Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 26.02.2015 w Odpowiedzi
-
4 punkty
-
4 punkty
-
Wisła - StożekKilka zdjęć na szybko :)Warun całkiem ok, tzn. zamiast deszczu na stożku padał śnieg, więc domyślacie się, jak tam wyglądało. Ale piszę, że ok, bo jest tam po prostu sporo śniegu, tak więc jeszcze przez jakiś czas będzie jazda Aha, bardzo dużym utrudnieniem była gęsta mgła, która utrzymywała się przez cały dzień.No i pozwolę sobie na taki mały element prywaty, bo ładne zdjęcie mi wyszło: Akademickie Mistrzostwa Śląska klasyfikacja drużynowa - zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn 3 miejsce - forma równa, jak nigdy3 punkty
-
trzeba się "rzucić w przepaść" Bosko, uwielbiam rzucać się w przepaść, mam jeszcze parę dysków w plecach i ciągle jeszcze jedną nerkę. Pozdrowienia z Beskidów3 punkty
-
3 punkty
-
Cześć Janek jaka uraza??? Kasku wprawdzie mam ale bardzo rzadko mam okazje go użyć (zawody) a gogle pożyczam od syna a na nartach spędziłem już ponad 40 lat. Widzisz chodzi o to, że ja wiem (może to i nieskromne) na ile jazda bez kijków jest ułomna w stosunku do tej z kijkami. Mogę bez kijków zjechać z każdej ratrakowanej górki ale już w trudniejszym terenia na nierównym jazdy praktycznie nie ma. Osoby jeżdżące bez kijków tego nie wiedzą bo zatrzymały się tak jakby w połowie drogi w narciarskiej edukacji. Kijki to podstawowy element pomagający się wyważyć (po co akrobata na linie trzyma kij w rękach), pozwalający an czucie śniegu, stabilizacje pozycji, ułatwiający synchronizację, odciążający nogi i inne biorące udział w jeździe mięśnie a w końcu umożliwiający w ogóle nauczenie się i zastosowanie w jeździe wielu technik, które bez kijków są niemożliwe do zrobienia. Narciarz bez kijków (wyłączając zaawansowanego funowca czy też ćwiczącego konkretną technikę) to tak jak kierowca prowadzący samochód trzymając w ręku drążki kierownicze. Mnie nawet trochę denerwuje wyśmiewanie i szykanowanie bezkijkowców bo ich sposób jazdy wynika tylko i wyłącznie z niewiedzy i braku dobrego wzorca i zasługują na pomoc. W wyjątkowych wypadkach to przejaw głupoty po prostu. Serdeczne pozdrowienia3 punkty
-
Plywak, ale jak stoki "płyną" to wtedy jest super. Ja uwielbiam wiosenne śniegi (gorzej z moją połowicą:wink:). Wole takie jak betonowy sztruks po którym mnie "ostatnie" zęby bolą:smile: Szczerze ci powiem, że w tym rejonie w tym czasie (1-2 tydzień marca) byłem cztery razy i zawsze miałem luksusowe warunki. Pozdrawiam2 punkty
-
No tak, i typy z BK automatycznie przeszły na Bansko. Właśnie dziś to zauważyłem, lekka modyfikacja:) Więc jak ktoś nie pamięta co obstawiał w BK może sprawdzić/zmienić.2 punkty
-
Fajnie fajnie. Cieszę się na ten wyjazd.Jedziemy w jedynym dobrym kierunku, poznam nowych, interesujących znajomych z którymi dzielę wspaniałe hobby. Mam nadzieję na dobry wycisk, i wspólne szlifowanie umiejętność. No i w końcu ktoś mnie nagra, bo jak do tej pory niewielu za mną nadąża :biggrin:2 punkty
-
Maciek najlepiej ostre :biggrin: Swój pobyt i chęć wspólnego nartowania wczoraj potwierdził Artix :cheerful: i super :applause: Noclegi ma klepnięte w Stumm...więc WZF forumowe na chwilę obecną to już ładne grono osób :applause:2 punkty
-
Trochę historii też nie zaszkodzi :wink: :biggrin:,pozdrawiam2 punkty
-
Będzie slalom specjalny między kapeluchami, tyczek nie trzeba będzie wbijać.. ;-)2 punkty
-
Skoki z końcowego fragmentu filmu robią wrażenie :applause: [video=youtube;Vjq34bQvUA0]1 punkt
-
Wędrując po bezkresie internetu trafiłem na produkcję, dosyć koślawą, przejaskrawiającą niektóre typowe zachowania narciarskie... ...chyba coś w tym jednak jest : [video=youtube;c9rij0o3a_o]1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Najwyżej podzielimy się na grupy: hardcorowców i goniących . Ktoś kiedyś powiedział - nieważne jak się jeździ - ważne z kim . Już nie mogę się doczekać kurka wodna.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Specjalnie wlazłem na SO na tamtym kompie i teraz za każdym razem jest: Trentino, Sudtirol i tak na zmianę. A tamta reklama to "Nokaut" - pl oczywiście:wink: Pozdrawiam PS: Michał się po prostu "nawinąłeś" :biggrin:1 punkt
-
uroczyście oświadczam, ze to nie moja sprawka, (pomimo mojego postu na zrzucie) :-)1 punkt
-
U mnie same samochodziki 4x4 wyskakują. Piotrze jednak ciasteczka Cię uświadomiły.:laughing:1 punkt
-
Cześć Nie to nie Kacperion. Gość ze zdjęcia wymiata naprawdę, Kacperion tylko troszkę: https://www.youtube.com/watch?v=wxF2lYDLV38 i nawet bez kijków... Pozdro1 punkt
-
1 punkt
-
Bo za mało cisniesz na jezyki. Trzeba 'do krwi ostatniej'...... :eek::wink:1 punkt
-
Pytanie nie do mnie, ale spróbuję: Kacperion (o ile dobrze pamiętam:smile:)! Nota bene jestem ciekawy jak teraz jeździ, bo kiedyś Mitek wrzucił filmik jak był bodajże 6-latkiem i już wtedy wymiatał:smile:1 punkt
-
1 punkt
-
Johnny nie będzie tak źle. Dwa lata temu też byłem w tym terminie. Na dole (w Zell) nasza "babcia" wieszała na drzewkach jaka wielkanocne i można było chodzić w krótkim rękawie - śniegu zero. Na górze (powyżej 1300) było super. http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/17114-2013-i-zn%C3%B3w-Zillertal-%29%29%29%29%29?p=169453&viewfull=1#post169453 Pozdrawiam.1 punkt
-
Weatheronline też je ,,widzi'' (ochłodzenie), już od 03.03.15 i to z opadami śniegu:smile: http://www.weatheronline.co.uk/weather/maps/city?LANG=en&CEL=C&SI=mph&CONT=euro&LAND=PL®ION=0001&WMO=x5230&LEVEL=52&R=0&NOREGION=1 Czyli 05.03 .15 kończę sezon w SON a może jeszcze nie . W uzupełnieniu. Można ,chyba planować wyjazdy narciarskie w dobrych warunkach zimowych od 05.03.15 .Wygląda na to ,że po dłuższym cieplejszym okresie na parę dni (4-8) wraca mroźna i śnieżna zima w górach. Niżej też będzie bardziej zimowo niż jest od paru dobrych dni co oprócz narciarzy nikogo nie ucieszy.http://www.weatheronline.co.uk/weather/maps/city?LANG=en&CEL=C&SI=mph&CONT=euro&LAND=PL®ION=0001&WMO=12560&LEVEL=52&R=0&NOREGION=11 punkt
-
No to kolejny przykład, że tabuny bezkijkowców wychowują własnie ci którzy akurat nie powinni- instruktorzy. Byc moze realizujacy tylko program nauczania SITN-u. Ile w tym udziału programu a ile inwencji poszczególnych instruktorów - nie mnie oceniać. Ale czesto pytałem bezkijkowcow dlaczego ich nie używają, to więcej niz połowa odpowiedzi była 'tak uczył instruktor'. Być moze ów program zakłada że to tylko na chwile, ze potem juz z kijami, ale widocznie nie wolno odkładać nawet na chwile - bo potem delikwent znika z pola widzenia instruktora - bo 'juz umi'.1 punkt
-
Warunki to nie wiem ale od dziś do soboty odbywają się tam Mistrzostwa Polski....ja bym tam nie jechał.1 punkt
-
Skoro tak,to dziś, w Dniu Imienin, życzę Ci wszystkiego najlepszego, samych słonecznych dni na nartach i "końskiego zdrowia", abyś to narciarstwo mógł uprawiać oraz anielskiej cierpliwości, abyś się mógł udzielać na forum.1 punkt
-
W koncu mnie ktos (MIETEK- brawo !! ) rozpoznał i zdemaskował - a ze pojęcie o narciarstwie mam niewielkie stąd moja aktywność na forum - chce uczyc sie od lepszych od siebie - czuć wiosnę czas przeiąść sie na rower :sad:1 punkt
-
Klasyka Teraz bardziej na czasie jest Days of my Youth albo Superheroes of Stoke (FullHD robi jednak różnicę ) [video=youtube;W-QbHRVOfcM]1 punkt
-
1 punkt
-
Jako, że słońca nigdy za dużo i ten dzień zaczął się od upewnienia czy za oknem niebo jak w prognozach. Wszystko się zgadzało więc szybkie śniadanko, pakowanie i znów kierunek Słowacja. Tym razem bliżej, bo do Ski Bachledovej mieliśmy ok. 20 km. Na miejscu miły pan nas pokierował do miejsca na bezpłatnym parkingu, zresztą bezpłatne były też wszystkie wcześniej przez nas odwiedzone, skierował do kasy, gdzie znów nas bardzo uprzejmie obsłużono. Kupujemy karnety na kolejny dzionek i chwilę później jedziemy do góry. Krzesełko trzyosobowe do najszybszych nie należy, ale jak już dotarliśmy na górę widok wywołał na twarzach kolejnego banana Trasy ośrodka rozchodzą się na trzy strony świata, testujemy wszystkie po kolei. Każda z nich ma inną charakterystykę przez co ośrodek dużo zyskuje na urozmaiceniu. Na wszystkich jeździ się bardzo przyjemnie, bez kolejek i tłumów na stokach. Nowe trasy przy orczyku szerokie i równe jak stół, świetne do doskonalenia techniki. 3 i 4 przy czteroosobowym krześle z zakrętami, przy lesie, ze zmiennym nachyleniem, 1 długa, momentami płaska, ale za to z niezłym widokiem. Warunki śniegowe przez cały dzień bardzo dobre. Mieliśmy też mały przestój w czasie lądowania helikoptera po wypadku narciarki, którą skuter z toboganem z dołu stoku transportował na miejsce lądowania. Akcja szybka, sprawna chociaż chyba na szczęście nieczęsta w tym ośrodku, bo zainteresowanie nią - również obsługi - było spore. W przerwach między zjazdami można też sympatycznie odpocząć i przekąsić co nieco w przyzwoitych cenach i pozjeździć trochę inaczej Kolejny bardzo fajnie zorganizowany ośrodek dla całych rodzin. Bardzo pozytywnie odebraliśmy miłe nastawienie wszystkich Słowaków tam pracujących - od parkingu, przez kasę, po obsługę w barze i raftingu. Z chęcią tam wrócimy jak będziemy w okolicy, aż żal, że te dni tak szybko płyną.1 punkt
-
Janikowo wciąż w ruchu! Jakiś czas temu powstało stowarzyszenie na rzecz zachowania tej kolejki i uchronienia jej przez hutą. Jak dotąd nie znaleziono bardziej ekonomicznego transportu urobku z kopalni więc póki co śmierć jej nie grozi. Jak widać po fabryce VW transport linowy jest jednak całkiem atrakcyjny. [video=youtube;j5xCm8hm8r0] Ta kolejka jest jedną z nielicznych, mających załamaną trasę. Miejsce na filmie to tzw rozdzielnica kolebek. W przeszłości była to stacja rozdziału na dwie strony. Jedna odnoga (istniejąca do dziś) prowadziła do Janikowa a druga do miejscowości Mątwy. Odcinek do Matem miał ponad 12km długości i był jednym z najdłuższych na świecie. Zlikwidowano go kiedy zakład w Mątwach upadł. Tak wiec a tym miejscu część kolebek kierowana była na Janikowo a część do Mątew. [video=youtube;v43ttO2AUms] A tu link do stowarzyszenia: http://www.stowarzyszeniebastion.com/kolej-linowa-janikowo---piechcin.html1 punkt
-
Panowie, Polanki to "dwójka" z Hali do Czyrnej w Szczyrku. :wink: (Mitek, daj znać czy chodzi Ci o tą )1 punkt
-
Dokładnie tak. Uważam ,że tutaj jest wiele krzywdzących opinii o bezkijkowcach. Mnie samemu kijki potrzebne są tylko przy wyciągu (zawsze wożę je z sobą) a wcale nie uważam się za kompletnie źle jeżdżącego narciarza. Kto chce jeździ w dżinsach, bez kijków i kasku byleby innym nie przeszkadzał i nie zagrażał.Taki mam styl,chociaż chciałbym jeździć lepiej . Nic na siłę i nic pod dyktando instruktora czy bardziej doświadczonego narciarza :frown::. Taki mój charakter (kasku i gogli tudzież auta też nie mam:applause:) Tu bez urazy Instruktorów bo cenię uwagi Rocha czy Mitka ,ale żeby razem z nimi jeździć::eek:1 punkt
-
A mnie to wcale a wcale nie przeszkadza ,że ktoś chce sobie jeździć bez kijów. I nie próbowałbym twierdzenia czy ma pojęcie czy też nie o narciarstwie.:angel: Wypoczywa w ten sposób i to jego sprawa.1 punkt
-
Cześć Zweryfikuj określenie "jeżdżę", chyba, że jesteś skoczkiem. Pozdrowienia1 punkt
-
1 punkt
-
Było tak jak pisze Sławek jednak z małym wyjątkiem : z mojego punktu widzenia Po pierwsze żeby trochę podreperować nadszarpniętą reputacje SB na forum poprosiłem córkę żeby wjechała ze Sławkiem parę razy na orczyku a ja cyknę fotkę :tongue::stupid:Po drugie jak dla mnie warunki fatalne zaczęły się po około 2- godzinach jazdy,początek był dostateczny,potem kamieniory zaczeły napierać z każdej stronyPoza tym wszystko co powyżej to prawda :sad:Najważniejsze że na świeżym powietrzu w gronie wariatów białego szleństwa :smile: Cztery godzinki wystarczyło :biggrin:1 punkt
-
1 punkt
-
Johnny i marboru dogadjcie się kto relacje piszę bo znając życie jak osobno zaczniecie relacjonować to do następnego sezonu tego nie zdążę przeczytać :-)1 punkt
-
1 punkt
-
Właśnie wróciłem z Zillertalu (9.03-16.03)Ogarnąłem się po powrocie, więc napiszę parę słów.Wyjazd tegoroczny do doliny rzeki Ziller uważam za mega udany.Pogoda dopisała co najmniej dobrze.Pierwsze trzy dni to lampa i temperatury powyżej zera.Środa trochę zimna i niestety mglista. Zjazd do domu to praktycznie jazda po omacku.Czwartek i piątek warunki po prostu rewelacyjne. Temperatury gruuubo poniżej zera i widoczność lepiej niż dobra. Śnieg w tych dniach to bajka. Jeździło się rewelacyjnie.Zjeździliśmy Arenę w szerz i wzdłuż. We wtorek zaliczyliśmy lodowiec. Pogoda również dopisała.Poraził mnie ogrom tego ośrodka. A trasy przy orczykach to po prostu marzenie każdego narciarza.Zrobiłem kupę materiału filmowego.Zaczynam to ogarniać. Jest tego z 50GB.Głównie z Gopro, ale również trochę ze zwykłej kamerki.Tu mały materiał, który dzisiaj udało mi się zmontować:[video=youtube;mjyQka7s8qY] No i jeszcze parę fotek. Nie wszystkie moje, bo zajmowałem się głównie video:biggrin::wink: Pozdrawiam.1 punkt







