Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

marboru

VIP
  • Liczba zawartości

    7 223
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    599

Zawartość dodana przez marboru

  1. Się Chłopaki czepiacie Pana Ministra (jarek, Piotr_67)... :happy: Był stary Minister Mucha...ups - przepraszam Ministerka :wink: to ogólnie się narzekało, że ze sportów faworyzowana jest jedynie piłka kopana i Madonna... ...a teraz przyszło nowe :smile: Ministrowie się zainteresowali narciarstwem, infrastrukturą...zaczęli nawet o tym gadać... i co??? I źle :wink: Bądźcie wyrozumiali :cheerful: a Panom Ministrom od słów niech przejdą do czynów i jak te czyny wdrożą, wtedy ich ocenimy :happy: Na razie to jednak tylko polityka.
  2. Czy mamy inne zdanie? Chyba nie do końca. Ja na polskie Góry patrzę przede wszystkim z punktu widzenia narciarza. Nie turysty, nie ekologa. Z mojego punktu widzenia, czysto zdrowo rozsądkowego (tak myślę), świat idzie do przodu i zmiany są nieodzowną częścią naszej egzystencji. Kasprowy Wierch ma w tej chwili bardzo fajną dużą gondolę, ok krzesło na Gąsienicowej, relikt na Goryczkowej...i kilka miejsc do postawienia dodatkowych wyciągów. Więc dlaczego nie? Dlaczego z tego Ośrodka nie można byłoby zrobić Ośrodka z prawdziwego zdarzenia, chociażby takiego, który ma sztuczne naśnieżanie? Zawsze byłem osobą, z poglądami takimi, że przyroda dla człowieka a nie na odwrót. Być może to poglądy kontrowersyjne, cóż takie mam... ...bo czy to źle, że marzy mi się chociać mikroskopijna namiastka warunków alpejskich w Polsce? No i czy nie byłoby super gdyby w polskich Tatrach był chociaż jeden teren narciarski na miarę chociażby słowackiego Chopoka? A sam Kasprowy? Wolałbym gdyby się rozwijał, a nie był reliktem epoki, która dawno minęła.
  3. Andrzej Biernat chce zbudować staw na Kasprowym do sztucznego naśnieżania. "To oderwane od rzeczywistości" Nowy minister sportu, Andrzej Biernat zaskoczył wszystkich swoim najnowszym pomysłem. Chce zbudować zbiornik w rejonie Kasprowego Wierchu, a zgromadzoną w nim wodę wykorzystywać do sztucznego naśnieżania tras w Tatrach. Przeciwko jest dyrekcja Parku Narodowego i ekolodzy - informuje "Gazeta Wyborcza". - Kasprowy Wierch powinien wykorzystywać narciarstwo w większym zakresie niż obecnie. A do tego potrzebne jest sztuczne naśnieżanie - mówi w rozmowie z "GW" Biernat. - Uważam, że jest w tej sprawie pole do porozumienia z nowym ministrem środowiska Maciejem Grabowskim, który ma doświadczenie ekonomiczne i był wiceministrem finansów - dodał minister. Partyjny kolega ministra, Ireneusz Raś, dodaje, że rząd jest już bliski wprowadzenia takiego rozwiązania. Wstępna koncepcja zakłada budowę zbiornika o pojemności 1000m3 w rejonie Myślenickich Turni, skąd woda ciągnięta byłaby rurami na Halę Goryczkową i Gąsienicową. Szacunkowy koszt: kilkaset tysięcy złotych. Przeciwna temu pomysłowi jest dyrekcja polskiego Tatrzańskiego Parku Narodowego. - Jak naśnieżyć przy silnym wietrze o prędkości powyżej 15 m/s? A takie wiatry występują na Kasprowym Wierchu przez prawie jedną trzecią roku. Śnieg zwieje pół kilometra dalej - tłumaczy Paweł Skawiński, dyrektor TPN, w rozmowie z "Gazetą Wyborcza". I dodaje: - Trzeba sobie uzmysłowić, że Kasprowy Wierch jest trudną górą do uprawiania narciarstwa. (..) Opowieści o uczynieniu z Kasprowego dużej stacji narciarskiej są oderwane od obiektywnych warunków przyrodniczych - mówi Skawiński. Protesują też ekolodzy. - Szum armatek śnieżnych będzie płoszył dziką zwierzynę. (..) Powinniśmy ograniczać do minimum ingerencję człowieka na tym terenie - uważa Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot. Źródło: Onet. ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Ze szczerego serca: Powodzenia Panowie Ministrowie :smile: Tekst o szumie armatek - Mistrzostwo Świata!!! :biggrin::biggrin::biggrin:
  4. Przepraszam, za słownictwo :biggrin: Taki jest tytuł tego zakręconego filmiku. Kilku Kolesi robi sobie jaja :smile: układy choreograficzne powalają z nóg :biggrin: [video=vimeo;79989165]
  5. Toyota Dream Ski 4Runner Tak prezentuje się fura Simona Dumnota! Co by nie powiedzieć Toyota Dream Ski 4Runner robi bardzo efektowne wrażenie. Simon nie powinien mieć problemów z dojazdem na żaden trening :smile: Jest ok :
  6. INFORMACJA PRASOWA. MultiPASS, czyli uniwersalny karnet narciarski, już w ten piątek, 13 grudnia 2013 r. trafi do internetu. Karta pozwoli na szusowanie aż w 53 ośrodkach w całej Polsce. Ten pilotażowy projekt wpisuje się w światowe tendencje do łączenia się pojedynczych stacji w regiony narciarskie. MultiPASS idzie jednak o krok dalej, zmierzając do maksymalnego uproszczenia zakupu karnetu narciarskiego. MultiPASS to projekt, który wyznacza nowy sposób myślenia karnetach narciarskich. Jedna prepaidowa karta umożliwiająca już teraz szusowanie w większości najważniejszych ośrodków narciarskich w Polsce jest odpowiedzią na zmieniające się potrzeby dzisiejszych narciarzy. – Współczesne społeczeństwo dąży do upraszania wszystkiego co możliwe i ograniczania zalewu niepotrzebnych danych, których przyswajamy codziennie więcej niż człowiek średniowiecza przez całe życie. Multipass wpisuje się w te trendy – mówi Adam Bral, twórca MultiPASSu. – Staramy się dać narciarzom i snowboardzistom jedną kartę, która umożliwi im szusowanie wszędzie, gdzie i kiedy tylko mają na to ochotę. Wystarczy naładować ją za pomocą komputera lub telefonu i bramki przy wyciągach staną przed nami otworem – przekonuje pomysłodawca. Już w chwili debiutu MultiPASS obejmie swoim zasięgiem 53 ośrodki narciarskie w całej Polsce. Trwają rozmowy z kolejnymi. – Połączenie ofert ośrodków to nie taka prosta sprawa, tym bardziej na tak szeroką skalę – twierdzi Arkadiusz Kitkowski z Czarnej Góry, twórca wspólnych karnetów SudetySKI i Ski Regionu Śnieżnik. W Polsce funkcjonuje ok. 250 ośrodków narciarskich. Od 3 lat coraz częściej łączą się one w regiony, oferując jeden wspólny karnet. W ten sposób powstały Wiślański Skipass, SudetySKI, Ski Region Śnieżnik czy BeskidSki. – Wspólny karnet to wiele korzyści, zarówno dla narciarzy, jak i dla ośrodków – mówi Arkadiusz Kitkowski. – Połączone siły pozwalają nam na ograniczenie niektórych kosztów, które wcześniej każdy z nas ponosił osobno, a także na kumulację budżetów marketingowych, dzięki czemu łatwiej nam się przebić z informacjami – dodaje kierownik Czarnej Góry. Jeden karnet dla wszystkich ośrodków w kraju ma szansę na podniesienie atrakcyjności polskich gór, a więc całej narciarskiej oferty naszego kraju na arenie międzynarodowej. Jak to działa? Zasady są proste. Wystarczy zamówić przez Internet kartę MultiPASS i odbić ją na bramce przy wyciągu. Od tego momentu z naszego konta odliczona zostanie suma odpowiadająca jednemu dniu jazdy (7 godzin). W pilotażowej serii 1200 kart, 5-dniowy skipass będzie kosztował 300 zł. Gdy wykorzystamy wszystko co mamy na koncie, możemy doładować kartę za pośrednictwem portalu e-skipass.pl (system PayU) lub darmowej aplikacji mobilnej SKIraport.pl (system MasterCard Mobile), którą można pobrać na telefon. Aplikacja pozwoli nam też na sprawdzenie liczby otwartych tras, pogody, pokrywy śnieżnej czy opinii innych użytkowników. SKIraport.pl pozwala też na podejrzenie tego, co w danej chwili dzieje się na stoku poprzez kamerki online. – Dzięki połączeniu MultiPASSu i aplikacji SKIraport.pl mamy komplet informacji i dostęp do oferty większości ośrodków narciarskich gdziekolwiek się znajdujemy, kiedykolwiek tego potrzebujemy – mówi Adam Bral. – To naprawdę wygodne rozwiązanie, które ułatwia życie wszystkim uczestnikom projektu, zarówno narciarzom, jak i zarządcom stacji – dodaje. Pierwsza, pilotażowa partia 200 kart MultiPASS zostanie oddana do sprzedaży już w piątek, 13 grudnia. Początkowo, będzie można nabyć je jedynie za pośrednictwem strony internetowej e-skipass.pl. Kolejna pula 1000 kart dostępna będzie w styczniu, już za pośrednictwem aplikacji SKIraport.pl. – Zainteresowanie kartą w tej chwili jest spore, jednak chcemy działać powoli, stopniowo wprowadzając karnet do obiegu. W tym momencie zależy nam na podjęciu współpracy z kolejnymi ośrodkami i na tym staramy się skupić. Chcemy zjednoczyć całe polskie góry, więc przed nami jeszcze sporo pracy. Wierzymy, że to możliwe. Trudne, ale możliwe – podsumowuje Adam Bral. Więcej informacji o MultiPASSie, E-skipassie i SKIraporcie na stronach e-skipass.pl oraz skiraport.pl. Źródło: Onet
  7. Polskie otwarcie sezonu w Tatrzańskiej Łomnicy w dniach 14-15 grudnia 14 i 15 grudnia 2013 rodacy opanują stoki w Tatrzańskiej Łomnicy. Wśród atrakcji polskiego otwarcia sezonu na Słowacji będą m.in.: zawody slalomowe z nagrodami, test sprawnościowy Blink, a także animacje dla rodzin z dziećmi. Nad oprawą muzyczną będzie czuwał DJ Flor, znany z imprez klubowych w całej Polsce. Uczestnicy imprezy będą uczestniczyć w inauguracji nowej, 15-osobowej gondoli produkcji Doppelmayr, która zastąpi wysłużoną 4-osobową kolejkę. Nowa kolejka zwiększy zdolność przewozową do 2400 osób na godzinę i skróci czas jazdy do 7 minut. Kolejka będzie pokonywać 597-metrowe przewyższenie i zostanie wyposażona w 37 nowoczesnych wagoników, identycznych z oddanymi w zeszłym roku w Jasnej od strony południowej Chopoka. Organizatorzy imprezy zapewniają w programie m.in.: namiot z symulatorami sportów zimowych, zawody slalomowe dla chętnych (narty, snowboard), wyścigi na nartach wieloosobowych, test sprawnościowy Blink, śnieżną fotobudkę, w której będzie można zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie z Tatrzańskiej Łomnicy „atak” na Bałwana – impreza dla całych rodzin. Imprezę poprowadzi znany polski moderator Robert Jarek oraz DJ Flor, którego muzyka będzie rozgrzewać uczestników do świetnej zabawy. Warto podkreślić, że wszystkie atrakcje będą dostępne za darmo, dla wszystkich uczestników imprezy. Tatrzańska Łomnica znajdująca się tylko 30 km od przejścia granicznego na Łysej Polanie. To nowoczesna stacja narciarska i chyba najpiękniejszy z tatrzańskich kurortów. Nad miasteczkiem rozpościera się majestatyczny Łomnicki Szczyt (2634 m n.p.m.), na który dostać się można spektakularnie poprowadzoną kolejką linową – ostatni etap prowadzi bez żadnych podpór nad kilkusetmetrową przepaścią. Ze szczytu rozpościera się przepiękna panorama na polskie i słowackie Tatry – widać stąd wszystkie najważniejsze szczyty. Całość imprezy na żywo będzie prezentowana w RMF FM. Przez weekend w godzinach 10-16 Daniel Dyk wraz z ekipą radiową będą na żywo nadawać z Tatrzańskiej Łomnicy i rozdawać nagrody w postaci karnetów i weekendowego wyjazdu rodzinnego do hotelu Grand Praha**** – najbardziej luksusowego w całym kurorcie, będącego jednym z symboli miasteczka (www.grandpraha.sk). Więcej informacji: gotatry.sk, www.nartyslowacja.pl Źródło: onet
  8. Umiesz jeździć na nartach? Chcesz stanąć do rywalizacji z innymi miłośnikami dwóch desek? Masz zatem szansę wygrać samochód osobowy! Taką bowiem nagrodę przewidzieli organizatorzy Pucharu Zakopanego – imprezy, która po latach wraca pod Giewont. - Nowością w tym sezonie jest reaktywacja narciarskiego Pucharu Zakopanego – mówi Łukasz Dorula z Biura Promocji Zakopanego. - Na każdej ze stacji, która porozumiała się z Biurem Promocji, rozegrane zostaną zawody narciarskie. Wielki finał imprezy nastąpi 2 marca na Kasprowym Wierchu. W zawodach będzie mógł wziąć udział każdy pełnoletni narciarz. W ten sposób chcemy przyciągnąć pasjonatów narciarstwa do naszego miasta. Zawody obędą się na Polanie Szymoszkowej, Harendzie, Nosalu i Kasprowym Wierchu. Pierwsze zawody Pucharu Zakopanego zostaną rozegrane 14 grudnia 2013 na Polanie Szymoszkowej. Każdy narciarz ma szanse wygrać nagrodę specjalną - wystarczy, że wystartuje we wszystkich czterech edycjach Pucharu Zakopanego i zdobędzie największą liczbę punktów w swojej kategorii wiekowej. Spośród zawodników, którzy zdobyli Puchar Zakopanego w swojej grupie wiekowej w łącznej punktacji po czterech edycjach, zostanie rozegrana piąta konkurencja - konkurs wiedzy "Narciarstwo alpejskie w historii Zakopanego" - w której zwycięzca otrzyma nagrodę specjalną ufundowaną przez KIA Motors Polska. Zostaną również przygotowane dodatkowe pytania o marce KIA. Harmonogram Pucharu Zakopanego 2013/2014 Polana Szymoszkowa - 14 grudnia 2013 (sobota) Harenda - 12 stycznia 2014 (niedziela) Nosal - 9 lutego 2014 (niedziela) Kasprowy Wierch - 2 marca 2014 (niedziela). Źródło: onet.
  9. Dwóch chirurgów ze szpitala uniwersyteckiego w Leuven odkryło wcześniej nieznane więzadła w ludzkim kolanie. Więzadło to odgrywa ważną rolę u pacjentów z zerwanym więzadłem krzyżowym przednim kolana (ACL). Pomimo pozytywnie zakończonych operacji rekonstrukcji więzadła ACL i przeprowadzonej rehabilitacji, część pacjentów po zerwaniu więzadła krzyżowego przedniego doświadcza tak zwanego „pivot shift” i epizodów ‚uciekania kolana’ w czasie aktywności fizycznej. Ostatnie cztery lata dr Steven Claes i prof. dr Johan Bellemans poświęcili badaniom poważnych urazów ACL by dowiedzieć się jaka jest ich przyczyna i co powoduje, że niektórzy pacjenci mają większe predyspozycje do odnowienia urazu. Dla lekarzy punktem wyjściowym był artykuł z XIX wieku francuskiego chirurga, który zwrócił uwagę na możliwość występowania dodatkowego więzadła. Przypuszczenia Francuza, znalazły potwierdzenie w rzeczywistości. Belgijscy lekarze w swoich szerokich badaniach udowodnili istnienie więzadła bocznego przedniego (ALL). Wszystko to dzięki bardzo dokładnym, makroskopowym technikom badań przekrojowych na ludzkich zwłokach. Okazało się, że ALL jest obecne w kolanach 97% ludzkiej populacji i to właśnie ich równoczesny uraz jest przyczyną dalszych problemów z kolanem pacjenta. Pierwsze konkluzje z badań Claesa i Bellemansa zostały już opublikowane w Journal of Anatomy i zostały określone jako „niezwykle odświeżające”. I rzeczywiście, trudno nie zgodzić się z tym stwierdzeniem, choć dla świata medycyny od dłuższego czasu jasne jest, że jeśli chodzi o budowę i fizjologię naszego ciała to jeszcze naprawdę sporo zagadek pozostało do rozwikłania. Warto dodać, że belgijscy chirurdzy rozpoczęli już pracę nad metodą rekonstrukcji nowo odkrytych więzadeł. źródło: Science Daily
  10. Znalazłem bardzo ciekawą publikację - coś, co powinno zainteresować każdego narciarza. Poniżej kilka słów o niej ze strony naszesudety.pl "Opowieść o Aesculapie", to książka o współczesnych pozytywistach, którzy robiąc swoje, zbudowali dzieło gigantyczne. Niemożliwe do wykonania. W sferze materialnej to jest Mikrostacja Sportów Zimowych i Letnich na Łysej Górze w Dziwiszowie koło Jeleniej Góry. W Górach Kaczawskich. Czyli wcale nie w Karkonoszach, gdzie zazwyczaj jeździ się na narty. "Opowieść o Aesculapie" to porządnie i fachowo napisana książka, oparta na dokumentach, bogata ilustrowana zdjęciami. W niezwykle powściągliwy sposób ukazuje drogę rodzenia się i narastania tego dzieła. Najpierw był człowiek, który nie wiedział, że tego się nie da zrobić – Stanisław Rażniewski. Potem przekonał do pomocy żonę – Teresę Rażniewską, ona innych... A dalej poszło jak z tą kulą śniegową... Choć nie było tylko z górki... Od początku to nie miało być przedsięwzięcie biznesowe, oni mieli inne cele. Postanowili wychować pokolenie ludzi, którzy kochają góry i umieją z nich korzystać. W tym celu już latem zbierali dzieci i wozili je w góry, wędrowali z nimi po stokach, przygotowywali do nart. A kiedy spadał śnieg metodycznie uczyli jeździć. Przy wydatnej pomocy wielu ludzi dobrej woli w ciągu trzech dziesięcioleci stworzyli Stowarzyszenie Aesculap, posiadacza stoku z wielohektarowym obszarem ziemi, z licznymi wyspecjalizowanymi budynkami, z wyciągami, z urządzeniami do naśnieżania, z ratrakami, z końmi pod wierzch, nawet z hulajnogami, na których można zjeżdżać ze stoku latem… Ale najwięcej warte jest to, co stworzyli w sferze pozamaterialnej. Pozostawili mianowicie w sercach setek ludzi ślad nie do zatarcia – jedyną taką przygodę życia – symbiozę z górami poprzez narty. Stworzyli etos ludzi zaradnych, dobrze wychowanych i porządnie wychowujących następne pokolenie. Przejście przez szkołę Aesculapa dla każdego uczestnika było i jest nobilitacją. Pod hasłem „wychowanie przez góry i dla gór" kilka już pokoleń – przede wszystkim jeleniogórzan – zostało przekonanych do ruchu, do zdrowego, sportowego trybu życia. Niektórzy z nich zostali nawet sportowcami wyczynowymi z wynikami na skalę międzynarodową, choć wcale nie to było celem tego przedsięwzięcia, stało się tak przy okazji. Można też powiedzieć, że „przy okazji” mieszkańcy Jeleniej Góry i okolic mają zimą dobrze zorganizowany stok narciarski, z którego masowo korzystają, choć większość z nich nigdy do szkółek narciarskich Aesculapa nie chodziła. Aesculap jest fenomenem na skalę krajową. Czytajcie o nim koniecznie! Wydawnictwo: Roman Prystrom: Opowieść o Aesculapie. Zwykła historia niezwykłych ludzi. Ad Rem, Jelenie Góra 2013, format A4, ss. 192
  11. Niesamowity Edit :happy: Nartowanie w mitycznym raju Wikingów. Jestem pod wrażeniem filmiku, nie tylko ze względu na obraz, pomysł narciarzy, ale również dzięki muzyce - polecam. [video=vimeo;80938496]
  12. Biatlon: Zawody Pucharu Świata w Hochfilzen - bieg na dochodzenie kobiet. Krystyna Pałka wbiegła na metę na 3 pozycji!!! Brawo.
  13. Dzisiaj, o godzinie 12, za kilka minut podczas Panelu Freeride na XI KFG odbędzie się finałowy pokaz najlepszych pięciu editów. Jury w składzie Jan Olszyński, Piotr Gnalicki i Tomasz Dębiec (powder.pl), wybierze najlepszy polski free edit. Oto pięć finałowych filmików: [video=vimeo;75338344] [video=vimeo;62247104] [video=vimeo;68157908] [video=youtube;vWhcoklFSLw] [video=youtube;92xK4WsbhPU] Źródło: powder.pl -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Mi najbardziej podoba się Piotra Kabata Dolina Pięciu Stawów: D5S oraz Deep! Macieja Sulimy :happy:
  14. Polska rajem dla narciarzy? Następca Muchy zapowiada inwestycje Minister sportu Andrzej Biernat zapowiedział w sobotę przeprowadzenie w najbliższych miesiącach zmian ustawodawczych upraszczających inwestowanie w infrastrukturę narciarską w Polsce. Rozwiązania mają być wzorowane na stosowanych w krajach alpejskich. - Jeżeli chcemy zarabiać na naszych górach i chcemy je uporządkowywać, to musimy stwarzać ku temu warunki - powiedział minister w sobotę dziennikarzom w Wierchomli w Beskidzie Sądeckim (Małopolska). Stacja narciarska Dwie Doliny Muszyna-Wierchomla była w sobotę gospodarzem ogólnopolskiego otwarcia sezonu zimowego 2013/2014. Minister Biernat zaznaczył, że prace nad zmianą prawa dotyczącego inwestowania w infrastrukturę turystyczną i narciarską na terenach górskich trwają od dwóch lat. Obecnie resort sportu i turystyki wraz z sejmową Komisją Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki pracuje nad skompletowaniem proponowanych rozwiązań w jeden dokument, obejmujący zmiany w wielu ustawach. - Będzie on dotyczył zmian w wielu ustawach: od prawa środowiskowego, przez ustawę o sporcie aż po prawo budowlane - zaznaczył szef resortu sportu. - Zmiany te mają prowadzić do ułatwień, chociażby tego, żeby można było łatwiej inwestować na stokach górskich w infrastrukturę dotyczącą narciarstwa czy szerzej: uprawiania sportów - dodał. W jego opinii, w większości obszarów polskie prawo dotyczące tej dziedziny jest bardziej restrykcyjne niż w krajach unijnych. - To jest straszne utrudnienie, odwleka takie inwestycje w czasie na bardzo długi okres - zaznaczył Biernat. "Prawo śniegu" Jak zapowiedział, jedna z najbardziej kontrowersyjnych spraw dotycząca sposobu korzystania z prywatnych gruntów pod infrastrukturę narciarską, np. trasy i wyciągi, w nowych przepisach "pójdzie w kierunku 'prawa śniegu', w kierunku rozwiązań austriackich”. "Prawo śniegu", funkcjonujące w wielu krajach Europy, mówi o tym, że prywatne grunty położone w atrakcyjnych górskich terenach mogą być udostępniane turystom czy narciarzom, a właściciele tych terenów otrzymują za takie użyczenie wynagrodzenie. Szef sejmowej Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki Ireneusz Raś (PO) zapowiedział, że prace nad tymi propozycjami komisja powinna rozpocząć do lutego przyszłego roku, aby w okolicach czerwca przedstawić gotowe rozwiązania. - Chcemy w pracach korzystać z doświadczeń Małopolski - zaznaczył. Uroczyste otwarcie sezonu zimowego w Polsce zostało zorganizowane po raz 7. przez Małopolską Organizację Turystyczną. W tym roku gospodarzem wydarzenia była jedna z największych polskich stacji narciarskich Dwie Doliny Muszyna-Wierchomla. Łączy ona wyciągami dwie miejscowości w Beskidzie Sądeckim: Muszynę i Wierchomlę i dysponuje 15 km tras zjazdowych o różnym stopniu trudności, w większości oświetlonych, w tym jedną z najdłuższych tras zjazdowych w Polsce o długości 3 km. Małopolska liderem Od tego sezonu sympatycy nart biegowych będą mogli również korzystać z nowej trasy biegowej o długości 8 km i możliwości wypożyczenia przy stacji głównej w Wierchomli specjalistycznego sprzętu do uprawiania tego sportu. W ocenie prezesa Małopolskiej Organizacji Turystycznej Leszka Zegzdy, Małopolska jest wiodącym regionem kraju w turystyce zimowej. Według niego region może poszczycić się możliwością uprawiania różnorodnych sportów zimowych, dobrze rozwiniętą infrastrukturą turystyczną, usługami na wysokim poziomie, wyszkoloną kadrą instruktorów. Narciarska Małopolska to ponad 55 stacji narciarskich, ponad 300 wyciągów narciarskich, około 250 km tras zjazdowych oraz coraz bogatsza oferta rekreacyjna towarzysząca sportom zimowym. Ośrodki sportów zimowych rozrastają się i są modernizowane, pojawiają się nowe rozwiązania, takie jak skipassy wspólne dla kilku stacji czy nowoczesne urządzenia do szkolenia początkujących narciarzy. Źródło: TVN24, PAP --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Cóż...??? Kibicujemy Panie Ministrze na tej wojnie z Wiatrakami.
  15. Niestety 21 odpada. Są dwa powody: 1. Wigilia służbowa 20 wieczorem. 2. Po poważnej kontuzji kolana, początek sezonu chcę zacząć gdzieś na okolicznym stoku by sprawdzić, czy w ogóle będę miał ten sezon narciarski. Nogę ćwiczę...ale słabiutka jest... :
  16. Miałem sen, iż pewnego dnia forumowicze Skionline powstaną... ...powstaną na wezwanie JC aby żyć wedle prawdziwego znaczenia swego credo: „kochamy narciarstwo i nasze forum”. Miałem sen, że pewnego dnia na białych wzgórzach Pilska dawni Skionlinowi koledzy i nowi będą mogli zasiąść razem przy braterskim stole, bez podziałów na moderatorów i zwykłych uczestników forum. Miałem sen, iż pewnego dnia moi wszyscy forumowi koledzy będą wspólnie pić piwo, biesiadować, śmiać się ze wspólnych dowcipów, a wspólnota tych ludzi nie będzie osądzać i drwić na podstawie tego o czym pisze pod błękitnym szyldem, ale na podstawie tego, jacy są. Miałem sen, że każdy dostanie forumowe gadżety, a niektórzy z nas wygrają nawet jakieś nagrody uczestnicząc w konkursach… Miałem sen, że każdy potem zobaczy się w Skionline.TV nagrany ręką „Wszechmocnego”… Miałem sen, że cały kraj o tym usłyszy i zechce do nas dołączyć, do naszej Wspólnoty… …w imię jedynej Miłości... Miłości do nart. Miałem sen, że Skionline wzbije się ponad konkurencję i będzie portalem i forum numer jeden w Polsce… Miałem taki sen… PS. Źródłem i inspiracją powyższych słów Martin Luther King.
  17. Piękne rozpoczęcie sezonu Chłopaki! Miło popatrzeć na fotki. Johnny co to za seksi nowe kijki? :biggrin:
  18. Polecam w wersji elektronicznej: Magazyny NTN Snow & More http://www.ntn.pl/uploads/online/16_nr1/ Snow & Free http://www.ntn.pl/uploads/online/sf_nr2/ Źródło: ntn.pl
  19. Mam nadzieję, że w grudniu stanę na nogach i na stoku będę. Pytanie, czy będę jeździł, czy bardziej zdjęcia robił :
  20. Jak na razie leczę kolano. Mam mniej więcej dwa miesiące, by w ogóle stanąć na deskach. Jazda poza trasowa odpada w tym sezonie niestety. hahaha Janek, z tym konikiem polnym nieźle wymyśliłeś :biggrin: Czasami też mam podobne myśli na temat reinkarnacji :
  21. Dla uzupełnienia :happy: Hakuba [video=vimeo;79225355]
  22. marboru

    Via Lattea

    Relacja jest dosyć szczegółowa, ale oczywiście pisz - postaram się pomóc :happy:
  23. marboru

    Via Lattea

    Jak na tydzień super Region. Trasy urozmaicone, piękne widoki...czego chcieć więcej? :smile:
  24. marboru

    Via Lattea

    Marku szczegółowy opis wraz ze zdjęciami znajdziesz tu: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/17008-Forza-Vialattea Byłem w marcu i jestem bardzo zadowolony. Pozdrawiam Mariusz
  25. Minął właśnie miesiąc od startu kajaka OLO z Lizbony. Po trzydziestu jeden dniach rzeczywiście przebyta droga wynosi 1122 Mm a odległość od startu w linii prostej to 870 Mm. Przez pierwszych 12 dni Olek oddalił się w linii prostej od Lizbony o 395 Mm, średnia prędkość na tym odcinku wyniosła 33 Mm na dobę. Potem z powodu silnych przeciwnych wiatrów przez 9 dni kajak cofnął się o 80 Mm. W ciągu następnych dziesięciu dni Olek przepłynął w linii prostej 527 Mm, co daje świetną prędkość prawie 53 mil na dobę. Największy odcinek przepłynięty w ciągu doby wyniósł 73 mile. Jeśli pominąć okres cofania się, to średnia prędkość wyniosła 42 Mm na dobę. Do najbliższego lądu na zachodzie, czyli do Antyli jest 2400 Mm. Z tą prędkością potrzeba dwóch miesięcy, aby tam dopłynąć. Do Florydy jest co najmniej 3500 Mm, czyli trzy miesiące wiosłowania. Wszystkie te wyniki są zgodne z założeniami poczynionymi przed rejsem. Jeszcze daleko do Florydy... Źródło: jak niżej.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...