Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      27

    • Liczba zawartości

      16 752


  2. Gacek1964

    Gacek1964

    Użytkownik forum


    • Punkty

      25

    • Liczba zawartości

      287


  3. ROCH

    ROCH

    Użytkownik forum


    • Punkty

      22

    • Liczba zawartości

      1 338


  4. Piotr_67

    Piotr_67

    Użytkownik forum


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      2 318


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 27.01.2016 w Odpowiedzi

  1. Dziś w Szczawnicy naprawdę niezły warun. Rano twardo i długo trzyma. O 12-13 jasne, że nie ma siły na twarda trasę, ale zaskakująco dobrze się to wszytko trzyma. Wszystkie zrobione dziś zdjęcia pochodzą mniej więcej z godziny 12-12:30.[ATTACH]26618[/ATTACH][ATTACH]26619[/ATTACH][ATTACH]26620[/ATTACH][ATTACH]26621[/ATTACH]I na koniec temperatura o godz 14...[ATTACH]26622[/ATTACH]Wysłane z mojego LT22i przy użyciu Tapatalka
    11 punktów
  2. 10 punktów
  3. Cześć, razem z Pawłem pozdrawiamy ze Szczyrku
    10 punktów
  4. Rano czeka na nas nagroda, błękitne niebo, bezwietrznie, temperatura na lekkim minusie. Wybór pada na Hochzillertal. Centralna część ośrodka to ok. 2 km trasy, które można pokonywać w różnorakich konfiguracjach, troszkę podobne do siebie, obsługiwane przez bardzo szybkie i wydajne 6 i 8- osobowe krzesła. Warunki na trasie po wcześniejszych opadach bardzo miękkie, ale jazda bardzo fajna, dosyć dużo ludzi. Na koniec jazdy w tej części ośrodka robimy czarnego Stefana Eberhartera do stacji pośredniej gondolki. Rewelacja, stałe nachylenie, zero ludzi, można by na tej trasie zostać już do samego końca a im tak by się nie znudziła. Natomiast dolna część czerwonej trasy już znacznie mniej ciekawa i z gorszymi warunkami.Przenosimy się teraz wyciągami w stronę Hochfugen. Tu dłuższą chwilę zabawiamy na trasach 1, 2 i 3 przy gondolce Zillertal Shuttle. Poezja. Kwintesencja narciarstwa sztruksowego. Czarna trasa nr 4 niestety w trakcie naszego pobytu jeszcze nie przygotowana i zamknięta.Następne w kolejce czekają trasy we wszystkich kombinacjach i odcieniach przy gondolce 8 er Jet. Tu z całego ośrodka najmniej ludzi, trasy zdecydowanie twardsze, szybsze, położone w cieniu. Szkoda że mamy tak mało czasu na eksplorowanie tego terenu.Dzień rewelacyjny, troszkę tylko zasiedzieliśmy się w centralnej części a tu im dalej tym lepiej.Z ciekawostek skiroute do Aschau widzieliśmy z okna sypialni, oficjalnie zamknięty, ale ostro naśnieżali i narciarze też byli widoczni.
    9 punktów
  5. Spieszmy się korzystać ze śniegu, bo szybko odchodziWitam,Dębowiec - wiosna / + 11 / w środku zimy Śnieg znika jak w listopadowy wieczór ruda wódka na myszach :frown:: Narciarzy niewielu. Jeżdżą na bicyklach lub na sucho męczą kajty, jak jeden dziś pod stokiem, przed zbliżającym się długimi susami / nie mylić z szusami :sorrow: / sezonem - tfu, tfu, tfu przez lewe ramię - letnim... Pzdr A.
    8 punktów
  6. Ponownie Toury na ŻarzeJak wcześniej zapowiadałem,tak się wybrałem.Punkt 16 wypad z roboty i kierunek Międzybrodzie Bialskie.Ruch umiarkowany,drogi w bardzo dobrym stanie,więc szybciutko przedostaję się na Przegibek i dalej pod Górę Żar.Na parkingu niewiele samochodów,w dodatku część już się zwijała.Najgorsza niespodzianka to błoto... Parkingowy nie za bardzo wiedział,gdzie kierować samochody,żeby ludzie się nie upaćkali.Obieram względnie dobrą pozycję i szybko na stok.Punkt 17 montuję sprzęt i jazda do góry.Co ciekawe,stok wygląda zadziwiająco dobrze,jak na odwilż i Halny.Jest niesamowicie ciepło!Ubrałem tylko letni Windstoper i cienką koszulkę.Po przejściu 100 metrów,zostałem już tylko w koszulce.Czapki,czy rękawiczek w ogóle nie brałem,bo i po co?Jeszcze nie osiągnąłem połowy stoku,a już jestem cały mokry!Normalnie za ciepło na toury... :biggrin: Dopiero przy górze mocno duję,co mi przynosi ulgę.Do tego wiatr mnie pcha.Pierwsze wyjście trwało dość długo i myślałem,że dziś na trzech poprzestanę,ale jakoś tak się rozkręcałem.Czas ruszać na stok.Co prawda gdzieniegdzie zaczynają wychodzić jakieś ciemne plamy,jakaś glina,a nawet pojedyncze minerały,ale tak po za tym warunki zaskakująco dobre!Pokusiliśmy się nawet o stwierdzenie,że najlepsze w tym sezonie. Kilka centymetrów miękkiego śniegu,a pod tym równo i twardo.Dało się pojechać.Spotkaliśmy się z Majorem po drugim wejściu na górę.Wcześniej spotkałem Szymona z żoną Olą.Ze względu na różne tempo,zazwyczaj grupa zbierała się na górze lub na dole.Ja nie jestem zbyt szybki,więc tym bardzie starałem się szybciej ruszać.Drugie wyjście poszło już lepiej,a trzecie nawet całkiem dobrze - 29 min.To lepiej,niż tydzień temu.Czwarte i ostatnie w podobnym czasie,choć już odczuwałem zmęczenie.Na górę doszedłem 19.55,czyli tuż przed zamknięciem ośrodka.Chwilę później doszli też Tomek z Szymonem i po wygramoleniu,zjechaliśmy sobie po pustym stoku razem. :)Kolejny udany wypad na moją ulubioną górkę.Czas się zbierać i po Żonkę zapinkalać.Dzięki śliczne za miłe towarzystwo Majorowi z Żonką,oraz Szymonowi również z Żonką.Do następnego!Parę fotek: pozdrawiam,Johnny
    7 punktów
  7. Dzisiaj Szczawnica.Rano okrutna mgła i mokro... Z nieba kapie, z dachów kapie, z drzew kapie, z gór spływa... Przez cały dzień +5. A na Palenicy śniegu dużo! Żadnych przetarć czy minerałów! Działają trzy trasy: szafranówka, dwójka i jedynka (przy czym dolna ścianka nieco węższa niż zwykle). Oczywiście bardzo miękko i po 13 sporo zasp na trasie, ale i tak byłem pod wrażeniem tego, jak te trasy wyglądały. Zobaczymy, co będzie jutro, bo ma być +9... [ATTACH]26612[/ATTACH] [ATTACH]26613[/ATTACH][ATTACH]26614[/ATTACH][ATTACH]26615[/ATTACH][ATTACH]26616[/ATTACH][ATTACH]26617[/ATTACH]Wysłane z mojego LT22i przy użyciu Tapatalka
    7 punktów
  8. Byłem, zobaczyłem śnieg jest choć przy takiej pogodzie zaraz go nie będzie:eek:, kilka fotek :wink:A tu jeszcze widok z hotelu w którym mieszkamy:wink: :eek::eek:
    6 punktów
  9. Z prognoz pogody wiemy iż na niedzielę zapowiadają spory opad, i istotnie przez noc spadło dobre kilkanaście centymetrów śniegu a w ciągu dnia systematycznie dosypywało białego puchu. Widoczność nieszczególna do tego fatalny kontrast. Głód narciarstwa jednak zwycięża i zaczynamy dzień od Ahornu. Góra do 6-osobowej kanapy jeszcze jako tako, dół już jednak na ściankach w fatalnym stanie. Fajna trasa z dużym potencjałem, ale niestety nie w takich warunkach lub przy takim naszym poziomie umiejętności. Szkoda bo z innych relacji wynika, iż na tej trasie zabawa może być przednia przy małej ilości narciarzy. Potem wjazd nową Penkenbahn (robi wrażenie) i zaczynamy właściwy ośrodek od lewej strony. Tu trafiamy na okno pogodowe, kontrast się polepsza i wychodzi nieśmiało słońce. Robimy naprzemiennie zjazdy do Finkenbergbahn i szybkiego 6-osobowego krzesła Katzemnoos z hajcungiem. Następnie przemieszczamy się przez środkową najbardziej zaludnioną i moim zdaniem najmniej ciekawą część ośrodka na Horberg. Tu fajna jest niebieska 11 i czerwona 10. Pogoda znowu kaprysi i po wjeździe dużym wagonem na Rastkogel w kompletnej mgle zjeżdżamy pod gondolę Rastkogelbahn i tam przedwcześnie kończymy pierwszy dzień nartowania. Pozostaje duży niedosyt głównie spowodowany pogodą, trasy również na razie nie powalają.
    6 punktów
  10. NAJNOWSZY NEWS... TED LIGETY najprawdopodobniej zakończył dzisiaj sezon, podczas treningu zerwał ACL. Pozostaje mi tylko zadać pytanie ile jeszcze więzadeł musi zostać urwanych i u jakich zawodników żeby ktoś z FIS pochylił się nad pomysłem zmiany nart z radiusem 35m?
    5 punktów
  11. Ja niestety również bardzo żałuję, że Felix nie wygrał zawodów w Schladming. Sądzę, że zasłużył sobie na taki sukces. Jest bardzo lubiany przez sporą część kibiców, ale także zawodników (co nie jest już takie oczywiste i częste). Nazwałbym Jego narodowość jako Niemco-Austriako-Polak. Ma przyjaciół w Karpaczu których często odwiedza (zwłaszcza poza zimą). I w ogóle lubi przyjeżdżać do Polski. Więc jak ktoś będzie wiosną, albo latem w Karpaczu lub Jeleniej Górze niech się nie dziwi widząc spacerującego Neureuthera Felixa. Pozdrawiam serdecznie.
    5 punktów
  12. Pierwsza produkcja (z dwóch) filmowa z pobytu na Skicircus. Moją intencją było przekazać nie tylko walory estetyczne ośrodka, nie tylko jazdę na nartach ale również opowiedzieć pewną romantyczną historię :happy: Czy mi się udało? Oceńcie sami. Proponuję ustawić film w najwyższej możliwej rozdzielczości i zbuforować przed wyświetleniem. [video=youtube;0zy_sJToVZk]
    5 punktów
  13. Wyjazd z Katowic ok. 4 rano w sobotę. Droga tradycyjnie na Ostravę, Mikulov, za Salzburgiem nawigacja prowadzi nas objazdem ze względu na korek na autostradzie w pobliżu przejścia granicznego. Dalej już bez problemu. Przy dolnej stacji gondoli w Kaltenbach jesteśmy ok 13, zakupujemy karnety 6-dniowe (bodajże były już ważne od soboty od godziny 13, to informacja gdyby ktoś chciał pojeździć jeszcze przez parę godzin w dniu przyjazdu) i udajemy się do apartamentu mieszczącego się w Aschau. Lokalizacja apartamentu ok. 450 m od dworca kolejki zillertalbahn na lekkim wzniesieniu, przystanki skibusów na zillertal arenę i hochzillertal trochę bliżej. Także lokalizacja dla nas dogodna, gdyż było założenie aby przez cały pobyt nie ruszać samochodu. cdn.
    4 punkty
  14. Z 3 dużych zillertalskich ośrodków pozostała nam jeszcze Arena i taki też jest plan na wtorek. Skoro świt, jak zwykle pierwszym skibusem, udajemy się pod stację gondolki Karspitzbahn. Po wciągnięciu się na górę zaliczamy genialny zjazd trasą nr 18 czyli Sportabfarthem. Kilkukrotna powtórka daje nieźle po udach, ale po stokroć warto. Bardzo fajne są też trasy o numerze 19 szczególnie ta z literką "c", trochę na uboczu, przez to nie zatłoczone a frajdę dają niesamowitą.Po przedostaniu się trochę przestarzałą częścią ośrodka ujeżdżamy trasy nad Gerlos prowadzące wzdłuż krzesła Ebenfeld oraz gondoli Isskogelbahn. Superowo, trzeba tylko uważać żeby nie dostać się na trasę 31A bo potem czeka nas przymusowy spacer we wsi albo skibus (w przyszłym roku problem się rozwiąże, Austriacy już stawiają nową gondolę Dorfbahn, słupy na górze już stoją)Najlepsze zostawiamy na koniec a mianowicie trasy o oznaczeniu 38, 39 i 40 w przeróżnych wariantach. Naprawdę kawał dobrych i długich tras, powoduje że mimo zmęczenia chcesz zjeżdżać i zjeżdżać. Dzień kończymy przy przystanku skibusa na Gerlospass. Podróż tym środkiem transportu, trochę przepełnionym trwa ok. godziny z przesiadką na zillertalbahn w Zell am Ziller. Zdjęć w tym dniu coś mamy bardzo mało, ale w następnych dniach będzie lepiej. :cheerful:
    4 punkty
  15. Małe Skrzyczne po raz drugiPogoda niestety jaka jest każdy widzi, dlatego trzeba korzystać póki wszystko nie spłynie. A płynie dosłownie, co najlepiej widać na szczyrkowskich ulicach :sorrow: Boję się o stan pokrywy w Czyrnej, więc parkuje pod Golgotą i w efekcie ten dzień narciarski kosztuje mnie całe 10 zł. Podchodzę "czwórką", na której zresztą jest już sporo przetrać, ubrany w bieliznę termoaktywną i softshell co jest ubiorem zbyt ciepłym, ale nie za bardzo jest co ściągnąć :stupid: Powyżej Hali wieje już jednak wiatr i jest mglisto, później mgła się rozwiewa i zaczyna kropić. Skręcam w "trójkę i dochodząc do grzbietu odbijam od razu w prawo w kierunku Małego. Na szczycie odklejam foki, przepinam wiązania i na dół, tym razem zjazd bardzo przyjemny i smakuje o wiele lepiej gdy pracuje się na niego dwie godziny :biggrin: Wyprawa bardzo udana :happy:, tylko warunki takie jakie powinny być za dwa miesiące. Obawiam się, że zapowiadany halny i brak ochłodzenia na horyzoncie dość szybko uniemożliwi foczenie poza naśnieżonym trasami, nawet powyżej 1000 m n.p.m. :frustrating:I jeszcze taki apel do narciarzy (ostatnio popularny na forum :tongue:), nie patrzcie się jak na kosmitę, tylko spróbujcie tego sportu, na prawdę warto :biggrin:Pozdrawiam :wink:
    4 punkty
  16. Juz napislem 22.01.16. prognozy dla Nas bardzo marne:mad::: Jestem w Alpach ,Internet tylko z hotelowego komputera. Tu na stokach bardzo dobrze (cervinia i La thuile) lub dobrze - monte Rosa. W dzien bardzo cieplo bo +4 do +8 na 2500m.n.p.m. , w nocy na szczescie mroz -4 do -12.sniegu naturalnego w monte rosa malo bo 30cm a w cervinii i la thuile okolo 60-100cm ,sniegu ubywa .ale jazda przy ,,lampie,, superowa :cheerful:.pozdrawiam wszystkich.
    3 punkty
  17. No można. Ja sobie po usiąściu na takowych zrobiłem sferyczne inaczej:wink: Znaczy się w drugą stronę:biggrin: A wracając do meritum to strasznie mnie wczoraj rozczarował Pan prowadzący na ES. W zasadzie jego komentarz w pierwszym przejeździe sprowadził się do stwierdzania kto przyjechał przed lub za Hirscherem. No i dołożył do pieca stwierdzeniem, że nie wie czy to dobrze, że dziewczyna (Hirschera) może być tak blisko zawodnika. :eek: A na koniec to już kompletnie poległ w przypadku Felixa. No jak można tak gadać - "jak mu łyso" Żenada. Sam slalom bardzo fajny. Fakt, szkoda mi również Felix-a, Miałem wczoraj nadzieję, że wreszcie wygra. Się chłopina nie potrafi przełamać. Naprawdę szkoda. Pozdrawiam PS: w razie błędów proszę o wybaczenie ale zapomniałem do roboty okularów i piszę trochę na "ślepo" :smile:
    3 punkty
  18. Ogólnie jestem mega zadowolony z debiutu, bałem się trochę jak to będzie w butach zjazdowych, ale pomijając ich wagę (przy okazji niezły trening:biggrin:) podchodziło się bardzo wygodnie. Jeżeli ktoś lubi góry, śnieg i narty na pewno powinien spróbować skiturów. :wink: Tylko ostrzegam, jeżeli się komuś spodoba to prawdopodobnie będzie to nałóg, z którego ciężko wyjść :laughing:Na koniec jeszcze kilka zdjęć, które potrafi stworzyć mój aparat, ja tylko włączam tę funkcję :stupid: Zachęcam do pisania w tym temacie także innych relacji :wink:Pozdrawiam :smile:
    3 punkty
  19. Zachęcony forumowymi relacjami od zeszłego roku planowałem chociaż spróbować skiturów, udało się skompletować sprzęt tzn narty z wiązaniami turowymi (dzięki Tomek:wink:) oraz foki. Buty oraz kijki bez zmian. Na próbę wybieram podejście na Małe Skrzyczne. Nie śpieszę się jakoś specjalnie i ok. 11 wyruszam z Czyrnej w Szczyrku trasą nr 3 w kierunku Hali i od razu czuję lekkie zdziwienie czując ruchomą piętę, ale szybko się do tego można przyzwyczaić :biggrin: Śniegu raczej średnia ilość, nawet ratrak przejechał, ale zjazd nie stanowi większego problemu, mimo tego że trasa jest zamknięta. Po jakimś czasie (dłuższym niż przewidywałem, jednak ponad 5 kg... na jednej nodzę da się odczuć :tongue:) docieram na Halę i zmierzam od razu na szczyt, mijając armatki naśnieżające górną część "dwójki" Mniejsze nachylenie oraz piękne widoki sprawiają, że idzie się bardzo przyjemnie. Widząc z daleka pracujące ratraki przechodzę pod trasę wyciągu i po niecałych dwóch godzinach spokojnego tempa i przerw na robienie zdjęć docieram na Małe Skrzyczne. Co jeszcze warte zauważenie, na prawdę dużo ludzi przemieszcza się pomiędzy ośrodkami zjeżdżając ze Skrzycznego w stronę Soliska. W planie był już zjazd, ale opuszczenie takiego miejsca w taką pogodę byłoby grzechem więc postanawiam zaliczyć jeszcze Skrzyczne. Po drodze przerwa w chatce, herbata z termosu, śnieg, słońce, góry, cisza - czego chcięc więcej? : Spacer grzbietem jest chyba najprzyjemniejszą częścią wyprawy, może nawet bardziej od późniejszego zjazdu :stupid: Czas już niestety odpiąc foki, co czynie dość niepewnie przez brak wprawy, przepięcie wiązań i jazda na dół. Wychodzi jednak trochę kamieni, trasa dość płaska więc jadę raczej powoli "trójką" do Hali i później "polankami" na parking. Teraz dopiero czuję zmęczenie w nogach i każdy skręt zmiękcza moje nogi jeszcze bardziej :biggrin:
    2 punkty
  20. Wydaje ci się, że lepiej to by wyglądało jak bym zacytował cały twój post? Pozdrawiam
    2 punkty
  21. To nie jest żadna przestarzała część ośrodka, tylko jeden z ciekawszych wyciągów w Austrii (skręcający o 90 stopni, z dwoma stacjami pośrednimi), a na pewno jeden z najdłuższych (4er Krimml X-Press) w Europie. To, że nie ma osłon nie znaczy, ze jest stary, tylko w tej część ośrodka wieją silne wiatry i gdyby były osłony wyciąg byłby często wyłączany. No własnie, zdecydowaniem lepiej wracać ww. 4er Krimml X-Press. Szybciej, mniej tłoczno, widokowo też super, no i jeszcze można sobie zjechać z samej góry do Zell.
    2 punkty
  22. Biorę się już za pisanie kolejnego odcinka, tymczasem Wasze zdrowie :biggrin:
    2 punkty
  23. Jako blondynka - doskonale znam ten chwyt! Od lat go stosuję! Na egzaminy, ważne spotkania itp. - zawsze w okularach
    2 punkty
  24. Oj uwierz, że nie jest to kwestia wiary, to pewnik.
    2 punkty
  25. I tak też jeździ : często wtedy odzywa się we mnie "matka kwoka" i go stopuję :redface: Chyba zostałam źle zrozumiana :wink: Wiem, przekaz internetowy ma swego rodzaju ograniczenia i bywa mylący. Oczywiście, że to nie było chwalenie za zaprzestanie jazdy pługiem i nie było to napisane, jakby to była jakaś nowość i powód do dumy, bo nie jeździ nim od bardzo dawna. Przynajmniej nie taki był mój cel :biggrin: Napisałam to tylko jako "przeciwieństwo" tego co zostało napisane "dziecko często pozycja płuzna ,a często sa to dzieci w wieku 10 lat" i przykład, że prawidłowo prowadzone szkolenie, nawet od tak młodego wieku, eliminuje taką jazdę bardzo szybko. Nigdzie nie napisałam jakby dopiero co przestał nim jeździć :wink: Szczerze to nawet nie pamiętam kiedy ostatni raz widziałam go jeżdżącego pługiem w normalnych warunkach :smile: Nie twierdzę, że jest mistrzem, ale zdarza się teraz, że to on mi zwraca fachowo uwagę w sprawie jazdy :smile:
    2 punkty
  26. Ubolewam nad tym, że wszech obecni instruktorzy i szkółki narciarskie często całkowicie pomijają szkolenia związane z bezpieczeństwem na stoku. W dodatku na większości obiektów jest wywieszony "dekalog". Tylko, że jak zapytasz to mało kto go zna, o przestrzeganiu to zapomnij. Osobiście jako świadomy rodzic, czasem opiekun, czasem instruktor systematycznie "upominam" takich co to im wyobraźni brakuje. Bo w gruncie rzeczy nie trzeba mieć skończonych fakultetów żeby być świadomym i bezpiecznym dla siebie i innych. Wystarczy trochę wyobraźni. A z doświadczenia to radzę (szczególnie do młodych pokoleń) podejść z żartem i uśmiechem działając na wyobraźnię, zamiast strofować, upominać i tworzyć zakazy - to nie skutkuje niczym dobrym.
    2 punkty
  27. Warunki możesz mieć ciekawe ale życzę udanej jazdy !
    2 punkty
  28. Wygląda na to, że w tym sezonie niezależnie od tego jakie są wyniki pierwszego przejazdu, kolejność na mecie musi być zachowana. Drugi kolejny slalom, gdzie ani Henrik, ani Marcel nie byli na podium po pierwszym, a kończą jak zwykle, szkoda mi dzisiaj Felixa, bo jechał na spokojnie drugie, a może nawet pierwsze miejsce.
    2 punkty
  29. '"" Jest to wykonalne, gdy szyby nie są sferyczne (w racingowych modelach Uvexa, Rossignola czy POC'a które miałem przyjemność używać). Wymienne szyby w takich goglach gdy nie są "ubrane" do ramek - są totalnie płaskie, jak wycięte z tafli pleksi. Natomiast nigdy nie zastanawiałem się nad lewą/prawą stroną bo na zewnętrznej w są napisy . Natomiast z tego co zauważyłem, przynajmniej w drugim przejeździe Marcel jechał w goglach z szybą sferyczną. W tym wypadku założenie jej na "lewą" stronę jest równie proste co ubranie hełmu na lewą stronę. :biggrin: Wracając do drugiego przejazdu, to Marcel pokazał klasę (można go lubić lub nie) natomiast przegrał głównie dzięki temu nieporozumieniu z goglami... Noo, ale szczęście sprzyja lepszym i w tym wypadku bardzo mi się to podoba - HENIU klasa! <3
    2 punkty
  30. Cześć Po prostu dzieci źle uczone i tyle. Sam wiesz, że myślę 80 -85 % ludzi na stokach nie ma pojęcia na czym polega dobra jazda więc wcale mnie to nie dziwi. Przecież to ja zawsze piszę, że równać należy do najlepszych a nie do średniaków. Moje dzieci narciarstwo traktują jako zabawę. Wyczynowo z sukcesami trenują inny sport ale w wieku dziecięcym Kacper kładł 3/4 warszawskich zawdoników w swoim roczniku nie trenując w ogóle. Taki jest poziom bo takie jest pojęcie. Pozdrowienia
    2 punkty
  31. To jeszcze filmik z upadków w Kitz... [video=youtube;SHUdlEuqQGg]
    2 punkty
  32. Jaworki - Homole (koło Szczawnicy)Fajnie i tanio. Do tego ogólnodostępny gigant z pomiarem czasu. Czynne 2 trasy, a w zasadzie trzy - bo jeszcze taki mały orczyk. Trochę śniegu zgromadzone "na zapas" i teraz trwa budowa snowparku (w zeszłym roku był całkiem fajny).Warunki naprawdę dobre, miejscami wychodził lód, ale to zrozumiałe. Wczoraj temperatura koło zera. Przez dłuższą chwilę padał śnieg i spadło go kilka centymetrów.[ATTACH]26567[/ATTACH][ATTACH]26568[/ATTACH][ATTACH]26569[/ATTACH]Zdjęcia niestety zrobiłem tylko na górze, czyli nie uchwyciłem stromego...Jedyny minus ośrodka, to archaiczne krzesła.Dziś uderzamy na Palenice w Szczawnicy. Od 7:30 siedzę w oknie i w sumie niewiele widzę, bo taka mgła. Ale przynajmniej padać przestało, więc można iść!A to jeszcze pamiątka z Jaworek:[ATTACH]26570[/ATTACH]Wysłane z mojego LT22i przy użyciu Tapatalka
    2 punkty
  33. Kolega mnie uprzedził. Potwierdzenie jest Ligety zerwał więzadło i zakończył sezon, do tego dzisiaj jeszcze bardzo poważny wypadek Marka Berthod (pamiętacie jeszcze tego zawodnika?) w trakcie zawodów PE w Davos. Wstrząs mózgu, połamane żebra, problemy z płucami... masakra w tym sezonie.
    1 punkt
  34. Czy zdajesz sobie sprawę jak będzie wyglądało forum... jak już nie mówię wszyscy, ale powiedzmy z 10-20 użytkowników pokusi się o popisy w Twoim stylu? Byłby tu jeden wielki syf! Jednak wiem że nie znajdzie się nawet jedna osoba, na całe nasze szczęście. Wiesz znam MB całe życie, jesteśmy kuzynami, a prócz tego łączy nas dość mocna więź, masz rację Mirek jest osobą taką którą wszyscy lubią, wręcz za nim przepadają, ale jest też bardzo skromny i zapewniam Cię że nie robisz mu przyjemności wstawiając takie temat, tylko wprowadzasz go w zakłopotanie i będzie to dla niego bardzo niezręczna sytuacja. Założenie tematy o mnie już wystarczy i w tymże odniosę się rzeczowo co o tym myślę, a póki co to proszę oszczędź sobie...
    1 punkt
  35. widzę Andrzej , że zaczynasz być specjalistą od zakładania kontrowersyjnych wątków :wink: MB to zacny forumowicz , ale coś mi się wydaje , że raczej nie przepada za tzw. wazeliną :
    1 punkt
  36. Ja przy takim samym wzroście mam 120 cm.
    1 punkt
  37. Instrukcja trzymania kijka ->
    1 punkt
  38. Ahorn, cóż za wspaniałe miejsce :smile: . Epic!
    1 punkt
  39. Cześć Niestety poziom wyszkolenia przeciętnego instruktora obniża się systematycznie. Składa się na to wiele przyczyn - iny temat. Jak koleś ma dbać i uczyć bezpiecznych zachowań jak sam na nartach jeździ 6 czy 7 lat i sam ich sobie jeszcze nie przyswoił? Reagowanie o którym mówisz jest bardzo ważne i chwała Ci za to. Wiem bo sam mam ten sam zwyczaj choć zdarza się, że się człowiek się nasłucha albo i zaatakowanym być może. Znakomity efekt daje odebranie narty i informacja, że jest do odebrania w GoPrówce. Niestety nawet dekalog przybity na każdym słupie nic nie da skoro bardzo wiele osób traktuje narciarstwo jak weekendowa rozrywkę. Upowszechnienie wiąże się zawsze ze spadkiem poziomu - na nartach widać to bardzo jaskrawo. Pozdrowienia serdeczne
    1 punkt
  40. No ale zjeżdżając mamy ładny widok na zatokę gdańską
    1 punkt
  41. Może źle nauczeni, albo mało praktyki : Dla przypomnienia: nasz syn rozpoczął przygodę z narciarstwem w wieku 3,5 (nauka z instruktorem), od kolejnego sezonu, czyli jak miał 4,5 zaczął jeździć ze szkółką narciarską i wyjeżdża z nią do teraz. Obecnie mając 10,5 pozycję płużną wykorzystuje tylko w razie konieczności i świadomie. Będzie to też jego 3 sezon jak wyjeżdża z nami w Alpy i cały dzień na stoku, w nogach po 50-55km dziennie głównie na czerwonych trasach :biggrin: Narciarstwa nie traktuje jednak wyczynowo tylko jako sposób na fajne spędzenie czasu. Obecnie uczy się też na snowbordzie, my nie jesteśmy fanami, ale było to jego marzenie, więc czemu nie :wink:
    1 punkt
  42. Lux. Muszę z zazdrością :wink: stwierdzić, że coraz lepsze filmiki robisz. Ten jest miód malina (również muzyka). Tak, że poprzeczkę zawiesiłeś wyyyyyysoko, "czapki z głów". Co do kamerek, to jak dobrze pójdzie w tym roku będziemy mieli na stoku Gopro X4:biggrin::biggrin: Byle pogoda trafiła tylko się słoneczna bo wtedy filmy wyglądają doskonale. Pozdrawiam
    1 punkt
  43. Homar Ty chyba musisz poza granicami kraju poprzebywać, żeby na forum pisać Szkoda tego Felixa, bo chłopak fajnie jeździ i sympatyczny jest. A co do pudła - tak to właśnie widziałem Wysłane z mojego LT22i przy użyciu Tapatalka
    1 punkt
  44. maboru - kolejna relacja, po której chce sie jechać do tego ośrodka, teraz, już, od razu ! Brawo!:applause: Filmiki - piękne okoliczności przyrody i pęknie, lekko śmigacie Co do romantyzmu to sie nie wypowiem, bo moja żona uważa, że sie na tym nie znam :redface: PS. w dzisiejszych czasach to nic sie nie wkłada, tylko ze smartfona filmik odpala , "szer'uje" na TV (robi sruuu palcem w kierunku tv) i na SUHD leci :wink:
    1 punkt
  45. Teoretycznie tak, ale nie powinno się siedzieć na środku stoku za garbem. Autem za wzniesieniem się nie zatrzymujesz.
    1 punkt
  46. tez chcialem opier..... za brak założenia kijka. Jezdzisz sobie sztywno jak sosna. brak inicjacji wbicia kijka. brak dociążenia i odciązenia czy brak pracy NWN góra dól .brak pozycji dostokowej po skręcie. pilnie wez 2 - 3 godz u instruktora.
    1 punkt
  47. Hej ostatnio jak byliśmy na Górze Żar to Maciek podchodził chyba w samej bluzce termoaktywnej, a ja podkoszulek termo + cieniutka polarobluzka kalenji. Nie pamiętam temperatury ale śnieżyły armatki to musiało być z -3st do -5st. 1. Taki sam jak przy innych aktywnościach wytrzymałościowych zimą czyli bieganie, turystyka górska zimowa. Najważniejsze to się nie przegrzać, a to najczęściej zależy od ubioru i tempa . Jeżeli pójdziesz baaardzo wolno to wiadomo trzeba się ubrać, ale jak ciut szybciej to produkujesz tyle energii, że nie raz mijam ludzi w samym podkoszulku termo z długim rękawem gdy jest -5st, a inni obok wyubierani w polary + kurtki i czapki na głowach . Podstawowa zasada to na cebulkę i wyposażyć się w odzież techniczną (z bawełną też się niby da, ale łatwo się "załatwić"). Przy -5 na dole wystarowałbym w koszulce termo + cienki polar ewentualnie po 15min (organizm się w tym momencie rozgrzeje u mnie to trwa od 12min do 20min) można się rozebrać, podchodząc wyżej ubierasz cienki polar, jeżeli to nie pomaga to softhell ewentualnie cienką kurtkę z wentylacją pod pachami. Na górze jeżeli będziesz stał lub robił przepinkę to oczywiście trzeba się ubrać czyli gruby polar lub najlepiej puchówkę + kurtkę + cieplejsza czapka. Przy +5 i -1 dużego wyboru nie masz tylko koszulka termoaktywna, która bardzo dobrze utrzymuje termoregulacje. Tak jak piszesz najgorzej to się przegrzać i zapocić więc stopniowo się ubieramy lub rozbieramy 2. Raczej podaj długość stopy 48 to jest sporo i na pewno będzie problem z dostępnością, ale teoretycznie w katalogach takie są 3. Narty hmm na początek... tanie + wiązania + foki. Najtańsze używane kupisz za ok 300-400zł (ale to są takie 10letnie najwyżej potem zostaną na szutrówki ), lepsze ok 600-1000zł, a za lekki sprzęt na TLT trzeba dać najczęściej powyżej 1200zł za używkę i min 1900-2500zł za nowy (oczywiście mówię o nartach + wiązanie na "piny"). Wypożyczenie sprzętu to 50-60zł, możesz w Krk, Rabce, Nowym Targu, lub Zakopane, podobno tez można w BB albo Szczyrku, ale osobiście nie spotkałem Pozdrawiam Tomek
    1 punkt
  48. I tak i nie. Jeżeli maluch się ma zniechęcić, bo mu nie idzie, to być może warto mu najpierw trochę ułatwić życie. Tak jak pisałem w USA rozwiązanie to jest często stosowane i chwalone także przez instruktorów. Polecam przeczytać opinie o produkcie wedgease jak i edgy wedgy na amazon.com. Tutaj jedna z opinii instruktora z Wyoming: As a Ski School Director in Wisconsin I was curious about this product. We cater to students age 2 and older. After testing one, I turned around and bought them for all of my instructors. Everyone carries one in their jacket now. The ease of clipping these on and removing is amazing. The quality of the "clamp" is far beyond the old style thumb screw designs. Out of several dozen units used in hundreds of lessons, we only had one clamp break and it was still useable as it broke very high up on the surface. As instructors we embrace any tool that helps a student have a breakthrough. While we remove the clips as soon as the student is ready, they definately come in handy. It may be a one run experience or an entire season... it is up to each individual. The toughest part of the Wedgeease is keeping the parents of the young children from stealing them from the instructors. They always want to have one for themselves. My only suggestion is that they produce them on different colors. Pink, Green, Orange, Yellow.... Great Job... this is one of the best new products I have seen in years. Sam uczę dziecko jeżdżenia bez takich urozmaiceń, ale myślę że dziś bylibyśmy dalej i doszlibyśmy do tego co póki co mamy w mniejszych bólach, gdybyśmy zaczynami z czymś takim. Moja córka bardzo źle znosi niepowodzenia i gdy jej nie idzie nie namówisz jej na powrót na stok.
    1 punkt
  49. Myślę, że AMG GT to idealne auto dla narciarza. Jak się je sprzeda można sobie pozwolić na każdy sprzęt narciarski, skipasy do końca życia i hotele koło wyciągów na całym świacie. Reasumując the best ski car!!!:applause:
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...