-
Liczba zawartości
673 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Zawartość dodana przez tresor
-
Patrząc na obecne prognozy pogody, to Białka ma jeszcze taką ilość śniegu, że mogłaby kręcić na większości tras do weekendu majowego. Oczywiście nie zrobią tego, bo frekwencja po świętach będzie już symboliczna. Dlatego działają już tylko dwa wyciągi. Byłem tam w piątek przed świętami. Warunki świetne, ludzi było całkiem sporo, choć kolejek do wyciągów brak. Mimo bardzo ciepłego marca Białka kolejny raz udowadnia, że warunkami na trasach nie może się z nimi nikt w Polsce równać. Mamy 7 kwietnia, a warunki jak 7 lutego.
-
Bachledova zakończyła sezon. W Łomnicy na pewno już nie działają niebieskie trasy od Startu w dół. Pozostałe trasy to w sumie ciężko powiedzieć, bo oficjalnego komunikatu brak, ale ze strony wynika, że nic nie działa (przynajmniej dzisiaj). Chopok działa w znacznej części. Strbskie chyba niemal w całości.
-
Dzisiaj Strbskie Pleso. To jedna z moich ulubionych miejscówek na narty. Klimat wysokogórski, kolejek zwykle brak. Sporo wariantów zjazdu, więc nudzić się nie można. Na parkingu byłem 30 min przed otwarciem i byłem sam. Zacząłem nerwowo sprawdzać, czy przypadkiem ośrodek nie jest zamknięty, ale jednak nie. W sumie co się dziwić. W Plesie rzadko kiedy są tłumy, a dzisiaj przecież był marcowy poniedziałek czyli idealny przepis na pustki i to pomimo wspaniałej pogody. Dzisiaj przetestowałem kolejnego nowego Leitnera (po tym w Bachledovej) i trzeba przyznać, że jest wypas. Światełka, skóry, bajery i osiem miejsc. Pewnie za dużo jak na potrzeby, ale kto TMRowi zabroni? 65 euro na Chopoku, czy 45 poza sezonem w Plesie na coś musi iść😀. Z tą kanapą to ciekawa sprawa. Fajnie, że jest, bo wypełnia pewną lukę (tzn. był tam talerzyk, ale kto by teraz jeździł takim łamańcem jak tam był), ale w sumie nie jest z niej poprowadzona żadna sensowna trasa. Do dolnych stacji jeździ się raczej nartostradami niż trasami. No ale mi to pasuje. Co jeszcze? Warunki oczywiście wiosenne, pomimo naprawdę wysokiego położenie ośrodka szybko wszystko zmiękło, około południa jazda miała już średni sens. Ludzi oczywiście mało, widoki piękne. Chyba o to chodzi w marcowych nartach?:)
-
Parę słów o mojej słowackiej dwudniówce. Wczoraj Bachledova. Na miejscu byłem około 8:45 czyli 15 min po otwarciu ośrodka. Karnet promocyjny - 25 euro za 6 godzin. Za tyle to można jeździć😀. Pogoda czysta wiosna, nawet chyba bardziej kwiecień niż marzec. Warunki też wiosenne, choć trasy trzymały przyzwoicie. Na Furmanec wzdłuż nowej wypasionej kanapy, dobre warunki aż do 13:30. Nieźle też na głównej trasie wzdłuż gondoli, choć tam momentami naprawdę wąsko. Najgorzej trzymały się trasy wzdłuż starego krzesła Jezersko, choć dramatu nie było. Frekwencja niezbyt duża, ale nie można powiedzieć, że pustki. Kolejek jednak nigdzie nie stwierdzono, na krzesłach, czy w gondoli jeździłem zwykle sam:). Dzień bardzo udany, kilometrów może rekordowo dużo nie zrobiłem, ale nogi pod koniec dnia już dawały znać, że pora kończyć. Ciężki śnieg robi swoje. Początkowo warunki bajkowe. Potem oczywiście wszystko puściło. Najfajniejsza jazda była wzdłuż nowej kanapy. Lubię te nowoczesne Leitnery. Chyba półka wyżej od konkurencji. Na zdjęciu lekka przecierka, ale to wyjątek. Tu trwają jakieś solidne prace. Nowy zbiornik na wodę już gotowy, ale kto wie czy nie szykuje się nowa stara trasa, bo to chyba stary Furmanec Freeride, którym nigdy nie było mi dane jeździć. A może jednak to coś zupełnie nowego? Skoro zmotoryzowany nie powinien wypić symbolicznego piwa, w zapasie jest zawsze kofola;) Z tego co widziałem dzisiaj już mocno ograniczono działalność ośrodka. Wczoraj chodziło wszystko, dzisiaj już tylko gondola i nowy Leitner. Ciekawe jak długo jeszcze pociągną?
-
Tutaj wszystko zależy od pogody. W Polsce klimat jest taki, że w każdym miesiącu pogoda może być diametralnie inna. W marcu jest możliwy taki wariant jak w tym roku, czyli 15-20C i wtedy ludzie rzeczywiście przestają myśleć o nartach. Trudno się zresztą dziwić, bo z każdej relacji obecnie wynika to samo - fajnie przez 2-3 godziny rano, a potem z małymi wyjątkami bajoro. W Szczyrku do tego dochodzi jeszcze marna grubość pokrywy na trasach, która szczególnie daje się we znaki przy takiej pogodzie. Jednak jestem pewny, że gdyby było z 10C chłodniej, co jest normą na początku i w połowie marca, frekwencja byłaby zupełnie inna, szczególnie w weekendy. Pamiętam jak 3 lata temu w połowie marca na tygodniu uciekałem z Białki na Grapę z powodu tłumów. Podobnie 3 lata temu w Tyliczu i na Słotwinach tłum był dla mnie nieakceptowalny, a była I połowa marca (tu akurat weekend). W tym roku mamy po prostu eksplozję wiosny i tylko pasjonaci mają ochotę płacić dużą kasę (zniżki są symboliczne), za jazdę na nartach wodnych😀
- 13 438 odpowiedzi
-
- 6
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Świetna relacja. 10 i 8 km tras to i tak bardzo dużo. Myślałem, że chodzi tam jeden orczyk i 2 km tras, bardziej jako ciekawostka. W Polsce byłby to przecież jeden z większych ośrodków narciarskich:). Czy 52 euro to dużo? Gdyby Etnę przejął TMR byłoby 82 euro + 20 euro za parking😀
-
Byłem koło 10 razy w Meandrze i maksymalne kolejki to było 7-8 minut w pogodną niedzielę w ferie słowackie. Myślę, że w najbliższy weekend gorzej nie będzie.
-
Wybrałem się dzisiaj do Białki. Wielu pomyśli, że Białka w ferie to misja samobójcza. Jednak w ubiegłym roku miałem sygnały, że ostatni tydzień ferii był tam całkiem luźny, a że moja ekipa upierała się przy Białce, to zaryzykowałem. Ryzyko popłaciło. Faktycznie jak na białczańskie standardy feryjne było w miarę luźno. Być może część niedzielnych narciarzy zniechęciła pogoda dla koneserów. Większość trasy z Krakowa lało i dopiero za Nowym Targiem pojawił się śnieg, w samej Białce zarówno w nocy, jak i przez większość dnia walił śnieg. Momentami bardzo intensywnie. Dopadało pewnie z 10-15 cm i warunki zrobiły się bardzo ciekawe - świeży śnieg na twardym podkładzie. Początkowo myślałem, że w takich warunkach i przy dużej mimo wszystko liczbie ludzi w cały ośrodku, szybko zrobi się kretowisko. Jednak trasy trzymały bardzo przyzwoicie przez cały nasz pobyt czyli do okolic 15:00. Muld poza tradycyjną ścianą płaczu na trasie nr 6 nie stwierdzono, a jazda po naturalnym śniegu to ostatnio w Polsce prawdziwa gratka. Objechaliśmy w 6 godzin cały ośrodek. Początkowo na rozgrzewkę katowanie Pasieki, gdzie do 10:30 w zasadzie nie było kolejek. Potem przenosiny na FIS oraz sympatyczną trasę 2C. Tam również na bieżąco. Końcówka na Kaniówce i okolicach. Generalnie maksymalnie staliśmy raz 10 min na Kotelnicy i podobną ilość czasu po 13:00 na Remiaszowie gdy śnieg nieco odpuścił i przejaśniło się. Wyjeździliśmy się mocno i kolejny raz potwierdziłem swoją opinię, że przy rozsądnej ilości narciarzy Białka to miejsce, gdzie wyjeździsz się, a przy okazji się nie znudzisz, bo tras i wyciągów jest jak na polskie warunki ogromna ilość. Fotek za bardzo nie robiłem, bo padający niemal cały czas gęsty śnieg nie zachęcał do fotoreportażu. Natomiast w niedzielę byłem na Czarny Groniu. Pomimo padającego cały czas deszczu było całkiem sympatycznie. Ludzi umiarkowana ilość. Trasy przygotowane świetnie, trzymały dobrze przez całą wieczorną jazdę pomimo niesprzyjającej pogody. Dostępne wszystkie trasy + snowpark. Dzięki snowparkowi Czarny Groń, to chyba stacja z największą ilością snowboardzistów w stosunku do narciarzy, z tych na których regularnie jeżdżę. Generalnie Czarny Groń nigdy nie rozczarowuje i tak było tym razem. No może 130 zeta za 3 godziny jazdy to zdecydowane przegięcie, ale tak to jest jak się człowiek zagapi i nie wykorzysta październikowo - listopadowych promek.
-
Tu nie ma co wklejać kolejnych ujęć z kamery, bo każdy rozsądny wie, że jechanie teraz do Jasnej, Łomnicy, czy nawet Bachledovej, to masochizm. CZ/PL/SK mają ferie, więc co najmniej do 2 marca, a najlepiej do 9.03 można sobie topowe ośrodki słowackie odpuścić. Jak widać ceny TMR, które są już identyczne jak w Alpach, nie odstraszają. U nas powoli narciarska frekwencja feryjna siada. Obstawiam, że za 2-3 lata siądzie również u Słowaków. Ludzie sobie w końcu przeliczą, że w cenie 5-7 dniowego stania w kolejkach przy szarym niebie w Jasnej, można pojechać na 5-7 dni na Wyspy Kanaryjskie, do Rzymu, Barcelony, czy Londynu. A pizzę za 15 euro można zjeść również w Mediolanie (a nawet taniej), z tym że tam nie będzie z elektrycznego piekarnika😁
-
Przepraszam, nie Gąsienicową a Goryczkową. Gąsienicowa otwarta.
-
Gąsienicową otwierają, to może i pod Łomnicą wystarczająco dopadało. Zachęciłoby mnie to do przyjazdu po końcu polskich ferii. Na razie to co się dzieje w słowackich ośrodkach to narciarska Sodoma i Gomora przez feryjną kumulację.
-
Ja bym powiedział, że 80% tras w Szczyrku, czy na Jaworzynie Krynickiej jest lepsza. Ale nie będę prowokował 😉
- 13 438 odpowiedzi
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Panowie, ja to wszystko wiem. Wiem, że wody nie ma, wiem że na południu zima wcale nie jest chłodna, a śniegu spadło na Podhalu i w Beskidzie Śląskim wręcz mało, wiem że Białka to i tamto. Jednak coroczne oczekiwanie przez fanatyków Szczyrku na otwarcie Golgoty i huczne ogłoszenie jej otwarcia blisko końca sezonu jednak mnie bawi. Ale ja złośliwy z natury jestem.
- 13 438 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Co roku nieprzerwanie fascynuje mnie, że największa stacja narciarska w Polsce, robi duże wydarzenie z tego, że udało im się naśnieżyć i otworzyć wąską trasę o długości 900 metrów. W tym sezonie to przełomowe wydarzenie nastąpi już 18 lutego czyli 2 miesiące po tym jak w Białce otwartych było 80% tras, 1,5 tygodnia przed końcem ferii i pewnie miesiąc przed końcem sezonu. Obstawiam również, że biorąc pod uwagę prognozy, trasa będzie otwarta maks dwa tygodnie 😁. A to wszystko w trakcie najchłodniejszej zimy od 16 lat (fakt, że znacznie chłodniejszej na północy niż na południu Polski).
- 13 438 odpowiedzi
-
- 14
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Oni zaczynają śnieżyć dopiero wtedy, gdy w prognozach widać solidną odwilż żeby zaraz wszystko stopniało😉 W związku z tym, że prognozach na razie nie ma żadnej odwilży śnieżenie w Szczyrku jest wykluczone.
- 13 438 odpowiedzi
-
- 6
-
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Wszedłem na forum po paru miesiącach i patrzę, że na topie temat o nowych inwestycjach. Myślę, że fajnie, może coś nowego powstaje w paru miejscach, może jakieś modernizacje, skoro forumowicze kilka stron postów napisali. Jednak k...a nie. Tradycyjne coroczne bicie piany o Kasprowy Wierch. Nawet nie trzeba czytać, bo po samych autorach postów wiadomo, co kto napisze. Zupełnie jakby oglądać niedzielne śniadania z politykami w TV. Wiadomo co powie oszołom z PO, wiadomo co powie oszołom z PiS i Konfy. Że wam się jeszcze nie znudziła dyskusja o jednej górce, która już od lat nie ma żadnego realnego znaczenia w polskim narciarskim świecie. A co do tematu. Parę stron temu była ciekawa informacja o Rusin Ski. Fajnie, że demontują tę wolną czwórkę. Cokolwiek szybszego będzie mile widziane. Ja akurat jestem zwolennikiem połączenia z Kaniówką i żałuję, że na razie na to się nie zanosi.
- 7 177 odpowiedzi
-
- 2
-
-
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Yes
- 2 075 odpowiedzi
-
- warunki narciarskie
- polska
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
www.yr.no nie jest żadną cudowną stroną z prognozami, tylko stroną z prognozami bazującymi na modelu ECMWF. Moim zdaniem sprawdza się to średnio, bo regularnie zaniża temperatury. Szczególnie w cieplejszej porze roku. Chcąc mieć dobry obraz tego jaka może być pogoda polecam https://www.ventusky.com/. Strona bazuje na europejskim modelu ICON, ale można zmienić podgląd na to co prognozują inne najważniejsze modele jak ECMWF, GFS i GEM. Gdy sprawdzi się prognozy z kilku modeli można wyrobić sobie zdanie co jest najbardziej prawdopodobną opcją:)
- 2 075 odpowiedzi
-
- 5
-
-
-
- warunki narciarskie
- polska
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
No ale przecież właśnie Podhale jest tutaj pozytywnym przykładem, że takie skipasy są. Tatry Super Ski to świetne rozwiązanie, gdzie na jednym karnecie objedziesz kilkanaście stacji w Polsce i na Słowacji. W zasadzie na Podhalu ciężko znaleźć w miarę sensowną stację, które nie jest w Tatry Super Ski. Tak na szybko przychodzi mi do głowy jedynie Małe Ciche. Minusem jest jedynie to, że nie ma żadnej opcji całosezonowej, a maksymalna to 14 dni w sezonie z przelicznikiem 130 zł na jeden dzień.
- 2 075 odpowiedzi
-
- 5
-
-
- warunki narciarskie
- polska
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Jeszcze lepiej. W ubiegłym sezonie wpakowałem się tam na kilka dni w kumulacji polsko-czeskiej. Było słabo. W kumulacji polsko-czesko-słowackiej nie zrobiłbym sobie tego. Za te pieniądze w tym czasie jest to chyba najgorszy wybór nie tylko w naszej okolicy, ale w całej Europie.
-
Dziesiątki milionów wydane, szumne zapowiedzi itp., a wciąż nie ma zrobionych dwóch najważniejszych rzeczy. Numer jeden to drugie krzesło na trasie dwa. Ten talerzyk w połowie górki w takiej stacji narciarskiej, to jest wstyd i pornografia. Funkcjonuje to już całe lata, ludzie stoją w połowie trasy, czasem zajmując nawet część stoku. Ja wiem, że będzie nowe krzesło już już, za chwilkę, za momencik itp. No ale kolejny sezon nie ma. Druga rzecz to porządne naśnieżanie. Niby inwestują, robią, a potem efekt jest jaki jest. W tym roku cała stacja nie będzie działała chyba ani przez jeden dzień, a przecież nie ma tam 50 km tras do naśnieżenia. Być może jakieś problemy z wodą, czy inne obiektywne czynniki, ale dla klienta, który chce pojeździć i kupuje karnet w pełnej cenie, to nie ma znaczenia. Ważna trasa nr 5 nie działa, trasa nr 4 tylko przez ułamek sezonu i to tylko częściowo. Czyny nie słowa.
- 2 075 odpowiedzi
-
- 7
-
-
-
- warunki narciarskie
- polska
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Kumulacja polskich i czeskich ferii. Za tydzień dojdą jeszcze słowackie i Chopok będzie najgorszym miejscem na narty w tej części Europy:)
-
Nie no, łącznie to tam jest około 1800 metrów. Z tym że to drugie krzesło naprawdę rzadko działa, więc biorąc pod uwagę ceny i co się za to dostaje to Henryczek jest chyba najdroższy w Polsce:). Jest drogo, wyciąg jest wolny, ale za to nie ma parkingu;)
- 2 075 odpowiedzi
-
- 5
-
-
-
- warunki narciarskie
- polska
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
@wolcjusz to jest właśnie cała Kasina. Byłem tam kilkanaście razy i bilans jest pół na pół. Raz jest świetnie, następnym razem porażka. Jeżeli trafisz na rozsądną ilość ludzi, armatki nie walą po oczach, a ratrakowy zrobi dobrą robotę, to jest świetnie. Zwykle na jeździe wieczornej, ewentualnie w marcu. Natomiast nie wolno jechać tam w zimowy weekend. Zagęszczenie na trasie jest chyba największe w Polsce. Wysyp miejscowych młodzieżowych goryli taki jak nigdzie indziej. Najgorsze są chyba jednak szkółki, jadące gęsiego na wąskiej, przeludnionej, niezbyt przecież łatwej trasie. Tak więc Kasina to loteria:)
- 2 075 odpowiedzi
-
- 6
-
-
-
- warunki narciarskie
- polska
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Sam narzekam na ceny karnetów w naszych stacjach, ale Jaworzyna to akurat raczej standardowy cennik, a nie drożyzna. Powiedzmy, że Jaworzyna to top 5 ośrodków w Polsce. Kupując przez internet mamy 174 zł, czyli cena taka jak za Tatry Super Ski, czy Szczyrk kupowany z niewielkim wyprzedzeniem przez neta. Jeżeli w te 174 zł wlicza się jeszcze wieczorna jazda po wyratrakowanej trasie, to jest lepiej niż w Białce, bo tam ratraka nie ma na wieczór, a w Szczyrku trzeba dopłacać. Natomiast podstawowe ceny w Pingwinie to skandal i pornografia. Zawsze się zastanawiam czy tłumy, które tam jeżdżą to wszystko Black Friday i inne promocje, czy też ludzie lubią płacić 170 zł za 1,5 km trasy.
- 2 075 odpowiedzi
-
- 3
-
-
-
- warunki narciarskie
- polska
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:







