Kręci się także "alpejsko". Sezon inlinealpine w pełni - za nami dwie edycje Pucharu Polski, rozegrane w Skawinie zawody rangi World Ranking oraz wyjazdy do Turnova (CZE) i Mezibori (CZE). Reprezentanci Polski regularnie wracają z medalami w kategoriach młodszych - w Pucharze Świata tak słodko już nie jest ale walczymy. Pocieszającym jest fakt, że z roku na rok frekwencja w Pucharze Polski rośnie - i tego się trzymajmy.
Z ciekawostek - "łącznik" pomiędzy światem narciarskim a rolkowym, slalomista Miks Zvejniks (LAT) pomimo nie ukończenia drugiego przejazdu w Turnovie po dobrej jeździe w Mezibori plasuje się na wysokim siódmym miejscu generalki Pucharu Świata. Polacy (panowie) na miejscach 22, 24, 34, 44 .. pozostała część ekipy nie wywalczyła jeszcze pucharowych punktów. Panie jak dotąd bez punktów.
Sporo nadziei w miniony weeken dał nam Michał Styrylski (Skimka Skawina), który po pierwszym przejeździe Pucharu Czech w Meziobori zajmował doskonałą piątą lokatę z minimalną stratą do czołówki. Niestety, drugi przejazd po "mokrym" asfalcie zrzucił na miejsce 11 w grupie i 15 w kategorii open.
Przed nami zawody Puchar Świata w Degman (08.07, GER), Tortoreto (29.07, ITA), Mistrzostwa Europy w Villablino (17-19.08, ESP) oraz Finał Pucharu Świata na warszawskiej Agrykoli (7-8.09, POL) a po drodze kilka startów na poziomie World Ranking.
Relacje zdjęciowe w mediach społecznościowych są dość bogate - zainteresowanych zapraszam #inlinealpine.
Pozdrawiam,