Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 18.03.2022 w Odpowiedzi
-
Krynica wczoraj: warunki bardzo dobre, choć pod narta twardo do godziny od otwarcia. Ludzi b. mało, wiec degradacja bardzo opóźniona. NAJWAŻNIEJSZE: wysłuchali moich apeli i w weekend odpalą czarną nr 5. Alleluja!!! Ja w zamian zobowiązałem się informować na forach, ale nie jestem na licznych, wiec prośba do Was o wsparcie. To na prawdę miło z ich strony, bo rozmowy ze stacja przez telefon nie dawały optymizmu. Zdjecia z wczoraj nr 6 wypisana i nr 5 czeka na weekend.13 punktów
-
Wczoraj wróciliśmy z Val Gardeny i Kronplatz. Obostrzenia dalej aktywne. Codziennie trzeba aktywować skipass w aplikacji lub w kasie. Jeden ze znajomych miał green pass (paszport covidowy) starszy niż 6 miesięcy, ale w Polsce jeszcze ważny (<9 miesięcy) - jego skipasu nie dało sie aktywować w aplikacji tylko trzeba było u pracownika w okienku kasowym pokazując green pass + negatywny wynik testu (PCR ważny 72h, antygen 48h). Maski FFP2 trzeba mieć przy sobie - na niektórych wyciągach często się czepiali, ale na większości wcale. Raz jacyś starsi ludzie poprosili nas o założenie masek w gondolce. Pogodowo - w kratkę. Nieporównywalnie gorzej niż w styczniu (wrzucałem w tym temacie zdjęcia i krótką relację ze styczna tego roku) - zdecydowanie za ciepło. Przed wczoraj (środa 16.03) było apogeum i w cieniu na 2000m było ponad +10 stopni, a w słońcu ponad 20 - po prostu nie dało się jeździć. Nawet na czerwonych trasach trzebabyło się na kijach odpychać. Wcześniej niedziela-wtorek okej, ale też dodatnie temp. i tylko północne stoki nas ratowały (Saslong, Gran Risa, cała Arabba się przyzwoicie trzymały). Ludzi też wielokrotnie więcej niż w połowie stycznia - nie było już prywatnego Saslonga i Gran Risy na kilka godzin. Kolejek do wyciągów dalej nie było (jakieś pojedyncze wyjątki się trafiły w porach "po śniadaniach hotelowych"), ale na samych trasach zdecydowanie tłoczniej albo nawet gęsto. Przy okazji poszukiwania dobrych warunków udało się niezły wynik zrobić - 72km na nartach w jeden dzień, w tym kółko Sella Ronda w jakieś 2 godziny. No i zaliczyliśmy ciekawą atrakcję pogodową - pył z nad Sahary który w pół godziny zmienił kolory świata ;). Kronplatz i Sella Ronda - warunki i zasady covidowe identyczne. Kronplatz na taką pogodę się wg mnie nie nadaje. Przy tych temperaturach konieczność ciągłej jazdy gondolkami w których jest piekarnik to katastrofa, a do tego 3/4 tras bardzo wystawione do słońca więc po godz. 10-11 zostały 3-4 północne trasy na których też było gęsto. Więc Kronplatz był pierwszy i ostatni raz10 punktów
-
8 punktów
-
7 punktów
-
6 punktów
-
6 punktów
-
Broń boże Magda... Na szczęście przez 35 lat nartowania nie doznałem żadnego uszczerbku na zdrowiu i nikomu nic nie zrobiłem... Poza tym jeszcze dlugiiii sezon ,szkoda by było 😉3 punkty
-
3 punkty
-
Dziś, 16.03.2022 Slotwiny Arena. W Krynicy śnieg zaczął padać koło godz. 6 rano. O godz 8 startuje ośrodek. Na trasie jest już ok 5 cm świeżego śniegu. Śniegu mokrego i ciężkiego. Temperatura ok 2 stopnie na plusie. Jazde utrudnia padający oblepiający śnieg. Dobrze że wyciąg ma bubliny i przynaniej przy wciąganiu nie jesteśmy narażeni na mokniecie. Z czasem śnieg pada coraz mocniej. Tak około godz 12 na stoku jest ok 15 cm świeżego śniegu. Narciarzy mało, ale wystarczy aby zryc stok. Do tego brak kontrastu i oblepiający gogle śnieg utrudnia jazde. Gdzies koło godz 13 śnieg przestaje padać i zanosi się na przejaśnienia. Jazda wieczorna po ratrakowaniu bedzie wyśmienita, ale ja będę już w domu. A, dodam że nie widziałem aby wyciąg u Tabaszewski ego chodził. Czyżby brak narciarza do jazdy? Załączam fotki z dzisiejszego. nartowanie.3 punkty
-
Wtorek, 15.03.2022 Jaworzyna Krynicka. Warunki z rana idealne. Słońce, słońce, słońce. Szkoda tylko że chodzi jedynie główna trasa. Co prawda 6 można zjechać, wolny orczyk na 3 pracuje, alw wiemy że to tak po prawdzie trasa główna, czyli 1. Gdzies od godz 11 warunki się pogorszyły, stało się miękko, szczególnie na mocno wyeksponowanych na słońce odcinkach trasy. No i na końcówce. Ludzi stosunkowo mało. Załączam parę zdjęć.3 punkty
-
Dzisiaj wyjezdzalem z Białki. Cały tydzień warunki bdb. Wiadomo, po 11tsej miękko, miękko i coraz bardziej miękko. Wieczorem przymrażało. W tygodniu pustki kompletne. Ale wczoraj trochę ludzi zjechało a jak wyjezdzalem to standardowo korek do NT zaczynał się w Rdzawce. Patrząc przez pryzmat obwodnicy Krakowa i A4 w jego kierunku to spodziewalbym się w górach tłumów w weekend.2 punkty
-
Cześć, pozwoliłam sobie odpowiedzieć bo na świeżutko jestem po 😁 Dziś ludzi więcej niż wczoraj ale jeździło się komfortowo, korek jaki był po 14 w stronę Białki sugeruje, że jutro będzie więcej ludzi. Trasy czerwone 6, szybko bo już koło 10 dość zdegradowane. Niebieskie w Kotelnicy puszczały dołem koło 12, o 13 to już solidnie. Kolej niebieska dziś miała awarie, praktycznie nie jeździła więc nie było połączenia z resztą tras. Kolejki do kolejek tylko przy kanapie na trasy nr 2 reszta plynnie. Ogólnie zeszłam o 13 od rana, wyjeździłam się solidnie.2 punkty
-
Wróciłem w niedzielę z Nassfeld. Przez cały pobyt nikt ode mnie nie wymagał paszportów, zaświadczeń czy testów. Przy wejściu do gondoli w pierwszy dzień maseczki miała nasza ekipa + 2-3 osoby ( w czasie ferii, w połowie lutego byłem w Bramberg am Wildkogel i bez maseczki do gondoli nie wpuszczali). Później na palcach 1 ręki mógłbym policzyć osoby w maseczkach (zarówno w gondoli jak i na krzesłach).2 punkty
-
Dodam, ze trasa nr 2 działała wczoraj i działa dzisiaj i cały czas była otwarta. Trzeba po prostu pojechać na druga stronę. Jutro dodatkowo 2A i 5. Mogliby 4 zrobić, o do niej jest dojazd z gondoli i wówczas cały ośrodek otwarty. W nocy miał być dwucyfrowy mroz - nie sprawdziłem i padłem po meczu Visca el Barca! Dzisiaj od rana beton, choć na dole nr 6 już tylko twardo. Bomba.2 punkty
-
JUŻ W NAJBLIŻSZĄ SOBOTĘ, 19.03.2022 GRUPA PINGWINA i FUNDACJA RADIA ZET JEŹDZI DLA UKRAINY! Przychód z tego dnia (karnety narciarskie i bilety turystyczne na kolej krzesełkową w Słotwiny Arena, Kasina Ski&Bike Park, Czarny Groń i Skolnity Wisła Ski & Bike Park) a także bilety na Wieża widokowa Krynica Zdrój oraz Wieża widokowa Kurza Góra) w całości zostanie PRZEKAZANY Fundacja Radia ZET NA POMOC OSOBOM UCIEKAJĄCYM PRZED WOJNĄ. Równocześnie w sobotę odbywać się będzie: Splash - Słotwiny Arena https://slotwinyarena.pl/.../splash-szalony-przejazd-na.../ SPLASH 2022 - przejazd przez basen z wodą CZARNY GROŃ https://www.czarnygron.pl/.../wyd.../szczegoly-wydarzenia... czyli coroczny przejazd przez wodę. KRÓL I KRÓLOWA w obydwu lokalizacjach dostaną od nas Pingwin PASSy. Na zwycięzców czekają cenne nagrody!2 punkty
-
Każda dolina, każda huśtawka narciarska, każdy kompleks ma swojego króla. Takim królem doliny Ziller z pewnością jest Hintertux, więc i na niego musiała przyjść pora. Czwartkowy poranek, pobudka po 6, śniadanko, pakowanie i odjazd z Zell o 7:40. Udaje się dojechać do dolnej stacji gondoli na Hintertux idealnie na 8:15 - wtedy rusza kolej. Parking świetny - podziemny i darmowy, stamtąd kilka schodków i jesteśmy pod gondolą. Wjazd szybki, idealny by dopiąć buty i przyswajać zmieniające się ciśnienie. Po dostaniu się na metę pierwszej gondoli, na pierwszy ogień idzie 4-osobowe krzesło Tuxerjoch, i niebieska trasa 17 prowadząca wzdłuż niego. Nie wiem, skąd się wzięła jej długość 5000m na mapie ośrodka, ale rzeczywiste 2 kilometry też są jak najbardziej OK - zwłaszcza na początek dnia i stopniową zmianę wysokości, urozmaicona trasa - super! Warunki - już czuć, że będzie żyleta. Twardy śnieg, na 2300m jakieś -8 stopni, słońce. Pora śmigać dalej, prawą gondolą Fernerhaus i kilka zjazdów trasą nr. 2 pod ww. gondolą. Trasa świetna, na minus kolejność podjechania krótkim krzesłem do dolnej stacji gondoli, ale da się z tym żyć, dla takiej trasy warto. Następnie wspinaczka gondolą Gefrorene Wand - jeszcze jedno piętro wyżej, stąd do 6 os. krzesła Larmstange 2, cóż za jazda czarną trasą 11b. Nie dość, że śnieg miły, to i pustki w porównaniu z innymi ośrodkami w dolinie. Po kilku rundkach na krześle czas na dwa orczyki Kaserer i niebieskie trasy wzdłuż nich - niech nie myli kolor - w Polsce byłyby śmiało czerwone. Tux to takie miejsce, gdzie nie grymasi się na orczyki i korzysta się z nich bez marudzenia. Dlatego też najfajniejsza jazda była na zupełnie pustych orczykach Olperer - piękny śnieg, na dużej wysokości, zero głośnej muzyki, krajobrazy po horyzont. Orczyki może i nie najszybsze, trasy może i nie najdłuższe - w takich okolicznościach przyrody nie ma to żadnego znaczenia. Jazda w takim miejscu, w taką pogodę to święto. Po zmęczeniu nóg czas zjechać na dół - niewątpliwie ostatni zjazd daje popalić, mimo wiosny w dolinie, bez problemu udaje się zjechać na sam dół, do dolnej stacji gondoli i parkingu - jakieś 7 kilometrów podróży skirutą. Ps. Relacja była pisana na podstawie wizyty w wyjątkowo dobrych warunkach pogodowych - nie było przeraźliwie zimno, nie wiało i była idealna widoczność. Nie zawsze musi tak być. Dla mnie to najlepszy dzień w trakcie całego wyjazdu - jazda, okoliczności przyrody, brak tłumów. POLECAM! Na koniec jak zwykle obrazki, by dodać większej mocy słowom: ^ niebieska trasa pod krzesłem Tuxerjoch ^ trasy niebieskie wzdłuż orczyka Kaserer ^ przejazd trasą 11a na stronę orczyków Olperer ^ wspinaczka orczykami Olperer, szczyt w kształcie piramidy to właśnie Olperer - najwyższy szczyt masywu Tuxer Hauptakamm ^ trasy wzdłuż ww. orczyka - jakieś pytania? ^ narty dla ciała, widoki dla duszy - bajka!2 punkty
-
1 punkt
-
W ramach uzupełnienia to ja skolei jeździłem od 12.30 do 18.00. Warunki typowe dla słonecznego wiosennego nartowania czyli bardzo miękko i wolny śnieg ale ja to akurat lubię takie klimaty. Bardzo ciepło na stoku, cały dzień jeździłem w tshirtcie i zwykłej bluzie. Bliżej 17 zaczynało wiązać i robiło się nieprzyjemnie. Jazda w zasadzie na bieżąco. Jutro spodziewałbym się dużego ruchu jak tydzień temu1 punkt
-
Nie do końca. Lepiej śledzić komunikaty. Np dziś buczyka nie działa a strugi owszem1 punkt
-
A mnie najbardziej brakowało połączeń między stokami np ze Szczawin w kierunku trasy z Buczynki, zwłaszcza jak o 16 stanęły orczyki i pozostał tylko zjazd na dół kanapą, bo trasa zamknięta była. Najchętniej trasami, chociaż nie wiem czy teren by pozwolił. A jest połączenie po śniegu z Polany Strugi do Kamiennej? Bo jakoś na mapach nie widać, w rzeczywistości nie sprawdzałam, a zjazd na p. Strugi i perspektywa darcia z buta narciarskiego do Kamiennej po asfalcie nie zachwyca. Ps. Orczyki są super 🥰1 punkt
-
Co co po nich jeździli nawet mieszkali w tych nowo wybudowanych hotelach. Nie zawsze o kasę chodzi, a o wygodę, blisko stoku lepiej. Uwielbiam zjeżdżać na nartach do hotelu czy samochodu, nie lubię tez dojeżdżać co dzień pod stok.1 punkt
-
Analiza szczyrkowskich kolei: Szczyrk - koleje linowe (analiza) Koleje Długość [m] Różnica poz.[m] Skłon Przepustowość [os./h] Rok prod. COS - dół 1577 406 26% 2400 2017 COS - góra 1150 296 26% 2400 2013 Gondola 1577 410 26% 3000 2017 Zbójnicka Kopa 1691 206 12% 2000 2018 Solisko - żółta 1615 349 22% 2400 2017 Solisko - niebieska 1386 341 25% 2400 2017 BSA 749 238 32% 2120 2016 Skalite 254 99 39% 409 2008 wg długości Koleje Długość [m] Różnica poz.[m] Skłon Przepustowość [os./h] Rok prod. Zbójnicka Kopa 1691 206 12% 2000 2018 Solisko - żółta 1615 349 22% 2400 2017 COS - dół 1577 406 26% 2400 2017 Gondola 1577 410 26% 3000 2017 Solisko - niebieska 1386 341 25% 2400 2017 COS - góra 1150 296 26% 2400 2013 BSA 749 238 32% 2120 2016 Skalite 254 99 39% 409 2008 wg różnicy poziomów Koleje Długość [m] Różnica poz.[m] Skłon Przepustowość [os./h] Rok prod. Gondola 1577 410 26% 3000 2017 COS - dół 1577 406 26% 2400 2017 Solisko - żółta 1615 349 22% 2400 2017 Solisko - niebieska 1386 341 25% 2400 2017 COS - góra 1150 296 26% 2400 2013 BSA 749 238 32% 2120 2016 Zbójnicka Kopa 1691 206 12% 2000 2018 Skalite 254 99 39% 409 2008 wg skłonu Koleje Długość [m] Różnica poz.[m] Skłon Przepustowość [os./h] Rok prod. Skalite 254 99 39% 409 2008 BSA 749 238 32% 2120 2016 Gondola 1577 410 26% 3000 2017 COS - dół 1577 406 26% 2400 2017 COS - góra 1150 296 26% 2400 2013 Solisko - niebieska 1386 341 25% 2400 2017 Solisko - żółta 1615 349 22% 2400 2017 Zbójnicka Kopa 1691 206 12% 2000 2018 przepustowość Koleje Długość [m] Różnica poz.[m] Skłon Przepustowość [os./h] Rok prod. Gondola 1577 410 26% 3000 2017 COS - dół 1577 406 26% 2400 2017 COS - góra 1150 296 26% 2400 2013 Solisko - niebieska 1386 341 25% 2400 2017 Solisko - żółta 1615 349 22% 2400 2017 BSA 749 238 32% 2120 2016 Zbójnicka Kopa 1691 206 12% 2000 2018 Skalite 254 99 39% 409 2008 od najstarszych Koleje Długość [m] Różnica poz.[m] Skłon Przepustowość [os./h] Rok prod. Skalite 254 99 39% 409 2008 COS - góra 1150 296 26% 2400 2013 BSA 749 238 32% 2120 2016 Gondola 1577 410 26% 3000 2017 COS - dół 1577 406 26% 2400 2017 Solisko - niebieska 1386 341 25% 2400 2017 Solisko - żółta 1615 349 22% 2400 2017 Zbójnicka Kopa 1691 206 12% 2000 20181 punkt
-
1 punkt
-
Po Hochzillertal i trasach wokół Mayrhofen przyszła pora na Zillertal Arenę. Dzień zaczynam od wjazdu lewą (prostą, nie łamaną) gondolą z Zell Am Ziller, następnie katuje trasy po prawej stronie - 16 i 17 - bardzo miłe zjazdy i co najważniejsze - zupełnie puste, tak samo jak wyciąg nad nimi. Po kilku rundkach czas na zachwalaną trasę 18 - Sportabfart. Cud, miód i orzeszki, choć z rana mocno zacieniona więc czasem ciężko było złapać kontrast - nie było opcji zjazdu na pełnym gazie. Trasy sąsiednie do pośredniej stacji gondoli i krzeseł również super. Następnie trzeba było się przedostać dalej, by zwiedzać Arenę. Ludzi sporo, na trasach gęsto no i aż do wyciągów z Gerlos to takie dojazdówki - ładne widoki ale wartość narciarska żadna. Po drodze na uwagę zasługuje stare 2-osobowe krzesło Kapauns ze świetną, czerwoną trasą 20 pod nim - tutaj pusto, choć to odnoga tras i wyciągów służących do transportu dalej :). Z tras nad Gerlos nie zachwyciła żadna prócz mixu 33 - 31 do dolnej stacji gondoli. Niebieskie wyżej to niebezpieczna forma „białkowania”, szerokie lotniska z 1014185 narciarzami na nich, non stop krzyżującymi swoje tory jazdy. Po ucieczce stamtąd na Konigsleitenspitze było już lepiej, na uwagę zasługuje fajna, czarna i pusta trasa 42. Ludzi już znacznie mniej niż wokół Arena Center. Na sam koniec wisienka na torcie czyli trasy po drugiej stronie Gerlospass. Niebieskie i czerwone trasy 71-72-73-74 z Plattenkogel zdecydowanie wygrywają dzisiejszy ranking najlepszych stoków :). Jak widać nie trzeba 1000 kilometrów tras, wystarczy szybkie krzesło z kilkoma wariantami i to wystarczy na 2-3 godziny świetnej zabawy. Jazda nad Gerlosspass do samego końca dnia - stamtąd powrót skibusem do Zell. Odmówiłem sobie wątpliwej przyjemności przejazdu dojazdówkami do Zell, to nie dla mnie :). Jeśli miałbym polecić całość Zillertal Areny, to tylko w dniach, gdy nie ma tam dużo ludzi. Parę zdjęć, jak zwykle: ^ Krzesło Kreuzwiesn i trasy wzdłuż niego - świetna jazda ^ Łącznik do trasy 15-19 ^ świetna trasa 20 przy starym, 2-osobowym krześle ^ zjazd do Gerlos trasą 33a ^ Plattenkogel i najlepsze tego dnia trasy - puste lotniska!1 punkt
-
Pora nadrobić trochę zaległości w relacji, niestety przy odwiedzinach znajomych w Innsbrucku, wieczory nieco przeciągały się i ciężko było się zabrać do pisania. Dzień drugi czyli trasy nad Mayrhofen i Finkenbergiem. Tuż przed 8:00 parkuję pod gondolką Horbergbahn, na parkingu raczej pusto - masz pod kolej i wjazd na górę. Stamtąd atakuje trasy po prawej, skrajnej stronie mapy. Okazuje się to trafnym wyborem, bo gdy pierwsze zjazdy większość ludzi odbywa na Penken i atakuje dziwne twory jak Harakiri, ja praktycznie sam ujeżdżam niesamowite trasy jak czerwone 10 i 15, niebieska 11 czy czarna 12. W międzyczasie przeplatam to zjazdami czarną trasą BlackAttack 16 do stacji pośredniej gondoli Moslbahn - trasa również piękna. Po sprawdzeniu tej strony ośrodka, przychodzi pora na górę Penken - trasy w stronę Horgbergbahn czy żelazka na Rastkogel - raczej słabe, ludzi dużo, śnieg sztuczny, szybko tworzyły się kopce i odsypy. Widząc sytuację trzeba było przejechać dużą, stojącą gondolą - żelazkiem na Rastkogel. Tamtejsze trasy fajne, jednak na nich dość ciasno, ciężko było zjechać trasę „na raz”, bo warto było robić krótkie przerwy, by tłum przejechał. Stoki na Rastkogel są dość mocno wystawione na działanie wiatru, więc zdarzały się większe depozyty śniegu na bokach tras, zaś na środku często twarde, betonowe place. Na sam koniec zwiedzania przyszła pora na Eggalm. Zajechałem tam po 13:00, więc trasy nie były w idealnym stanie, na pewno przy mniejszej liczbie ludzi i bardziej równej nawierzchni jest potencjał na fajną jazdę. Starając się unikać fali tłumów, wybierałem mniej popularne krzesła i orczyki. Ten dzień niewątpliwie wygrywają trasy po prawo od Horbergbahn - polecam zdecydowanie! Garść zdjęć: Trasy z Horgberg, gdzie wjeżdżamy szóstką Schneekar ^ Okolice Rastkogel ^1 punkt
-
Nie widziałem tego wcześniej (chyba nie było na forum), ważny gest.1 punkt







