Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. mirekn

    mirekn

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      1 001


  2. Spiochu

    Spiochu

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      2 038


  3. leitner

    leitner

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      4 153


  4. johnny_narciarz

    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      8 428


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 01.06.2018 uwzględniając wszystkie działy

  1. Faktycznie coś tam kopią w obie strony Parę fotek z wczorajszej przebieżki. Pozdrawiam mirekn
    6 punktów
  2. Nie biegam bo to dość nudne ale raz w firmie "kazali" mi wystartować w biegu ulicznym na 10km. Poniżej taka mini relacja: Przez trzy miesiące przed startem przebiegłem się kilkanaście razy bez żadnego planu, żeby chociaż nie było lipy. No i chciałem wyprzedzić kierownika Start był w Sierpniu o 17.00. Nie muszę dodawać, że jak jest ciepło to zdycham. Na starcie 28 stopni (w cieniu) a wszędzie dookoła słońce i nagrzany beton. No to będzie super... Wylewam sobie wodę na głowę i ustawiam się pod krzakiem w sektorze na czas 50min. Ku mojemu zdziwieniu większość staje bardziej z tyłu. Tłum kłębi się coraz bardziej, przez co upał jeszcze się potęguje. Ruszamy... Nagle wszyscy wyrywają się do przodu niemal mnie tratując. Pędzą jak na promocje w Lidlu. Gdzie oni się tak spieszą? Przecież to nie sprint. I tak biegniemy pierwszy km. Dziesiątki osób mnie wyprzedza. Przede mną też nie bardzo jest miejsce. Ogólnie kiepsko to wygląda. Na drugim km niektórzy dyszą jakby zaraz mieli umrzeć. Jak oni dotrwają do mety?? Sprawdzam czas na zegarze - biegnę bardzo wolno (4:50-4:40/km) może dam radę przyspieszyć bo jeszcze kierownik mnie dogoni? W tłumie mogę nawet nie zauważyć. Na kolejnych km stopniowo przyspieszam ale idzie coraz ciężej. Woda na głowie już wyschła i upał zaczyna dręczyć. Na pocieszenie już dawno mnie nikt nie wyprzedza. Może wszyscy są już na mecie? Zaczynam mijać coraz więcej "zawodników" którzy bardzo zwolnili lub całkiem opadli z sił. O co chodzi? Wszyscy wyglądają bardzo pro. Mają kolorowe buty, koszulki "ranjing klab" i pełno elektronicznych gadżetów. Docieram na punkt z wodą. Syf jest tu niemiłosierny, można się wyłożyć o te kubki. Widzę ostatnie kubki na stoliku więc zatrzymuje się by wziąć wodę. Nie był to dobry pomysł bo trochę mnie przytyka i tracę sporo czasu na ponowne złapanie rytmu. Jak się okazuje było jeszcze pełno kolejnych stolików i młode dziewczyny podające kubeczki. Na kolejnych km jeszcze jedna niespodzianka, odcinek specjalny po bruku. Nie, nie po żadnej kostce, tylko po takich nieregularnych głazach ułożonych ze sto lat temu. chyba mówi się na to "kocie łby". Zawsze jak po tym jeździłem samochodem to przeklinałem ale jak świetnie się po tym biegnie: !@#@#$@!!! Jakimś cudem nie skręciłem kostki ani kolan i dotrwałem do końca tego "oesu". Do mety już niedaleko ale sił brakuje. Pocieszające jest jednak, że cały czas wyprzedzam dziesiątki biegaczy. Tempo chyba też już lepsze ale nie mam żadnych gpsów więc dokładnie nie wiem. Ostatni km. Zaraz umrę ale trzeba dotrwać. Cisnę ile mogę ale czy przeżyję? Wcześniej starałem się doganiać jakieś młode dziewczyny przede mną ale teraz już ich specjalnie nie widzę. Mimo wszystko próbuję przyspieszyć. Dobiegam na finisz. Tłum gapiów a ja zaraz padnę trupem. Ale będzie obciach. Ciekawe co Prezes powie jak będą zwozić karetką gościa z logo firmy? W amoku staram się pędzić sprintem. Chyba na ostatnich metrach, nawet mijam jakiś biegaczy. Wpadam na metę. Zgon! Zawroty głowy i halucynacje. Wszyscy coś się drą i nie wiadomo o co im chodzi. Jakaś dziewczyna mnie zaczepia i coś gada. O co jej chodzi, coś sprzedaje? Aha, chce mi wręczyć medal. Ale jaki medal? Przecież zwycięzcy to już dawno po piwku wypili a ja gdzieś na szarym końcu jestem. Okazuje się że wszystkim dają medale i jeszcze jakieś paczki. Czyli w sumie jak na promocji w Lidlu czy innej Biedzie. Zaczepia mnie jakiś typ z firmy i zagaduje po angielsku. Jak tu z nim gadać jak ja nawet nie mam siły powiedzieć by się od....... Jak oni wszyscy mogą tak łazić, dyskutować, kiedy ja nadal walczę o życie?? Uff, chyba jednak nie umrę. Powoli organizm się uspokaja choć dalej czuje się wrakiem. Dowiedziałem się nawet, jaki miałem czas... Udało się, wyprzedziłem kierownika! Dobiegłem w 45 minut a on sporo później!! Prezes też dobiegł za nami (ale w sumie trudno żeby dziadek z nadwagą nas wyprzedził). Ale zaraz coś tu nie gra w wynikach. Mój czas jest bardzo słaby (50% straty do zwycięzcy) ale większość czasów jest jeszcze słabsza?? Jakim cudem?? Może to pomyłka? Przecież tu nie startują sami debiutanci. Większość od lat biega i startuje w zawodach, może nawet maratonach. Czemu biegli tak wolno? To był dla nich tylko trening? Po co w ogóle wszyscy zapisali się na te zawody? Chyba tego nie ogarniam....
    2 punkty
  3. W temacie Czarnego Gronia i planowanej rozbudowy http://www.mamnewsa.pl/gospodarka/rozbudowa-czarnego-gronia-czy-powstanie-narciarskie-eldorado-o-sprawie-znowu-glosno
    2 punkty
  4. Trochę Cię nie rozumiem z tymi skiturami. Zrobiłeś trochę wywiadów na privie, ja Ci odpowiedziałem bez żadnego odzewu z Twojej strony. Na pewno teraz nie jest dobry okres do kupowania sprzętu. Wróć do konkretnych poszukiwań w październiku może. Poświęć lato na analize sprzętu i zastanawianiu się co Ci właściwie jest potrzebne. Warto poczytać na ten temat więcej. Kluczowe jest wybranie kategorii wiązań oraz geometrii nart, którą zamierzasz kupić. Załóż swój wątek i tam pytaj, jak czegoś nie rozumiesz.
    1 punkt
  5. Jak chcesz szybko zdziadzieć, to tak... No chyba, że myślisz o jeździe enduro i chcesz uniknąć płacenia za wyciągi. Ewentualnie dojazd do pracy bez spocenia... Zależy do czego ma służyć.
    1 punkt
  6. https://www.1enduro.pl/test-naped-e-bike-shimano-steps-e8000/
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...