-
Liczba zawartości
673 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Zawartość dodana przez tresor
-
Impreza organizowana w Polsce, po 20 marca, na wysokości 600-800 mnpm. Co mogło pójść nie tak?
- 2 254 odpowiedzi
-
- 6
-
-
-
Niemal wszystko z tego to zapowiedzi, że będzie będzie, ale nie wiadomo kiedy (nr 1, 2, 3, 5, 7, 8, 9). Pewnie jak w najbliższe 5 lat powstanie to będzie cud. A nowy ratrak, czy kotwica przy wyciągu dla dzieci, to bądźmy poważni ale żadne inwestycje. Podobnie przeniesienie starej działającej z prędkością żółwia kanapy na czarną na Jaworzynie. Artykuł sprzed 10 lat dotyczył budowy od podstaw nowych stacji albo gruntownej ich modernizacji. I to w jeden-dwa sezony. A to jest jednak duża różnica.
- 7 282 odpowiedzi
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Zniżki i promocje na skipassy - Polska i zagranica
tresor odpowiedział pawelb91 → na temat → Tematy narciarskie
Sprężajcie się. Jutro koniec sezonu:) -
Przy okazji wczorajszego wpisu znalazłem na skionline taki artykuł: https://www.skionline.pl/stacje/na-podhalu-sypnelo-nowymi-inwestycjami,newsy,5192.html Jaki był kiedyś rozmach inwestycyjny. Teraz tyle nie robi się w trzy lata w całej Polsce, a to był jeden sezon na Podhalu. Wtedy chyba takie decyzje ułatwiało kilka naprawdę solidnych zim przez 3-4 lata z rzędu. Od tego czasu chyba żadnej solidnej zimy, poza pojedynczymi miesiącami, nie było.
- 7 282 odpowiedzi
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dwa ciekawe newsy. Pierwszy chyba już przyklepany i fajna koncepcja. Jechałem w środę patrząc na kompletnie pustą ale działającą Harendę i zastanawiałem się, czy ten biznes ma sens. Chyba im się mocno ożywi: https://podhale24.pl/aktualnosci/artykul/90100/Suche_i_Harenda_lacza_sie_Na_sezon_zimowy_202425_powstanie_na_Podhalu_nowy_wyciag_narciarski.html Drugi to raczej życzeniowe myślenie władz Rabki, ale dobrze, że starają się żeby Rabka nie umarła całkiem narciarsko. Jeżeli jest opcja zrobienia kilku tras, to biorąc pod uwagę obecne połączenie drogowe i potencjał miejscowości, na pewno byłoby komu tam jeździć: https://podhale24.pl/aktualnosci/artykul/89898/Rabka_ma_plan_na_wyciag_narciarski.html
- 7 282 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nius to byłby gdyby tam było tłoczno. A pusto jest niemal zawsze:)
- 2 254 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Dosyć niespodziewanie przydarzył mi się wczoraj najlepszy dzień w sezonie na polskich stokach. Byłem służbowo na Podhalu, jazdę mogłem zacząć dopiero późniejszym popołudniem, więc jedynym sensownym rozwiązaniem była Białka, bo działają jeszcze w tym tygodniu do 20:00. Spodziewałem się, że pomimo małej ilości ludzi, trasy będą mocno zmęczone o tej porze, a tutaj niespodzianka. Tak jak pisał @Lexi, pogoda wczoraj była nietypowa. We wtorek mocno na plusie, w nocy deszcz przeszedł w śnieg, a środa na małym minusie. W Białce wyszedł z tego taki miks: wieczorem zrobili sztruks, spadł na niego deszcz, potem przymroziło, a na to spadł śnieg. Na większości tras był więc lodowy sztruks, przyprószony śniegiem, a że w dzień nie puściło, trasy były w niemal idealnym stanie do 20:00. Normalny szok. Standardowo trasy wyglądały tak. Lodowy sztruks przysypany świeżym śniegiem: Oczywiście dobrze byłoby mieć w takich warunkach świeżo przygotowane krawędzie. Ja niestety nie miałem, więc musiałem powstrzymać sportowe zapędy, ale i tak było genialnie. Kolejki do wyciągów? Proszę bardzo: Tłumy na trasach? Proszę bardzo: Zwykle trasa nr 6 jest w Białce legendą walki o życie już po koło 2 godz. od otwarcia ośrodka. Wczoraj wyglądała tak około 19:30: Śniegu jest jeszcze bardzo dużo. Niemal wszystkie trasy otwarte, również np. objazdówka przez las po tej stronie ośrodka na której jest FIS. Zamknięta jedynie Kaniówka i Bania ale to niewielka strata. Górale w Białce mają zresztą trochę luźne podejście do kosztów. Parkowałem na Remiaszowie, około 16:30 było tam kilkanaście samochodów, tymczasem otwarte były dwie kasy:). Panie kasjerki były pilnie zajęte smartfonami, bo w sumie co miały robić? Działała np. kolej nr 1 czyli stara trójka, która dubluje się z Kotelnicą Express (na której też było mało ludzi). Oczywiście nikt na niej nie jeździł. No ale kto bogatemu zabroni:). Tak więc, było znakomicie. Wątpię żebym podobną jazdę powtórzył już w tym sezonie.
- 2 254 odpowiedzi
-
- 11
-
-
Ta końcówka ratuje sprawę, bo przynajmniej można się rozpędzić, żeby sprawnie do krzesła dojechać. Inaczej byłoby ze 100 metrów odpychania kijami;)
- 2 254 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Rzuciło mnie na dwa dni do Krynicy. Rzuciło razem z dzieciakami, więc szczególnie ze względu na syna, miałem ograniczony wybór. Wczoraj "niestety" pełna lampa, wiadomo było, że wszędzie będą tłumy. Jeszcze w trasie postanowiłem, że może skórę uratuje nam drugie, nowe krzesło w Master Tylicz i może tam się trochę ruch rozłoży. Nic z tego. Na miejscu byliśmy 9:40 i już było słabo. A potem przekształciło się to w bardzo słabo. Tłumy jak na Solisku w Szczyrku, albo Pasiece w Białce. Master jest już polską klasyką stacji rodzinnych, więc pogodny weekend i bardzo tanie karnety wygenerowały nartogeddon. Myślicie sobie, że w takim razie można machnąć ręką na kolejki, walnąć się na leżaku z piwem/colą/kawą i podziwiać widoki. Nic z tego:). Zarządzający ośrodkiem dodali wczoraj od siebie, tysiącom przebywającym tam narciarzy, dodatkowy bonusik, bo w nowej knajpie urządzono imprezę zamkniętą, został więc tylko jeden niewielki lokal gastro przy starym krześle. Tak więc oprócz nartogeddon, był jeszcze gastrogeddon. A jeśli chodzi o nowości, to przejechałem się wreszcie nową (choć używaną) kanapą i nową trasą. Kanapa bardzo fajna, a co do trasy, to nie wierzyłem w relacje, że jest bardziej płaska niż dotychczasowe. Otóż jest:). Wczoraj około 14:00 zaczęło mocno wiać, właśnie od strony tej trasy, no i efekt był taki, że ja ledwo co dałem radę jechać po tym stole, a dzieciaki musiały odpychać się kijami:). No ale Master i tak będzie hitem wśród rodzin, a przecież o to im chodzi. Dzisiaj padło na Słotwiny Arenę. Trzeba w końcu wykorzystać karnety z Black Friday:). Pogoda diametralnie inna niż wczoraj, mróz i śnieg, momentami intensywny. Początkowo stawiłem się sam niemal na otwarcie i zdziwiło mnie, że tak wielu chętnych jest już o tej porze. Popatrzcie na frekwencję i godzinę w tle. Do 10:20 zrobiłem kilkanaście zjazdów i było ok. Wróciłem z dzieciakami po 12 i przez 2 godz. katowaliśmy snowparki przy Słotwince, gdzie kolejki na góra 5 min. Na główny wyciąg przenieśliśmy się po 14 gdy były już luzy i to była dobra taktyka. Warunki dobre, śniegu mają jak zwykle dużo i pewnie do końca marca będą kręcili. Zaciekawiło mnie, co oni tam znowu grzebią? Czyżby kolejny zbiornik na wodę? To byłaby chyba przesada, na te 3-4 km tras które tam łącznie mają, mieliby pewnie więcej wody niż TMR na cały Szczyrk:)
- 2 254 odpowiedzi
-
- 16
-
-
-
Prawda. Tabaszewskiego nie stać na dobre naśnieżanie i często jest tam bieda. Ale na Arenie jest zawsze 3x więcej ludzi, niezależnie czy u sąsiada jest metr śniegu, czy 10 cm. A tak jak pisałem, ceny często 3x wyższe.
- 2 254 odpowiedzi
-
Taki Tabaszewski na Słotwinach ma bardzo niskie ceny, a u konkurencji za płotem jest 3x więcej ludzi, za 3x większe pieniądze.
- 2 254 odpowiedzi
-
- 3
-
-
No tak, że jak lubisz jeździć, a nie stać na nartach, to nie jedziesz w ładną pogodę do Szczyrku:). Chociaż zrobiłem wczoraj około 40km, więc nieźle. Mimo to wiem jedno. Gdy na niebie pełna lampa już nigdy nie pojadę do Szczyrku. Ewentualnie na zamknięcie sezonu. W tamtym roku byłem w niedzielę po 20 marca, była pełna lampa i były totalne luzy. Musi być kalendarzowa wiosna, żeby ludzie odpuścili narty w naszych top ośrodkach:)
- 2 254 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Dzisiaj, podobnie jak 50 000 innych osób, postanowiłem odwiedzić Szczyrk. Jutro również ma być piękna pogoda, więc jeżeli chcecie przeżyć na stokach akcję Ferie 2023 jeszcze raz, jedźcie proszę do Szczyrku. Warunki: dobre i bardzo dobre. Brak przetopów i przetarć, pojedyncze kamienie, jedynie na trasie nr 3 w jednym miejscu trochę tego było. COS śnieżył nawet w ciągu dnia, SON chyba w ogóle. Prognozy nie zapowiadają wiosny, więc co najmniej do 20 marca będzie po czym jeździć. Kolejki: niemal wszędzie i to duże. Żółta na Solisku od 10:00 na około 15 minut i tak było do końca, podobnie Zbójnicka, dramat na talerzyku na Małe, tak dużych kolejek do kanapy na COS na oczy nie widziałem (uciekłem po 1 zjeździe), kotwicy wolałem nie testować, bo było pewnie jeszcze gorzej. Przyzwoicie na niebieskiej na Pośredni. Cały dzień za to na bieżąco do gondoli i tam jeździłem najwięcej, bo i trójka trzymała nieźle. Tak więc Szczyrk i Białka, jak jest dobra pogoda do odwiedzenia jedynie po 15-20 marca, kiedy rodacy o nartach zapominają. W Szczyrku zresztą nie tylko rodacy, Czechów również wielu. Pewnie przyciągnęła ich mocna korona i dołująca złotówka. Kilka fot, bo pogoda przecież zacna:
- 2 254 odpowiedzi
-
- 20
-
-
Prawdę piszecie. U nas rzeczywiście jest ciężko o duży apartament gdzie zmieszczą się 2-3 rodziny. Pisząc o AUS/ITA chodziło mi o standard, bo u nas naprawdę ciężko jest znaleźć lokale o standardzie wyposażenia późny Jaruzelski, początkowy Wałęsa, a tam jednak często takie cuda są oferowane. Przynajmniej tak wynika z moich doświadczeń rezerwacyjnych na szybkie wypady z rezerwacją z niedużym wyprzedzeniem.
-
Piszecie o wiekowych apartamentach, a ja znając ich standardy, często zastanawiam się czy w Austrii lub Włoszech są jakiekolwiek inne w cenie niższej niż 500 euro za dobę:). Co by nie pisać o PL, to jednak jakością kwater jesteśmy lata świetlne przed nimi.
-
Przejedź się tam po trasach. Napisz że super. A wtedy ja się kopsnę;)
- 113 odpowiedzi
-
- słowacja
- słowacja narty
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W tamtym tygodniu wyglądało to podobnie.
- 113 odpowiedzi
-
- słowacja
- słowacja narty
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Millenium to najsłabszy element ośrodka. Nie dość, że stacja jest tak zaplanowana, że niewiele jest innych alternatyw na start, to jeszcze sama gondola zbyt przepustowa nie jest. Pojechałeś w szczycie szczytów sezonu, więc po prostu tak będzie, chyba że wykombinujesz start z innego miejsca. No i przyjedziesz odpowiednio wcześnie żeby zaparkować.
-
Jedź na Słowację. Tam nie ma kolejek. Tymczasem Słowacja. Bachledova (która wystawiła na Podhalu sporo billboardów, że u nich jazda bez kolejek): Łomnica. Tu jak widać katowane do znudzenia w TV i na youtube reklamy dały efekt:
- 113 odpowiedzi
-
- 4
-
-
-
- słowacja
- słowacja narty
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Jak już przy Oravicach jesteśmy to odpalili nową stronę internetową. Zachęcają jak mogą do przyjazdu.
- 113 odpowiedzi
-
- słowacja
- słowacja narty
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Od dawna mnie kusi żeby tam wstąpić. Na mapkach trasy całkiem długie. Do tego bez kolejek i karnety w ludzkich cenach.
- 113 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- słowacja
- słowacja narty
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
A ja widzę. Na moim gopass, karnet na jutro z fast pass 89 euro. Kolega od którego zaczął się temat dokupił za 30 euro. Regularny karnet to teraz 58-59 euro i wychodzi ile wychodzi. Plus 10 euro parking i Panie, Szwajcaria się chowa.
-
Nic. Sam lubię takie orczyki. Ale jeżeli ma być to trasa dla początkujących, to kotwica jest dosyć oryginalną koncepcją. Poza tym nie pamiętam, gdzie w ostatniej dekadzie postawiono nówkę sztukę kotwicę. Myślałem, że to już nie wróci, ale to jest przecież COS. Tylko nie piszcie mi, że narciarz teraz wygodny i lubi wozić tyłek na kanapach i że dobrze niech się nauczy jeździć na orczyku:)
-
Spoko spoko. Pan Igor Rataj jest wyznawcą znanej giełdowej teorii z hossy - sky is the limit. Moim zdaniem celem na najbliższe sezony jest dorównanie do Aspen. Tam jest 200$ za dzień🤣.
-
Wiem że może często narzekam i krytykuję, ale w sprawie COS nie da się inaczej. Co roku niby jakieś inwestycje, coś się dzieje, a na końcu i tak nie ma po czym jeździć, udostępniona góra połowa tras i brakuje nawet ludzi do obsługi orczyka. A te zapowiedzi na 23/24, kompletnie nic w tym zakresie nie zmienią. Jest jedno zaskoczenie. Myślałem, że dwuosobowych orczyków nikt już nie produkuje. A tu COS wjeżdża na białym koniu i przenosi nas do 1985 r.😄







