-
Liczba zawartości
1 563 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
52
Zawartość dodana przez andy-w
-
Ja od dwóch sezonów tylko telefon zabieram jak aparat foto. Jakość fotografii jest już przyzwoita w telefonach. Zawsze mam go ze sobą i miejsca wiele nie zajmuje w kieszeni wewnętrznej kurtki. Kiedyś woziłem kompakta Canon S45, ale jak się z nim wyglebiłem i zobaczyłem bruzdę w śniegu po nim to mi przeszło. Aparat co prawda przeżył, ja też, ale żebra trochę bolały.
-
Narty dla zaawansowanego - średnio zaawansowanego
andy-w odpowiedział wjakub → na temat → Dobór sprzętu
Kolego wybacz, ale daj swój tekst do jakiegoś tłumacza z twojego języka na polski bo nic z tego co napisałeś nie zrozumiałem i jak na razie nie mogę pomóc. Ortografia i interpunkcja w tym tekście nie istnieją. Jeżeli pisałeś na smartfonie to i tak nie ma wytłumaczenia na niedbałość wypowiedzi. -
Bielsko - Dębowiec i okolice 29.10.2012 - kamerka objazdowaNa Dębowcu w Bielsku jeszcze nie mają kamerki, ale ja ich dzisiaj wyręczyłem. Zdjęcia z godz 13.45 .Jak tak dalej pójdzie to we Wszystkich Świętych na Białym Krzyżu niektórzy rozpoczną sezon.
-
Wg mnie przy Twoich parametrach -165 cm to minimum. 160 przy 90 kg to zdecydowanie za mało. Ja ważę o prawie 30 kg mniej i mam Fishera WC SC na 160. Miałem kiedyś na 150 oraz 155 i dopiero przesiadka na 160 mnie zadowoliła. W nadchodzącym sezonie wypróbuję nowiutkich 165 cm od syna. Narta na 165 będzie uniwersalniejsza niż 160, a i trzymanie krawędzi też będzie lepsze. Ja na Twoim miejscu wypróbowałbym też 170 cm.
-
Niestety z nartami to jak z kobietami. Jednemu pasuje ta, drugiemu inna. Weź na testy slalomki, które będą dostępne w jakimś centrum testowym, dobrej wypożyczalni lub od znajomego i testuj, próbuj. Oczywiście narta nienaostrzona jest w 100 procentach inna od naostrzonej. Różnica w długości nawet 5 cm w slalomce też ma znaczenie. Może też się zdarzyć, że jak już wybierzesz i kupisz, a potem wypróbujesz inną to będziesz żałować zakupu. Trudna jest dola narciarza.
-
W ostatni długi weekend odbyły się na Żarze zawody szybowcowe. W relacji z tych zawodów (zamieszczonej na innym portalu) są piękne zdjęcia na których można zobaczyć z lotu ptaka kilka beskidzkich szczytów i trasy narciarskie oraz leżące na nich resztki śniegu http://www.bielsko.biala.pl/878,reportaze
-
Tatranska Lomina/Stary Smokowiec/Strbskie Pleso - był ktoś ostatnio?
andy-w odpowiedział Slavko → na temat → Słowacja, Czechy
Tak sobie myślę czy nie zakończyć sezonu w Tatrzańskiej Łomnicy lub Szczyrbskim Plesie. Należałoby zrobić pożytek z tych kuponów promocyjnych za 5 Euro. Na ich stronie niewiele można się dowiedzieć na temat warunków, jedynie piszą o kilku wyciągach, że działają w weekend. Był ktoś może ostatnio tam, albo ma jakieś doświadczenia wiosenne z tych ośrodków ? -
Wiem, że to już jest nudne, ale po wczorajszym obżarstwie najbliższym celem była Nowa Osada. Warunki od 9.15 do 11.15 dobre, a jak na tą porę roku to bardzo dobre. Miejscami twardo, miejscami 2 cm zeskrobanej kaszki śnieżnej. Widać było też efekty nocnej pracy trzech armatek w górnej części stoku. Było sporo ludzi, ale stało się do kolejki najwyżej się 2-3 minuty. Kasjerka nie była pewna czy we wtorek będzie ośrodek czynny, ale coś czuję, że będzie.Ja raczej sezonu jeszcze nie kończę.
-
Ja na 90% w poniedziałek jadę na Rohace. Dojazd bardzo łatwy, 110 km od Bielska czyli ok 2 godz. i jestem na stoku. Prognozy na poniedziałek są mocno zimowo słoneczne. Żeby tylko większość Słowaków tam nie zjawiła się. Większość polaków zakończyła już sezon (przynajmniej moi znajomi).
-
Ja latem Bilą odebrałem jako mieszankę pokomunistycznej spuścizny (przyhotelowa restauracja gdzie nawet jedzonko było smaczne) i w miarę sporych współczesnych inwestycji w narciarstwo. Latem można z góry zjechać takim rowerem bez pedałów pożyczonym przy wyciągu. W sumie sympatycznie, ale bez szału.
-
Ja wyjadę z zupełnym off topem, ale mam fotki z Bilej z lata, które są i śmieszne i ciekawe.Jedna z tablic (na szlaku) z zagadkami, która bardzo mnie rozbawiła Trasa narciarska
-
Pierwszy nasz wjazd był o godz. 12.43 Trzeba mysiałka spytać czy śmigał dzisiaj w N.O.
-
Ja też byłem w N.O.W zasadzie Johnny opisał warunki, chociaż ja określiłbym je jako dobre, zważywszy jeszcze na porę roku. Pogoda była bardzo różna: od słońca po zamieć. W sumie było bardzo przyjemnie. Obsługa nawet odśnieżała dmuchawą zasypane kanapy, aby się tak bardzo nie kleiły do tylnej części ciała.Jadąc do góry zawsze widziałem gościa sprawnie pomykającego na BBRach. Czy to może był mysiauek ?
-
A ja zapytam o bezstronność i obiektywność w ocenie nart. Czy testujący rzeczywiście nie mają pojęcia jaką nartę testują ? Czy oklejenie wierzchu nart wystarczy do całkowitego zamaskowania sprzętu ? Zostają jeszcze widoczne wiązania, kształt itd. Każdy testujący ma jakąś ulubioną markę i preferencje sprzętowe. SB zdradź nieco kulisów testów.
-
Wg TVN24 bardzo często przy np. +10 stopniach jest śnieg typu puch, a w ośrodkach takich jak Białka, Czarna Góra, Krynica warunki są wspaniałe, a wszędzie indziej co najwyżej wyśmienite, dobre i bardzo dobre. Dla mnie ta skala jest bardzo naciągana. Widać jak na dłoni, że informacje narciarskie są sponsorowane i z rzetelnością nie maja wiele wspólnego.
-
Ten sezon to jest pierwszy od wielu lat, kiedy na COS nie byłem, ale zawsze jak jeździłem na godz. 8 to FIS, Ondraszek, kawałek Kaskady i Jaworzyna były wyratrakowane (wiosną także). Jak będzie nocny przymrozek to do godz. 10 powinny trasy spokojnie wytrzymać.
-
Na stronie COS nic nie piszą o zakończeniu sezonu. W przyszły weekend ma być spore ochłodzenie więc chyba jeszcze przetrwają ten tydzień, a może i do świąt pociągną. W latach poprzednich zwykle pierwszy weekend kwietnia był ich ostatnim dniem sezonu narciarskiego.
-
Przed chwilą, punktualnie o 17.00 na kamerce z Soliska zobaczyłem ostatniego narciarza wchodzącego do bramki wyciągu na Golgotę. Po nim gościu z obsługi zablokował bramkę i następni już "całowali klamkę". I tak oto zakończył się sezon narciarski 2011/12 w tym ośrodku. Myślę, że w zakończonym sezonie ośrodek trochę zarobił na przyszłe inwestycje, a my pojeździliśmy przeważnie z przyjemnością, chociaż ja w pierwszym swoim tam pobycie (chyba 2 dzień świąt Bożego Narodzenia) zażądałem zwrotu kasy za karnety za beznadziejne momentami warunki (mało śniegu) i dostałem ją. Warunki w następnych pobytach były dużo, dużo lepsze więc o incydencie prawie zapomniałem.
-
start 7.30
-
-
Kasprowy 24.03Ja tam nie będę opisywał warunków bo zrobił to już dembus. Dzisiaj było podobnie alpejsko.Młody ma dzisiaj 15 urodziny więc myślę, że wyjazd był dla niego fajnym prezentemHala Gąsienicowa.
-
Jutro jadę 5.30 z BB więc napiszę wieczorem.
-
Slalomek raczej jednak sprzedawał nie będę bo faktycznie w twardych "idealnych" warunkach spełniają swoją rolę bardzo dobrze. Dobrze i przyjemnie też jest pojeździć raz na jednej narcie raz na drugiej. W razie znużenia jednym typem-modelem mamy pod ręką drugi.
-
PILSKO sobota 17 marcaOdwiedziłem dzisiaj Pilsko. Pierwszy wyjazd 8.30 orczykiem z Kamiennej. Temp 6-7 stopni, na stoku w wielu miejscach brązowy śnieg, pod orczykiem miejscami wystaje ziemia.Następny wyciąg i już lepiej, bialutki śnieg. Potem przejście i zjazd na Halę Szczawiny gdzie jest mała kolejka ludzi, ponieważ jeden z wyciągów ma chwilową awarię. Na Miziowej nieco chłodniej, ale i tak temp. na sporym plusie. Tutaj czynne są 3 wyciągi, ludzi dużo, ale czas oczekiwania do wyciągów to kilka minut. Trasy na szczyt miękkie, ale jeszcze bez dziur, w cieniu lekko zmrożone. Po 2 godzinach robi się nieco tłoczniej i spadamy na Szczawiny. Niestety trasa bardzo zniszczona czyli zwały śniegu w postaci grubej soli drogowej lub jak kto woli cukru.Wyjeżdżamy na Miziową i kierujemy się w dół na Buczynkę. Dojazd przez las gładki, ubity nieco miękki. Tuz przed i za Buczynką trasa zniszczona. Sama Buczynka do godz 11.30 dość gładka ale miękka. przez 1,5 godz. jeździmy na Buczynce z kilkoma zaledwie narciarzami. Dojeżdżając do orczyka prawie zawsze jesteśmy sami w kolejce. Zjeżdżamy do Kamiennej, która niemalże płynie w oczach. Temp. + 20 stopni.O dziwo nigdzie, nawet w Kamiennej nie było minerałów. Śniegu jest bardzo, bardzo dużo więc jak przyjdzie ochłodzenie to warunki narciarskie od Szczawin w górę powinny jeszcze utrzymać się do połowy kwietnia.Dla moich szerokich K2 Rictor takie warunki jak dzisiaj to jest to do czego zostały stworzone. Slalomki mojego syna dzisiaj wymiękały tzn. nurkowały.
-
Fundu Ty to jesteś jakiś nadczłowiek. Po całym dzionku w Szczyrku jeszcze taka obszerna relacja to prawdziwy hardcore. Ja też byłem wczoraj na w SON, ale tylko do 12 i potwierdzam, ze było bardzo fajnie. Dzisiaj natomiast wstałem o 6.20. kilka spojrzeń na kamery oraz temperatury w górach i zapada decyzja, że nie jedziemy. Mgła, deszcz to jednak nie jest to co narciarze lubią najbardziej. Wolę na cały tydzień zachować wspomnienia z soboty.







