Zibi28
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
530 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Zawartość dodana przez Zibi28
-
Do pełnego szczęścia przydałaby się jeszcze stacja meteo, która podawałaby rzeczywiste warunki na górze.
- 13 438 odpowiedzi
-
- 3
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
To jest genialny pomysł aby w ten weekend pojechać na Kasprowy. Temperatura jeśli będzie na plusie to bardzo niewiele, słonecznie i bezwietrznie. Jednym słowem bajka. Z widokami po horyzont.
- 1 884 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- kasprowy wierch
- stacje narciarskie
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Droga Mario, pozwolisz że wyliczę "skrajną komercjalizację Szczyrku", kilka wypasionych kanap(4?), ratraki i naśnieżanie oraz "dzikie tłumy":; Mogłabyś mi powiedzieć czym się różnią "dzikie tłumy" od Ciebie:;)? Ale brak dużych parkingów, dobrej gastronomii, słabej ofercie hotelowej i propozycji na spędzenie popołudnia, przeczy słowom o skrajnej komercjalizacji. Są to sprawy oczywiste i pewnie Słowacy są tego świadomi, więc pewnie będą te dziury "łatać". Z pewnością też wielu miejscowych górali się cieszy i już planuje przyszłe inwestycje w dopieszczone pensjonaty i fajne knajpy. Ale, jak bym miał porównać z Białką, to SMR jeszcze dużo do niej brakuje. Wielkie parkingi, termy, ale najważniejsze że ma dużą ilość nowoczesnych wyciągów i fantastyczne naśnieżanie. Białka jest czynna od rana do 22. Dzięki świetnemu naśnieżaniu mają bardzo długi sezon, a w tym bardzo długim sezonie mają bardzo długi dzień, a te dwa czynniki pozwalają na bardzo duże przepływy pieniężne, z których udziałowcy mają niezłą kasę. Przed SMR jeszcze długa droga aby dojść do takiego poziomu satysfakcji klienta jaki jest w Białce. Należy pamiętać że działają dopiero dwa lata. Jeździłem wiele lat temu do Szczyrku i pamiętam te siermiężne orczyki i kosmiczne kolejki do nich, wybacz ale ja jednak wolę dzisiejszy Szczyrk. Z dużych kolejek do wyciągów wyciągam dwa istotne wnioski. Po pierwsze że założenia inwestycyjne skończyły się pełnym ekonomicznym sukcesem. A po drugie, jest sens aby inwestycja była kontynuowana, więc pewnie powstaną następne wyciągi i reszta infrastruktury, pewnie podobna do tej w Białce. Na bank konkurencja już "knuje" jakie wypasione koleje u siebie postawić, aby z powrotem przyciągnąć - nas narciarzy. Nie bałbym się że zadepczemy góry, już jest blisko ten moment że rynek usług narciarskich się nasyci i ośrodki narciarskie będą jakością usług o nas walczyć, czego dobrym przykładem jest Białka.
-
Jak widzę jaki masz kłopot z budową, przez wredną zimę, to usnąć nie mogę:;) Dzisiejsza prognoza jest ciut mniej tak ciepła, więc jest nadzieja że być może cały śnieg nie spłynie, ale drogi powinny się zrobić czarne.
-
Nie chciałeś odpowiedzieć na proste pytanie, to ja krótko odpowiem za Ciebie. Jeździsz na nartach Rosignol, masz buty marki Fischer i nosisz okulary Fischer. Jest polska firma która robi "polskie narty", dlaczego ich nie kupiłeś? Jeździsz na narty w niepolskie alpy to chyba Cię stać? Ale TMR Nassfeld kupił:;) Niemiecki urząd stwierdził że firma ma za dużo stacji benzynowych, co może doprowadzić do monopolu na rynku, więc nakazał sprzedać konkurencji część stacji. Tak się stało i kupił je Orlen:;) W maleńkim miasteczku na pomorzu, pewna niewielka firma kilkanaście lat temu założyła sklepik z RTV. Dzisiaj jest zdecydowanym numerem jeden jako największa sieć elektromarketów Polsce, znasz jej nazwę? "Osobiście" się dołożyłem do tego że paluszki rybne "kapitan iglo" połamali sobie na Polsce zęby i firma się Polski wycofała. Urodziłeś się w nowej Polsce, uprawiasz drogie hobby, jeździsz w Alpy, pewnie nieźle Ci się powodzi. Ja niestety pamiętam inną Polskę, taką siermiężną, wybacz, ale za nią nie tęsknię.
-
Być może czyste niebo będzie w piątek po południu, albo w sobotę rano. Nie ma to większego znaczenia. Jeżeli napłynie zgodnie z prognozą ciepła masa powietrza, to zrobi się ciepło, bez względu na to czy chmury będą czy nie. Specjalnie zostawię na noc otwarte "stare" prognozy aby jutro rano zaobserwować tendencję, czy ciepły scenariusz ma szansę na realizację. Mój nos mówi że ciepełka nie unikniemy. Więc pakuj busy i ciężarówki:;)
-
Nie przyznał. A tak z ciekawości, oczywiście jak masz takie życzenie, jakiej narodowości masz, samochód którym jedziesz na narty, komórka, narty, i powiedzmy telewizor.
-
Wysokie temperatury nie wynikają z operacji słonecznej tylko z afrykańskiego typu masy i dodatkowo z jej adiabatycznym sprężaniem, ogrzaniem i wysuszeniem. Tłumacząc na język potoczny napływająca masa będzie na tyle sucha że o stratusie można zapomnieć. Potwierdza to prognostyczny diagram liczony dla Kłodzka(najbliżej Szczyrku), już na 12-tą w piątek. To jest coś podobnego do pogody którą obserwowaliśmy w listopadzie, gdzie też temperatury były bardzo wysokie a izoterma zero była powyżej 4 tys. metrów. Z diagramu dl Kłodzka wynika że izoterma zero będzie na wys. ok 2300. Wraz z napływem coraz cieplejszego powietrza izoterma zero i temperatura w górach powinna ciągle rosnąć. W górach najcieplej powinno być w niedzielę rano. Do wtorku temperatura powinna się utrzymać ciągle na plusie. Potem ewentualnie może lekko spaść poniżej zera.Tak długo trwająca wysoka temperatura może rzeczywiście zredukować pokrywę śnieżną a wody w strumieniach może być zdecydowanie za dużo. Z tym że zimno jest całkiem niedaleko, więc jest jakiś cień szansy że okres ocieplenia może się skrócić do poniedziałku. Mamadu ze stratusem masz rację, ale przy napływie powietrza polarno - morskiego, wtedy w warstwie granicznej jest sporo wilgoci i wtedy modele mają problem z jej dobrym policzeniem i chmury się pojawiają lub znikają, niezależnie od tego co rysują modele. I nie wynika to ze złych modeli tylko z nieprzewidywalnego zjawiska. Akurat ten typ masy jest zbyt suchy aby stratus wystąpił, przynajmniej w tej najgorętszej części.
-
Dokładnie w piątek zaszczyci nas ciepełko. Dotrze do nas powietrze spod Azorów. Luty podobnie jak sierpień są okresami stosunkowo suchymi i w miarę bezwietrznymi. Co w lecie skutkuje upałami nie do wytrzymania a w zimie mrozami - na luty obuj buty. Ale chyba będziemy mieli pecha i zamiast mrozów będzie akurat na odwrót. Reszta warunków będzie odpowiednia dla tej pory roku. A więc będzie wyż i będzie w miarę bezwietrznie. Ale jak to w wyżu, powietrze się spręży więc będzie to dodatkowy czynnik który je "podgrzeje". Więc może być tak, że w szczytowych partiach gór będzie cieplej niż na ciepłych nizinach. Obawiam się że tym razem to już będzie miało skuteczny wpływ na zmniejszenie pokrywy śnieżnej i podwyższeniem stanów wód. Sorki mamadu że wyszedłem Ci przed szereg:;)
-
Warto przeczytać, akurat na temat https://wiadomosci.onet.pl/kraj/w-kolejce-do-kolejki-czyli-polak-na-nartach/e2txpsq?utm_source=detal&utm_medium=synergy&utm_campaign=allonet_detal_popularne
-
Jesteśmy w EU, a kapitał nie ma narodowości. Słowacy zainwestowali nie tylko u nas, ale również w Czechach i w Austrii. Jeżeli ktoś inwestuje w innym kraju kilkadziesiąt milionów euro i z tego powodu będzie traktował ośrodek po macoszemu, to niech się puknie w głowę. Za słowacką spółką stoją udziałowcy, którzy chcą na swojej zainwestowanej kasie zarabiać. Pewnie wśród udziałowców naszych rodaków również znajdziemy. A propos Szrenicy, chyba właścicielem ośrodka i to od zawsze są Austriacy. Dla Szczyrku słowacka inwestycja jest gwiazdką z nieba. A dla konkurencji, to jest ból głowy i kombinowanie co zrobić aby nie potracić swoich klientów. A na tym skorzystamy my - narciarze.
-
Jak zwykle, obydwa filmy doskonałe. Ogląda się je jednym tchem i z ciarkami na plecach. Fantastyczna jakość zdjęć. Do braku szczęścia przydałby się polski lektor. Są świetni technicznie i pewnie w technikach alpinistycznych również. Ale pewnie ta "zabawa" do bezpiecznych nie należy, ale chyba to już nie w tym wątku. Dzięki...
-
Podobne zabawy u mnie na lotnisku robił gość na Quadzie, no i Quad wymknął mu się spod kontroli. Niestety, straszony tej "zabawy" nie przeżył. Pewnie część tych "zabaw", robiona jest przez narciarzy zupełnie nieświadomie. Warto podjechać i życzliwie wytłumaczyć, jakie to niesie zagrożenia.
-
Niezwykły. Dzięki...
-
Wyciągi można poprowadzić jeszcze trochę wyżej, nie chodzi o to co jest dzisiaj, tylko to co można z góry "wycisnąć", czyli jej potencjał. Jeżeli można się dostać do góry na krześle lub gondoli, to nie ma problemu, aby w okresach cieplejszej pogody, można byłoby jeździć tylko w górnej części ośrodka, szczególnie że te parę metrów wyżej chyba jednak tę różnicę robi. Tak jak to jest teraz rozwiązane z dodatkowymi terenami narciarskimi w Szczyrku. Na wiosnę będziemy mieli wiedzę na ile to im przedłużyło sezon.
-
Jak to się ma do możliwości przewozowych ośrodka. Bo TMR zrobił szerokie trasy, bo ma szybkie i wydajne wyciągi. Chyba te proporcje muszą być jakoś zachowane?
-
I mogą dośnieżyć:;)
-
Góra jest narciarsko o 300 metrów wyższa, a to się przekłada na dużo więcej śniegu i dłuższy okres jego funkcjonowania. Może stanie się cud ...
-
Pamiętam, w najgorszym okresie jechałem pociągiem do Jelonki. Miałem też przyjemność wybrać się z kuzynką w pantofelkach do Samotni. Szliśmy tunelem wykopanym w śniegu, fajnie było. Tylko był problem z widokami:;)
-
Rynek usług narciarskich(chyba mogę tak go nazwać) podlega tym samym prawom rynku jak każdy inny. Na tej samej zasadzie jak galerie wygrywają konkurencję z małymi sklepami, tak i duże ośrodki wygrywają z małymi. Ale pewnie znajdą się firmy które tak zorganizują swoje "biznesy" że i dla mniejszych też będzie miejsce. Ale nie jestem przekonany czy przetrwają stacje dla "stachanowców", ale zawsze jeszcze zostają tury. Fredek321 zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. I wbrew wypowiadanej tu często opinii, również na "niebieskiej" Białce czy w Suchym trenują zawodnicy z klubów.
-
Szerokość tras jest chyba bezpośrednio związana z wydajnością wyciągu.
-
Wygląda że znasz temat od "podszewki" więc wiesz co piszesz. Przeinwestowanie jest typowym błędem w prowadzeniu biznesu. Rozpoczęte inwestycje niestety dochodowe nie będą. A jak nie chce się finansowo spiąć, to się szuka kosztów. Ale słabe jedzenie, to nie brak kasy, może jednak nie trafili w fajny zespół i dlatego mają kłopoty . We wcześniejszych latach wolałem orczyki na Pilsku niż w Szczyrku. I obowiązkowo dobra kolacja w Jeleśni. Dzięki za obszerne info.
-
Ale tylko w czwartek i chyba nie będzie aż taki "agresywny" dla śniegu. Za to dziś w nocy będzie tyle na minusie, że mogą włączyć śnieżenie i odrobić straty w pokrywie śniegowej.







