Mnie dzisiaj udało się zobaczyć cokolwiek poza plażą i najbliższym otoczeniem miejscowości Amadores, w której spędzamy urlop na Gran Canaria. Najpierw udaliśmy się rodzinnie do miejscowości Mogan - całkiem urokliwej i nie tak zabetonowanej jak cała reszta okolicy:
Popołudniu natomiast córka została zaparkowana na basenie, a ja ze znajomym udałem się zobaczyć to na czym mi najbardziej zależało, czyli góry. Wypożyczony Citroen C3 jakoś dał radę, choć balansowałem między drugim a pierwszym biegiem, bo trójki się na krętej mocno wspinającej się drodze "zapiąć" się nie bardzo dało. Udaliśmy się na jakiś 3 km spacer do jednej z głównych atrakcji wyspy, czyli formacji skalnej Roque Nublo, który równocześnie stanowi drugi najwyższy szczyt Gran Canarii - 1813 mnpm. Podjechaliśmy także pod Pico de las Nieves, czyli najwyższy szczyt Gran Canarii, który liczy sobie: 1949 mnpm. I tak nad wszystkich góruje majaczący ciągle na horyzoncie El Teide nad Teneryfą, czyli ulubionym terytorium @Sariensis . Widoki zapierają dech. Podobnie jak @marboru myślami jestem przy moim rowerze szosowym - trasy są tu absolutnie genialne - na pewno trzeba mieć kondycję, ale asfalt świetny - drogi równiutkie. Tutaj trochę zdjęć i panoramek z popołudniowego wypadu z góry Gran Canarii: