Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

mihumor

VIP
  • Liczba zawartości

    3 592
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    71

Zawartość dodana przez mihumor

  1. Te także ale róznież: lokalna moda, świadomośc, znajomość marki jak i produktu a zwłaszcza wiedza dlaczego tyle koszuje i dlaczego warto tyle dać - i to zarówno po stronie klienta jak i oferenta. Nie czarujmy się, rynek u nas jest stosunkowo płytki a klient średnio rzecz biorąc niespecjalnie majętny. Nawet w Austrii i we Włoszech sklepy sportowe w ciągu ostatnich dwóch lat mocno spóściły z tonu, jest mniejszy wybór zwłaszcza w dobrych, markowych rzeczach, masowo pojawiły się zwłaszcza w sieciach tanie i gorsze jakościowo marki własne a i wyprzedaze nie rozpieszczają bo sklepy składają duzo mniejsze zamówienia u producentów niż do tej pory. Oczywiście u nas wygląda to dużo gorzej i np w odzieży outdorowej rzadko jest na czym oko zawiesić, trudno mówić o jakimś wielkim wyborze - ale coś tam znalesć można, niestety w myśl zasady biblijnej - szukajcie a znajdziecie:D
  2. Zgadzam sie z Darkiem, powinieneś poszukać narty 170 cm, te beda za krótkie, normalne,że przy mniejszych umiejętnosciach bedzie jeździło Ci sie początkowo łatwiej na narcie krótszej, łatwiej ale nie lepiej, taka narta może doprowadzić do nabrania złych nawyków - większośc ludzi, którzy u nas jeżdżą bez kijów mają za krótkie narty, bo im łatwiej, no i mają nawyk prowadzenia skrętu jak małe dzieci, strują nartą całym ciałem - bo tak się da a tak jak sie powinno to na takiej narcie trudno sie nauczyc.
  3. Wysiadamy na Kornocku a tam wieje wiater,że łeb urywa przy samej:D:D:D, no to szybki zjazd ale łatwo powiedzieć, trasa po grzbiecie góry jest płaskawa i moja 6 letnia córka ma problemy bo wieje nam wiatr zwany z żeglarska wmordewindem, biorę dziecko na hol i jakoś się udaje uciec, poniżej już lepiej, piękny zjazd trasą nr 2 i szybka ucieczka na stoki osłoniete lasem, gdzie wiatr czuć tylko lekko i delikatnie, tam fajna jazda choc ludzi zaczyna powoli przybywać. Gdy wracamy do centrum trafiamy nawet na kolejkę:eek: 5 minut stania do krzesła - co jest, jestem w szoku:eek: Sprawa szybko sie wyjaśnia, po prostu zamknęli krzesło na Kornock z powodu wiatru i cała ludnośc ewakuowała się niżej a my trafiliśmy na fale uchodźców. Później jednak żadnych kolejek nie było, lud sie rozpierzchnął i pochował po knajpach http://www.skionline.pl/forum/gallery/showimage.php?i=3811&c=5 a na trasach nawet w ludna niedzielę tłoku nie było. Temperatura nie przekroczyła zera mimo słońca. Piękne warunki Dzień Drugi - poniedziałek Rano pochmurno i mocno wieje, trzeba wiec wypuścić harcowników i ochotników by zbadali sytuacje - zgłaszam sie i ruszam w bój odziany w wariant bardzo zimowy-jak sie okazało słusznie. Znów koło -5, krzesło na Kornocka nie chodzi więc od razu ruszam w lasy turracherskie, przez 3 godziny badam wszystkie trasy i dochodzę do wniosku,że wiatr nie tak straszny i można jeździć. Potem do fajrantu bawie się w opiekunoinstruktora grupy dziewczęcej sztuk 4. Dzień trzeci-wtorek Rano lampa, -2 i słońce, piknie. Ruszamy na Kornocka jako jedni z pierwszych, warunki piękne coć w nocy popadało i wiatr to ponawiewał w kupy puchu więc trzeba uważac. Na najstromszej ściance trasy nr 2 mamy przygodę, gdy nagrywam przejazdy dzieci na kamerę na ściankę wypada dziadek, widzi dziecko i próbuje ominąc, trafia jednak w nawiany, mięki śnieg, robi zbyt nerwowy ruch i zalicza glebę, grawitacja ciągnie go w dół i na stoku o szerokości 200m gdzie jest tylko jedna 6 letnia i do tego poruszająca sie dosc szybko dziwewczynka - niemiecki dziadek trafia prosto w nią - chyba był snajperem na froncie wschodnim bo trafia bez pudła w zimowych warunkach. Na szczęście nic sie nie stało choć korciło walnąc Niemca po chełmie- tfu - po kasku:D. nie zrazeni śmigamy po Kornocku wzdłuż i wszerz, w późniejszych godzinach słońce nas opuszcza i zaczyna walic śniegiem, wtedy jeżdże już sam i warunki robią sie naprawdę piękne, na twardym podłożu zbiera sie mięki, lekki śnieg, w tych warunkach kolejny raz zaprzyjaźniam sie z Metronami i odstępuję od planu sprzedania ich. Piękne są na taki warun:D Dzień czwarty - środa Rano lampa,znów lekki mróz i powtarzamy czynności, oczywiście nie zapraszamy do zabawy niemieckiego dziadka jeżdżcego na tyłku po stokach i przewracającego małe dziewczynki:D Po południu słońce pokazuje pazurki i zaczyna grzać jednak na trasach nie robi to żadnego wrażenia latam głównie w lesie wzdłuz najdłuższego 6 osobowego krzesła (2 km długie), które obsługuje 3 trasy: Piękną carvingowa 20tkę Fisem zwaną http://www.skionline.pl/forum/gallery/showimage.php?i=3799&c=5 Wąską trasę pod wyciągiem o nazwie Adrenalin - szybka dosyć jest: http://www.skionline.pl/forum/gallery/showimage.php?i=3798&c=5 I moją ulubioną crossową 21 z czarną, długą ścianką na samym dole: http://www.skionline.pl/forum/gallery/showimage.php?i=3797&c=5 Dzień piąty-czwartek Rano lekko poniżej zera i pogoda z pewnym wahaniem, jesteśmy na granicy ciemnych chmur i bezchmurnego nieba, do południa trwa walka zywiołów i zwycieza słońce, robi sie ciepło, nawet bardzo, trasy to wytrzymują świetnie bo dobrze są zmrożone niemniej jeździc można na letniaka, ja mam tylko koszulkę i softshell. Znów mało ludzi, puste stoki i jazda na całego, można poszaleć a na wyciągu przyjarac lico Dzien szósty - piątek Dziś dzień ojca, ja i kumpel dostajemy wolne do południa i mozemy pośmigać bez dziatwy na świeżym sztruksie, rano jest 0 i twardo ale szybko puszcza i jest naprawde świetnie, jazda rewelacyjna. Po południu znowu przedszkole ale także przyjemna jazda w ciepełku, trasy lekko zaczynają reagować ale jest wciąz znakomicie Dzień ostatni - sobota Ciepło, rano już +4, ruszam z dzieciakami, na początku jest twardo, betonowo,lodowo - ale to zmarzło:eek:, szybko jednak puszcza i robi sie naprawdę dobrze, ludzi więcej niż w tygodniu ale trudno mówić o tłoku. Woże sie z dziećmi do 13.30, jest coraz bardziej miękko, pierwszy dzień naprawdę wiosennej jazdy, śnieg z godziny na godzine cięższy ale podłoże nadal twarde, gdy po 13.30 ruszam na ostatnią jazdę własną można jeszcze wciąz jeździc bardzo szybko bo podkład pozostaje tqwardy i szybki jednak należy uważać bo są już niewielkie kupy nawiezionego mokrego i ciężkiego sniegu. Pojawiają sie gdzieniegdzie pojedyńcze przetarcia pomimo dużej ilości śniegu - ależ to ciepło zaatakowało:eek: Walczę na trasach w lesie czyli tych schodzących najniżej bo na 1400 mnpm, tu jest +7 i silne słońce Przed 16tą trasy wyglądały tak: http://www.skionline.pl/forum/gallery/showimage.php?i=3812&c=5 czyli bez tragedii No i niestety koniec jazdy W niedziele walimy do domu, w TH temp na dużym plusie, w Wiedniu +20. Gdy dziś spoglądnąłem w kamerki to pobłogosławiłem chwilę, w której zdecydowaliśmy się nie przekładać wyjazdu bo tamten tydzień był cudowny a ten wyglada pogodowo o wiele gorzej. Takich marcowych nart jakie zaliczyliśmy mogę życzyć każdemu - było naprawdę rewelacyjnie.
  4. Wyjazd z kraju w sobotę 13.03. Wstaję rano a za oknem wali mokry śnieg. No pięknie sie zaczyna, prawdziwa zimowa przygoda. Ruszamy o 10 tej, jazda do Cieszyna w silnym opadzie, kiepska i męcząca. Tankuje auto w Czechowicach a tam koło stacji bilbord Skionline, później przed Bielskiem kolejny:eek: No nieźle. W Czechach przestaje padać, przed Wiedniem już 6 stopni i ładnie, 30 km za Mikulovem wypadamy na nowiutką autostradę i szybciutko mijamy Wiedeń, później S6 i piękną doliną rzeki Mur podązamy w wiosennej atmosferze. W dolinie śniegu brak i temperatura na plusie ale ostatnie 20 km wspinaczki przenosi nas w środek zimy, temperatura spada do -5, śniegu mnóstwo a my o 18 tej jesteśmy na miejscu. Pierwszy dzień jazdy - niedziela 14.03:)Już o 8.45 wsiadam z dwiema młodymi adeptkami narciarstwa na krzesło wiodące na Kornock, jest piękna, słoneczna pogoda, temperatura -5 i zapowiada sie cudowny dzień. Na trasach na razie zupełna pustka. Moja młodsza córka rzuca,że dziś niedziela i dlatego tak pusto,że wszyscy poszli do kościoła:D
  5. A nie ma karnetów na tzw bramki komercyjne czyli te do wchodzenia poza kolejnością - taki karnet by tu pasował idealnie. Buty jakieś za tanie do tego zestawu, może zmieńcie na jakieś Salomony z systemem Custom Shell - tak z 500 zł droższe i pasują do projektu bardziej niż Atomic dostępny w każdym Intersporcie
  6. Zapewne chodzi o twardośc narty, im wyższe oznaczenie tym twardsza (sztywniejsza) narta, a to ft to pewnie ich bajeranckie oznaczenie by bardziej fachowo wyglądało.
  7. Kanapa na Kornock w niedzielę 14.03 chodziła tylko rano, gdzieś do 10.30, później wyłączyli z powodu silnego wiatru i odpalili dopiero we wtorek rano bo w poniedziałek też dawało ostro. Ja z dzieciakami wyjechałem raniutko przed dziewiątą, na dole cisza a na górze łeb urywało, raz zjechaliśmy i do lasu ucieczka, tam cisza i fajna jazda była, to też zaleta TH, że jest sie gdzie schować przed wiatrem i spokojnie jeździć. Ogólnie w niskim sezonie czyli po 13.03 w tygodniu nie chodzi górny orczyk idący na przełączke w grzbiecie Kornocka (Paulift się ten orczyk zwie), odpalają go tylko w wekendy gdy jest więcej ludzi. W tygodniu jeździ tylko krzesło ale jak dla mnie to bez znaczenia bo krzesłem i tak się szybciej te trasy obsługuje nawet biorąc po0d uwagę dojazd grzbietem do nich - o wygodzie nie wspominam:)
  8. No to wróciłem. To był bardzo udany wyjazd z wielu względów. Po pierwsze super trafilismy z pogodą, było bowiem wszystko od pełni wspaniałej zimy do cudownej słonecznej wiosny, do tego dużo naturalnego śniegu i wspaniałe warunki aż do konca pomimo gwaltownego ocieplenia, stoki twarde ale bez lodu i trzymające całodniowo dobrą formę. Zdrowie też dopisało bo sprawdziła się metoda "świeże górskie powietrze + medycyna ludowa:D z niewielką domieszką czerwonego wina i środków pochodnych:D". Po drugie tak jak zauważył Figo - inni użytkownicy stokow nie dopisali. No może w niedzielę i w sobotę było nieco tłoczniej - ale tylko odrobinę. Jestem bardzo zadowolony i właśnie podczas tego wyjazdu najlepiej sobie pojeździłem tej zimy. Jutro skrobnę relację i wrzucę kilka zdjęć. No i małe sprostowanie - na tej fotce tylko dlatego mnie nie ma, że o tej porze juz byłem powyżej tego punktu i zaliczałem pierwszy albo i drugi zjazd
  9. Sprzęt już w boxie, końcówka pakowania i rano fiuu.... Tylko sie nam dzieciaki troche pochorowały - najstarsza dziś miała 38 i spotkanie z Panem Doktorem - wiec jutro w aucie mały szpital i kurowanie całego towarzystwa z nami włącznie bo mnie to już 2 tygodnie rozkłada systematycznie:mad: - ale ponoć nic tak dobrze nie wpływa na zdrowie jak górskie powietrze:D
  10. Dlaczego nie, Salomon Aero i 24 hours (series) myślę, że jak najbardziej, X Wings 8 na Ciebie będą za słabe. Jeśli do jazdy po muldach i w gorszych warunkach to akurat Aero będzie dobre, ja na twoim miejscu poszukałbym jeszcze Salomon XW Tornado z zeszłego sezonu, będą jeszcze lepsze, tylko raczej nowych to z 1k nie trafisz. Najszybciej jakieś Atomic Metron 9 za tą sumę moze sie uda i to też jest bardzo dobra koncepcja, albo Salomon X Wings 10- też koło 1 tys się powinno się trafić. Jak Cię trzyma budżet to musisz szukać konkretnie i jak coś znajdziesz to pytać
  11. mihumor

    narty dla drągala

    Ale kolega wpisał sobie umiejętnosci 6 więc powinien sobie radzic bez problemu z nartą o każdej długosci i twardosci więc chyba początkujacy nie jest.
  12. mihumor

    narty dla drągala

    W długości 180 ma to promien koło 18 m, no nie mało istotnie, poszukaj czegoś w koło 15 m w długosci koło 175cm, krótszych Ci nie doradzam bo może na początku będzie Ci trudniej ale z czasem na pewno będzie lepiej.
  13. W sobotę o poranku ruszam znów do Karyntii aby odwiedzić gościnne stoki Turracher Hoehe. Planowana jest wyłącznie jazda stacjonarna w tym osrodku więc jakieś wojaże czy zwiedzanie innych okolicznych ośrodków niestety wykluczam, troche może szkoda ale na układy nie ma rady. Dlaczego po raz drugi w tym sezonie TH? Jest kilka powodów, ośrodek ten idealnie wpisuje się mi na dzis w moje potrzeby narciarsko-rodzinne, jest w miarę blisko i do tego poręcznie tam jest, no i za jazdę tam już płacić nie musimy:D więc ekonomicznie to wychodzi. Pogoda jak na razie zapowiada sie niespecjalna ale chyba zimowa, przepowiednia mówi o lekkim mrozie, lekkich opadach śniegu oraz zachmurzeniu. W sumie nie najgorzej brzmi bo wolę tak niż totalne słońce i miękie trasy., Ale jak będzie to zobaczymy
  14. mihumor

    Jaki allrounder?

    Ja wiem czy leniwe, po prostu jak sie przesiada z narty SC na cos o większym promieniu i szerszego pod butem to takie coś inaczej jeździ i wymaga także innego traktowania. Dla mnie to jest takie wrażenie jakby wszystko sie działo wolniej, jakby wszelkie ruchy wykonywane były wolniejsze i wykonywane w mniejszym tempie i rytmie - co nie jest równoważne z wolną jazdą - nawet często wrecz przeciwnie. Za to zabawa zaczyna sie w gorszych warunkach, bo po przyzwyczajeniu z nart SC mam wrażenie,że narty nie mają prawa po tym dobrze jechać - a one jadą - i to jak:)
  15. mihumor

    Jaki allrounder?

    170-175 cm, jeśli zamierzasz wybierać sie poza trasę czy jeździć w puchu jak się trafi to lepiej celować w większą długość
  16. mihumor

    Jaki allrounder?

    A może bardziej Dynastar Contact 4x4, Rossignol Zenith 9,5 albo Salomon XW Tornado, Duel XL Round , te Volkle to crossy, też bedą bardziej uniwersalne od SC ale nie aż tak jak ww. w sumie to propozycja podobna do Progressora 9+ zarowno w geometri jak i w zastosowaniu. To masz tak: albo narty troche bardziej uniwersalne ale o charakterze jeszcze sportowym albo bardzo uniwersalne - takie dobre na każde warunki. Co wolisz, to kwestia definicji i wyboru celu - potem wybierasz modele i firmy.
  17. mihumor

    Jaki allrounder?

    Progressor 9+ świetny jest ale do pary do nart SC poszukałbym czegoś nieco szerszego i bardziej w kierunku allround/allmountain, czegoś na czym można jeździć zarówno po świeżym śniegu, po zjechanym, zniszczonym stoku jak i po miękim wiosennym podłożu podtopionym słońcem. Fischer mimo, że zacny w tych konkurencjach nieco odstaje - a po co mieć dwie jednak trochę podobne podobne narty.
  18. Świetny zawodnik i zarazemi największa ikona współczesnego narciarstwa, tacy się na kamieniu nie rodzą, dla takich ludzie interesują sie tym sportem, gdy wiesza buty na kołku to zostają już tylko suchde ułamki sekund a ja nie rozrózniam tych różnic więc troche mnie to też przestaje interesować. Więcej takich zawodników - ale łatwo powiedzieć. Ja rozumiem, nic juz nie ma do wygrania a po stresie trzeba sie wyluzować.
  19. Zadam Ci troche niedyskretne pytanie ale jeśli szukasz dobrej porady to ważna jest też twoja waga. Jesli chodzi o narty to wstępnie poleciłbym Ci pozostać w barwach dotychczasowej stajni i spojrzeć łaskawie na narty Dynastar Contact Groove, narty mają geometrię slalomki, takowy promień skrętu ale klasyczna slalomką nie są bo takową biją na głowę uniwersalnością a jednocześnie nie są tak bardzo twarde, one pasują bardzo dobrze do twojego opisu, jesli ktoś szuka slalomki z nutą uniwersalności to właśnie ta narta jest jak najbardziej w temacie, bardzo dobrze jedzie zarówno krótki skręt jak i jeszcze lepiej średni, dobrze znosi gorsze warunki. Jako slalomka była porównywana w World Ski Test i niewiele odstawała od nart porównywanych a ma sporo zalet, o które nartę slalomową trudno podejrzewać. Oczywiscie 165 cm będzie bardzo dobre dla Ciebie, dłuższa już nie. Jeśli 170 nto inne narty, najlepiej jakieś crossy
  20. 536 - proszę o mobilizacje bo coś wolno to dzis idzie
  21. W Austri wypożyczenie takiej narty do testu: 23 E za dzień, 16 E za pół dnia, ceny przykładowe ze sklepu, który użycza nówek do testowania. U nas to nie sądzę. Zadzwoń sobie do wypożyczalni Intersportu, mogą coś mieć jeśli bedziesz miał szczęście i trafisz w długosć ale czy tego Volkla z Power Switchem to wątpię.
  22. No tak- narty w typie XW czy Metrony były (są) klasyfikowane jako allmountain ale rozwój tej grupu poszedł nieco w innym kierunku, nart typu Atomic Nomad, Ficher Watea czy nawet nowych Salomonów Tornado gdzie juz mamy do czynienia z większą szerokością i mniej radykalnym taliowaniem za czym też idzie trochę wiekszy promień, to taki trend troche, o to mi chodziło, że producenci przesuneli tą grupę trochę w strone bardzo modnych nart freeride
  23. O śnieg to się na początek kwietnia martwić nie trzeba - ale o jego kondycję to już można dlatego doradzałem miejscówkę z widokiem na lodowiec lub na wyższą jazdę
  24. Narty allmountain są szersze od allroundu, klasyczny allround ma powiedzmy około 70-75mm pod butem, więcej to już powiedzmy allmountain, to tak w duzym uproszczeniu, generalnie allmountainy to narty umożliwiające jazdę na trasie na dobrym poziomie jak i jazdę poza trasą, na allroundach jazdy pozatrasowej można popróbować. Generalnie allmountainy poszły w kierunku większych szerokości jak i dłuższego promienia skrętu przy mniejszej twardości i większej elastyczności poprzecznej. Generalnie granica pomiędzy tymi grupami przebiega w dosyc umownym miejscu.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...