-
Liczba zawartości
3 592 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
71
Zawartość dodana przez mihumor
-
To marketing. Takie rozwiazanie nie istnieje. Jaki to ma napęd normalnie, chyba na przód a tył ma dołączany (jak? - np. sprzęgło lepkościowe, elektromagnetyczne, typu Haldex itp?), jakie ma rozkład napędu w jeździe normalnej a jakie maksymalnie przeniesienie napędu przód tył - stawiam, ze max 50/50. A moc osobno na każde koło to jest chyba odbierana przez elektronikę, która te koła co najwyżej dohamowuje w pewnym zakresie. Niemniej twoj przykład jest bardzo fajny i pokazuje, ze każde auto z systemem AWD - nawet bardzo prostym radzi sobie w trudniejszych warunkach bardzo dobrze i dla zwykłego zjadacza chleba bywa całkowicie wystarczające. Nie trzeba do tego aut terenowych i rozwiązań napędowych potrzebnych dla takich pojazdów.
-
Narty dla przyciężkiego i podstarzałego ale z dużymi chęciami i sporym doświadczeniem
mihumor odpowiedział Anteks → na temat → Dobór sprzętu
Tak to ci nikt nie odpowie. Ja bym Ci jeszcze utrudnił dodając Dynastara Contact Groove, narta do jazdy każdą długoscią skrętu - najlepiej skręt średni, właśnie fajna na krawędzi i nie męcząca, daje radę nawet na zmeczonej i miękiej trasie, poza trasę już nie bardzo bo węższa pod butem, to taki sprzęt do fajnej jazdy całodniowej. Dużo o nim było na forum, ja sobie je nabyłem własnie jako nartę mniej męczącą od slalomki, bardziej uniwersalną zarówno co do warunków jak i długości skrętu, narty prowadzą sie bardzo delikatnie, błyskawiczne przejście z krawędzi na krawędź, to takja hybryda pomiędzy slalomką a nartą cross, im dłużej na nich jeźdżę tym więcej widzę w niej crossa. To będzie narta lżejsza od ww. Dynastarów, chyba łagosdniejsza dla kolan, możesz mieć dwie długosci 165 jak migrujesz w stronę krótszego skrętu lub 172 - wtedy super średni i stabilniej przy wiekszych prędkościach. -
Tak, te które mi dane było przetestować zdecydowanie dawały radę. Tu masz króciutki opis: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=10922
-
Od razu powiem, że nie jeździłem niemniej intersowałem i nadal interesuje sie tymi nartami i mam zamiar je w zimie przetestwać i byc może nabyć. Z tego co o tych deskach poczytałem to są to narty o charakterystyce podobnej do Progressorów 9+ ale we wszystkich teststach i opiniach jakie widziałem wypadają znacznie lepiej. Na Fisherach jeździłem i były bardzo ok więc stąd zainteresowanie tą Nordicą. Co do uniwersalności to nie wiem co przez to rozumiesz ale wygląda na to, że rewelacji nie będzie, tragedi też nie. Chętnie poczytam też jakieś opinie ale już tu było na temat tych nart i nikt kto jeździł sie nie wypowiedział. Nordica poza nartami race to u nas nie jest zbyt popularna więc może być problem. Sam jeździłem tylko na Dobermanach Sl
-
Myślę, że spokojnie wystarczy, co więcej wielokrotnie empirycznie sprawdzałem to wieloma autami bez blokady dyferencjału i nie spotkałem się z sytuacją by bez tego nie dało sie dojechać na narty, nawet w bardzo trudnych warunkach, gdy pod górkę nie podjedzie żadna "ośka" auto z tego typu napędem radzi sobie co najmniej nieźle lub wcale nie czuc w nim,że jest ślisko. Oczywiście są różne rozwiązania napędu 4x4 dołączanego, są lepsze i gorsze niemniej praktycznie każde takie auto jakim mi było dane jeździć na śliskiej nawierzchni wykazywało gigantyczną wręcz przewadę nad autami z napędem jednoosiowym. A auta terenowe prawdziwie - normalny człowiek jeźdżący po zwykłych drogach może raz na kilka lat skorzysta z blokady dyferencjału i to nawet narciarz. Za to bedzie dysponentem bardzo ciężkiego auta o słabej trakcji - ale co kto lubi
-
Narty dla przyciężkiego i podstarzałego ale z dużymi chęciami i sporym doświadczeniem
mihumor odpowiedział Anteks → na temat → Dobór sprzętu
Tu masz wrażenia kilku forumowiczow z jazdy na tych Duelach. Marka faktycznie mało znana ale jak to mowią niekiepska:D. Myślę, że z pomocą tego forum uda Ci się ją przetestować jeśli będziesz miał taką chęć http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=8845&page=2 -
Narty dla przyciężkiego i podstarzałego ale z dużymi chęciami i sporym doświadczeniem
mihumor odpowiedział Anteks → na temat → Dobór sprzętu
Atomici, na których jeździłeś to rzeczywiscie twarde narty i mogą dawać w d.... W pytaniu w zasadzie po częsci udzieliłeś sobie odpowiedzi bo skoro K2 Crossfire ci pasowały to dlaczego nie one? Ale jak chcesz mieć alternatywę to mozesz, do tych K2 podobne będą Dynastary Contact 4x4 albo Rossignole Zenithy 6 albo 6,5. Jeśli chcesz narte podobną ale zdecydowanie lepszą od ww. poza trasą to ja polecam Duela XL Round- to są naprawdę fajne narty, w sumie podobne troche do B5 ale mniej twarde,łagodniejsze i też od Atomica lepsze w gorszych warunkach. Myśle, że moga też ci pasować bardziej klasyczne narty crossowe czyli nieco węzsze pod butem, będą słabsze poza trasą (ale gdzieś tam na małe wycieczki na pozatrasówki przywyciągowe można na nich z przyjemnością sie wybrać) ale nieco żwawsze i szybsze z krawedzi na krawędź, no i też bardzo uniwersalne. Tu mozesz zwrócić uwagę na Dynastar Contact Cross albo Head Icon TT60. -
Jarka opinię w pełni popieram, w zasadzie nic dodać, nic ująć. Ja tam na te parametry zupełnie nie zwracam uwagi, miałem kiedyś kurtkę o żenujacym parametrze nieprzemakalnosci 2500 - nigdy mi nie przemokła, nawet po całodniowej jeździe w deszczu. Moim zdaniem większość ludzi, ktorzy kupują kurtki o parametrach 20 000 czy 30 000 za bajonskie sumy to i tak przy złej pogodzie nie jeździ. Jak pada to siedzą w knajpach. Nawet w szczycie sezony w Alpach przy złej pogodzie na trasach spotyka sie mało ludzi - prawie nikogo, a w knajpach:eek:
-
Ja jeżdżę na takich Dynastarach Groovach 165, mam 182 cm i ważę 86kg i jest ok, myślę, że dla ciebie jeszcze 165 mogłyby od biedy być, moze lepsza by była wersja Ti bo trochę twardsze. Podobnie Head TT 80, narty trochę twardsze od Dynastarów o dokładnie takiej samej geometrii. Pozostałe w tej długosci bedą na pewno za krotkie. Jeśli chcesz narty w takiej długosci to wybór sie zacieśnia.
-
Dosyć ogólnie to opisałeś i można Ci podpowiedzieć coś z bardzo szerokiej grupy nart. Jeśli to ma być coś do jazdy krótkim skrętem to masz dwie drogi: a/ narty slalomowe z grupy race lub ich nieco bardziej łagodna wersja w postaci nart race sc i tu w zasadzie wybór narty daje każdy producent, długośc takiej narty możesz mieć nawet 165 cm. b/ narty juz określane nie jako race ale będące pewnego rodzaju hybrydą pomiędzy nartą allround a race, do jazdy dowolnej dla zwykłych amatorów świetnie sie nadają i cechuje je wieksza uniwersalnośc niż narty slalomowe Tu mogę Ci dać kilka przykładów ciekawych nart na których można jeździc krótkim skrętem (ale nie tak krótkim jak na slalomkach - tyle,ze na slalomkach to niewiele poza krótkim jest dobre a tu jest z tym lepiej). Dynastar Contact Groove Ti (165-170cm), Fisher Progressor 9+, Elan Speedwave 12 i 14, Head Icon TT 60 i 80, Nordica Speedfire (170-175 cm). Buty wygodne, gobrze trzymające o flexie 90-110, marka i rodzaj - według przymiarki najlepiej pasujące.
-
Poszukaj sobie jakiegos wyższego modelu z grupy allround, takie narty będą dosyć twarde dla ciebie i ogólnie uniwersalne, dobre by się 'ukonkretnić" w trzecim sezonie jazdy, coś w stylu Atomic Metron 11, Atomic Drive 11, Rossignoll Zenith 6, Dynastar Contact 10 albo 4x4. Długość ok - zresztą dłuższe ciężko będzie znaleść, jak by było 180 to by pasowało. Moższ też patrzeć na crossy - Atomic SX 11,12, takie Heady jak wyzej - to popularne narty, powinieneś coś znaleść w dobrym stanie.
-
Wyjazd narciarski-grudzien Austria...
mihumor odpowiedział Przemo_ski → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
W Tyrolu masz np Stubai i Piztal, takie większe i ciekawsze lodowce, na pewno też bedzie dobrze na karynckim Molltalerze. W Dolinie Stubaii jeśli dopisze zima bedzie można pojeździc również nie tylko na lodowcu. -
Wyjazd narciarski-grudzien Austria...
mihumor odpowiedział Przemo_ski → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Kaprun - tu masz lodowiec z dosyc duzą iloscią dosyć słabych tras, taki bardziej pod rodziny, nie ma on zbyt wysokich notowań jako raj narciarski ale za to w tym terminie gwarantuje pewny snieg i dobre warunki (no chyba, że mgła, niskie chmury czy silny wiatr czego w grudniu nie można wykluczyc), w Zell am See masz średniej wielkosci ośrodek niespecjalnie wysoki, jest tam kilka niezłych tras, głownie jazda po lesie, jeśli byłeś w Zillertal to generalnie tam była ekstraklasa tu co najwyzej słaba druga liga, niemniej da się całkiem dobrze pojeździć. Wszystko zależy od pogody i śniegu a warunki mogą być różne, w zeszłym roku w tym terminie to było słabo i dało sie jeździć tylko tam gdzie dobrze dośnieżyli wiec w tego typu miejscach chodziło co najwyzej kilka tras, głownie te wyższe. Soll to wioska w północnym Tyrolu w rejonie zwanym Ski Welt. To największy obszar narciarski w Austrii, dobre kilkasety kilometrów tras z tym, że niestety też nie jeździ sie tam jakoś wysoko, Jazda o charakterze beskidzkim, duzo po lasach, wiele tras schodzi bardzo nisko bo na wysokości znacznie poniżej 1000 m npm bo tak leżą tamte miejscowści. Z tych dwóch rejonów wybrałbym ten drugi ale... termin, po prostu na dziś trudno przewidziec warunki. Wybór masz taki: słabsze Kaprun ale jakby co to pośmigasz na lodowcu lub Soll gdzie na pewno w wyższych partiach też się pojeździ tylko nie wiadomo ile będzie tras do jazdy i jakie będą warunki śniegowe. A może walnie normalna zima i będą super waruny w obu ośrodkach bo normalnie to tak to powinno wygladac w połowie grudnia. -
Marzenka i WOJTUŚ81 NAJLEPSZEGO!!!!
mihumor odpowiedział Raceman → na temat → Chcę Wam o tym powiedzieć
Wszystkiego dobrego na dalszej drodze a szćzęśliwego małżonka Witam w Klubie:D:D -
A narty juniorskie to nie kończą sie na 50 kg? Nie wiem jak tam te długie juniorskie GSy ale chłopak co za chwile będzie ważył 60 kg to już na juniorskich chyba nie bardzo
-
To nie są najwyższe modele tylko narty dla dziecka, które juz potrafi jeździc. Po co mu kupować narty do wstępnej nauki? Na pewno 140 cm, przeciez jeszcze uroscie kilka cm
-
Oczywiscie, ze teoretyzuje - tak samo jak ty. Nie bardzo rozumiem co nazywasz juniorską formułą - moim zdaniem to on jeździł na juniorskiej "hulajnodze" do tej pory, chyba nie doczytałeś, jeździł na podstawowych Rosołach dla absolutnie początkujących dzieci. Ja proponuje proste i tanie rozwiazanie moim zdaniem skuteczne, chłopak jeżdząc poprzednio na narcie zdecydowanie za krotkiej i zdecydowanie za miękiej to wspaniałej techniki i wyczucia sobie raczej nie wyrobił- stąd taka moja opinia. Nie wiem czy warto go stawiać na nartę sportową dla dorosłych, pewnie się przystosuje i nauczy tylko czy zdąży w ciągu sezonu, czy nie nabierze złych nawyków itp itd. Na nartę sportowa to on jeszcze zdąży wskoczyć a różnice w cenie nart na ten sezon lepiej wydać na instruktora.
-
Ja osobiście brałbym Elana ale różnica w jakości tych nart może być iluzoryczna i trudna do odebrania. Możesz zastosować 2 kryteria; - jak podobne to kupić najtańszą, chłopak chyba sezon na nich pojeździ, no moze gora dwa jak jakoś strasznie nie urosnie - kupic te, które mu sie najbardziej podobają co w kwestiach motywacyjnych nie jest bez znaczenia. l A dlaczego ja myślę o Elanie: - katalogowa druga z dołu, za trudna nie będzie ale tez nie jakiś mfajans na narciarski pierwszy krok, ma nieduży promień skrętu więc jemu będzie łatwiej z oporem materii co na początku może być nie do przecenienia, Mag ma dobre opinie i fajnie wychodzi w relacji jakość/cena, przy tej długości i promieniu skrętu może i dwa sezony pojeździć, Atomica tego nie znam, Salomon drogi jak na model pozakatalogowy - w sumie nie wiadomo co to jest, może gdyby jakoś supertani był to można zaryzykować ale tak to po co?
-
Coś w stylu tych Elanów powinno być ok, mi się wydają w miarę optymalne, narta o troche większym promieniu skrętu ale na pewno znacznie twardsza niż to na czym jeździł, chyba nie podniesie zbyt wysoko poprzeczki a jednocześnie postawi już pewne wymagania, przeskok jakościowy i tak będzie spory, chłopak powinien sobie poradzić i fanie pojeździć. No i narty dosyć uniwersalne, na rozne warunki. Jak te okiełzna i poniesie technikę to poszukacie czegoś bardziej sporting i profi:D A tak na serio zobaczysz jak takie narty ubierze to powinien zauważalnie w krótkim czasie jeździć pewniej, lepiej technicznie i szybciej. Widziałem to u mojej corki gdy zamienila narty ze zbyt miękich i za krótkich na lepiej dopasowane. Różnica mnie zdumiała
-
Chłopak dotychczas jeździł na nartach dla dziec,i przeznaczonych do nauki, całkowicie podstawowych, najłatwiejszych i mięciutkich, za krótkich i zbyt miękich. Ja bym go na nic specjalnie twardego nie przestawiał bo i po co, trudno powiedzieć jak szybko się przestawi a i tak na podstawowych nartach dla dorosłych poczuje ogromna różnicę no i trudniej będzie mu odpowiednio(skądinąd masy i siły też mu przybyło). Poszukaj jakiegoś podstwowego allrounda w długości 160-max 165, promień skrętu nie więcej niż 14-15 m i niech chłopak się sprawdzi, przestawi, pouczy na czymś bardziej dla niego, pojeździ sezon i sie kupi coś konkretnego - no i kasę się wyda nie za dużą. Z tych dwóch to ten Nomad bardziej - długość lepsza i łatwiejsze będą. Salomon dla mnie bez sensu dla chłopaka, to by był gigantyczna prześiadka.
-
Z tego co pamiętam z z St.Ulrich do Christiny jest mniej niż 10km, to blisko. Jeśli chcecie jeździć tylko w Gardenie w danym dniu to spokojnie można startować z Siusi albo Ulrich, jeśli zaś jechać gdzieś do sąsiednich dolin to lepiej podjechać autem w góre doliny np na Plan de Gralba (powyzej najwyzszej miejscowości w dolinie czyli Selvy) lub busem do Selvy.
-
A ja zdecydowanie wolę Zillertal niż Gardenę, w Gardenie fajniejsze widoki, miejscowości też nieco przyjemniejsze ale w kwestii narciarskiej zdecydowanie Zillertal jak dla mnie.Gardena też jest fajniejsza w sensie turystyki narciarskiej niemniej nigdzie w Alpach nie spotkałem sie z takimi tłumami jak tam.
-
Moje też nie mają szelek ale to nie problem, lekki parciany pasek i jest ok - nawet tak wolę. Te spodnie na oko są ok o ile można ocenić z takich zdjęć. Ważne,żeby miały ochraniacze snieżne na buty zwane również badziewiem:D
-
Choćby karnet sezonowy na Karyntię i Ost Tirol. Fajne w nim jest to, że obejmuje również lodowiec Molltaler. W zeszłym roku byłem na Moltku w grudniu gdy śniegu niżej było bardzo mało a warunki na lodowcu były bardzo dobre, kolejek i tłoku nie było. Taki Karnet sezonowy zwraca sie po ok dwóch tygodniach jazdy, reszta gratis:) Tak sobie myślę, że w tym roku chyba znowu go zakupię jeśli pojadę na narty początkiem grudnia-a na to wygląda.
-
Ja jeżdże w spodniach z softshelu. Jest bardzo ok, zwłaszcza niezastąpione są na cieplejsze dni, na wiosenne nartowanie. Ja mam takie niby przeznaczone do skitouru z firmy VAUDe - coś koło 200 zł za nie dałem - przecenione były. Te z fotek trudno mi ocenić.







