Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. grimson

    grimson

    Użytkownik forum


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      3 354


  2. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      16 751


  3. Narciarz ze Śląska

    Narciarz ze Śląska

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      3 153


  4. mentos

    mentos

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      43


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 26.08.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. 1 punkt
  2. Na słowackim skiforum są zdjęcia nowej trasy, w tym zbliżenie na górny fragment (piąte zdjęcie). Przebieg jest zgodny z powyższym wariantem na mapie (zielonym), czyli trasa przecina czarną "3-kę", co oznacza, że powinno się dać skrócić jej górny fragment tym właśnie początkiem "3-ki" (względnie nie tak stromym na samym początku), a ten trawers będzie głównie dla wysiadających z tego wolniejszego krzesła z Jasnej. Być może nawet się wybiorę w tym roku (po wielu latach), póki jeszcze nie ma gondoli, która będzie mieć zbyt dużą przepustowość jak na jedną trasę. Byłoby to takie moje "pożegnanie z kanapą", do której mam sentyment, bo jeździłem na Chopoku jeszcze w czasach, gdy był to najnowocześniejszy wyciąg tam (dziś jest jednym z najstarszych). Pokonywał różne piętra roślinności (z racji dużego przewyższenia), więc startowało się w lesie, gdzie nic nie zwiastowało pogody u góry, a kończyło nierzadko we mgle, śnieżycy lub huraganowym wietrze (kanapa bez osłon).
    1 punkt
  3. Na włoskich stronach jeszcze nie znajdziecie, a u mnie już są ceny skipassów w rejonie Madonnna di Campiglio, Folgarida, Pinzolo, Pejo, Tonale, Presena. Val Rendena Madonna di Campiglio, Trentino, Włochy - ceny skipassów
    1 punkt
  4. Zapraszam do lektury tekstu, w którym zająłem się analizą cennika w Madonnie, porównania z DSS, podaje tam okresy promocyjne np. FreeSki i wyjaśniam, gdzie ukryto podwyżkę. Ile kosztuje zima 2026/27? Odcinek 5: skipass Madonna di Campiglio i osiem okresów promocyjnych
    1 punkt
  5. Mam już ceny na sezon 26/27 na lodowcu Stubai. Szczegóły: Neustift Lodowiec Stubai, Tyrol, Austria - ceny skipassów
    1 punkt
  6. Załóż swój temat i możesz tam pisać cokolwiek. Chętnie poczytam.
    1 punkt
  7. Absolutnie przeciw. Euro nie spełnia (i nigdy nie spełniało) kryteriów koniecznych dla jednolitej waluty różnych gospodarek. Gospodarki te muszą być podobne, podatki jednolite (i składki), poziom życia podobny, wynagrodzenia podobne. Euro to projekt polityczny, a nie ekonomiczny, bo ekonomicznie - jak pisałem - nie spełnia warunków wdrożenia. Inaczej kraje o słabej pozycji mają silną walutę - czyli tragedia słowacka lub - nawet lepiej - bułgarska. Nie ma mechanizmu rynkowego podnoszenia konkurencyjności cenowej przez osłabienie waluty, co robi nawet (a może zwłaszcza) USA. Jest jeszcze druga strona medalu, praktyczna: gdzie wprowadzono euro, tam gospodarka stanęła. Najnowszy przykład: Bułgaria = 30% mniej turystów r/r. I nie jest to przykład odosobniony. Pisałem 12 lat temu o Wielkiej Raczy: Blog o ryzyku, prawie i energetyce: Euro na Wielkiej Raczy - ryzyko gdzieś tu jest? Mnie osobiście zresztą do głowy by nie przyszły wczasy letnie z strefie euro (za drogo). Jeżdżę po różnych Turcjach, Macedoniach, Albaniach i Tunezjach - jak większość Polaków. Ale jest druga strona medalu: ceny różnych dóbr i usług w Polsce tak wystrzeliły, że praktycznie traci to na znaczeniu konsumenckim. Nie będzie drożej, bo już i tak jest bardzo drogo i nie może być drożej. Podnieśliśmy własne ceny szybciej niż jakość naszych dóbr i usług. I tak straciliśmy konkurencyjność i przewagę cenową. Sam byłem zszokowany, gdy ceny we włoskim ośrodku narciarskim w barach były wyraźnie niższe niż np. w Szczyrku lub Zieleńcu.
    1 punkt
  8. Promocja Polski: Aug 23 My, narciarze, lepiej promujemy Polskę niż pani dwojga nazwisk Promujemy Polskę w ON Folgaria-Lavarone. Ja i moje (jako nauczone przeze mnie) dziewczyny! Przeznakomite dziś narciarki Zacznijmy od pryncypiów: — Czy państwo polskie powinno powierzać cokolwiek kobietom dwojga nazwisk? Odpowiedź: — Nie, bo dwa nazwiska oznaczają, że coś jest nie tak! Jak kobieta ma powierzyć całe swoje życie mężczyźnie swego życia, który ma ją bronić, wspierać i kierować jej życiem, jeśli nie potrafi mu w całości oddać swojego nazwiska? Przecież to tak niewiele... Kobieta powinna się nazywać np. Natalia Bukowiecka (po mężu) lub Anna Lewandowska (po mężu), a nie np. Olga Semeniuk-Patkowska. Przy okazji: widział ktoś ostatnio tego Patkowskiego? Mam obawy, czy bojowa pani polityk (trochę taka modliszka), przypadkiem go... nie zjadła. Jeśli widzieliście Patkowskiego żywego, dajcie znać! Już tu mamy problem. Dalszy problem to: a) język używany przez panią dwojga nazwisk – dla wielu niezrozumiały oraz b) rozumienie promocji Polski przez panią dwojga nazwisk – całkowicie błędne i oparte na nieuzasadnionych kompleksach tzw. Wielkiego Zachodu, który dziś zdycha pod ciężarem plaż Ceuty. Plaża na Helu jest dziś rajem w porównaniu do plaż hiszpańskich! I tu dojdę do clou: my, narciarze, dużo lepiej promujemy Polskę niż pani dwojga nazwisk. Jak to robimy? Już tłumaczę: 1) Jesteśmy ważną częścią alpejskich stoków. Szacuje się, że ok. miliona (a może więcej) narciarzy corocznie wyjeżdża na urlop narciarski w Alpy. Jeździmy przeważnie na 6 dni nart, przy okazji kupując 7 noclegów. Dojeżdżamy swoimi samochodami, autokarami biur podróży, a coraz częściej także samolotami – jaką to turystykę ostatnio znakomicie promuje Jacek Ciszak. Zresztą za promocją Jacka Polacy jeżdżą także do Japonii, Turcji (blisko Kapadocji) czy na Sierra Nevada w południowej Hiszpanii. Zachowujemy się wszędzie grzecznie i zgodnie z miejscowymi obyczajami, a na stokach jesteśmy naprawdę widoczni. Dla zagranicznych gospodarek narciarskich staliśmy się... niezbędni. Jesteśmy ważnymi konsumentami w alpejskich ośrodkach 2) Nasze ośrodki, choć dla wielu tzw. polskich Europejczyków to niewyobrażalne, stały się modne dla wielu zagraniczniaków. Od wprowadzenia euro masowo w Polsce (jak na skalę tego narodu) jeżdżą Słowacy w Małopolsce, u nas w Beskidzie Śląskim corocznie widzę coraz więcej Czechów* – jest to efekt narciarskiej zapaści infrastrukturalnej ichniego Beskidu Śląsko-Morawskiego. Gór wyższych niż polska część Beskidu Śląskiego. W czasie pandemicznego ograniczenia lub/i zamknięcia wyciągów niemieckich i austriackich spotkałem np. w Zieleńcu (2022 r.) mnóstwo Niemców i trochę Austriaków. Kiedyś na Kasprowym na wyciągu spotkałem Amerykanina z Arizony. Nie mógł się nachwalić tutejszych nart (robił połączenie skitury + zjazdy), w ogóle Zakopanego i okolic. Bardziej mu się podobało na Kasprowym (freeride) niż w Białce (cyt: commercial shit, but very modern), ale ogólnie był zachwycony. Cenami też, bo wiecie, w Ameryce dzień jazdy to jakiś 1000 ziko na nasze. — Arizona, Arizona... A znasz Pan Cejrowskiego, on tam mieszka? — Vejrovsky, Cheyrowsky, how? I don't know! Może ten Cejrowski robi nas w KPO, że mieszka w Arizonie, skoro go tam nie znają? *Odróżnia ktoś Czecha od Słowaka? Nie! Mam obawy, że sami Czesi i Słowacy sami siebie nie odróżniają. Skąd wiesz, że to Czech? Jak się zapytasz i odpowie, że z Ostrawy, to Czech! Notabene podobnie jest z Chorwatami i Serbami. Ci się rozpoznają po... pisowni: Chorwaci alfabetem łacińskim, Serbowie cyrylicą. (...) Link do całości: My, narciarze, lepiej promujemy Polskę niż pani dwojga nazwisk | Twój instruktor
    1 punkt
  9. 1 punkt
  10. Zdrowie forumowiczów
    1 punkt
  11. Na razie kręcimy pauzę koło Lido di Jesolo.. Czas na śniadanie. Droga ok, nocna jazda na 1 kierowcę. Trasa pusta. Sporo aut z wlkp, mazowieckiego i śląskiego kierunku na ITA. Był też jeden desperat z blachami GD. Spalanie 204ps benzyna automat ok, na razie jest 6.5/100. zasięg po zalaniu pod korek ok 1380km. Jazda na tempomacie z respektowaniem prędkości. Na razie nic nie błysnęło. W Czechach dużo nowych fotoradarów na autostradzie, rok temu ich nie było. Yanosik pomaga.
    1 punkt
  12. Zdjęcia z dzisiejszej wycieczki na Soszow. Budowa nowej instalacji nasniezania. Przekopane chyba wszystkie trasy (górne też). Jeśli oznacza to, że zaczną je nasniezac to będzie hit.
    1 punkt
  13. No i wczoraj wróciliśmy do domu. Po drodze były dwa kwasy: 1. lotnisko Nosy Be International Airport. A raczej duża buda z blachy falistej, z jednym pasem startowym, jedną rampą odbioru bagaży. na lotnisko dotarliśmy jako ostatnia grupa z Itaki, stanęliśmy grzecznie na końcu kolejki do nadania bagaży oraz odbioru biletów. jak już dotarliśmy do miłego pana z obsługi, ten nas poinformował, że owszem, miejsca i są w samolocie. ale dostępne tylko pojedyńcze fotele, porozrzucane po całym samolocie. my mówimy, że mamy ze sobą córkę 13 lat i nie możemy się rozdzielić. poprosiłem miłego pana, żeby pokazał mapę samolotu z fotelami.no i faktycznie, lipa. tylko że z przodu samolotu, w klasie economy premium, są wolne fotele koło siebie. no to daj nam Pan te fotele, miły Panie. na takie dictum miły Pan nas poinformował, że i owszem, są wolne. ale koszt to 100 Euro za osobę. żona, wyperswadowała, że damy, i owszem, 50 Euro za całą naszą trójkę. miły Pan się zgodził, wziął do kieszeni 50 Euro i wydał nam bilety. ucieszeni idziemy dalej. za nami stały w kolejce po bilety 2 dziewczyny. one były jeszcze bardziej ucieszone, bo dostały miejsca w premium economy za darmo. w międzyczasie inny miły Pan po polsku spytał się mnie, czy dam mu trochę euro... p.s. średnie zarobki na Nosy Be to 200zł/miesiąc. 2. zostawiliśmy auto na parkingu P6 w Poznaniu, przy lotnisku. zapamiętałem, że auto stoi przy alejce, równoległej do latarni lotniskowych. wbijam na parking, na tę wydawało mi się alejkę, a tu auta ni ma. 3x przeszedłem okolicznej alejki - ni chu chu, auta ni ma; zrobiło się nieciekawie. jeszcze raz przeorałem cały obszar, plus kolejne alejki. dalej auta ni ma. no to dzwonię na nr tel komórkowy obsługi parkingu - włączył się automat. no to idę do bramki wyjazdowej, gdzie obok szlabanu był guzik do kontaktu głosowego z obsługa parkingu. miły Pan poinformował mnie, że moje auto nie opuściło parkingu od momentu wjazdu tydzień temu, ani nie zostało zabrane na lawecie. no to zgłupiałem. ale zaraz, patrzę z daleka, a tu są dwa rzędy latarni, oddalone od siebie o 300m. wbijam na speedzie z powrotem na parking, i eureka. furmanka stoi. no cóż, zrobiłem dreptając po parkingu 6 tys kroków w ciągu 25 minut. starość nie radość.
    1 punkt
  14. Parę fotek, jutro niestety do domu:
    1 punkt
  15. Parę nowych fotek:
    1 punkt
  16. Budowa w Szpindlerowym Młynie - nowa lanova draha - połączenie ośrodków. Źródło: Facebook
    1 punkt
  17. W Krakowie mieliśmy naprawdę świetnego adwokata, który prywatnie był wielkim miłośnikiem gór, narciarstwa (świetnie jeździł), organizował bardzo często Mistrzostwa Polski Adwokatury w narciarstwie alpejskim. Była to też osoba aktywnie działająca w środowiskach sportowych np. AZSu, działała w stowarzyszeniu PSNiT. Mega człowiek - niestety w tym roku odszedł dość nagle - bardzo smutna sprawa. Od wielu lat próbował zainicjować regulację dot. owego "prawa śniegu" lub inaczej "prawa szlaku" - chodzi o ustanowienie czasowej służebności na czyjejś własności prywatnej celem urządzenia i wyposażenia tras narciarskich - oczywiście za opłatą. Napisał on kilka projektów takich regulacji. Spotykał się z politykami różnych frakcji - z różnych powodów nie był się w stanie przebić; każdy niby pomysł podłapywał, ale wiecie jak to z projektami, dobrze jak pochodzą od takiej, czy innej partii, a nie są apolityczne. Oczywiście prawda taka, ze to temat społecznie wrażliwy - zwłaszcza na Podhalu - interesy jednych przedstawiane, są jako zamach na własność prywatną i "ojcowiznę" innych. No tu akurat wszystkim nie dogodzisz. Być może dlatego politycy temat do tej pory raczej omijali. Wielu uważa, że gdyby były takie ustawy, to sytuację typu Gubałówka nie miałyby racji bytu, a że bez takich przepisów - będą to sytuacje nie do rozwiązania. Podobne rozwiązania funkcjonują zagranicą. We Francji z tego co czytałem jest to rozwiązanie ogólnokrajowe - ustawa. A we Włoszech lub Austrii są to rozwiązania lokalne - czyli poszczególne Landy w Austrii lub prowincję autonomiczne we Włoszech - podobne regulacje przyjęły.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...