Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Dan-D

    Dan-D

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      159


  2. surfing

    surfing

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      4 038


  3. marionen

    marionen

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      4 615


  4. agnel2748

    agnel2748

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      185


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 12.05.2021 w Odpowiedzi

  1. Cześć! Od dwóch sezonów jeżdżę na 1/12 (SRAM) , wcześniej na 3/10 ( SHIMANO - DEORE). Nie miałem jakiś specjalnych preferencji po prostu kupiłem taki wariant w sklepie. Jak do tej pory nie brakuje mi przełożeń na podjazdach w terenie umiarkowanym (pomorze). Zdarza mi się brać udział w amatorskich maratonach mtb ( np. seria "garmin" na pomorzu). Na zjazdach może brakować jeżeli chcesz ( możesz) pędzić powyżej 45km/h. Moim zdaniem napędy jednoblatowe świetnie spisują się właśnie na różnego rodzaju zawodach , zwłaszcza XC. Brak przedniej przerzutki : -zmniejsza masą układu napędowego, -znika element który może się popsuć lub utrudnić zmianę przełożenia szczególnie w trudnych warunkach zawodów - możliwość szybkiej zmiany przedniej tarczy na odpowiednią do warunków terenowych ( mała teren z dużą ilością trudnych podjazdów, większa na płaskie maratony) - łatwiejsze serwisowanie. Nowe systemy jednoblatowe są wydajne i precyzyjne , wspomagane sprzęgłem . Żeby nie było tak całkiem słodko to w przełożeniach skrajnych występuje duże ukosowanie łańcucha co niewątpliwie wpływa na szybsze zużycie kasety jak i łańcucha. Przy wyprawach po płaskich z małą przednią tarczą ( 30, 32, 34 zęby ) dochodzi do szybszego zużycia małych koronek ( 10, 11,12,14 zębów) i cała kaseto do wymiany! Łańcuch i elementy napędu są upakowane w tej samej szerokości co napędy 10-tkowe, co skutkuje ich mniejszą szerokością a co za tym idzie i mniejszą "wytrzymałością" na zużycie. Koszty komponentów dla układów napędowych 1/12 szczególne wyższych modeli są dość wysokie. uff ... Przy zakupie nowego bika zobacz czy rama ma możliwość mocowania przedniej przerzutki- tak na przyszłość bo jeżeli napęd Ci nie podejdzie to za sezon lub dwa dokupisz sobie przednią przerzutkę i wrócisz do tego co bardziej Ci pasuje. Pozdrawiam
    3 punkty
  2. Porównując 2 kę ( montując u siebie kilka lat temu wtedy to najbardziej optymalne wydawało mi się Korba 38/24 kaseta 11 tka 11-42 ) z 1ką np korba 34 kaseta 10-50 , skrajne przełożenia wychodzi mniej wiecej to samo 38/11 żeby jechać 50km/h trzeba kręcić ca.110 obr/min , przy 34/10 jest mniej więcej to samo. Inna sprawa, że czasem na niezbyt stromym asfaltowym zjeździe, gdzie chce się dokręcić brakuje cięższego przełożenia, 110, 120 to już młynek. Najlżęjsze tryby 24/42 i 34/50 też porównywalne choć na 24/42 trochę lżej ( z dzielenia wychodzi 0,57 w 2 do 0,68 w jedynce.....ale to i tak w większośći przypadków jest wystarczające). Dla porównania w kolarce mam 34/34 czyli 1 i na tym spokojnie da radę pod nawet dłuższe stromizny wyjechać .....ale nie aż takie Nie wiadomo jak ze stopniowaniem- przyjmując, że w 2*11 ca 5 przełożeń się mniej więcej pokrywa np. 24/24 z 38/37, 24/15 z 38/24 itd , można przypuszczać że te ''dziury'' między przłożeniami będą w 1 rzędowym napędzie jednak większe. Jak ktoś jeździ głównie w terenie , jakieś single, techniczne odcinki to chyba nie ma to aż tak wielkiego znaczenia. Ja odwrotny gatunek- tj mieszanka dłuższe trasy asfaltowo/ szutrowa gdzie Single, techniczne wykopaliska to co najwyżej przerywniki....powinno tego stopniowania trochę brakować ,tak mi się wydaje ale na 1 nie jeździłem , może jest inaczej .
    3 punkty
  3. Forum narciarskie chyba umiera. Posty - rowery, kajaki, wiosna, a gdzie śnieg i narty. Nie chcę być ostatnim Mohikaninem. Mam cichą nadzieję, że jeszcze jacyś narciarze żyją i tego frymuśnego sezonu nie zakończyli, walcząc jeszcze gdzieś na licznych śnieżnych połaciach. Kolejny, drugi majowy weekend spędziliśmy z Anią w Karkonoszach, szwędając się ze Szklarskiej do Śnieżnych Kotłów. Mimo niesprzyjającej pogody, wysokiej temperatury, silnego wiatru, pełnego słońca, dzień w pełni udany i radosny. Powyżej Schroniska Pod Łabskim Szczytem śniegu nie brakuje. Śnieg mokry i miękki, niemniej jednak do podchodzenia i jazdy jak najbardziej okey. W okolicy Śnieżnych Kotłów więcej skiturujących i snowboardzistów z Czech jak z Polski. Żleby rozjeżdżone, śniegu w nich dużo. Na pierwszy ogień Szrenica, śniegu mało, bo tam słoneczna wystawa. Pierwsze śniadanie na Grzbiecie Śląskim z widokiem na schronisko (Szrenica) Największa niespodzianka, do tego bardzo miła, takiego narciarza spotkać to wielka rzadkość i w dodatku z równie doskonale ubranym psem... Spindleruv Mlyn i trasy na Svaty Petr jeszcze białe. Od czasu kiedy panuje nam miłościwy TMR byłem tam tylko raz i raczej nie zanosi się bym tam wrócił. A 10 - 30 lat temu to był mój ulubiony ośrodek narciarski w Sudetach... czasy się zmieniają RTON wygląda zawsze godnie i wyniośle, szkoda że to już nie schronisko (a już w 19 wieku można tu było nocować), nocleg w takim miejscu wart każdych pieniędzy, obłożenie gwarantowane na wiele miesięcy do przodu... Wielki Śnieżny Kocioł i nawisy typowe dla tego miejsca Wejście do Żlebu Ponad Skok Czesi sprawdzają Żleb Biały I po sprawdzeniu Po prawej stronie widać odnogi Żlebu Kryształowego Nawisy śnieżne w Małym Śnieżnym Kotle W strone Schroniska Pod Łabskim Szczytem Śnieżna pustynia jeszcze na dużym obszarze moje linie... Żleb Łabski Na ścianie da się jeszcze zjechać Kukułcze Skały Szrenica i jeszcze trochę zjazdów... na Puchatku w kilku miejscach jeszcze można trafić na łachy śniegu... Pozdrawiam.
    3 punkty
  4. No właśnie o tym mało kto piszę, że w 11/12 rzędowych napędach trwałość łańcucha to około 700-800km. Przy swoim 2x10 i trwałością około 2000km, zużycie łańcucha + coraz wyższe ceny napędów rowerowych (w tym i łańcuchów) skutecznie mnie zniechęca do przesiadki na 1x11/1x12. Nie mam ochoty co dwa tygodnie wymieniać łańcuch
    2 punkty
  5. Andrzej Bargiel i Jędrzej Baranowski zdobyli Lila Peak, a następnie zjechali z niego na nartach.
    2 punkty
  6. KUBALONKA jest 6 mln złotych na naśnieżanie tras! Koszt naśnieżania tras i całego systemu rurociągów wyniesie około 6 mln złotych. Warto dodać, iż wcześniej prowadzono prace związane z zabezpieczeniem systemu energetycznego na trasach, które kosztowały około 1 mln złotych. Jak wcześniej zapowiedział dyrektor COS OPO Szczyrk Tomasz Laszczak, to nie koniec procesu odnowienia obiektu, na którym w miesiącach zimowych trenują narciarze biegowi czy biathloniści. Chce on, aby za dwa lata trasy były w pełni oświetlone. Pragnie, aby ośrodek żył cały rok. Dlatego ma tam też powstać m.in. trasa nartorolkowa. System naśnieżania od TechnoAlpin ma być gotowy w lutym 2022 roku, a jego długość obejmie około 5 km rurociągów. Wszystkie fundusze (siedem milionów) pochodzą ze środków ministerstwa.
    1 punkt
  7. W dobrych sklepach rowerowych ( nie marketach) , przynajmniej w Polsce, Możesz spróbować dogadać się ze sprzedawcą , żeby wydali Ci rower z małymi modyfikacjami np. inna zębatka przednia. Ja mam w moim rowerze 34 zęby standardowo, ale na dłuższe wyprawy , maratony mtb polecam 36. Możesz zamówić również u producentów akcesorów rowerowych np. absoluteblack, bardzo dobre i kozacko wyglądają, duży wybór, tylko dokładnie podaj rodzaj napędu i korby ( producent i ilości przełożeń, w shimano grupę...). Prędkości przelotowe rzędu 25km/h na asfaltowej czy szutrowej drodze, w miarę płaskiej, powinno udać Ci się osiągać spokojnie nawet na zębatce 34 z przodu. Wtedy niestety dość szybko zużywają się małe koronki. Pomyśl o kołach na wyminą z oponami o łagodniejszym ( bardziej szosowym) bieżniku np. od graweli, tylko wtedy kup MTB na kołach 29 cali! Pozdrawiam
    1 punkt
  8. Gratki. Jadac od Wrocka autostrada A4 przy zacnej pogodzie widać bialab Śnieżkę, kawałek dalej Labski Szczyt i Szrenicę. Dawno nie zdarzyło się, żeby te szczyty były białe w połowie maja. Sam miałem chrapkę na podejście z buta na Szrenicę i zjazd na dol, ostatnio mam trudny okres w pracy i nie ma szans na dotarcie pod Puchatka przez godz 19 w tygodniu, bo tylko takie dni wchodzą w grę.
    1 punkt
  9. Jakby miedzy tyczkami jeździły auta to też bym nie lubił. Nie mogę nawet spróbować bo na siodełku 5s nie usiedzę, a kierownicy nie dosięgnę przy prawidłowym rozmiarze. W nartach też już zrezygnowałem z podobnego odpowiednika i mam rekreacyjne buty. Wyniki takie same jak w racowych.
    1 punkt
  10. To nie kwestia talentu. Szosa to szatański wynalazek. Zresztą poza zawodami, służy tylko do wkurzania kierowców. Nie wiem jak można polubić taką jazdę między autami i w koszmarnie niewygodnej pozycji.
    1 punkt
  11. Cześć Dzięki. Potrzebujemy co najmniej 7-8 jedynek (w tym wypadku najlepiej Traperów, obowiązkowo z fartuchami) oraz 2-3 dwójki z fartuchami. Zobaczymy co gdzie mają i jakie dają ceny. Wiesz, że czasami różnica jest 50% za całość. Sam nie mogłem w to uwierzyć jak dostaliśmy oferty na taką np. Piławę. No trzeba się iść kąpać bo o 3.00 ruszam na Wierzycę i muszę się wyspać. Pozdrowienia serdeczne
    1 punkt
  12. Bóbr jest wyczesany! Wyczesany na maksa. Przy nim najmocniejsze marki naszych dolnośląskich rzek (czyli Odra i Barycz) jawią się jako stateczne i cóż tu gadać, nudne, nestorki. Od dawna chodzi mi po głowie aby przygotować autorski opis trasy rowerowej "blisko nurtu" Bobru. Bo zarówno część górska, podgórska jak i nizinna są po prostu świetne. Z jakiś tajemniczych, dla mnie, względów wzdłuż jego biegu jest multum jezior zaporowych, żwirowisk i piaskowni. Eksploatowanych i przekształconych w centra rekreacyjne. Do tego sporo tu klifów i bardzo fajnych budowli hydrotechnicznych. Tym razem w planie był fragment od Żagania do Podgórzyc. Tam chciałem przekroczyć brodem rzekę. To się nie udało, w 1/3 rekonesansowego przejścia uznałem, że nurt jest stanowczo za silny i zbyt głęboki na takie zabawy. Może innym razem... Na mapie zaznaczyłem czerwonymi kółkami tereny rekreacyjne (śliczne), niebieskie strzałeczki to urządzenia hydrotechniczne. Zdjęcia dadzą Wam pogląd jaki to piękny temat. W bonusie jest jeszcze taka fota: Świetne miejsce aby poćwiczyć podjazdy i zjazdy w piachu bo te "górki" były tu regularne. Pozdro Wiesiek
    1 punkt
  13. 09.05.2021 Kuźnice -Kasprowy - Murowaniec- Kasprowy - Kuźnice vertical 1620m Kuźnice rano lekki przymrozek w południe +24C. Śnieg rewelacyjny do końca jazdy.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...