-
Liczba zawartości
1 563 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
52
Zawartość dodana przez andy-w
-
Kamery Sportowe - nagrywamy na stoku - co, czym, jak i dlaczego!
andy-w odpowiedział mała_mi → na temat → Sprzęt narciarski
W teście powyżej różnica między obrazami z kamer jest kolosalna. Wg mnie coś jest nie tak z rzetelnością testu. Albo obiektyw Hero 3 jest brudny i czymś zamazany, albo użyto dużej kompresji materiału po zgraniu na PC, albo nagrano oryginał w innej rozdzielczości. -
Ted Ligety - czy można jeździć niżej..?
andy-w odpowiedział JC → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
Niżej już się nie da, chyba, że tylko na tylnej części ciała bez udziału nart. Wczoraj próbowli tego Felix i Axel ale to mało skuteczne. Najlepsze połączenie niskiego położenia tylnej części i jazdy na nartach ma Tadek :biggrin: No nie wiem czy dobrze wyraziłem to co myślę, ale może ktoś zrozumie :stupid: -
Dojazd z Bielska to 106 km. Zajęło nam to rano po częściowo białych drogach 1 godz. 50 min. Powrót po południu to 1 godz. 40 min.
-
Jak było to Mati napisał.Dołożę się tylko z fotkami z dzisiejszego dnia. Maciek bierz szerokie narty bo puchu jest pod dostatkiem :biggrin:
-
kolego jata, aby nie zaśmiecać wątku o Ochodzitej tu masz link do tematu o kamerach http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/15631-Kamery-Sportowe-nagrywamy-na-stoku-co-czym-i-jak-i-dlaczego-!?highlight=kamery
-
JVC adixxion gc-xa1
-
Aby zjechać do P4 odbijamy z trasy nr 5 w prawo i jedziemy szeroką przecinką-trasą do samego parkingu. Przechodzimy ostrożnie przez ulicę i szukamy samochodu. Na mapce ta przecinka nie jest oznaczona żadnym nr , ale jest widoczna po lewej stronie, na skraju mapki.
-
Moje zdrowie psychiczne było nadwyrężone w pierwszym dniu kiedy faktycznie przepełniony skibus nie wziął nas spod hotelu. Ale jak się okazało, że na najbliższym (jadąc autem z dołu) parkingu nr 4 jest zawsze miejsce o każdej godzinie i stamtąd jeździ co max. 10 min skibus (duży autobus) w kierunku stacji wyciągów to już mi było lżej do końca pobytu. Nie spiesząc się ze śniadaniem dojeżdżaliśmy na P4 w godz. 9.30-10 i było OK. Dodatkowo kończąc nartowanie zjeżdżalismy na nartach wprost do P4. Ja patrzę jeszcze na wyjazd przez pryzmat pogody. Nam się udało mieliśmy przez 4 dni na 6 piękna pogodę. Gdyby przez cały czas były chmury, mgły, wichury to pewnie z wyjazdu nie byłbym tak zadowolony. Zaryzykowaliśmy i udało się. Nie przeczę, że jadąc na Chopok miałem bardzo mieszane uczucia po przeczytaniu wielu negatywnych opinii. Teraz mamy bardzo miłe wspomnienia.
-
Mój wyjazd na 6 dni w drugi tydzień ferii śląskich kosztował mnie 951 Euro za 3 osoby + 200 PLN za paliwo. Spaliśmy w hotelu 3* za 415 Euro ze śniadaniami (6 noclegów) Skipassy na 6 dni kosztowały 356 Euro. 180 Euro przeznaczyliśmy na jedzenie w knajpach (3 osoby x 10Euro na dzień x 6 dni) Razem 951 Euro Przejechaliśmy tam i z powrotem 500 km za 200 PLN W sumie 4200 PLN czyli 1400 PLN na osobę. Nie przygotowywałem tam żadnego posiłku, całe wyżywienie w hotelowej karczmie lub innych knajpach w okolicy. Dodatkowo ubezpieczenie narciarskie 111 PLN w sumie za 3 osoby.
-
Włączę się do dyskusji i nie bronię Chopoka, ale uściślę info o cenach skipassów Mając nocleg w okolicach Jasnej mamy 30% zniżkę na skipassy, którą oferuje organizacja Liptov Card 4x3 Euro za Liptov Card = 12 Euro Skipassy po obniżonej cenie: 2 x 139 Euro za dorosłych 111 Euro za juniora lub seniora (dziadek) 97 Euro za dziecko Razem 498 Euro dla rodziny 2+2 za 6 dni
-
Krajobrazy piękne. Widoczność wspaniała. Chopok w marcu "wymiata".
-
W końcu zmobilizowałem się i zmontowałem filmik z Ochodzitej z 10 lutego. Tak było, a może i będzie bo zima ma wrócić. [video=youtube;301_Z6qQavc]
-
Prawomocny wyrok Dzisiaj po ponad 5 latach od wypadku w sądzie apelacyjnym ogłoszono (po 3 apelacjach) prawomocny wyrok uznający winę pracownika ośrodka, że wywiózł (nie sam) na stok i nie zabezpieczył prawidłowo armatki śnieżnej. Wyrok jest symboliczny w postaci warunkowego umorzenia, jednakże otwiera mi on drogę do uzyskania odszkodowania z OC firmy zarządzającej stokiem. Sąd zwrócił uwagę, że może być więcej winnych (szefostwo ośrodka), ale sprawa toczyła się przeciwko pracownikowi wytypowanemu przez prokuraturę i dołączyć do oskarżenia innych osób nie można.
-
Dębowiec (i nie tylko) - płynieDzisiaj naszła mnie chęć obejrzenia jak w temp +14 stopni trzyma się Dębowiec. Niestety widok nie napawa optymizmem.Nart nie miałem, ale zapytałem o opinie schodzących ze stoku starszych panów i twierdzili, że nie było źle.Na stoku i wyciągu było może z 10 osób. Promocji w kasie nie było żadnej.Mimo, że mieszkam 2-3 km od ośrodka jakoś nie miałem chęci tam jeździć w tym sezonie i dopiero dzisiaj pozaglądałem w różne kąty.Infrastruktura jest godna górki 3 razy dłuższej. Toalety na poziomie, parking mały, ale porządny i jak na razie darmowy.Małpi gaj robi wrażenie. Obok są ogólnodostępne przyrządy do ćwiczeń.Jest wypożyczalnia nart. Nigdzie nie widziałem gastronomii.Ośrodek jest krytykowany za koszt budowy niewspółmierny do wielkości górki.Zobaczymy co przyniesie przyszłość.A tu felieton o Dębowcu podsumowujący sezon z lokalnej strony:http://www.bielsko.biala.pl/aktualnosci/24437/debowiec-gorka-na-chwile
-
Ideálna príprava zjazdovkyDzisiaj z Matim i jego rodzinką zawitaliśmy do Oravskiej Lesnej.Pogoda - bajka, lekki mrozik i słonko do godz 12.30.Trasy zrobione perfekcyjnie i takie były do końca naszego pobytu. Tutejszy "Ernest" wie jak używać ratraka.Dzisiaj były otwarte wszystkie możliwe warianty tras. Po obu stronach kanapy mega szeroko, niezbyt stromo, poćwiczyć technikę można.Kohutik to już kilka czerwonych tras dla bardziej wymagających.Dzień narciarsko bardzo przyjemny, pełen relaks.
-
Darowaliśmy tym kurom bo rosół ciepły czekał w domu :biggrin: . Za to po drodze w takiej słynnej w okolicy cukierni zakupiliśmy pyszne ciasteczka co by kalorie uzupełnić :smile: .
-
Mati napisał jak było w Brennej, a ja dodam kilka fotek Trasa wyciągu wiedzie przez otwarte bramy gospodarstwa, obok jest kurnik oczywiście z kurami, kaczkami i kotem. wiosna
-
Wiosna na JulianachSzybka decyzja ok. południa, rezygnacja z roboty i hop na stok.Na miejscu byłem o 13.30. Na jedynym darmowym parkingu w SON, tym przy Julianach było kilka wolnych miejsc.Idąc do kasy wysłałem za 1,23 PLN SMSa w celu zakupu karnetu z 20% zniżką, ale pani w kasie oznajmiła, że we wtorek Plus wycofał się z promocji.No nic za 37 PLN kupiłem karnet do 16.30 . Był to 4 zakup tej zimy więc następny, ale już całodzienny w tygodniu będzie za 1 PLN.Słońce mocno operowało i śnieg był typu miękki cukier. Ale o dziwo na trasie lewej z Pośredniego patrząc od wyciągu było ciągle twardo i cukru malutko. W cieniach wszystkie trasy były zmrożone.Zaliczyłem też Małe Skrzyczne, ale tam trasy do Soliska z racji słońca i większej liczby narciarzy już mocno rozjeżdżone i miękkie.Widziałem ciekawą sytuację jak gościu przemieszczając się między stokami, poniżej Golgoty wjechał nartami na żywy asfalt. Jakaś kobieta krzyczała, aby uważał, a on na to, że narty są do jeżdżenia, a nie do stania :eek: .Około 15.30 wróciłem na Juliany i tam zostałem do zamknięcia wyciągów.Ludzi dzisiaj było bardzo mało, wjazd do wyciągów wprost do bramek. Często na stokach nie było żywej duszy i nie było się przed kim popisywać :biggrin:. Wszyscy z którymi rozmawiałem na wyciągu byli bardzo zadowoleni z dzisiejszego nartowania. Podobno rano było jeszcze lepiej.
-
Młodemu kupiłem K2 Aftershock o talii 86 mm, dł. 174 cm. Narta bardzo uniwersalna. Na trasę bardzo dobra i niezła poza trasę, młody jest z nich bardzo zadowolony.
-
Kamery Sportowe - nagrywamy na stoku - co, czym, jak i dlaczego!
andy-w odpowiedział mała_mi → na temat → Sprzęt narciarski
JVC Adixxion Na początku lutego stałem się posiadaczem kamerki JVC Adixxion. Był to świadomy wybór. JVC to renomowana firma, ale ta kamerka to chyba ich pierwszy produkt w kategorii sprzętu do filmowania sportów i innych dzikich wyczynów. Jest wodoodporna bez obudowy (ma się pojawić obudowa zwiększająca głębokość zanurzenia). Mam do niej dwa oryginalne akumulatorki, przyssawkę do szyby, uchwyt do gogli, dwie przyklejki na kask, pływak do wody (to wszystko było w zestawie) oraz dodatkowo dokupiłem dwa uchwyty rowerowe i prawie metrowy drążek. Pierwsze filmiki były kręcone na Pilsku i Ochodzitej (są w trakcie montażu). Dwa późniejsze ze Skrzycznego i Chopoka są już zmontowane. Kamerkę zagarnął już prawie 15 letni syn i to on zmontował pierwsze w życiu filmiki. Ja kiedyś 8-10 lat temu montowałem filmy z wesel, które trwały 2-4 godziny, ale to już przeszłość. Widzę, że obecne programy typu Pinnacle w zasadzie niczym się nie różnią od starego Adobe Premiere więc pewnie też się do tego zabiorę. Sama kamerka i jej mocowania spisują się dobrze. Na akumulatorze można przy małym mrozie cały dzień na nartach obsłużyć. Oczywiście nie kręcąc non stop 5-7 godzin, ale włączając ją jak potrzeba. Filmujemy w trybie 720/60 klatek, aby ruch był płynniejszy. Niestety mimo elektronicznej stabilizacji obraz nieco drga jeżeli jedzie się po twardym filmując z kasku lub gogli. Najstabilniejszy obraz jest z kija lub w jeździe po puchu. Ekran LCD, chociaż mały i słabej jakości bardzo przydaje się do kontroli kadru i szybkiego podglądu nagranego materiału. Przyciski do uruchomienia filmowania są dość łatwe do wyczucia przez rękawicę, ale trzeba się wsłuchać w sygnał dźwiękowy informujący o uruchomionym trybie pracy kamerki. Pierwsze zmontowane przez młodego filmiki: Małe Skrzyczne [video=youtube;hDBNuW-yyKU] Chopok i Tatrzańska Łomnica [video=youtube;gnA10_HbggI] -
Oto krótki filmik z naszego wypadu na Chopok i Tatrzańską Łomnicę. [video=youtube;gnA10_HbggI]
-
Pilsko 26.02.13Dzisiaj powyżej 1000 m.n.p.m w większości naszych górek jest tak ja poniżej na Pilsku
-
Z tą perełeczką to raczej chodziło mi o wrażenie jakie wywarła na mnie miejscowość czy okolice kompleksu narciarskiego. O stokach nie mogę nic powiedzieć bo widziałem je tylko z dołu.
-
Chopok - dzień 4Dzisiaj miała być Tatralandia, ale po przebudzeniu i zobaczeniu jak jest za oknem ponownie padło na nartowanie.Pogoda po północnej stronie jak na zdjęciach czyli słońce i mrozik, ale po południowej ku naszemu zaskoczeniu zupełnie inna czyli mgła i chmury i prószący śnieg. W szczytowej południowej części góry świeży 20 cm opad poprawił znacznie warunki dla freeride. W dolnej południowej części bez słońca, ale widoczność bardzo dobra. Południowa strona w szczytowej części po wczorajszych opadach nie wiem czy widziała ratrak, ale niektórym jak mojemu starszemu synowi to się podobało.Dzisiaj jazda od 10 do zamknięcia czyli do 16. Pod koniec dnia niektóre odcinki tras nie wyglądały ciekawie, ale ogólnie warunki oceniam jako bardzo dobre lub dobre przymykając oko zmuldzone odcinki na koniec dnia. Dzień narciarsko bardzo udany.
-
Dzięki za sprostowanie. Pogubiłem się w tych wysokościach i długościach.







