Dziś ostatni test przed Śnieżką i jazda na czas na Klimczok na tłusto. Start z Wapienicy z parkingu, Trakt Konny, Dębowiec, Szyndzielnia i Klimczok. Dystans 9,5 km. Czas 1:07:20 - chyba nie najgorzej, choć w zachwyt nie popadam. Najgorszy to ten podjazd pod samym orczykiem na Szyndzielni - tam bez mocnego bólu w nogach się nie obejdzie, zwłaszcza jak mocniejszego biegu brakuje...
Start z Międzyrzecza Dolnego przez Międzyrzecze Górne
Tatry widziane na tłusto...
Skrzyczne z tłustej perspektywy...
Klimczok
W oddali ciekawe szczyty - czyżby było widać Pieniny?
Tatry Niżne?
Coś jak Równia pod Śnieżką
Widok z Dębowca
Takie tam na Dębowcu...
Stojałowskiego w Bielsku-Białej... Kiedyś krążył taki dowcip, że w Marklowicach mają najdłuższe mosty, bo stawiają je wzdłuż rzeki... B-B ma takowy i właśnie jest burzony! Niestety tylko remoncik...
Widok z Szyndzielni na koniec
Dziś łącznie skromne 70 km i 1000 m przewyższenia.