-
Liczba zawartości
3 592 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
71
Zawartość dodana przez mihumor
-
Korek na Rosenhaim mija się zjeżdzając za Salzburgiem na Bad Raichenhall - dalej St. Johan i stąd do wyboru - Kufstain, Worgl liub pchać sie przez Osttirol, mozna minąć też autostradę i jechać równoległą aż do Innsbrucka a i nawet Brenner przejechać zwykłą drogą za darmo i bez korka na bramkach - tylko czas trzeba mieć na te dodatkowe warianty. Ale z Salzburga do Worgl jedzie sie lokalna porównywalnie jak autostradą bo to dużo bliżej. No i Ski Welt można sobie pooglądać
-
Ja jeżdzę zawsze przez Znojmo, Salzburg i Innsbruck, koszt dodatkowy to 8 Euro. W ten sposób mijasz kiepski odcinek Mikulov- Wiedeń oraz taki sobie przejazd przez Osttirol. Najbliżej to zjechać za Salzburgiem na Bad Raichenhall i później lecimy na St Johan, Kitzbuhle, Mitersil i Lienz i do Włoch ale to nie jest szybciej niż przez Brenner. Do tego przejazd przez Brenner bardzo fajny, zwłaszcza zjazd na Włoską stronę.
-
Żadne juniorskie dla osoby o wadze 60 kg. Wystarczą jej każde podstwowe narty kobiece, firma bez znaczenia, długość 145-150 cm - zresztą cokolwiek znajdziesz nowego w tej cenie to będzie właśnie taka narta, jakiś podstawowy model żeński
-
Z wszystkich rejonów narciarskich w jakich byłem infrastruktura do biegania na nartach najlepiej wyglądala w Vall di Fiemme. Ja nie biegam ale ilość biegających tam biła po prostu po oczach, ilośc aut na parkingach przy trasach biegowych była zdumiewająca a i sporo autobusów tam stalo, w sklepach narciarskich zaś w tym rejonie było więcej nart biegowych niż zjazdowych co widziałem tylko tam, do tego ilość ciuchów, butów do biegówek - widać było, że tam ten sport to religia. Pięknie prezentowały sie trasy na przełęczy przy takiej bocznej drodze z Cavallese do Bolzano - wszystko wytyczone i poprowadzone jak na Pucharze Świata.
-
Prośba o pomoc przy kupnie pierwszych nart.
mihumor odpowiedział flamingo → na temat → Dobór sprzętu
Te Fishery bedą dobre, może na zjechanym stoku trochę trudniejsze ale odpłacą w dobrych warunkach. Mam Dynastary w podobnej geometrii i naprawdę dają radę - po prostu uniwersalna slalomka wybaczajaca błedy. -
mysiauek - fajnie, że nie pękasz i się tu pojawiasz:) A gdzie na urlop lecisz, że zapytam z innej beczki? Mi też grozi w połowie listopada wyjazd do ciepłych krajów:D Nie powiem, że mnie to nie bawi:D Sory za OT
-
Pamiętaj, że dużą przyjemnością jak pisał klasyk jest samo gonienie kroliczka więc ja nie rozumiem tego Wybór jest przyjemny a oglądanie map i wizualizacji ośrodkow narciarskich - ech, gdyby jeszcze za to płacili:D Zreszta na forum będzie pewnie w tej tematyce teraz mase informacji to sie jakoś poskłada
-
Tymi cyferkami to bym sie nie przejmował - to raczej czysty marketing. Jeśli deszcz nie będzie walił albo deszcz ze śniegiem i to mocno to i tak ci ten sprzęt nie przemoknie. Co do termiki to nie kumam po co ci windstoper pod softshelem, dublowanie od wiatru chyba nie jest konieczne ale jeśli nie masz cieplejszego polara od tego windstopera to może być. Ze swojego doświadczenia wiem, ze w tej konfiguracji co jedzisz to tak do - 10 stopni dawało radę, dużo też jeździłem w wersji gore-tex zamiast softshela ale to w kwesti ciepła mała roznica.Ale ja zamiast windstopera jako drudą warstwę używam bardzo cieplego i lekko obcisłego polara z technopila, taka przylegająca warstwa dużo lepiej działa - nie wiem jak twój windstoper ale ten, ktory mam ja jest raczej luźny. Jeśli chcesz sie docieplić to polecam na przykład mieć w zanadrzu np lekką kurtkę- ja dodaję cieniutki goretex paclight - który mam w plecaczku jakby co, niby nic a od razu cieplej, można też dodać coś pod spód jakby zaszla potrzeba i nie widzę leszcz. No chyba, że będzie ekstremalnie zimno i wietrznie ale to i tak nie jazda wtedy.
-
Dokładnie tak, przecież w tym terminie cos znajdziesz bez problemu w odpowiadającej i sprzyjającej miejscówce. Ja chcę jechać 5 .12 ale za miejscem to sie dopiero po 20.11 rozejrzę a miejsce klepnę w tygodniu wyjazdu.
-
Tak, to całkiem normalne i rozsądne ceny czyli moja pierwotna idea była słuszna, z dzieckami Nasfeld, bez Kachi a trzecia możliwość jest gorsza - czyli zero wyjazdu:mad: zobaczymy
-
I właśnie dlatego postawiłem kreskę na Kachi w wariancie z dziećmi bo moję to 2,6,9 i może być kłopotliwie. Więc teraz zapytam o Nasfeld, czy tam można mieszkać do kilkuset metrów od kolejki? Czy też taki wariant jest tylko dla gości, ktorzy są w stanie zapłacić kaucję za Romka Polańskiego i ich ten wydatek nie rusza? Jak to tam wyglada?
-
Temu kto chciał to jednak sedno nie umknęło ale co można wiecej zrobić?
-
Blisko krzesła w St. Margarethen - tylko nie wiem jak z dzieciakami na tych orczykach, no i dośc długi czas transferu na Aineck
-
Znalazłem cos w miejscowości blisko wyciągów ale przy wyjeździe z dzieciakami połączonym z opieką i zmienianiem sie to ten transfer na górę nawet biorąc pod uwagę nową gondolę dużo czasu bedzie zabierać
-
Jak lubisz małe, klimatyczne ośrodki to polecam Plose w Dolomitach, jazdy 40 km, w karnecie jeszcze dodatkowo dwa mniejsze gdzie można sie kulnąc autem dla urozmaicenia (każdy po 20 km), karnet 184 E w szczycie (można kupować karnety dzienne- wychodziło prawie tak samo więc jak jakiś dzien wypadnie to można nie kupować) ale mieszkanie w zeszłym roku miałem za 420 euro/tydzień- na 5 osób, 70m2 z dwoma łazienkami - więc pobytowo tanio.
-
Prośba o pomoc przy kupnie pierwszych nart.
mihumor odpowiedział flamingo → na temat → Dobór sprzętu
Od biedy by była ale jeśli masz możliwośc wyboru to lepiej poszukaj dłuższej. A gdzie te Masłowo jestm, ze zapytam ? -
Nigdy sie z taką możliwością nie spotkałem we Włoszech. Z moich doświadczeń wynika, że takie bardzo małe ośrodki we Włoszech np w okolicy Dolomitów mają karnety tygodniowe niewiele tańsze niz dużo większe. Masz taki dosyć fajny mały ośrodek w Vipiteno zaraz pod przełęczą Brenner, karnet w szczycie sezonu na 7 dni kosztuje tam ponad 150 euro (dokładnie nie pamiętam) a w dużych ośrodkach dolomitowych ale tych drugoligowych typu Alta Pusteria czy Plose 180 euro, w pierwszoligowych zać 204 euro. W Vipiteno masz chyba z 15 km tras wiec to nie ma żadnego porównania a kasa niewiele mniejsza, szkoda jechać taki kawał moim zdaniem, lepiej coś tańszego i małego w Austrii poszukać chyba - ale to moja opinia
-
Czyli całkiem na odwrót niż myślałem - tyle, ze szukać muszę noclegu na przełęczy - jak tak ta miejscowośc wygląda bo na wizualizacji to jakby same hotele a ja potrzebuję mieszkania z kuchnią. Mają może jakąś własną stronkę z wyszukiwarką noclegów?
-
Przez tą stronę (booking.com) rezerwowałem ostatni pokój w hotelu w Mariborze w Słowenii - wszystko było super więc też polecam tego pośrednika.
-
Generalnie wolałbym Kachi (teraz też ze względów towarzyskich:cool:) ale to zależy czy pojadę z dziećmi czy bez - jeśli pojadę. Nie znam obu tych miejsc i nie wiem jak z mieszkaniami jest, jeśli wariant z dziećmi to tylko mieszkanie bardzo blisko wyciągu i tu wtedy zależy co znajdziemy do mieszkania i gdzie na ostatnią chwilę. Nie wiem jak tu wygląda sprawa w obu ośrodkach ale wydaje mi sie, że na Katchi musielibyśmy mieszkakać na przełęczy i tu może być problem ze znalezieniem czegoś w sensownej cenie. Wydaje mi sie, że w Nasfeld mieszkanie blisko kolejki znajdę łatwiej - no ale mogę sie mylić więc chętnie zapoznam sie z informacjami od znających temat.
-
Już sobie wyobrażam plakacik, brunet w ciemnych okularkach z włosami na żel, ro9zwiane włosy na klacie, brzuszek typu kaloryfer, opaloenizna "prosto z solarki" i czerwone skórzane stringi - jako dodatki buty i narty - pozycja narciarska obowiązkowa. Oczywiście tylko panowie od 18... chyba lat?:-)))
-
Prośba o pomoc przy kupnie pierwszych nart.
mihumor odpowiedział flamingo → na temat → Dobór sprzętu
165 może być, ta narta to taka troche lajtowa slalomka - Rossi Zenith to jednak inna narta i na "zmęczonym" stoku będzie lepsza niż ten Fisher. -
Chyba nie o wielkośc podpisu tylko o to co komu wolno i dlaczego. Wielkośc podpisu była tylko zaczynem i zresztą reklamacja poszła z całkiem innej strony.
-
Jeżdzę zawsze w piątek po południu, śpię w Austri koło Krems - mam tam bardzo dobrą miejscówkę - jeśli chcesz to mogę Ci posłać na PW kontakt, babka ma taki mały pension - jest Polką więc łatwo można sie dogadać. Jakbym jechał bez dzieciaków to pewnie na raz ale z drugiej strony czy zawsze trzeba sie spieszyć.
-
Piękna to może i ona jest ale ja bym wybrał inna drogę - ta co piszsz nie należy do moich ulubionych. Pozdrawiam Borek Wlkp - kiedyś tam nawet byłem, nawet nocowałem - tyle, że byłem tam piechotą







