Wygląda jak klify w Dover..
A moje fotki..specjalnie takie wybrałem żeby zobrazować jak plaże są podobne do siebie - zrobione nad zatoką Meksykańską w wieczór sylwestrowy w Naples (miejscówka słynąca z zachodów słońca)...często tam bywałem dawniej..
(taka wariacja na temat..)
Pamietam jak w pobliżu Cabo da Roca na trzy razy tylko raz udało mi się pokonać strefę fal, które załamywały się na płytkiej dość, a że były solidne to ani górą ani dołem nie szło, jak już minąłem to tylko wrócić pozostało. PS jedno z Costa de Caparica, dwa z CdR. Z plaży o jakiej pisałem fotek brak, na północ od CdR.
Dziś trochę pojeżdżone. Takie trochę większe kółko. Były ścieżki rowerowe, był ich brak (czy naprawdę Warszawa przez 30 lat nie potrafiła zbudować ścieżki rowerowej wzdłuż Kanałku Żerańskiego ?), był wiatr w oczy nad Zegrzem, kilka fajnych miejsc do jazdy. Był też przepyszny kebab w Legionowie, taki trochę w innym wydaniu - polecam.
Zaczynamy - pałacyk w Jabłonnej.
Most MSC.
Kanał Żerański w Warszawie ścieżki rowerowej brak.
Ten sam kanałek, Gmina Nieporęt - ścieżka jest. Tu drzewa podgryzione przez bobry.
Był plac zabaw.
Oczywiście dla rowerzystów.
c.d.n.