Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 07.07.2023 w Odpowiedzi
-
Na luzie niebieska 800 metrów i zielona do nauki wzdłuż taśmy na 100 metrów. Może nawet wariant objazdowy przez las do tej niebieskiej i już mamy drugą na 1000 metrów (z wariantem czerwonym w końcówce). Cena karnetu 4 godziny - 150 zł, ulgowy 145 zł. Całodzienny 199 zł, ulgowy 190 zł. Właściciele alpejskich ośrodków będą nienawidzili Zakopanego. Gdyby tylko udało się dogadać...5 punktów
-
cyt. Wysokie na 1126 m n.p.m. wzniesienie góruje nad miastem, a jego podnóże zaczyna się niemal na samych Krupówkach. — Gdybyśmy potrafili to wykorzystać, byłaby tu zimą jedna z najlepszych tras narciarskich w Europie, a latem wspaniałe miejsce do opalania z cudownymi widokami na całe Tatry — mówi Leszek Bryniczka, mieszkaniec Zakopanego.5 punktów
-
Myślałem że ci którzy chcieli zdobyć Gubałówkę zmienią plany i pójdą Orlą .....cholera też remont się szykuje.... zostają Krupówki (przypadek?)...:)4 punkty
-
W zakopiańskich, nieoficjalnych źródłach pojawiła się nawet teoria spiskowa, że za blokadą Gubałówki stoją osoby o austriackim pochodzeniu, powiązane z ośrodkami narciarskimi w Sölden i Kaprun 😀.4 punkty
-
Sama twierdza. Wystawa sprzętu militarnego. Trochę nie pasuje do tego miejsca. Dalej już lepiej. Miejsce pochówku świętych. Przygotowania do koncertu. Mistrz drugiego planu. Pani sprząta te toalety i nie można zrobić zdjęcia. Pani bardzo pomocna. Żona weszła do kabiny, patrzy a pani kładzie się na ziemi i podaje jej rolkę papieru toaletowego do kabiny 😉. Takie rzeczy tylko w Albanii. Jest widokowo. Wieża zegarowa. Raz jeszcze. Podziemia. Poniżej widoczna nowa droga dojazdowa. Ta Albania szybko się rozwija. Miejsce gniazdowania ptaków. Flagi. Rzeka mocno wyschnięta. c.d.n.2 punkty
-
Nie po to zabrałem lekki sprzęt by tylko jeździć po przygotowanych trasach. Uwielbiam jazdę freeride po firnie, na który liczyłem też o tej porze. Warunki poza trasowe trafiłem doskonałe, lepiej by mogło być tylko w puchu (na który oczywiście nie było żadnych szans). Plany musiałem jednak zmienić, były bardziej ambitne. Podejść jak najwyżej się da pod Olperer i Gefrorene Wand. Zabrakło jednak jednego małego elementu wyposażenia. Foki zostały w domu😝. Podejścia z buta tylko zostały, ale tak wysoko nie chciało mi się wchodzić i czasu też nie chciałem na to marnować. Trochę jednak podchodziłem. Za teren wybrałem sobie okolice pod Gefrorene Wand (nawiasem mówiąc moje ulubione). Swego czasu penetrowaliśmy je z @Wujotem. A na obrazkach wyglądało tak... ja gotowy do wyzwań🙃😉 Pierwsze próby i warunki doskonałe Pora na moją ulubioną grzędę.. Grzęda zaliczona Trzeba jeszcze wybrać linię na zjazd z końcowej ścianki. Śniegu jeszcze tak dużo, że było w czym wybierać. I pojechane, nieco bardziej miękko niż na grzędzie, jednak dalej doskonale. Linia zrobiona. Fernerhaus Wodospad letni przy Fernerhaus znika pod śniegiem którego jeszcze nie brakuje. Podsumowując, jeden z najlepszych moich wyjazdów narciarskich w tym roku. A to wszystko pod koniec czerwca, istna bajka... Było też połażone i bez nart. I chodzi się po tych górkach tak samo fajnie jak zjeżdża na deskach... Z całą pewnością częściej będę zaglądał z nartami w wysokogórskie rejony, w te nieoczywiste miesiące. W tym roku do tej pory na nartach jeździłem w każdym kolejnym miesiącu i zastanawiam się czy nie dociągnąć tak do jego końca (co mi się jeszcze nie zdarzyło). Pozdrawiam.2 punkty
-
Przegrał w czwartym secie przy stanie 4:4 popełnił duży błąd ze nie sprawdził bo ewidentne piłka była w linii a dalej mogło się potoczyć na 3-1 w setach . No cóż . Życie1 punkt
-
Tak,przypuszczałem że skacze ,bo i mnie skręca 😉 @marionen daj chwile na oddech 🤣1 punkt
-
Victor, no skacze, ale nie przeskoczysz pewnych rzeczy. Jakbym w lecie pojechał na narty - to mógłbym już nie wracać do domu. Takie buty , nie narciarskie. pozdrawiam ps. Ja mam pozwolenie od początku listopada do końca kwietnia, mogę jeździć ile chcę, później ZOMZ.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
W Zakopanem jak zwykle stabilnie, najlepszym wyjściem to odpuszczenie sobie tego regionu we wszelakich planach, i narciarskich i teraz letnich wśród tłumów. Szlak zamknięty już od dołu. https://24tp.pl/n/1082391 punkt
-
Wredna baba z Gubałówki kontratakuje https://www.onet.pl/informacje/onetkrakow/zablokowany-szlak-na-gubalowke-to-wojna-jak-u-kargula-i-pawlaka/9nm2yj1,79cfc2781 punkt
-
Zwiedzamy miasto Gjirokastёr. Historyczne miasto srebrnych dachów. Relacja bez twierdzy (będzie osobna). Miasto srebrnych dachów. Samo miasto. Miasto cd. Fałszywy tunel (wejście do bunkru jest w innym miejscu). Pamięć o dyktatorze ciągle żywa. Piękne stoły lokalnych kawiarni. Zazdrościłem festiwalu @marionen Artyści szykujący się do występów. Wejście na twierdzę zamknięte. Kasa ze względu na odbywający się w mieście festiwal nieczynna. Wpuszczają tylko z biletami kupionymi on-line lub po 18:00 za darmo. Schodzimy niżej do knajpy, kupujemy 2 kawy i łapiemy Wi-Fi (skończył mi się pakiet Internetu w telefonie, a ni kupowałem nowego bo miasto robione już na powrocie z Albanii). Asortyment ulicznych sprzedawców. I kolejny. Takie pamiątki też do zakupu. c.d.n.1 punkt
-
Teraz historia zimnowojenna. Zwiedzamy jeden z 3 bunkrów w Albanii, które miały wytrzymać atak nuklearny. Patrząc jak to wygląda po kilkudziesięciu latach, raczej w to wątpię. Podziemne miasto w Polsce robi jednak wrażenie solidniejszej konstrukcji. To jednak oczywiście ocena laika. Ten znajduje się w Gjirokastёr pod historyczną twierdzą. Wg. przewodnika, początkiem końca komunizmu było obalenie Muru Berlińskiego i wydarzenia w Rumunii. Wytłumaczyłem mu rolę Polski, bo o "naszym" wkładzie kompletnie nie słyszał. Wchodzimy. Stanowisko głównodowodzącego. Sala konferencyjna. System wentylacji. System wentylacji cd. Kuchnia. Łazienka. Korytarze. Telegraf. Korytarze cd. c.d.n.1 punkt
-
Tym razem Ksamil. Opisywany w przewodnikach jako cicha i spokojna miejscowość, nieco senna z pięknymi plażami. Z tego opisu nic niestety nie jest prawdziwe. W Kasamilu piękne jest morze, wysepki w stylu karaibskim. Plaże zatłoczone i bardzo drogie 2000 Lek za parasol i 2 leżaki (standard w Albanii to 500 Lek), parking 500 Lek, standard to 200 Lek. Ceny w knajpach od bardzo drogich po przyzwoite. Najlepsze plażowanie na wyspach. Wystarczy przepłynąć np. SUP-em lub w pław i masz cudowne zatoczki dostępne dla wybranych. Tak to wygląda z brzegu. Niestety też tak. Im dalej od brzegu tym lepiej. Tu pływają moje panie na Sup-ie. Wysepki widziane z wody. Tu też. I jeszcze jedno. c.d.n.1 punkt
-
1 punkt
-
Relacja z Sarandy. Największy mankament to brak fajnych plaż. Nowoczesna zabudowa. Miejscami zbyt gęsta jak dla mnie. Widok z wody. Jeszcze jedno z wody. Tu dobrze widać jak prywatne plaże są wyrywane na siłę morzu. Mnóstwo schodów. Poruszając się po mieście chodzimy góra - dół. Mamy nawet zabytki. Palmy. c.d.n.1 punkt
-
Najwyższa pora napisać co się dzieje między 3250 m a 2660 m n.p.m. A dzieje się według mnie doskonałe, jak na koniec czerwca. Pogoda trochę podobna do naszej marcowej, tylko narciarzy nie ma. Statystyki podnoszą trenujące grupy sportowe, ale oni wyłącznie na górnych orczykach operują. Warunki do dużej krzyżówki (gdzie łączą się praktycznie prawie wszystkie trasy z góry) panują bardzo dobre. W zależności od nocnych temperatur na Gefrorene Wand, czyli poniżej zera, czy powyżej - jest idealnie, albo prawie idealnie. Kilkucentymetrowa warstwa miękkiego śniegu na twardym podkładzie, jak dla mnie idealnie. Miejscami trochę lodu, jednak to nieliczne miejsca. Dzięki niewielkiej ilości narciarzy stałe warunki utrzymują się długo... ale niech przemówią zdjęcia Gefrorene Wand Królestwo orczyków i starej kanapy, zdjęcia robione po godz. 12 Po dwunastej grupy sportowe kończą swoją pracę, wracają na dół, zostają po nich tylko złożone tyczki i wszystkie trasy (około 20 km) dostępne już dla wszystkich, nielicznych jeszcze jeżdżących. Na trójce poniżej krzyżówki jest już zdecydowanie bardziej miękko, dla mnie też super, często zjeżdżam z radością w takich warunkach Wiele miejsc i kilka tras jest zabezpieczona na lato białymi "plandekami" Zgromadzono też sporo śniegu na ciężkie czasy, a ratraki czekają w gotowości do uzupełniania ubytków Z niektórych miejsc śnieg jest już podbierany Ja jednak byłem tym razem nastawiony w zupełnie innym kierunku ale o tym to jutro napiszę... Pozdrawiam.1 punkt
-
Mario, jesteś kozak. Tyle w temacie. pozdrawiam i życzę więcej niż znośnych warunków.1 punkt
-
Podróż była długa, ale czy było warto w ogóle jechać w tym kierunku? Odpowiem później. Z początkiem czerwca było świetnie jak dla mnie. To była jednak wiosna. Dalej czerwiec, jednak tym razem już lato. Warunki teraz zmieniają się szybko. Jak na razie warunki zdecydowanie lepsze niż 2 lata temu. Wtedy jednak byłem na przełomie lipca/sierpnia. Do tego czasu pewnie jeszcze sporo się zmieni. Ale istotne jest to co jest teraz. Czy to lato czy nie lato, narty najważniejsze są😁. Po wyjeździe z Juns widzę, że warunki będą co najmniej znośne. 😜 Na dole Hintertuxa typowo letnio, nawet upalnie. Trasy narciarskie zniknęły, pojawiły się za to szerokie ścieżki (drogi szutrowe) na których jest już trochę turystycznych piechurów (przeważnie osoby starsze, w wieku emerytalnym) i spore grono rowerzystów, zarówno na elektrykach jak i tradycyjnych rowerach. Okolice Sommerberga (wys. 2100 m) to coś pomiędzy wiosną, a latem. Widokowo dla nas pięknie Tuxer Joch i okolice Jeden ze zbiorników do naśnieżania I kolejny (najnowszy) czynny będzie od nowego sezonu Schronisko Tuxerjochhaus coś jak nasze PTTK na wysokości 2319 m. Wśród licznych szlaków turystycznych łatwo trafić na jakiś wodospad A patrząc do góry na Fernerhaus 2660 m, a w zasadzie powyżej to warunki zimowe jeszcze się nie skończyły. Póki grupy sportowe jeżdżą tzn, że śmiało narty można ze sobą zabierać. Pozdrawiam. PS. Większość zdjęć Ani (te ładne - wszystkie😃)1 punkt
-
Spark jest pod każdym względem przyjemniejszy w jeździe. Nawet długodystansowej. W mieście prowokuje do zabawy po krawężnikach i innych podobnych hopkach 😃 Co do wspinaczki w terenie raczej nie trzeba go przedstawiać. Trzystopniowe blokady amorów. Co do XTR i XT to przerzutki na tak ale hamulce już nie. Pisałem do kolegi że chyba zamienię XTR na XT lub XTR cztero tłoczkowe. XT 8100 to kawał hamulca z większym zakresem regulacji. XTR to waga. W Scale dotykam palcem manetki i rower staje. Od tego nie można odejść. Kupiłem nowe tracze i klocki do Sparka. Z tyłu będzie teraz 180 i testy. Zobaczymy. Teraz pokażę wam porównanie klocków. Te najmniejsze to XTR. Długie to XT i później Mt200 W Scale mam tarcze Ashima 1801 punkt







