance. Niestety, Pan się praktycznie rzucił pod koła, żeby samochód zatrzymać - mówiłem jej, zeby dodała gazu i właczyła wycieraczki, ale zabrakło jej zimnej krwi... ech te wrażliwe kobiety :stupid: Uchyliła okno, a gość prawie cały wlazł do auta z przygotowanym już kwitkiem. Powiedziałem mu, że jade na górę i nie bede u niego płacił. A on mi na to, że wszystko jest dogadane z Pruskim i jak nie wierzę, to mogę sie sam Pruskiego zapytać. Zapytałem czy ma wyać z 50 zł - wiedziałem, ze nie będzie miał, bo niby skąd o 8:30 rano miałby mieć na stożku, skoro góra 3 auta wjechały przed nami. Ale koleżanka wymiekła. Jak gość dostał te swoje 6 zł, to się tak rozpromienił, jakby co najmiej Anna Fenninger dała mu buziaka! Zaczął zagadywać, zartować, opowiadać - inny człowiek. Niemniej jednak 6 zł skasował. Potem pytałem innych ludzi na górze, czy oni też płacili - wszyscy mówili, że tak. Samego Pruskiego nie zapytałem, bo nie było okazji.1 punkt
-
1 punkt
-
Mosorny Groń dziś wieczorem-jedno kiepskie zdjęcie,trochę mgliście było.. za to warunki bardzo fajne,totalne pustki pewnie z pięć osób było na stoku,trudno nawet z kimś się minąć: stok twardy,na wierzchu 'kasza' śniegu pod dostatkiem,żadnych przetarć czy kamieni.Jest fajny karnet od 17-20 za 25zł,można się na jeździć dość tanio,kart punktowych w ogóle nie ma,tylko czasówki.1 punkt
-
Ustroń-CzantoriaNa Czantori całkiem dobre warunkiWprawdzie zdarzają się gdzie nie gdzie placki lodu,ale przy ostatnio panujących temperaturach.:Nie zauważyłem przetarć,minerałów : Jeżdziliśmy od rana do 13 bez kolejekWidoczność dobra jedynie na samej górze gęsta mgła,całkowicie znikająca przy pierwszej ścianceTak więc polecam póki jeszcze ten jeden z lepszych ośrodków w Beskidach dycha :tongue:Chyba ze względu na małe obłożenie ponownie za główny parking nie płacimy 10zł :wink:1 punkt







