Z życia Bialogory. A natomiast… z rana kąpiel. Z właścicielka Bursztynowej, znana Pizzeria na rogu. Morsuje zimą. Są z Lęborka. Poprzedni burmistrz Dering wyjechał i zaginął. Obecnie sprzątanie i przygotowanie na grzyby. Nasi gospodarze, Styn tez ostrzyli sobie żeby na teren Bursztynowej, ale nie każdy przetarg można wygrać i nie każdy trzeba za wszelka cenę, coś wiem, raz licytowałem garaże i na niektóre co poniektórzy byli zafiksowani. Wiatr od morza zimny, woda w miarę ciepła z dobra fala i piana, jak Afrodyta. Poranny deszczyk, teraz słoneczko… kot już był na śniadaniu, pod moja nieobecność. PS nie wiem czy to rodzina https://puck.naszemiasto.pl/gmina-krokowa-pozegnala-swojego-wojta-henryka-doeringa/ar/c8-4288480
https://gwe24.pl/pl/11_wiadomosci/22990_pogrzeb-henryka-doeringa-mieszkancy-pozegnali-wojta.html