koliber
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
1 756 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
30
Zawartość dodana przez koliber
-
A co jest złego w wygodzie? Lubię chodzić np. po górach pieszo, ale jak już płacę spore pieniądze za karnety narciarskie, to oczekuję komfortu. Samo zjeżdżanie i widoki są za darmo, płaci się właśnie za infrastrukturę. Więc jeśli powiedzmy za miękkie, wyprzęgane kanapy ośrodek ceni się np. na 100 zł/dzień, to za 2 razy wolniejsze kanapy jestem w stanie dać max. 50 zł/dzień, a za orczyki 25 zł/dzień. Ale przy takiej samej cenie? Niektórych denerwuje, że ludzie wybierają wygodnictwo, zamiast się nauczyć. A czy każdą aktywność trzeba opanować? Jak coś mnie nie interesuje, albo nie lubię, to po prostu jej unikam. Po co mam się uczyć np. czegoś, co staje się bezużyteczne? Praktycznie każda ważniejsza trasa w Polsce, Czechach i Słowacji jest już dostępna bez konieczności korzystania z orczyków Może poza Pilskiem, ale tam i tak nie zamierzam zostawiać ani złotówki (z wiadomych chyba powodów). Na Kubinskiej Holi postępuję identycznie, bo pojedynczy talerzyk jest dla mnie równie wygodny, co kanapa, a tam w dodatku szybszy.
-
Racja, być może coś źle robię. Jednak obecnie ilość orczyków jest tak znikoma, że można się bez nich obejść. Równowagi też się moim zdaniem nie za bardzo uczy, bo jedzie się narta w nartę z partnerem, często opierając się o niego, do tego klamry butów się wzajemnie zaczepiają. Mnie to się kojarzy z taką połowiczną asekuracją - coś, jak rower z trzecim kołem u boku, które nie wiadomo, czy bardziej pomaga, czy przeszkadza. Albo jak dwa złączone rowery ze sobą. To już prędzej na talerzyku można potrenować różne ewolucje, jak już ktoś bardzo chce. Np. stanąć sobie na moment na jednej narcie - tam mamy ku temu możliwość, bo większość zależy od nas. Jazda z partnerem u boku jest dla mnie pod każdym względem nienaturalna.
-
Dla mnie orczyk (podwójny) nie ma nic wspólnego z "abc narciarstwa", wg mnie jazda nim niczego nie uczy. To tak, jakby chcieć pozostawić dawne wyrwirączki, by jeszcze bardziej wyeliminować słabszych narciarzy. Jadąc ramię w ramię z kimś, nie trenuje się prawie żadnych umiejętności, potrzebnych do zjeżdżania. Mięśnie bolą bardziej od napięcia ich w nienaturalnej pozycji (np. przy nierównym wzroście), niż od zdrowego wysiłku przy zjeździe, czy podchodzeniu. Nie miałbym nic przeciwko talerzykowi (najlepiej wyprzęganym od Tatrapomy), bo ten stromy podjazd fo nawet fajna przygoda, ale podwójny (i bardzo wolny) orczyk oby jak najszybciej zniknął. A ta zmiana nie ma polegać tylko na wymienia orczyka, ale ma wiele innych korzyści, m.in. dolna stacja I odcinka nowej kanapy ma się zaczynać przy właściwej końcówce FIS-a, więc nie trzeba będzie przechodzić przez żaden mostek, potem podchodzić, by zjechać 800m trawersem do dolnej stacji obecnej kolei, gdzie często nie ma śniegu. W górnej części też nie powinno być tłoku na trasach, bo w sumie ze Skrzycznego będą 4 zjazdy, czyli po 2 przypadające na każdą kanapę (FIS, Kakada, poszerzony Ondraszek i 3c w stronę SON). Ta zmiana jest po prostu racjonalna.
-
Nie było mowy o przejęciu, tylko o dzierżawie - tak, jak TMR dostał w dzierżawę Szpindlerowy Młyn na 20 lat (skoro powoływano się na rozmowę z naszym Prezydentem, to tak pewnie się stanie). Trasy ze Skrzycznego pozostaną urozmaicone, bo taki jest teren na Skrzycznem. Można co najwyżej wyrównać drobne "hopki", np. na polanach trasy Widokowej w dolnej części, no i przeprowadzić te wszystkie zmiany, o których wspomniano wyżej (z tym chyba każdy się zgodzi) - poszerzenie Ondraszka, porządne naśnieżanie choć jednej trasy na sam dół (FIS) - i już będzie to bardzo dobry ośrodek. Kiedyś Beskidy wydawały mi się mniej atrakcyjne widokowo np. od Karkonoszy, ale jak teraz porównuję sobie zdjęcia tych pięknych, zaśnieżonych drzew Skrzycznego i panoramy z nowej kanapy na Kopę, z "badylami" które zostały po drzewach na stokach Szrenicy, to muszę przyznać, że na chwilę obecną jest to naprawdę piękny ośrodek.
- 13 438 odpowiedzi
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Oczywiście, czasami szuka się rozwiązań skomplikowanych, a wystarczy trochę przekierować ruch. I tak samo powinno być pod Skrzycznem - ten po przeciwnej stronie ulicy też bywa pusty, gdy auta godzinę stoją w korku, bo koniecznie każdy chce zaparkować przy gondoli. Przydałby się jakiś drogowskaz, oczywiście z informacją "Parking płatny" w tym drugim przypadku.
- 1 259 odpowiedzi
-
- polska warunki
- narty
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Chodzi o to, że na jedną kanapę o przepustowości 2400 os/h, powinny przypadać dwie trasy. Tak też pisał TMR w wielu wywiadach, a przynajmniej, że do tego dążą. Jeśli z Hali Skrzyczeńskiej będą prowadzić dwie kanapy wyżej, to będzie odwrotna sytuacja, bo na jedną trasę będą przypadać 2 kanapy (bo trasy 2 i 3b mają połowę wspólną, czyli to jakby jedna trasa). Zamiast 1200 os/h, będzie przypadało aż 4800 os/h na jedną trasę. Dlatego mam nadzieję, że to jakaś pomyłka w tym wywiadzie i chodzi o wymianę orczyków na Hali Pośredniej, a nie na Małe Skrzyczne.
- 13 438 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Mnie się większość dotychczasowych inwestycji podoba, m.in. przejazd między SON a COS, świetne zorganizowanie Soliska (kiedyś bym nie przypuszczał, że tam obok siebie, na dużym płaskim terenie staną dwie stacje kanap - wcześniej trzeba było przejść przez drogę), wygodna przesiadka na Hali Skrzyczeńskiej i dobrze dostosowana przepustowość większości wyciągów do tras (na chwilę obecną, bo nie wiemy co będzie dalej), otwarcie tras 5, 9, 9a. Skrzyczne też się trochę zmieniło - wygodniejszy przejazd z Kaskady na Jaworzynę, zjazd FIS-em do samego dołu (mostka), taśma między I i II odcinkiem kolei. Do tego wspólny skipass (wiemy jakie to w Polsce trudne, by się dogadać) i sieć darmowych skibusów, a nawet autobusów PKS, robiących za skibusy na terenie Szczyrku. W zeszłym sezonie też byłem pod wrażeniem inwestycji, ale było jednak sporo wad, które wyeliminowano (wąska i krzywa 10-tka, trasy nieprzygotowane na całej szerokości). Oby tego wrażenia nie zepsuto w przyszłości. Na Chopoku też przesadzili, ale co roku coś drobnego poprawiają (nowy wariant 12a, poszerzona 5-tka, za rok planowana całkiem nowa, długa, niebieska trasa z Lukovek na Otupne). TMR trochę uczy się na błędach.
- 13 438 odpowiedzi
-
- 6
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
A to nie jest w ogóle jakaś pomyłka? Jakich dwóch "pom"? W ogóle to dziwna ta zmiana - na Pośredniej by się bardziej przydała nowa kanapa, niż na Małe Skrzyczne, bo trasa i tak w 2/3 pokrywa się z obecną 3b i już będzie o wiele za ciasno. Na Pośredniej jest dużo więcej miejsca do jazdy.
- 13 438 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Otóż to! Niektórzy mówią tak, jakby południowe stoki zawsze oznaczały brak śniegu, ale dużo takich stoków funkcjonuje z powodzeniem. Zwłaszcza po stronie słowackiej (bo nasze góry zwykle opadają na północ od granicznych grzbietów i mamy ich niewielką powierzchnię w ogóle). W Słowacji połowa ośrodków narciarskich ma nachylenie południowe (Kubinska Hola, Donovaly, Bachledova, Strbske Pleso, Lomnica, 1/3 Chopoka, gdzie o dziwo warunki są często lepsze niż po stronie północnej). To samo w czeskich Karkonoszach (Cerna Hora, Rokytnice, połowa Szpindla), gdzie warunki są dużo lepsze niż na północnych stokach Kopy czy Szrenicy. Często tłumaczone jest to tym, że większość wiatrów wieje z południa i "wbijają" one padający śnieg w stoki, a z północnych zwiewają w dół (przynajmniej w odniesieniu do Chopoka).
- 13 438 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
A ja w ogóle nie wiedziałem gdzie jestem, jadąc kanapami na kopę. Nie dość, że mgła, to tzw. bublina była cała zasypana. Dobrze wiedzieć po powrocie do domu, jak tam wygląda otoczenie:)
-
Widziałem tylko, że ok. 13 jeździły oba, potem już tylko jeden. A przez cały dzień na mapce widniał przy jednym czerwony "X", ale wcześniej jeździłem w Solisku, więc nie sprawdzałem.
- 13 438 odpowiedzi
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Ja się piłką nożną nie interesuję w ogóle, ale wiem, że w Gliwicach jest podobnie - dzielnica w której mieszkam, sympatyzuje z Górnikiem-Zabrze. Nie jedyna zresztą.
-
No, dziś w końcu pojeździłem. Konkretnie to trasami 3b, 7, 10, 9, 8, kombinacją tras 3c+Ondraszek+ dół FIS, potem jeszcze raz busem pod gondolę (bo akurat autobus do Bielska miałem za 1,5h) i zjazd Bieńkulą. Wrażenie ogólne: bardzo pozytywne (nie licząc wspomnianej dzień wcześniej sytuacji na drodze - dziś wyjechałem z Bielska wcześniejszym PKS-em). Co ciekawe, korek był dziś tylko do skrzyżowania z Biłą, dalej już jeździły pojedyncze auta (nawet później). Nigdy nie lubiłem jeździć w taką pogodę, a była dziś identyczna jak wczoraj, czyli nieustanny opad śniegu. Jednak pierwszy raz, nie miałem w ogóle dosyć i jeździło mi się niezwykle fajnie. Czuło się ogrom śniegu pod nartami, na ubitej nocą warstwie. A od zeszłego sezonu cały SMR zmienił się bardzo. Przede wszystkim, znacznie poszerzona 10-tka (i do tego nie czuje się już, że trasa jest pochylona na lewo) - jej kolor w końcu odpowiada rzeczywistości. No i udostępniona dla narciarzy 9-tka, którą dość szybko zasypało, bo mało ludzi tamtędy jeździło. Ci kolejni już nie wiedzieli do końca, którędy na tej wielkiej polanie przebiega trasa - łatwo się było zakopać. Po przejeździe przez mały "lasek", znaki kierują w prawo, a większość jechała prosto. Przy trasach 9 i 10 spokojnie można stawiać kolejną kanapę, bo są to 2 bardzo szerokie zjazdy. Dotychczasowa kanapa obsłuży zjazdy 8/11 oraz 8a/10 do Soliska. Tłoku na trasach dziś nie odczułem, mimo, że w taką pogodę narciarze zwykle jeżdżą powoli, bo nic nie widać. 7-ka udostępniona na całej szerokość (w zeszłym sezonie góra była otwarta w 2/3 szerokości). Trasa 3b ze Zbójnickiej Kopy, mimo zamieci, raczej ma nachylenie pozwalające na stały zjazd (może z 50m trzeba się odpychać) i jest wystarczająco szeroka. Kolejne zalety, to bardzo dobra komunikacja między wyciągami (wysiada się z żółtej kanapy lub gondoli i prawie od razu są bramki na Zbójnicką), oraz bardzo wygodne wysiadanie na Pośrednim - jedyne takie, gdzie chyba nie zdarzają się wywrotki, bo jest z 20-30m płaskiego za peronem. Na moment, około godziny 13, puścili obydwie nitki orczyków z Czyrnej, ale i tak Bieńkulą jechałem praktycznie sam (może akurat tak trafiłem, bo Golgota też czasami bywała zupełnie pusta, a czasami zatłoczona). Przy takim śniegu, Bieńkula nie wydawała się tak stroma jak dawniej i większe wrażenie robi na mnie góra Kaskady. Muldy oczywiście były, ale trasa na pewno była przejechana ratrakiem - koleiny z poprzedniego dnia bardzo łatwo jest rozpoznać jako bardzo nieprzyjemne, dziś tego nie było, a względnie łatwy fragment był prawie równiutki. Kolejki do wyciągów na ok. 10 minut (choć wyglądały na spore), na Zbójnicką prawie bez czekania, pewnie przez pogodę. Jedyny minus na dziś, to niepodgrzewane kanapy, a nawet nie oczyszczane ze śniegu. Przejazd do COS to zupełnie inna bajka - o ile rok temu mówiło się, że widać różnicę na korzyść Skrzycznego pod kątem naśnieżania, czy przygotowania tras, to teraz wydaje się on niestety skansenem. i to już od połączenia z Ondraszkiem. Wąskie "rynny", odcinki raz strome (jak na tak wąskie trasy), a raz do podchodzenia, a w dolnej części Widokowej wręcz dziury i zamrożone kałuże. Jedynie trasa FIS to wyższy standard.
- 13 438 odpowiedzi
-
- 5
-
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
A to mnie zaskoczyłeś!
- 13 438 odpowiedzi
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Szafka kosztuje 25 zł! Nie znam dokładnie realiów, ale gondola z Lipowej wydaje mi się najlepszym wyjściem - szczególnie, że dla narciarzy przybędzie wówczas dodatkowa, długa trasa na południe. I teoretycznie wydaje się, że jest tam dużo miejsca pod parkingi.
- 13 438 odpowiedzi
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Nawet nie tyle samo, tylko dużo szybciej, bo obecnie stoi w korku. Taki skibus to jakby alternatywa dla gondoli, a nawet szybszy sposób - niedawno niektórzy wyśmiali pomysł ciągnięcia gondoli w Austrii z Hochoetz do Kuhtai, bo szybciej jest skibusem. Natomiast nie uważam, by jeszcze trzeba było zagęszczać przystanki. Już teraz, jadąc skibusem, który w całości ma zamalowane szyby reklamą samego siebie, większość pasażerów w tym tłoku nie widziała, gdzie się znajdują i czy już się mają przeciskać do wyjścia, czy to jakiś mało istotny (z punktu widzenia narciarza) przystanek przy jakiejś kwaterze prywatnej. Skibusy między wyciągami aż tak potrzebne już nie są w tym roku, bo teraz jest komunikacja wyciągami. Może nie licząc dni, gdy góra jest wyłączana, no ale na Chopoku jest jeszcze większe ryzyko, bo wieje mocniej i nikt nie organizuje darmowego skibusu, jadącego 85 km wokół Niżnych Tatr, gdy ktoś utknie po drugiej stronie góry.
- 13 438 odpowiedzi
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Dziś wsiadłem o 8:20 w autobus z Bielska i skończyło się na tym, ze o 9:50 wysiadłem w okolicach Buczkowic, bo równie szybko szło się na piechotę, co stało w korku. Niestety nie miałem już ochoty na jazdę po takich przygodach, a pogoda też nie zachęcała. Miasto faktycznie zakorkowane i zasypane (padało do 16-tej od samego rana, albo od wczoraj). Za to piękna, zimowa sceneria dla spacerowiczów, choć chodniki też w wielu miejscach nieodśnieżone. Nie mam pojęcia gdzie te wszystkie auta parkują, skoro będąc pod gondolą, naliczyłem na parkingu 25 aut x 6 rzędów = 150, trochę jeszcze stało dookoła, więc powiedzmy 200. Drugi parking pewnie podobnej wielkości. Kolejka do gondoli na oko 5-10 minut, pierwszy raz za to widziałem tylu narciarzy, zjeżdżających na sam dół ze Skrzycznego. Jutro drugie podejście godzinę wcześniej, czyli start z Bielska 7:20 i ma też tak mocno nie padać.
- 13 438 odpowiedzi
-
- 5
-
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Jak to w końcu jest z naśnieżaniem FIS-u do samego dołu? Wciąż go nie ukończyli?
-
Chyba nigdy nie było mowy o kanapie na Małe Skrzyczne. Zresztą po co by stawiali obecny talerzyk, żeby go rok później wymienić? Parę dni temu pisałem, że stawianie nowych kanap z Czyrnej i na Julianach to już będzie przesada, ale po tym, jak zamieściliście zdjęcia poszerzonej 10-tki, to chyba muszę odwołać swoje obawy o nadmierny tłok na trasach. Cała Hala Pośrednia to ogromny teren, przedzielony tylko kilkoma kępami drzew, o czym przekonam się osobiście jutro. Myślę, że można się spodziewać weekendowego najazdu narciarzy, zachęconych otwarciem wszystkich tras. Chciałem zarezerwować 2 noclegi w Szczyrku na weekend (przez Booking) i ceny dla jednej (!) osoby wahały się od 600 do 1434 zł za 2 noclegi, nie licząc jednego pensjonatu, jeszcze bez ocen klientów. Wszystko tańsze wyprzedane. A jeszcze niedawno za 1200 zł wynajmowaliśmy na tydzień apartament w Austrii dla 4 osób. Dlatego nocuję w Bielsku (3-krotnie taniej) i rano autobusem melduje się na stoku, zanim korki samochodowe zaczną się już w Buczkowicach, jak rok temu.
- 13 438 odpowiedzi
-
- 2
-
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Będę jutro. Aż się zaczynam zastanawiać, czy przy tylu czynnych trasach, 1 dzień na Szczyrk to nie za mało? Podobno nawet FIS ze Skrzycznego ma być czynny do samego dołu.
- 13 438 odpowiedzi
-
- 3
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Faktycznie, 10-tka nie do poznania. Jeden, wielki teren się zrobił z tych Julianów. Trzeba przyznać, że w tym roku Białka ma już poważną konkurencję, jeśli chodzi o łatwe stoki.
- 13 438 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
...i połowę szerokości zajął ten wyciąg dziecięcy.
-
No, pięknie. W porównaniu do zeszłego sezonu, ruszają już na początku stycznia aż 4 "nowe" trasy: 5, 9, 9a, łącznik do COS, a 2 i 3b znacznie poszerzone. Przybędzie sporo miejsca do jazdy. W najbliższą sobotę będzie więc pierwszy sprawdzian, jak kształtuje się zatłoczenie tras, gdy ruch rozkłada się na niemal wszystkie dostępne zjazdy. A przy tym dowiemy się, jaki "armageddon" czekać nas będzie, gdy spełnią obietnice o 2 kolejnych kanapach, bo przypuszczam, że mimo wszystko wrażenia "pustki" pojutrze nie będzie:) Może się nawet skuszę na ten zlot forumowy, choć na ogół unikam jazdy w styczniu.
- 13 438 odpowiedzi
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Trzeba jeszcze wziąć pod uwagę, że w wielu firmach stawka deklarowana na umowie (często minimalna, dla niższych składek) różni się od faktycznej, wypłacanej do ręki.
- 13 438 odpowiedzi
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Trochę ptk89 ma racji, bo chodziło mu głównie o to, że trasa nr 6 istnieje na mapce, a nie jest udostępniona dla narciarzy. Podobnie jak np. czarne trasy "3" i "6" na Chopoku, które od lat nie są ratrakowane, a też są wliczane do łącznej długości tras. Takiego marketingu nikt nie powinien bronić - on ma miejsce właśnie dlatego, że klienci (my) na to przyzwalają i przymykają oczy. Chyba niewielu z nas zależy na otwieraniu wąskiej trasy nr 6 w Szczyrku, ale chodzi o rzetelność w informowaniu klientów. To samo odnośnie prędkości wyciągów (innej w teorii, a innej w praktyce). Nawet jeżeli ogólna ocena TMR jest pozytywna, to pewne mankamenty wytykane są słusznie.
- 13 438 odpowiedzi
-
- 3
-
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)







