-
Liczba zawartości
7 223 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
599
Zawartość dodana przez marboru
-
Kolejne filmiki, którymi chciałem się z Wami podzielić są dość oryginalne :happy: Przedstawiają nie tylko doskonałą jazdę free...ale również oferują artystyczne doznania. Pierwszy z nich "Sound" doskonale przedstawia narciarskie dźwięki...dźwięki związane ze ski codziennością... Dla mnie te dźwięki to esencja pasji, skupieniu na niej i przeżywania piękna w Górach. A dla Was? [video=vimeo;53544336] "Ghost" to myśli. Myśli samotnego narciarza gdzieś w śnieżnej przestrzeni. Analizującego każdy skręt, każdy skok... ...bo czyż narciarstwo nie jest najbardziej "namacalne" gdy jesteśmy sami na stoku, poza stokiem? Czy wtedy nie pojawiają się Wam duchy? [video=vimeo;57737996]http://vimeo.com/57737996 "Melt"... ...wiosna, Słońce, śnieg, sople, woda...i ten krem na kolanie dziewczyny... Odmarzanie - esencja narciarstwa na skraju budzącej się, kwitnącej przyrody. Czyż na końcu tego obrazu nie ma tęsknoty? Tęsknoty za przyszłym sezonem? Jest. [video=vimeo;62808704]
-
Już po premierze: "McConkey" To co było zapowiadane od dawna...o czym już pisałem: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/12339-Powstanie-Film-o-Shane-ie-McConkey-u , a zasługuje na całkiem nowy wątek już jest!!! W Nowym Jorku odbyła się światowa premiera filmu „McConkey”. W zasadzie to jedno zdanie wystarczy, aby nas tutaj na końcówce sezonu szlag trafił jasny. Oczywiście z zazdrości, że akurat przypadkiem nie znaleźliśmy się na sali kinowej. Wszyscy wiemy na co stać producenta soku z dwóch byków jednocześnie, więc o poziom adrenaliny zamartwiać się nie musimy. Najnowszy film Red Bull Media House, który powstał przy współpracy z Matchstick Productions, koncentruje się na dziedzictwie Shane’a. Pokaz odbył się podczas Festiwalu Filmowego Tribeca. Pozostałe premiery krajowe mają się odbyć już jesienią. Próbowałem podpytać w polskim oddziale Red Bulla, czy przypadkiem nie wiadomo czegoś nieczegoś dokładniej, lecz tymczasowo, oficjalnie wiadomo jedno: mamy czekać potulnie do jesieni. Ponoć można sobie film już zakupić w Stansach. Na premierze pojawili się m.in.: żona Shane’a i producent wykonawczy w jednym Sherry McConkey oraz ojciec Shane’a Jim McConkey, który w latach 50. i 60. sam był legendą filmów narciarskich. Na czerwonym dywanie pojawiło się także pięciu reżyserów filmu oraz pozostali członkowie obsady, w tym narciarz i BASE jumper JT Holmes, który towarzyszył Shane’owi podczas licznych pionierskich wypraw. "Choć zakończenie jest bardzo smutne, film pozostawia wspaniałe uczucia radości i nadziei. Film niesie przesłanie, że jakiekolwiek życie bez pasji nie jest prawdziwym życiem. Mam nadzieję, że każdy to zapamięta, ponieważ dla mnie Shane uosabiał to w każdym aspekcie i jest to naprawdę piękne dziedzictwo." - to z wypowiedzi sondażowej na widowni. Strona filmu: www.mcconkeymovie.com. Źródło: ntn.pl [video=youtube;8Hcb8z-DOSc] Nie mogę się doczekać by zobaczyć ten obraz w całości!
-
Wiosenny Kasprowy
marboru odpowiedział johnny_narciarz → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Maciek może dokończę za Ciebie? :wink: Fotki ściągnę z FB...i relacyjkę dostukam wg opisów zdjęć hahaha A tak na serio... ...patrząc na całość - można uznać sezon narciarski w Polsce za definitywnie skończony :frown:: i tak...było dłuuuugo i rekordowo :happy: No i szkoda, że się nam nie udało w tym roku ponartować... ...ale co się odwlecze, to nie uciecze :happy: -
Cóż...widziałem na FB zdjęcia Johnnego z Kasprowego dzisiaj (pewnie zaraz będzie relacja) - nie ma tam już czego szukać :frustrating: Sezon w Polsce można w sumie uznać za zakończony. ...ale, kto wie...jest jeszcze igielit : hahaha...tyle tylko, że do Twojej trasy rowerowej mam 75km... Ale...po cichu mam ambicję dojechać...ciii ale to tajemnica :wink: Liczę również na Ciebie Marcinie :happy: Nic szczególnego rowerek. Author Classic 2013 (na zdjęciu razem ze Świętym Bobolą :happy:) Cena przyzwoita i jak dla moich potrzeb wszystko co w nim - jest wystarczające. http://www.author.pl/rowery/turystyczne/crossowe/cross/classic Do jazdy po lesie, polnych drogach, asfalcie po pierwszej przejażdżce - uważam, że to strzał w 10siątkę. Cross przy wcześniejszej mojej maszynie MTB wydaje się w warunkach nizinnych najbardziej odpowiednim wyborem wszechstronnego roweru. Jestem bardzo zadowolony. PS. Chodziliśmy do tej samej szkoły...więc się może znamy :cheerful:
-
Kusiło, kusiło długo i stało się. Kupiłem rower. Kiedyś, jeszcze w czasach szkolnych dosyć sporo jeździłem...później w zasadzie nie wiem jak to się stało - odstawiłem rower. A on, gdzieś porzucony zakończył swój żywot... Sezon narciarski prawdopodobnie już zakończyłem...pogoda nie jest nastrajająca, no i kiedyś należy spasować. 58 dni spędzonych na deskach, to i tak wynik, na który absolutnie nie liczyłem. Choć jak to mówią...nigdy, nie mów nigdy...no i trochę szkoda, że 6 się z przodu jednak nie pokaże... Ponieważ nie za bardzo lubię kończyć...wolę raczej zaczynać...dzisiaj zacząłem Sezon Rowerowy 2013. No i co? No i postanowiłem stworzyć miejsce, w którym na forum będę...mam nadzieję, że i Wy będziecie, podobnie jak z wypraw narciarskich zamieszczali swoje relacje z ciekawych, rowerowych miejsc. Dzisiejszy dzień zacząłem od odbioru swojego bike'a ze sklepu. Szybki obiadek i w trasę. Cel jaki obrałem na swój pierwszy wyjazd to drewniany kościółek znajdujący się tuż za miastem w mazowieckiej miejscowości Bardzice. "Kościół p.w. Św. Andrzeja Boboli w Bardzicach Budowa świątyni została rozpoczęta w 1771 roku dzięki staraniom dziedzica Białobrzegów. Według tradycji starochrześcijańskiej utrzymano główne wejście od zachodu, boczne od południa. Ponadto od strony zachodniej znajdował się skarbczyk, od południowej zakrystia; kryte oddzielnie nadają kościołowi formę krzyża. Jak wynika z zapisu kościół wybudowano pod wezwaniem św. Trójcy oraz św. Apostołów Piotra i Pawła. Kamień węgielny wmurował Antoni Wilski, dziekan grójecki. Kościół posiadł trzy drewniane ołtarze, zdobione kolumnami, które zostały zachowane do dziś. W wielkim znajdował się wizerunek Najświętszej Marii Panny Łaskawej. Ołtarz boczny przedstawiał św. Rocha i św. Ignacego. W ołtarzu po prawej stronie mieściły się podobizny św. Piotra i Pawła oraz św. Jana Chrzciciela. Dawniej kościół zdobiły portrety fundatorów, ale jeden z proboszczów oddał je ich potomkom. Budynek został odkupiony przez parafie w Bardzicach, gdy w Białobrzegach wybudowano nowy. Został on przewieziony do Bardzic w 1957 roku, a następnie zestawiony. Od tego czasu jest kościołem parafialnym pod wezwaniem św. Andrzeja Boboli. Początkowo świątynia zachowywała dawny wygląd. W latach sześćdziesiątych, obita wewnątrz płytą pilśniową straciła urok. Dopiero potem przywrócono jej należyte piękno. Kościół w Bardzicach otoczony jest pięknym parkiem, w którym rosną głównie modrzewie. Wchodząc przez główną bramę mijamy skromne drewniane figurki, by wreszcie, tuż przed wejściem do kościoła ujrzeć piękną rzeźbę patrona parafii św. Andrzeja Boboli. Idąc dalej, zaraz za kościołem, zobaczymy figurkę św. Franciszka z wilkiem przy boku. Od strony południowej stoi duża, drewniana brama nazwana „Bramą Tysiąclecia”. Sam kościół przez wieki został zachowany bez zasadniczych przekształceń. Jeśli chodzi jednak o wystrój świątyni to uległ on znacznej zmianie w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat. Kiedyś był nakryty gontem, później zmieniono pokrycie na blachę miedzianą. Deski, którymi jest obity na zewnątrz oraz sufit, zostały wymienione na modrzewiowe. Zostały zerwane płyty pilśniowe, dzięki czemu odsłonięto zwykłe, drewniane bale. Dziś zdobi je piękna polichromia wykonana przez Janinę Pol, malarkę z Warszawy. Zarówno ołtarz główny jak i boczne zostały odnowione. Najcenniejszym obiektem kościoła jest krzyż z rzeźbą Chrystusa, umieszczony na tęczy. Należy także wspomnieć o organach, które zostały podarowane naszej parafii prze radomską parafię na Glinicach. Ofiarodawcą był pierwszy proboszcz Bardzic – ks. Stefan Popis. Na terenie placu kościelnego stoi osobno drewniana dzwonnica. Zbudowana jest w kształcie słupa. Dzwon, wykonany przez firmę Felczyńskich z Przemyśla, został zakupiony przez parafię w latach dziewięćdziesiątych. Nie sposób nie wspomnieć o sporych zasługach obecnego proboszcza, ks. Eugeniusza Maja, który przybył do Bardzic w roku 1974 i pozostaje tu do dzisiaj. Wszelkie zmiany zawdzięczają parafianie właśnie jemu. Kościół w Bardzicach stał się miejscem, do którego zdążają nie tylko ciekawscy turyści, ale także znawcy sztuki – architekci, malarze, rzeźbiarze." źródło: Urząd Gminy w Kowali Ponieważ budynek był zamknięty, fotki jakie porobiłem, to tylko otoczenie budowli. Główna brama: Mój sprzęt: Na terenie Parku znajduje się rzeźbiona w drzewie droga krzyżowa. Przy jednej ze stacji... ...głaz z pamiątkową tablicą: Kościółek od frontu: Alejka: Dzwonnica: Zwieńczenie wejścia do nawy bocznej - organista: Czyżby Święty Bobola? ale, z Wilkiem...? To Święty Franciszek. Widok z tyłu: Piękna rzeźbiona brama boczna: Będąc na terenie Parku przeprowadziłem bardzo ciekawą rozmowę ze starym Księdzem (85 lat), który przyszedł sobie na spacerek wśród drzew. O historii tego miejsca, o tym co tu zrobił. Okazało się, że większość parkowych drzew - sadził on. Całe życie praktycznie w tym samym miejscu... Niezwykle barwna postać. Po pogawędce należało udać się do domu. Powrót po godzinie 19. Pierwszy dzień rowerowy zaliczony! Tyłek trochę boli, a w nogach 32km. Może to nie szczególny rezultat - ale jestem mega zadowolony z takiego początku weekendu i rozgrzewki. Podróżowanie, turystyka rowerowa - to jest to! Pozdrawiam serdecznie i zachęcam do zamieszczania w tym wątku Waszych rowerowych przygód i podróży. Tych małych i tych dużych. Nim się zacznie, przynajmniej dla mnie, nowy Sezon narciarski 2013/2014 mam nadzieję na poznanie wielu ciekawych miejsc, na dwóch kółkach zasilanych siłą mięśni. marboru
-
Dzisiaj przeszukując narciarsko internet, trafiłem do Argentyny. Na początku do ośrodka Las Lenas :happy: Zapraszam do obejrzenia kilku filmików. Niesamowicie piękne Góry. Czasami przypominające tak jakby europejskie Dolomity : Niesamowite : [video=youtube;dbIbqsERwtY] Świetna jazda, w niesamowitych miejscach: [video=youtube;AKMd5i_JjJY] Drugi ośrodek... La Hoya de Esquel [video=youtube;x98UU4Grgjw] W Argentynie bodajże początek Sezonu... ...może ktoś się wybierze? :wink: Taka wyprawa, to byłoby coś :applause:
-
Niby filmik jakich tysiące...ale ma swój klimat. Epicki klimat... [video=vimeo;63704887]
-
Siluete zdziwiła byś się, ale pochodzę z Ustronia właśnie... i na tej Górce, o której mówisz stawiałem pierwsze kroki na nartach :happy: Ale zanim dostałem od taty plastikowe Polsporty...to zjeżdżałem na łyżwach, hokejówkach z jej każdej strony :laughing: To były piękne czasy lat 80siątych... ...często je wspominam. Dziękuję.
-
Super życzenia! Miałem bardzo dobry dzień dzisiaj :happy: Również dzięki Wam. Za to jeszcze raz - dziękuję. PS. Czy urodziny nie mogłyby być częściej? :wink:
-
Filmik z poniżej opisywanej Góry, odnaleziony - tym razem na Vimeo: [video=vimeo;62273661]
-
Dzięki wielkie Chłopaki i jedna Wróżko za pamięć :happy: Bardzo mi miło. Specjalnie dla Was filmik z niesamowitymi ujęciami narciarskimi i nie tylko: [video=youtube;zsKyMNVTFAM]
-
Praca magisterska- prośba o udział w ankiecie
marboru odpowiedział p.e.t.e → na temat → Chcę Wam o tym powiedzieć
Zrobione :happy: Temat dosyć ciekawy jak dla mnie. Powodzenia - jeszcze dużo ankiet przed Wami. -
Chłopaki z Beskidów - dajecie radę!!! :biggrin: Maciek, rozumiem, że dzisiaj miałeś ze sobą rurkę do nurkowania? :wink: Dzięki za narciarskie ostatki i fajne relacje.
-
I myślisz, że to tak się da? Tak zapomnieć o nartach i o śniegu? O nas i Skionline? Jacku - nie da się, przynajmniej mi :wink:
-
Troszkę dłużej i z pięknym tłem: [video=youtube;FTK3RWbhMHU] ...i jeszcze jeden...w tym na trasie... [video=youtube;F6fBbc3RdVs] Zajefajne to jest!
-
Kolejny wyszperany niesamowity filmik :happy: Tym razem jazda w puchu na monoski. Kolesie są Mistrzami Świata :applause: ... na dodatek są Apocalypse ubrani. Jazda - Barbarzyńska !!! [video=youtube;wFcTSNjT5vk] Polecam
-
zakończenie sezonu - chopok 11-14.04
marboru odpowiedział mifilim → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Chopok w tym Sezonie niestety nie był mi dany :frown:: ale Kasprowy też był niczego sobie. Sezonu jeszcze nie kończę...więc w sumie, kto wie gdzie mnie posieje : Michale, dzięki za super relację... ...a na narty jeszcze będę Cię kusił, by to wytłuszczone na czerwono "Koniec Sezonu" było odwołane :angel: -
Niestety nie dałem rady dzisiaj być, jutro też mnie nie będzie niestety. Robota pokrzyżowała plany, a w weekend może to zrobić pogoda... ...zostaje długi weekend i może jakieś WZF? W mieście +24, a człowiek przyzwyczajony do jazdy... głód nartoholika doskwiera. Dzisiaj wymyśliłem, że rower kupuję :happy: Maciek, Ty to chyba niedługo na narty to wędkę też weźmiesz i będziesz miał 3 w jednym :biggrin: Plażę, rybki i narciochy :biggrin:
-
Ujęcie od góry :happy: [video=youtube;PJD1tscG4_I]
-
Spójrzcie: 30 osób trzymając się za ręce robi backflipa. Niesamowite!!! [video=youtube;iGhcu_raUvM]http://www.youtube.com/watch?v=iGhcu_raUvM
-
zakończenie sezonu - chopok 11-14.04
marboru odpowiedział mifilim → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Pierwszy dzień bardzo fajny :happy: Czekam na dalszą relację Michał. Cóż...żałuję - ale nie mogliśmy się z pracy wyrwać w piątek. Dzień później za to jak wiesz podążyłem w jedynym słusznym kierunku - na południe... -
Świetna muza Sigur Ros, doskonałe ujęcia, piękne okoliczności przyrody: [video=vimeo;59440223] Część druga - w skałkach, z super widoczkami: [video=vimeo;63858524]
-
Chodzę, chodzę :happy: - na szczęście w miarę wcześnie kończę a weekendy wolne. Johnny - Ty jednak jesteś Hardkorem :tongue: Jak zobaczyłem Twój nowy strój narciarski i gadżety, to zrobiłem coś takiego :eek: :biggrin: Świetna relacja z wiosennego nartowania. Dzięks.
-
Podhale + Tatry: kilka fotek, które nie zmieściły się do relacji. Pomimo, że minęło dwa dni - nadal myślami jestem na południu Polski. Planuję kolejny wypad i być może uda się jeszcze w tym tygodniu :wink: Oby. Przeglądając wszystkie fotki wykonane w weekend znalazłem jeszcze kilka interesujących. Być może zainspirują kogoś z Was do spontanicznego wypadu w Tatry? Na początku widoczek z Białki Blue Krzesło Chmurki Wiosenny stok Gąsieniczka Kawałek Tatr Stacja Meteo Goryczka Widok na trasę... Krzesełko Aressi - moje Salomony mają 162cm i są zdecydowanie za krótkie. Dembus - jak dobrze pójdzie to się może spotkamy w czwartek :happy: też celuję w ten dzień. Fundu - a Ty się nie skusisz na wypad pod koniec tygodnia? Góralu spod Skrzycznego - przecież tak niedaleko masz w Tatry...grzech nie zobaczyć ich w zimowych barwach. pozdrawiam marboru
-
Narciarska wiosna - Zakopane, Kasprowy cz.4 ...a zaczyna się ona tak: hahaha Kolejka półgodzinna zniechęca mnie ostatecznie do Kotła Goryczkowego. Postanawiam wrócić z powrotem do Gąsienicowego. Tuż po opuszczenia krzesła podchodzę z buta, stromym fragmentem na szczyt przy stacji meteorologicznej. Tutaj znajduję doskonały dzwonek do komórki... Tutaj też padam ze zmęczenia i tarzam się w śniegu: Po czym jadę poza trasę... ...skąd widać świetnie całą niemalże trasę w kotle. Szczyt: Dół: Tuż przed zjazdem delektuję się widokami. To nie Alpy - fakt. Ale Polskie Tatry są piękne! Po tej stronie Kasprowego katuję narty do godziny 15:30, po czym całkiem spokojny i wyjeżdżony postanawiam kończyć. Wciągam się na Górę i ponownie przejeżdżam do kotła Goryczkowego i nartostrady do Kuźnic. Śniegu jest tu dostateczna ilość i jazda sprawia mi ukojenie po całodniowym narciarskim dniu. Na samiutkim dole - wąski pasek śniegu: Kończę jazdę z przekonaniem, że niebawem tu wrócę... ...w końcu - na liczniku dopiero 58dni. Żal wyjeżdżać...ale cóż? Sezon trwa nadal. Reasumując. Super wiosenno-narciarski weekendzik. W czasie tego wyjazdu nabrałem przekonania, że potrzebuję narty gigantowej... ...tylko jakiej i jakiej długości przy moim 176cm wzrostu - oto jest pytanie? Ale to już temat do dyskusji w zupełnie innym wątku. Pozdrawiam marboru







