Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. tanova

    tanova

    VIP


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      2 774


  2. Zimnik

    Zimnik

    Użytkownik forum


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      169


  3. Wujot

    Wujot

    Użytkownik forum


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      2 888


  4. Gerald

    Gerald

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      1 998


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 03.07.2020 w Odpowiedzi

  1. W takim razie kilka "zdzisiów" z dzisiejszej przejażdżki do Trzebieży. Taka sobie 50-tka w mieszanym terenie i w miłym towarzystwie współmałżonka i sąsiadki, raczej nie zurbanizowana.
    8 punktów
  2. To ja wrzucę kamyczek do ogródka, jedna z piękniejszych znanych mi tras mtb. Bielawa czarna ze Strefy MTB Sudety Krótka charakterystyka Szlak kompletny i doskonały. Jest jazda u podnóża gór, wjazd w górską dolinę i znakomity kawałek przez bród, wąwozem leśnym nad potokiem, w lesie bagiennym. Do tego już klasyczne odcinki po różnej maści drogach górskich oraz ścieżkach pieszych. Kamieni, korzeni a także szczątków roślinnych (najgorsze) do oporu. Miejscami naprawdę stromo. Zaczyna się przy Jeziorze Bielawskim. Przeciwnie do ruchu wskazówek zegara. Bielawa - rozdroże pod Wielką Sową. Wpierw poruszamy się na granicy lasu z widokiem na Bielawę i Pieszyce. Za Kamionną wjeżdżamy w dolinę a później w las wspomnianym interesującym wąwozem. Później jest zdecydowanie normalniej. Jeszcze Polana Potoczkowa. Tam zaczyna się pierwsza niewielka strefa kamieni. Rozdroże - Wielka Sowa - Mała Sowa -Schronisko Sowa Najkrócej, walka na kamieniach. Posiadacze szerokich opon na niskim ciśnieniu będą usatysfakcjonowani. Schronisko Sowa - Kozie Siodło - Przełęcz Jugowska Na początku spokojna droga, dalej od Sowy trochę kamieniście, od Koziego Siodła zjazd po wymagającej ścieżce z licznymi kamieniami i korzeniami. Po drodze na Niedźwiedziej Skale tablica upamiętniająca Hermanna Henkela z takim wierszem jego autorstwa: W górach jestem znowu prawdziwym człowiekiem; tam stajemy się braćmi i wszystko co brzydkie i błahe opuszcza nas Mini pętla do Zygmuntówki Bardzo stromo dla upartych albo... bardzo głodnych. Przełęcz Jugowska - Polana Bielawska. Długa, gładka, szeroka, szutrowa droga wcięta w zbocza gór. Ładne widoki, umiarkowane nachylenie. Szczególnie efektowny jest przejazd przez stok narciarski nad Zygmuntówką. Polana Bielawska - Słoneczna. Rewelacyjny, trudny odcinek po ścieżce dla pieszych, liczne kamienie i korzenie. Po drodze wieża widokowa na Kalenicy. Słoneczna - Bielawa. Na początku bardzo stroma, wcięta w teren droga, póżniej zdegradowany asfalt do miasta. I jeszcze trochę statystyk suma przewyższeń: 1600 m spady średnie: 7% spady maksymalne: 22% kamienie, korzenie: tak walory widokowe: duże walory przyrodnicze: tak rower: mtb oznakowanie: dość dobre Długość trasy: 46.08km Jak ktoś chce gpx to może pobrać ze strony www.rowerem.info lub z apki Dolny Śląsk rowerem pozdro Wiesiek
    7 punktów
  3. W ostatni weekend kręciłem się po Górach Sowich , mi najbardziej przypadł do gustu odcinek Wielka Sowa i dalej grzbietem - przełęcz Jugowska - przełęcz Woliborska do Srebrnej Góry. Sporo osób na rowerach i dużo mniej w porównaniu do Beskidów E-rowerów
    2 punkty
  4. To miasto zupełnie nie pasuje do innych Bułgarskich miasteczek Bansko bardziej przypomina zachodnią Europę niż typową Bułgarię pełno tam eleganckich Hoteli i Apartamentów ze strefą Spa niz typowego zaniedbania i bałaganu . Ale wyżej o 2km powyżej 2700m znajduje się schron Konczeto skąd można obserwować nocą położone 2km niżej Bansko. Chyba Top 1 jeżeli o noclegi bez namiotu
    2 punkty
  5. Ja spędziłem 9 dni W Rile i Pirynie z jedną zejściem do cywilizacji oba pasma są kapitalne w Rile Sedemte Ezera i Malyovitsa a w Pirynie Grań Konczeto łącząca Kutelo i Wichrenem . Początkiem października było totalnie pusto i można się jeszcze było kąpać w jeziorach powyżej 2000n n.p.m. Myśmy szli bez namiotu , tam jest sporo samoobsługowych schronów i trochę schronisk niektóre schrony bajka https://photo-forum.net/i/2094824
    2 punkty
  6. Można znaleźć sporo narzekania na tego typu trasy , a również uważam że to fajne trasy dla zaczynających zabawę z MTB jak ktoś chce łomotu może zawsze wyskoczyć na Śnieżnik , a do tego znacznie fajniej się podjeżdża takimi trasami niż asfaltem . Generalnie szeroka rozumiana Kotlina Kłodzka ma spory potencjał a Trasa granicą w Górach Bialskich Rudawiec - Kowadło kapitalna
    2 punkty
  7. Ja wróciłem do BG po ...prawie 50 latach...Ominąłem wybrzeże,byłem w górach,Bansko i okolice extra.myślę wrócić jeszcze i zaliczyć więcej,z wybrzeżem,bo teraz przejechałem w ciągu tygodnia wszystkie kraje bałkańskie...
    2 punkty
  8. Byłem w Bułgarii rok temu na 2 tygodnie samochodem. Ogólne wrażenia - drogi między głównymi miastami w dobrym stanie. Główne miasta - Sofia, Plovdiv, Warna - robią pozytywne wrażenie, raczej bez wspomnianego wyżej rozpiździelu i "brzydoty". Poza kurortami nadmorskimi wszędzie bardzo mało turystów, a zwłaszcza w górach - byłem w Pirinie. Największą różnicę w porównaniu z Polską widać na wsi - chociażby wszechobecne użycie koni. Generalnie byłem bardzo zadowolony i polecam.
    2 punkty
  9. Czy ja wiem czy aż tak mało... Rozeznałem już teren będąc tam parę lat temu, i teraz już nie jadę w ciemno. Nikt też do mnie nie strzelał na ulicy 🙂 Ogólnie, to trochę relacji po polsku można znaleźć w internecie. Mapy można kupić wszystkich pasm. Piryn, Riła, Stara Płanina i Rodopy. O Pirynie i Rile jest najwięcej informacji do znalezienia. Jest tam nawet przyzwoita infrastruktura w niektórych miejscach. Główne miasteczko - Bańsko, wygląda naprawdę elegancko. Wszystko jest wyremontowane, i nie ma na co narzekać. Byłem - widziałem. Stara Płanina to z kolei olbrzymie pasmo, które jest jak powiedzmy....Bieszczady XXXL, z fragmentami skalistymi. Najwyższa część Starej Płaniny w okolicach Karłowa i Sopotu (tak, w Bułgarii jest takie miasto, tyle że w górach) to nie bułka z masłem. Karłowo/Sopot jest na 300-400 m.n.p.m a najwyższy szczyt Botew ma 2376 m.n.p.m. Dla mnie kompletnie nierealne przewyższenie w jeden dzień. O ile w Rile i w Pirynie są duże przewyższenia, to w wiele miejsc można podjechać kolejami linowymi, albo podjechać autem (jak np. do schroniska Wichren). W Starej Płaninie można co najwyżej terenówką próbować wjeżdżać na górę 🙂 Kolejka linowa jest w Sopocie, do wysokości ok 1600 m.n.p.m. Najmniej jest oczywiście o Rodopach. Ale nie wiem czy mając tydzień, chciałbym chodzić po Rodopach. Nie tym razem. Rodopy są do wysokości 2000 m.n.p.m całkowicie zarośnięte, chociaż jest w nich parę pięknych miejsc. W schroniskach nie spałem, w Pirynie byłem tylko w jednym schornisku - rozmawiałem po rosyjsku. Z Bułgarią to trzeba trochę jak z Ukrainą....przepraszam za określenie, ale trzeba nie być wrażliwym na wszechobecny "rozpiździel" i brzydotę miast.
    2 punkty
  10. Morze, piasek... "zagraniczne wczasy". Bułgaria żyje we wspomnieniach starszych pokoleń jako wymarzone miejsce odpoczynku. Egzotyczne miejsce kiedyś (nie lubię tego określenia). Wśród młodszych pokoleń jako tanie miejsce na wakacje. Wśród pracowników branży turystycznej obsługujących ruch turystyczny nad morzem - jako najgorszą klientelę. Bułgaria kojarzy się mniej więcej tylko z wybrzeżem. Nie... Mała, biedna bałkańska republika która nie poradziła sobie najlepiej z rzeczywistością od początku lat 90tych. Jeden z piękniejszych górskich krajów Europy w którym dane mi było być. Spędziłem w Bułgarii tydzień - 7 lat temu. Chodziłem kilka dni po górach Piryn, oraz zwiedzając kraj. Bułgarię zapamiętałem pozytywnie. Mam w pamięci spotkanych w górach ludzi, przypadkowego kierowcę którego zatrzymałem żeby mnie podwiózł - opowiadał że Bułgaria jest dnem bo tutaj wszyscy kradną z rządzie. Uśmiechniętą rodzinę która także zabrała mnie na autostop w kierunku Buzłudży. Maszynistę oraz kierownika pociągu osobowego relacji Trojan - Lewski w środkowej Bułgarii z którymi przegadaliśmy 3 godziny o naszych krajach. Konduktorkę w starym radzieckim trolejbusie ZiU-9 miasta Wraca która zażartowała że we wrześniu jeszcze noszę krótkie spodnie (było chłodno dla niej). Wraca była pierwszym bułgarskim miastem które zobaczyłem po wyjściu z pociągu Budapeszt - Sofia. Smutne bloki na tle majestatycznych gór Starej Płaniny. Wraca, wracam. Pod koniec lipca lecę do Bułgarii na tydzień. W góry. Będą to wyśnione wczasy, po ograniczeniach w podróży, Bułgaria wydaje się być spełnieniem marzeń. Jeśli macie wspomnienia, rady, itp będę wdzięczny. Planuje zrealizować 2 dniową wycieczkę po Starej Płaninie (centralna część), i 2 dni w Pirynie. Moje zdjęcia z przed kilku lat.
    1 punkt
  11. Dziś pojeździłem trochę po okolicznych lasach. Jeziorko w Trzcianach, nasze okoliczne kąpielisko - polecam. Nasze Nadleśnictwo, wybudowało taką oto autostradę dla rowerzystów - alternatywa dla ścieżki rowerowej, którą prezentowałem wcześniej. Obecnie ma 5 kilometrów długości - ma być rozbudowywana. I dalej.
    1 punkt
  12. Jeżeli chodzi o Bansko to może i wygląda ładnie ale w lecie jest to miasto duchów. Rok temu w lipcu było tam jak u nas w kwietniu przy tym całym szaleństwie pandemii. Wygląda na to, że są tam mocno nastawieni na zimę.
    1 punkt
  13. Cześć Ja w ogóle nie znam Sosnowca. Zresztą... ja po prostu nie lubię miast. Nie lubię terenów zagospodarowanych i zurbanizowanych, dróg zamiast ścieżek, basenów i kąpielisk zamiast dzikich jezior itd. Pozdrowienia i czekam na dalsze relacje zdjęciowe.
    1 punkt
  14. Cześć Zrobiłem dwie rzeczy: 1. Zamieniłem Colę normalną na Colę Zero. 2. Przesiadłem się praktycznie całkowicie na rower, jeżeli chodzi o dojazdy do pracy, jazdę po mieście w interesach itd., niezależnie od pory roku i pogody. Nic więcej. Pozdrowienia
    1 punkt
  15. Dzisiaj mini wycieczka po Chorzowie. Śląskie miasta się zmieniają. Kopalni brak. Czasem zostają szyby... nie szklane... suchar żarcik he he. Okolice szybów są rewitalizowane. Pokaze jeden z przykładów. Oraz rewitalizacje jednego z najbrzydszych rynków w Polsce. Rynku w Chorzowie przeciętego estakadą z DK79. Zaczynamy. Szyb Prezydent. Jeden z najlepszych punktów widokowych na Śląsku. Niestety z moim lekiem przestrzeni mogę tylko Was zapewnić ze widoki są super. Od Tatr po Jesieniki (a może i dalej?). Jak widać okolica zamieniona w maly park. A z drugiej jego strony mamy zadbany plac zabaw i parę atrakcji dla deskarzy, rowerzystów itp Ścieżka rowerowa można z Chorzowa Starego dojechać szybko do centrum Chorzowa. Niestety ścieżka powstała w miejscu tramwaju. Zlikwidowanego, co zawsze wzbudza we mnie mieszane uczucia. Rynek w Chorzowie na paru fotkach. Duza tężnia . Super zrobiona z obracającym się kołem. Niestety ale mam wrażenie że splywa tam zwykla i w dodatku syfiasta woda. Sprawdzę następnym razem. Za tężnia stoi pomnik jednego z najważniejszych dla rozwoju okolicy (i nie tylko) ludzi: Fryderyk Wilhem hrabia Reden. Co ciekawe i w sumie dla mnie niespodziewane, knajpki w okolicy pełne... a nie jest to super bogata dzielnica delikatnie mówiąc. Inna czesc zrewitalizowanego rynku to okolice Urzędu Miasta. Czysto, bardzo schludnie i świetna mała architektura. Na drugim zdjęciu wspomniana estakada. Po remoncie jest neutralna dla oka. Kompletnie!! Nie czuje się jej ogromu i tego jak ingeruje w przestrzeń rynku. Nie widać za dobrze na zdjęciach ale kazda podpora estakady została obudowana pawilonem. Mega pozytywny projekt. A zaraz obok Pan Gerard kopie piłkę. I jeszcze widok na ul.Wolnosci, główna ulice centrum miasta i deptak. Kiedyś, nie dawno, raczej zaniedbana ulicą handlowa. A teraz nawet zyjacy deotak z paroma knajpkami i kawiarniami, nie pustymi i nie mega pełnymi. Na koniec typowy widoczek ze Śląska. Małe jeziorko, park i bloki w zieleni. Tak się kiedyś budowało. Współczesna deweloperka to klatki dla kurczaków. Pozdrawiam
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...