Ciekawy artykuł.
Wprawdzie też mam swoją stronkę/bloga, ale narty nie są tam główną tematyką (tylko trochę zdjęć), więc dodam swoje "trzy grosze" tutaj:
Mimo całkiem różnych kryteriów i hierarchii ich ważności, akurat moje ulubione ośrodki w Polsce, Czechach i Słowacji o dziwo niemal pokrywają się Twoimi.
Przy czym ja jednak dokonuję różnicowania ze względu na wielkość i 3 główne ośrodki TMR (Szczyrk, Szpindl i Chopok) wrzucam do odrębnej kategorii, mniej więcej na równi (z lekką przewagą Chopoka ze względu na widoki).
wśród pozostałych:
W Polsce: Kasprowy (pełna zgoda).
Cieńków też lubię, ale jednak ciut przed nim są Skolnity (dwie pełnowymiarowe trasy bez żadnych rozjazdów, skrzyżowań, trawersów, przewężeń, nie są też "proste jak strzała" i z ładną panoramą Wisły).
Charakter Cieńkowa trochę "zabiła" ta knajpa na szczycie - wcześniej było tam "urwisko" niemal jak góra Kotła Gąsienicowego i jak się zbliżało nad tą krawędź (zwłaszcza właśnie po tej stronie orczyka), to stoku wciąż nie było widać:)
W Czechach: Dolni Morava (również zgoda), ale i Rokytnice (ex aequo) - bardzo długie i urozmaicone trasy.
Ciut za nimi Ricky i Cervenohorske Sedlo (też ex aequo nr 2)
Słowacja: Strbske Pleso (również zgoda: ładne widoki, nasłonecznione trasy, dość kameralna atmosfera, podział na część "leśną" na dole i "kosówkową" na górze).
Rohace również lubię (mimo zatłoczonej ścianki na dole), no i od siebie dodałbym jeszcze szeroki stok w Rużomberoku.
Natomiast odnośnie Austrii, to jest już dokładnie odwrotnie: Hochkar jest u mnie na miejscu ostatnim (krótkie trasy, wolne wyciągi, góry porośnięte krzakami prawie po same wierzchołki, więc i mało "alpejskie"), co nie znaczy, że mi się tam nie podobało.
Nr 1 to bezapelacyjnie "tyrolska perełka", czyli Kappl (ośrodek dokładnie taki, jaki istniał w moich marzeniach). Po nim są kolejno "molochy": Ischgl, Serfaus, Arlberg, Kitzbuhel/Saalbach (te 2 mniej więcej na równi) i Europa-Sportregion. To wszystkie, w których byłem.
We Włoszech nie byłem w ogóle, ale Kronplatz też by mi przypuszczalnie "nie podpasował" - właśnie z powodu nadmiaru gondoli i kształtu "kopca" ze wszystkich stron, co też trochę nie jest w moim typie.