Ferraty są bardzo, bardzo fajne. Chodzę po nich od ponad 20 lat. Mam kilka drobnych uwag, rekomendowałbym jednak jakieś rękawiczki (takie bez palców), czasem też przyda się kawałek liny w plecaku (taki 30 metrowy, jak jest problem z brakiem ubezpieczonego odcinka), buty ze specjalną podeszwą (obecnie można kupić takie które nadają się i na podejście i na drogę - możliwość przejścia na tarciu) i dobra lonża. Tu kolejna uwaga, sporo tanich gotowców są to jednorazówki, ja jednak polecałbym coś opartego na płytce KONG-a.
Drogi są zarówno wymagające jak i takie na których spokojnie można zabrać dzieci.
Polecam i Gratuluję. Jak macie jakieś pytania w tym temacie, śmiało możecie pisać na priv.
Pozdrawiam
Krzysiek
p.s.
Kiedyś wchodziliśmy na Triglav, do szczytu mieliśmy jakieś 2 godziny drogi. Mijał nas pewien Nowo Zelandczyk. Pyta nas ile do szczytu. Mówimy, że około 2 godzin. Podziękował i powiedział, że dla niego to będzie jakieś 45 minut. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że mieliśmy wówczas po 30 lat, a on ponda 60. My w uprzężach i sprzęcie do asekuracji, on bez niczego.