Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 25.04.2025 uwzględniając wszystkie działy
-
Przedwczoraj (we wtorek) przyjechałem do Augsburga w odwiedziny do kolegi. Trasa z Nowego Sącza standardowo przez Słowację, Wiedeń, Linz i potem odbicie na Braunau am Inn, tam chwilę połazilem, ładne miasteczko, choć może głównie kojarzyć się jako rodzinne miasto pewnego niespełnionego malarza... Później trasa na Monachium i objazd ringiem do Augsburga. Popołudniu trochę objazdu po okolicy. Wczoraj odwiedzone jezioro Ammersee i okolice. Dzisiaj pozwiedzane ładne miasteczko Landsberg am Lech. Jutro ma być słaba pogoda więc Zugspitze wypada z planu. nie ma sensu jechać jeśli nic nie będzie widać. Za to od soboty ma być lepiej więc myślę że będzie dobrze na Hintertuxie. Braunau am Inn Dom wspomnianej osoby (aktualnie trwa przebudowa, będzie tam komisariat policji) Na drugim brzegu już Niemcy. Herrsching am Ammersee nad jeziorem Ammersee. Landsberg am Lech6 punktów
-
5 punktów
-
Uff, w końcu dzień bez drażnienia ludzi pracy widokami śnieżnych słonecznych pejzaży4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
3 punkty
-
Ja mam inne zdanie, pojedynek bardzo zacięty, początek zdecydowanie dla Eali, Iga tradycyjnie dużo błędów własnych. W drugim secie Świątek 2 razy musiała odrabiać straty. Długie wymiany przeważnie dla Filipinki. Końcówka tego seta i 3 już z przewagą Igi. Dużo bardzo ładnych wymian i zaskakujących zabójczych kontr w wykonaniu obu tenisistek. Prostych błędów też sporo, zwłaszcza ze strony Polki, bekhend po lini słabo funkcjonował. Filipinka bardzo dobrze broniła, biegała do każdej piłki, dopiero jak opadła z sił pod koniec 2 seta już nie nadążała z odgrywaniem. Obie zawodniczki uderzały z pełną mocą na 100%. Przy takiej grze łatwo o błędy. Eala większość piłek gra płasko i agresywnie, nie jest łatwo ją pokonać. Dla mnie mecz na poziomie z dużą porcją ryzyka, więc błędów i spóźnionych odbić nie brakowało. To tak w skrócie moje wrażenia. Komentarzy internetowych nie czytam, poziom większości wypowiedzi dużo poniżej poziomu grających, niezależnie od tego kto gra w meczu...2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Zaraz po Świętach Wielkanocnych ruszam do Augsburga w Bawarii, odwiedzić kolegę ze szkoły, później kieruję się do doliny Zillertal na kwietówko-majówkę na Hintertuxie. W drodze z Bawarii do Tyrolu (jeśli pogoda będzie sprzyjać) chcę jeszcze zahaczyć na jeden dzień o Zugspitze (w piątek 25 kwietnia) i poszusować tam przy okazji. Także plan narciarski na wyjazd zamykający sezon następujący: 25 kwietnia - Zugspitze 26 kwietnia - 2 maja - Hintertux Dzisiaj piękna pogoda na lodowcach: Na Hintertux chyba wezmę skipass 6 z 7 dni lub po prostu ciągiem 7 dni jeśli prognozy będą dobre. On-line niestety nie ma żadnej zniżki więc wyczekam z decyzją aż do przyjazdu. (Pitztal dużo atrakcyjniejszy cenowo) Tym razem wyjazd solo, mam zarezerwowane nieduże studio pośrodku doliny Zillertal, więc pod jedną osobę idealnie. Kilka dni temu zakładałem nowe letnie opony a koła zimowe poszły na odpoczynek przed kolejną zimą. W tej części Alp opadów śniegu ostatnio w zasadzie nie było a w dolinach ciepło, też nigdzie wysoko wjeżdżać tym razem nie będę. Grill już kupiony więc w któryś dzień po nartach będzie grill w dolinie, podobnie jak na dwóch poprzednich wyjazdach majówkowych.1 punkt
-
1 punkt
-
Ja bym to raczej porównał do gry Igi z Osaką w FO. Takie zwycięstwo powinno dać jej mega pozytywny impuls. Oby.1 punkt
-
Pawku,obyś miał kapitalne warunki tego Ci życzę bo sam planowałem inny kierunek na zakończenie sezonu 😉 Fakt,że dziś bym wybrał cokolwiek żeby gdzieś wyskoczy ale te pogodynki jak sam widzisz nienapawające są optymizmem 😤 aczkolwiek w planach miałem obecny tydzień na wyjazd ale życie jak życie.. chyba hala pozostanie w cotygodniowym klimacie 🤷♂️1 punkt
-
Informacyjnie: obecnie działa w Madonnie 8 tras [2 niebieskie i 6 czerwonych] na 44 możliwe, cała reszta w VdS jest już zamknięta.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Dobry z rana Lekki minusik ale słońce daje uczciwie Robimy kilometry bo jutro zmiana pogody dd7a85c6-e6f2-4740-b9f1-485c17d9e850.mp4 340a8793-326e-4f3f-be9f-7ce125a421d8.mov1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Dziś włóczę się po moich lasach, same powalone drzewa przez ostatnie wiatry. Dzwoni żona - "kup płyn do mycia naczyń, bo się skończył". Oczywiście żadnego plecaka nie mam, na szczęście mój rower ma uniwersalny uchwyt do przewozu płynu 😉. Kiedyś wiozłem w nim już śmietanę 😉.1 punkt
-
1 punkt
-
Aktualizacja z 4/02/2025 odnośnie frekwencji: rano wypad do Marillevy zjazd wszystkimi czarnymi trasami - uwielbiem je, ale powrót to był dramat, na dole jakie 15 minut czekania, kolejny wyciąg 10 i ostatni, aby wrócić do Madonny trochę mniej. Wniosek: do Marillevy tylko popołudniu i powrót wtedy, gdy ich mieszkańcy wracają z Madonny - wówczas mam nadzieję, jedzie się pod prąd i bez kolejek (sprawdzę za 2 dni). Nie polecam mieszkać w Marillevie czy Frgaridzie tam łącznik są potwornie oblegane. W Madonnie i Pinzolo nigdzie dzisiaj i wczoraj nie stałem (rozumiem, że może tam trochę taniej, ale po co się denerwować czy harmonogramy budować kiedy gdzie można się wybrać).1 punkt
-
Madonna obecnie. Nie będę się rozpisywał: otwarty Tulot i 103 na Pinzolo, a to oznacza, że sezon w pełni. Pogoda dopisuje. Trasy przygotowane wzorowo, ale tez mają łatwo, ponieważ na większości tras utrzymuje się skromny mróz. Ludzi sporo, ale są nadal trasy gdzie o 14:30 widać sztruks (ostatnie zdjęcie o tej godzinie zrobione). Oczekiwanie to raczej w knajpach po jedzenie niż do wyciągów. Jeśli ktoś potrzebowałby więcej informacji to do końca tygodnia planuję mnożyć tutaj kilometry.1 punkt







