A ja dzisiaj około 12tej dotarłem pod Tux. Cała drogę było mgliście i mokro, ale im wyżej w dolinie Zillertal tym piękniej. O ile w takim Mayrhofen jeszcze zielono to w Juns juz piękna zima. Od 13tej chmury ustąpiły i tak jakby na nasz przyjazd niebo zrobiło sie niebieskie i była pełna lampa do końca dnia. Pierwsze 3,5h na nartach w tym sezonie zaliczone. Na stoku spore muldy, bo po opadach jeszcze nie ubili, ale myśle ze od rana jutro będzie stół. Jutro zapowiadają piękna pogodę.