Dzisiaj byliśmy z SB na Czantorii.
I od razu zastrzegliśmy sobie jeden tylko zjazd jako rekonesans.
Dzisiaj nart nie można byłoby zniszczyć na trasie (chyba ,że na parkingu jak SB).
To,że nie było kamieni na trasie to fakt ale nie oznacza to dobrych warunków.(w moim zboczonym mniemaniu)
Śniegu było pod dostatkiem do samego dołu ale ratraka to ta trasa dawno nie widziała.
Muld dużych nie ma ,w związku z tym gestorzy nie puszczają ratraka bo i po co paliwo tracić.
Tak to przynajmniej wygląda.
Wcześniej byliśmy w Istebnej.
Może SB wklei choć zdjęcia które zrobił.Powiedział,że pisać mu się nic nie chce.
Na dodatek ma (mamy)żal do innych forumowiczów korzystających z "dobrodziejstw" tego ośrodka.
Żal o to ,że nikt nie napisze o chu.....steczkowych warunkach jakie tam panują.
Przecież chyba nie trafiliśmy na w/w warunki przypadkowo.
I znów oczywiście jeździć się dało.
Ale wiedząc co można by uzyskać z takiej warstwy śniegu odpowiednio pracując nad nią ratrakiem uznajemy panujące tam warunki za chu.....steczkowe.