Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

marboru

VIP
  • Liczba zawartości

    7 223
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    599

Zawartość dodana przez marboru

  1. Świętokrzyskie stoki (Bałtów, Krajno, Telegraf), lubelskie stoki (Kazimierz, Chrzanów, Rąblów) naśnieżają. Razem z Paulą, czekając na odpowiednie warunki do jazdy na naszych lokalnych stokach ponownie ruszyliśmy poszukując piękna Gór Świętokrzyskich. Zdobyte zostały: Zamczysko 422 m npm oraz Kiełki 452 m npm. Byliśmy również we wsi, która już nie istnieje...oraz eksplorowaliśmy Ośrodek Narciarski w Widełkach, który przestał funkcjonować w 2005 roku i jest na sprzedaż. Mamy pomysł na to, by go wspólnie kupić Zapraszam do szczegółowego opisu w moim blogu, pod linkiem: Pozdrawiam marboru
  2. Zamczysko i stacja narciarska na sprzedaż - kolejne świętokrzyskie włóczęgi Część 4 Ostatnia Mijamy kolejny strumyczek, kolejną prześliczną polanę...ależ tu musi być pięknie wiosną, latem gdy wszystko zielone Niestety, kolejne dwie ambony Zwierzęta przychodzą się napić, a Ci strzelają Dopiero trakt Pośpieszyłem się w końcówce części 3ciej. A przy utwardzonej, żwirowej, drodze leśników miejsce odpoczynku - przy nim, na przygotowanym palenisku, w drodze powrotnej ze szczytu będziemy rozpalać ogień i jeść obiadek, kiełbaskę Milutko - miejsce zadbane. Pod zadaszeniem trochę suchego drzewa, kijki do smażenia. Nadleśnictwo Łagów i kolejny raz historia tego miejsca wraz z mapką położenia nie istniejącej już wioski. Trzysta metrów dalej szlak niebieski skręca ponowie w las. Jest trochę stromiej, a na drzewach pokazuje się mnóstwo budek lęgowych. Mają różnej średnicy otwory "wejściowe"...ta na poniższym zdjęciu naprawdę bardzo mały. Ciekawe jaki ptaszek tam zdoła się przecisnąć do środka? W poszukiwaniu najwyższego miejsca Kiełek, błądzimy. Błądzimy ale też szukamy... ...może to tu? Może tam? Nie - to jest tu (zdjęcie na dole) Ktoś w bardzo fajny sposób oznaczył najwyższe miejsce. Jesteśmy na szczycie Góry Kiełki 452 m npm Wracamy. Po drodze zbieram kłosy traw i korę brzozy z martwych drzew - to dwie doskonałe rozpałki. Docieramy do wiaty, rozpakowujemy się, zbieramy trochę chrustu i rozpalam ogień. Kiełbaska skwierczy i pachnie. Po posiłku i kolejnej porcji ciepłej herbaty wracamy na niebieski szlak, w drogę powrotną do auta. Ponieważ robi się powoli ciemno przyśpieszamy kroku. Pędzimy i tylko przed, i na szczycie Zamczyska robimy krótki postój. Szczyt tej górki z drugiej perspektywy: Po ok pięciu godzinach kończymy naszą kolejną przygodę w Górach Świętokrzyskich Z pewnością wrócimy jeszcze w te tereny - do zdobycia mamy po drugiej stronie Widełek: Włochy 427 m npm, Górę Stołową 423 m npm oraz Wrześnię 370 m npm wraz z Ostrą Górką 318 m npm. Kiedy? Zobaczymy... Mapa dzisiejszego spaceru: Niestety jest ona korygowana ręcznie, ponieważ na dwa kilometry przed samochodem pada mi telefon Na koniec niniejszych blogowych wpisów wrócę do Stacji Narciarskiej w Widełkach. Do dzisiaj wisi strona internetowa tej miejscówki: http://www.widelki.cba.pl/ Poniżej kilka zdjęć skopiowanych z netu gdy stacja funkcjonowała. Cóż za wspaniale wyglądający ratrak 😮 Stok był oświetlony, a narciarze na zdjęciach raczej nie mieli na nogach nart karvingowych. Widok w dół mniej więcej z 3/4 stoku: Widok z dołu do góry: I jeszcze raz w zimowej scenerii, to piękne miejsce - tym razem prawie z samej góry: No i co moi Drodzy? @JC Kto dzwoni i negocjuje cenę? Tworzymy stok marki Skionline Forum S.A. ? Pozdrawiamy serdecznie marboru i Paula
  3. Zamczysko i stacja narciarska na sprzedaż - kolejne świętokrzyskie włóczęgi Część 3 Jesteśmy zdobywcami kolejnego szczytu z Korony Gór Świętokrzyskich Paula: Marboru (obydwa zdjęcia zrobione GoPro Hero 8): Piękny widok w stronę Tatr Gdzieś daleko, daleko widać było małe wzniesienia - ciekawe, czy to Jura? Po chwili przerwy, bananie, ciepłej herbatce idziemy dalej - po grani Zamczyska, w stronę ostatniego zaplanowanego do odwiedzin miejsca - Góry Kiełki 452 m npm. Podobno Zamczysko nosi nazwę pochodzącą od starożytnej warowni, która gdzieś tutaj była wybudowana wiele lat temu...czyżby jej pozostałości wystające z ziemi? Nic innego nie zaobserwowałem, co mógłbym podejrzewać o dzieło ludzkich rąk. Idąc po grani, między drzewami, ukazuje się nam widok, na północną stronę, w kierunku Łysicy. W dole Widełki. Pod nogami mamy coraz więcej białego Woda w kałużach zdążyła zamarznąć. Po zejściu z grani szlak prowadzi płaskimi terenami, gdzie odsłaniają się nam malownicze polany. Niestety sporo tu ambon strzeleckich...nie lubimy myśliwych. Drogę przebiega nam czwórka sarenek - na szczęście nie słyszeliśmy dzisiaj żadnego wystrzału. Nawet huba jakaś ładna tutaj Strumyki tworzą malownicze mokradła. Woda jest czysta, lód przezroczysty niczym szyba. Bajkowo Dochodzimy do miejsca gdzie kiedyś była wioska Wojteczki. Historia niczym z bieszczadzkich szlaków - niestety pełna cierpienia Warto przeczytać poniższe: Miejsce pamięci wygląda tak: 500 metrów i wychodzimy na ubity śródleśny trakt. Robimy krótką, kolejną przerwę. CDN
  4. Zamczysko i stacja narciarska na sprzedaż - kolejne świętokrzyskie włóczęgi Część 2 Końcowa część trasy, to małe zwężenie (fotografia spłaszczona) i kilka metrów większego spadku. Dolna stacja wygląda ubogo. Pozostałości mechanizmu szybkiego wyciągu są bez orczyków, czy choćby kawałka liny. Budka obsługi, a zarazem kasa biletowa, również nie wygląda bogato. Widać, że stacja była bardzo kameralna i postawiona raczej przez jakiegoś pasjonata, a o komercji mowy tutaj być nie może. Marketing i oznaczenie miejsca gdzie można było pewnie kupować skipasy dziurkowane Kiosk adoptowany z jakiegoś targowiska. W środku pozostałości lodówki, czy jakichś szafek...jest również krzesło Na bogato! Mechanizm ostatniego słupa: No Panowie i Panie, najważniejsze - namiar na właściciela, który chce sprzedać stację Ktoś zadzwoni i się spyta ile trzeba zapłacić za nieruchomość? Patrząc na całość - to nie powinno być drogo By dojść do drogi, bądź jak kto woli z drogi do dolnej stacji należy pokonać jeszcze kilka stromych metrów. Tuż obok mały, skromny parking - oczywiście pod nasze plany, za mały Szosa dojazdowa w dobrym stanie Tuż obok ośrodka jest strumień - spokojnie mógłby zasilać zbiornik na wodę przeznaczoną do naśnieżania. Ciekawe, czy sąsiadująca z górką chałupa i teren również jest na sprzedaż w całości z trasą narciarską. To tutaj moglibyśmy wybudować parking, doprowadzić niżej dolną stację krzesełka oraz zbiornik na wodę - w zagłębieniu, po prawej stronie. Wracamy na szlak... Ponownie mijamy urokliwą rzeczkę z krystalicznie czystą wodą. Kontynuujemy naszą wędrówkę szlakiem niebieskim w stronę Łagowa. Z oddali patrzymy na naszą przyszłą inwestycję I skręcamy do Łapigrosza Tutaj mamy drogowskazy na galerię rzeźby, malarstwa, a również do kolejnej świętokrzyskiej wioski, Zagórza. Wskazany kierunek do starej kuźni, gdzie znajduje się gospodarstwo agroturystyczne. Baza hotelowa zatem jest Kierujemy się w stronę gór i wychodzimy poza strefę zabudowań. Czysto, cicho i pięknie. Po prawej stronie Zamczysko. Przed wejściem do lasu ostatnie spojrzenie na stary ON Widełki. To miejsce przykuwa wzrok Zaczyna się strome podejście. Podobno tym fragmentem szlaku niebieskiego wytyczona jest trasa regionalnego wyścigu MTB. Jest ona bardzo ostra do szczytu, a potem przez całą grań Zamczyska wąska i trudna. Jesteśmy prawie na miejscu drugiego z celów naszej wędrówki. Szczyt Zamczyska 422 m npm zwieńczony jest Krzyżem. Piękne miejsce z widokiem na niebo... CDN
  5. Zamczysko i stacja narciarska na sprzedaż - kolejne świętokrzyskie włóczęgi Część 1 No tak...nasze wędrówki świętokrzyskie skupiają się wokół tras narciarskich - niestety tych opuszczonych, zamkniętych, zdewastowanych. Była Radostowa i wielkie marzenia o świetnym miejscu dla narciarzy, dzisiaj natomiast odwiedziliśmy Cisowsko-Orłowiński Park Krajobrazowy wraz z miejscowością Widełki, gdzie jeszcze w 2005 roku funkcjonował ON. Piękny, mroźny dzień (działające stoki w świętokrzyskim: Telegraf, Krajno oraz w lubelskim: Chrzanów, Kazimierz i Rąblów śnieżyły) a my tymczasem zaplanowaliśmy kolejny, 19 kilometrowy spacer. Celem była oczywiście wspomniana stacja, ale również dwie górki: Zamczysko 422 m npm oraz Kiełki 452 m npm. Niebieski szlak świętokrzyski, odcinek z Daleszyc do Łagowa - dotąd nam nieznany, a oczarował nas do tego stopnia, że pewnie niebawem tam wrócimy. Piękny górski klimat, którego dotąd w tych w jednych z najmniejszych Gór w Polsce nie spotkaliśmy (Góry Pieprzowe). Cudowna kotlinka i miejscowość otoczona wzniesieniami, cisza spokój i cudowne powietrze. Myślę, że nawet dla tubylców ziemi świętokrzyskiej nie jest ono dokładnie znane. @mifilim, @Bumer, @kmarcin byliście? Widzieliście Widełki? A może jeździliście tam na nartach? jeśli nie, to zapraszam do poniższych wpisów byście mogli przekonać się jak świetne miejsce do uprawiania naszej pasji straciliśmy. A może nie straciliśmy? Górka i pozostałości infrastruktury są wystawione na sprzedaż. @JC a może jakaś forumowa, ogólno polska zrzutka i kupimy to miejsce? Spółka akcyjna - braci narciarskiej mamy tu, na Skionline całą masę... Wiem, wiem - znowu mnie poniosło i marzę. Dość tego pisania - czas na fotorelację i przedstawienie Wam w szczegółach zarówno naszego z Paulą szlaku oraz oferty Auto parkujemy w Widełkach, przy szosie i oznaczonym szlaku. W pierwszej kolejności udajemy się w stronę punktu widokowego, a potem ON. Po kilkuset metrach spaceru po asfalcie, mijamy zabudowania i zaczynamy wędrówkę w stronę Łagowa i tutejszego szczytu Małzny 378 m npm - to na jej zboczu kiedyś szusowano. Ziemia jest zmarznięta i dzisiaj nie pobrudzimy sobie w błocie zarówno butów jak i spodni Paula dziarsko maszeruje i jest jej nawet na początku zimno. Temperatura -2. Dochodzimy do lasu i... ...się odwracamy. Jest pięknie - dookoła Góry, a przed nami jeden z celów naszej wędrówki - Zamczysko 422 m npm. Z bliska wygląda jeszcze ładniej 😮 Robimy jedno z dwóch wspólnych dzisiaj fotografii i... ...po okolicznych polach, potem w lesie buszujemy w poszukiwaniu górnej stacji Widełek - jest ona gdzieś w gęstwinie na południu. Kilkaset metrów i jest. Na granicy lasu samotnie stojąca podpora orczyka. Ciekawe, czy @leitner po poniższych zdjęciach się zorientuje, co to za urządzenie? 14 lat od kiedy ośrodek nie działa. Tyle czasu wystarczyło na to, by cała górna część trasy porosła drzewami. Głównie brzoza, na dole dzikie róże i jakieś inne krzaczory Ostatni słup w pełnej krasie: Kolejny, drugi od góry również porośnięty gęsto dookoła Jest stromo. Idziemy z Paulą i jesteśmy w szoku, bo nachylenie górnej części starej trasy narciarskiej jest niemalże takie jak na Telegrafie w Kielcach. Robi się trochę przestrzenniej. Zobaczcie jakiż piękny widok mieli tutaj, kiedyś narciarze 😮 Środkowa część zjazdu jest porośnięta trawami, potem niestety znowu młodnik: Na moje oko, ktoś się tutaj dzisiaj nieźle bawi Rozmawiamy z Paulą i oczyma wyobraźni widzimy nie tylko czerwoną trasę biegnącą na wprost ale również drugą, czarną, która mogłaby przecinać trasę wyciągu w kierunku północnym - tam zaraz za słupami jest spora ścianka fajnego jaru. Gdyby zamiast orczyka było tu krzesło, to śmiało w stronę północy można by wytyczyć "czarniawą" trasę, a w kierunku południowym, po dużym łuku trasę niebieską, która miała by na moje oko dobrze ponad kilometr. Znowu młodnik - podpora czwarta po lewej: Idziemy dalej, mijając od prawej kolejne drzewa. Spoglądamy w górę - to gdzieś tutaj można by wyciąć drzewa po lewo i wytyczyć łagodniejszą trasę. Spoglądamy w dół: Po ok 450 metrach sporego nachylenia ukazuje się nam druga połowa stoku przechodząca stopniowo w bardziej płaski teren. Ukształtowanie terenu jest ciekawe. Nie ma górki płaskiej jak stół, są fajne garby i hopki. Najazd na nie z pełną prędkością dawałby sporo adrenaliny Jak widzicie po lewej stronie kolejne podpory - numer 6, 7 i 8. Czyż nie jest tu pięknie dookoła? Z bliska wygląda to tak: Schodzimy na najbardziej płaską część przy samym dole - tutaj po kilku skrętach, przed końcem zjazdu narciarze wytracali prędkość. Spoglądamy do góry i gdyby wyciąć te najwyższe drzewa na samym końcu - to stok można by jeszcze wydłużyć do samego szczytu Małzny i wysokości 378 m npm. Spokojnie wówczas główna trasa na wprost miała by ponad kilometr. Jakieś 50 metrów jest po płaskim... ...w trawie ktoś się skrył Kolejne spojrzenie w górę - zbliżenie: Mijamy przedostatni słup: I dochodzimy do dolnej stacji orczyka oraz do kas... O tym będzie w części drugiej, która niebawem nastąpi
  6. Wszystkie fotki wybrane z ostatnich moich wyjazdów do Włoch i do Austrii (warto jej dać szansę). Mam szczęście do pogody po prostu Witaj na forum @Karolciamalymis
  7. marboru

    Skarpety kompresyjne?

    Andrzej ja jeżdżę w takich skarpetkach od kilku lat i dla mnie jest to idealne rozwiązanie. Gdy jest bardzo zimno, to niestety to odczuwam - jak bardzo zmarznę, to przerwa na kawę w knajpce. Moja Paula by zamarzła w tego typu sprzęcie...dla niej grubsza skarpetka z dużą zawartością Merino nawet nie pomaga gdy zimno, ale to zmarzluch. W cieplejsze, wiosenne nartowanie dla mnie super sprawa (podkreślę ocenę subiektywną). Używam X Socks oraz Sidasa. Kup parę, wypróbuj.
  8. Monika jeśli chodzi o Włochy, to Livigno oraz Marileva-Folgarida-Madonna...to nie są zdecydowanie najlepsze ON. Rozumiem, że jesteś w kilku zasadniczych kwestiach rozczarowana. Warto jednak odwiedzić kolejne miejsca z dojazdem bez ich autostrad i dodatkowych opłat - ja u nich nawet nie tankuję. Jadę przez Graz, Villach - bak uzupełniam na granicy w Arnbach. Bardziej polecam okolice Sellarondy, a nie ją samą. Warto pojechać gdzieś w bok: Colfosco, Ciampac, La Villa - warto odwiedzić Arabbę, Val Gardenę oraz Marmoladę. Śmiało mogę polecić kilka mniejszych, świetnych miejsc. Kameralnych ON: San Pellegrono, San Martino di Castorozza, Civettę, Carezzę obydwie strony Cortiny leżący nieopodal Lagazuoi, 3 Zinnen Dolomites. Italia, to również Aosta i Vialattea. Kilka zdjęć z wymienionych: Nie można generalizować. Wszystko zależy od tego na jaką się trafi pogodę. Austria też potrafi być piękna W Kitz miałem inną pogodę niż Ty: A poniżej kilka innych miejsc z Austrii, w których byłem No i co? Gdzie ładniej? Pozdrawiam marboru
  9. Warto na koniec (z mojej strony) w dyskusji i w temacie przypomnieć o tym, że poza SMR, Pilskiem, Zieleńcem jest masa innych, mniejszych i tańszych ośrodków narciarskich. Wybór należy do nas, a najważniejsze, to w efekcie sporo pojeździć Pozdrawiam marboru
  10. Oczywiście, że nie musisz. Każdy do sprawy indywidualnie podchodzi, z własnej perspektywy. Sukces TMR jest niewątpliwy - ceny akcji na wszystkich trzech parkietach gdzie są notowane, w czasie ostatniego roku, sporo wzrosły - można było zarobić. Kiedyś Kodak, który nie słuchał klientów i trendów też odnosił sukcesy... Gdzie jest teraz? To co było, a to co może nastąpić - tego nie wiesz ani Ty, ani ja. Możemy jedynie przez pryzmat swojego doświadczenia biznesowego rozpatrywać. Gdzie są granice? Granice są w portfelach Polaków. Wg mojej oceny zostały one przekroczone, stąd moja świadoma decyzja o tym by nie pojechać do Szczyrku w tym roku. I jest mi żal Była to trudna decyzja, bo mam w okolicach Bielska i w samym Szczyrku wielu Przyjaciół. Mam jedynie nadzieję, że Ci co piszą negatywnie o Szczyrku, na forum, są konsekwentni i odrzucają tą ofertę. Największą bowiem hipokryzją byłoby komunikowanie swojego stanowiska w sprzeczności z wyborami narciarskimi. To jest kalkulacja. I świadomy wybór w odniesieniu: Cena - Jakość. Zero hipokryzji, przykro mi, że tak piszesz. Wyjazd do Austrii, czy do Włoch (wszystkie są na forum opisane), to świadome wydanie kasy i TOP Jakość. Nie tylko tras narciarskich, luzu oraz liczby przebytych kilometrów na nartach, ale również widoków, przygody z poznawania nowych miejsc, wysokie góry, pyszne jedzenie itd. Gdzie poza cenami w takim porównaniu jest polski SMR @waldek~? Pozdrawiam serdecznie
  11. Każda firma, to maszynka do zarabiania pieniędzy. Negatywne działanie jeśli chodzi o politykę cenową, a potem komunikację wcześniej, czy później prowadzi firmę do kłopotów. Uwierz mi, że to z perspektywy Właściciela nie jest śmieszne. Śmieszna jest reakcja Pracowników firmy, że zamiast zareagować inaczej zwyczajnie usunęli komentarze... W drugim masz rację - zrobili, to nieudolnie, na mechanice facebooka się nie orientują. Wchodząc na zdjęcie z pędzącym ratrakiem (klikając w nie) - wszystkie komentarze są nadal widoczne. Mitku ja wierzę, że jednak społeczeństwo się uczy. Zapał do narciarstwa jest dla mnie widoczny na co dzień - Ludzie z mojego otoczenia wyjątkowo w tym roku zaktywizowali się, kupują narty, sprzęt i czekają na zimę by się uczyć jeździć. Mimo, że generalnie jest, to zjawisko, zarówno przy kupowaniu sprzętu, czy wyborze miejsc do nauki, czy jazdy, z rozsądkiem patrzą na każdą swoją wydaną złotówkę. Na narty mieliśmy jechać 4 stycznia do SMR, ale jesteśmy za biedni na ten Ośrodek i nie jedziemy. Liczę na to, że moje lokalne ośrodki już ruszą, a pogoda będzie sprzyjająca do naśnieżania. Co do reszty sezonu, to pierwsze poważniejsze narty w styczniu Skisafari po SkiAmade, jak dobrze pójdzie, to w lutym kolejne Skisafari po Karyntii, marzec Dolomity? i na koniec sezonu jak dobrze się złoży, to Silveretta Montafon. Plany są ambitne
  12. Od wczoraj obserwowałem, z ciekawością, wpisy na fan pagu facebookowym SMR odnośnie cen, jak na nie będzie reagował Ośrodek, ale również narciarze? Ze strony Właściciela na początku były próby wyjaśniania, że po dwóch trasach, otworzono kolejne...ceny flexi...itd Potem gdy negatywów było tyle, że ich ilość przerosła komunikację ON - po prostu, to wszystko skasowali 😲 Panika, brak kompetencji marketingowych? Dziwi mnie takie podejście do tematu w nowoczesnym ON. Jestem zaskoczony 😲 bo w dzisiejszych czasach informacja i dialog z klientami w takim stylu, świadczy o nieudolności i zwyczajnie, w długim czasie prowadzi do ich utraty i upadku firmy. Przykre to 😕
  13. marboru

    Mölltaler Gletscher

    Chyba nie czytali o ostatnich lawinach w okolicy...
  14. Ale się ubawiłem 😂 Słowacy chyba w Święta mocno popili i im wraz z doskonałymi warunkami narciarskimi w Szczyrku, Palma odbiła 🌴🤣
  15. Zapraszamy, zapraszamy 🙂 Puszcza Kozienicka, Radomka... Niebawem przeniesiemy się tam bliżej, z miasta 😉🙂🛶
  16. Idą Święta... Dla wszystkich Forumowiczy: zdrowia, ciepłych, rodzinnych, wspaniałych dni. No i by zima wreszcie przyszła 🎄⛄❄️ Życzy Paula i marboru 🙂
  17. No i rozwiązała się smutna historia katastrofy lotniczej z naszej wczorajszej przygody: https://kielce.wyborcza.pl/kielce/1,47262,16668048,Tragiczny_lot_z_Radomia_do_Maslowa__We_mgle_zgineli.html
  18. Mitku ja wiem, że da się na wszystkim pływać...ale znasz mnie już wiele lat - ja w kwestii sprzętu jestem dość specyficzny, podobnie jak Ty Do nart też mamy moim zdaniem przeciwstawne poglądy Ja muszę mieć poczucie komfortu psychicznego No i estetyki ala marboru Na Barczy byłem wielokrotnie...nawet kiedyś, kiedyś jak nie było oznaczenia, że to rezerwat łowiłem ryby na spinning... 😮 To było jakieś 20 lat temu...albo nawet i później... W każdym bądź razie, piękne okonie z tamtejszej wody tak, czy inaczej wróciły z powrotem do wody. Później pojawiły się oznaczenia i więcej z wędką tam nie chodziłem. Oprócz wspomnianego zbiornika, bardziej na wschód od niego jest drugie "jeziorko" po kamieniołomie...no ale to przy trasie S7 jest zdecydowanie bardziej malownicze Byłem tam ostatnio jakieś dwa, może trzy lata temu - nawet gdzieś na forum są fotki. Generalnie te tereny są świetne. Na rower, wędrówki, na grzyby, na kajaki. Góry Świętokrzyskie choć małe są niezwykle ciekawe Michał - Hotel "Przedwiośnie" jest mi znany. Też mam stamtąd wspomnienia Ale to były jeszcze te lata...wstyd się przyznać - gdzie narty nie były dla mnie priorytetem i nie zwróciłem uwagi na ON 😮 Zapraszam w te tereny ponownie - może będzie okazja się spotkać? Pozdrowienia. Andrzej dziękuję za to wspomnienie Jak wynika z Twojego sprawozdania można powiedzieć, że Ameliówka wraz z Radostową i Klonówką, to był kiedyś mini Kronplatz Ehhh marzy się, marzy się taki super ośrodek narciarski w świętokrzyskim - i zgadzam się z Tobą. Dokładnie ta okolica, byłaby na to najlepsza. Kilka, bądź kilkanaście tras, trzy góry i kilka wyciągów mogło by zostać mekką narciarzy z centralnej Polski. Jako suplement wczorajszej wyprawy mapka: Dodatkowo na YT znalazłem zjazd deskarza dokładnie szlakiem, którym szliśmy. Kamera mocno spłaszcza trasę, jest ona niepełna - brakuje kilkaset metrów od samiutkiego szczytu. W każdym bądź razie - piękna zima i fajna jazda free z roku 2017 marboru
  19. Jeszcze nie miałem okazji obejrzeć. Widziałem kilka zapowiedzi i przedstawienie postaci na YT... wygląda obiecująco i pewnie mi się spodoba
  20. Jestem w szoku, co do jakości nagrania, efektów specjalnych i w szczególności zdjęć, które bardzo przypadły mi do gustu. Gra aktorów oraz sceny walki również niczego sobie. Jak na amatorkę z niskim budżetem, to film naprawdę bardzo ok.
  21. @tanova buciki już uprane, jak nowe - gotowe do kolejnej wędrówki Nie tak dawno było dwóch Panów...i można sobie poczytać, co się wydarzyło: https://echodnia.eu/swietokrzyskie/wyciag-niezgody-na-radostowej/ar/8247146 W artykule jest również foto wykarczowanej części Góry - do niej nie dotarliśmy Iiii niewiele brakło i było by pierwsze krzesełko...a jak wiadomo, krzesełko do krzesełka i byłby ON. Rowery na chwilę obecną odpuszczone - mokro. Narty również - nie ma śniegu 10 000 trzeba będzie dobić na własnych nogach Brakuje już tylko ok 12 km 😮
  22. Jedyneczka i pływanie... Moja krowa Seawave by się nie wyrobiła na zakrętach 😀 Rzeczka piękna, woda czysta, okolica urokliwa - trzeba kiedyś zainwestować w taki sprzęt pływający, co da radę. W naszych okolicach jest kilka podobnych miejsc 🙂 Warto byłoby w nich popływać 👍 🛶
  23. Warunków narciarskich w świętokrzyskim brak ...a ponieważ brak - razem z Paulą postanowiliśmy poszukać trasy narciarskiej starego ośrodka na Górze Radostowej w Górach Świętokrzyskich. Czy nam się udało odnaleźć trasy narciarskie tego ON? Sami nie wiemy 😮 Zapraszam do pełnej relacji z kolejnej wędrówki Głównym Szlakiem Świętokrzyskim na blogu (Link poniżej): marboru
  24. Diabelski Kamień, kilka Gór oraz poszukiwanie zaginionego ośrodka narciarskiego Kolejny trekking, to nie tylko Diabelski Kamień, ale również kilka szczytów Pasma Masłowskiego Gór Świętokrzyskich.Klonówka 473 m npm.Radostowa 451 m npm gdzie szukaliśmy starego ośrodka narciarskiego.Wymyślona 415 m npm.Urokliwa Lubrzanka, kiełbaska z ogniska, deszcz, mgła oraz taras widokowy, z którego nic nie było widać. Może nie było słonecznie - z pewnością klimatycznie. Zapraszam do fotorelacji z 18 kilometrów naszej dzisiejszej wędrówki. Cóż? Od dawna słyszałem, czytałem @Bumer @mifilim @kmarcin, że przed laty na Radostowej i w Ameliówce istniał kiedyś ośrodek narciarski. Dodatkowo Andrzej i Koledzy wypowiadali się, że jeśli kiedyś miałby być stworzony ON w świętokrzyskim, z prawdziwego zdarzenia, to właśnie w tym miejscu. Postanowiłem to sprawdzić - czy rzeczywiście dałoby się z Radostowej stworzyć coś na wzór Jaworzyny Krynickiej. Co po swojej dzisiejszej wędrówce mogę stwierdzić? Chłopaki mieli rację! Nie tylko mini Kronplatz na Radostowej ale również kilka wyciągów dalej na wschód, w stronę Wymyślonej i na zachód w stronę Klonówki. Miejsce jest idealne na stworzenie mega stacji narciarskiej. Z Radostowej kilka tras czerwonych ok 1,5 kilometra można spokojnie zrobić. Parę niebieskich o długości 2 km, na Wymyślonej wymyślam tereny dla początkujących...a z Klonówki w stronę Ameliówki kilka tras czarnych. Wszystko możliwe... …marzenia! No dobra dość tego przynudzania i fantasmagorii, idziemy... Dokładnie to ruszamy z ulicy Północnej w Masłowie Drugim. Pada lekka mżawka, a dookoła mgła. Temperatura +5 i wszędzie mokro. W stronę Klonówki wiedzie delikatnie wznosząca się droga. Humory razem z Paulą nam dopisują. Zapowiada się kolejna przygoda na szlaku. Foto rosy: W piękny słoneczny dzień byłby widok...a teraz? Jest klimatycznie! Po kilku kilometrach docieramy do tarasu widokowego. Tak, tak - dzisiaj z niego nic nie widać Kierujemy się granią w stronę Diabelskiego Kamienia. Kilka chwil i jesteśmy. Diabelski Kamień, wiata i miejsce na ognisko. Na powrocie tutaj będzie nasz obiad. Robimy wspólne foto: Z oddali wygląda to tak... Szukamy szczytu Klonówki 473 m npm i stwierdzamy, że zwieńczenie Diabelskiego Kamienia jest najwyższym punktem. Oto top: Wracamy na szlak i zaraz potem takie coś... Czy ktoś zna historię katastrofy w tym miejscu? Idziemy w dół i chwila nieuwagi...Paula jedzie na tyłku. Błoto. Szlak jest fajnie oznaczony. Kałuże i mgła...fajnie! Ostre zejście w stronę szosy, powalone drzewo... I docieramy do przełomu Lubrzanki. Oto ona: Kilkaset metrów po asfalcie i skręcamy w stronę Radostowej. Kolejna wiata i śliczne miejsce. Brodem, czy kładką? Kładką Lubrzanka jest śliczna! Selfik od tyłu W stronę północy... I roślinki z bliska Idziemy w górę. Główny Szlak Świętokrzyski - kolor czerwony. Po chwili dochodzimy do charakterystycznego miejsca - czyżby tutaj kiedyś była trasa narciarska? Widok w dół: Widok w górę: Ubłocony tyłek prowadzi Cały czas w górę, równomiernie i długo. Kilka chwil i jesteśmy na szczycie Radostowej 451 m npm. Jestem i ja Foto z Krzyżem: Pamiątka: Idziemy dalej i mamy kolejną wiatę i palenisko na ognisko. Tablica z informacjami na temat Żeromskiego: Przy szczycie kolejna przycinka, kolejne podejrzenie, że to trasa narciarska ta z poszukiwań... Idziemy w dół, w oddali widać już podejście na Wymyśloną. Inna perspektywa... Kilka chwil i zdobywamy Wymyśloną 415 m npm. Kto zdobył, to zdobył Stąd widok na Pasmo Łysicy... Wracamy! Teraz podejście powrotne na Radostową. Na dole przełęczka, na której powinny stać co najmniej dwa wyciągi Co chwilę mijamy przecinki, które mogłyby być kolejnymi wariantami zjazdów Docieramy ponownie na Diabelski Kamień. Pamiątki tutaj nie są diabelskie... Piękne miejsce! Czas na obiad... ...najpierw przygotowania: Wszystko mokre i w takich warunkach sprawdza się świetnie kora brzozy. Dzisiaj w użyciu była zapalniczka Po konsumpcji zapada zmrok... Kończymy naszą przygodę w Masłowie Drugim, tam gdzie zaczęliśmy. Świętokrzyskie Góry choć niewielkie są urocze! Zapraszamy na świętokrzyskie szlaki Paula i marboru
  25. W cieniu komercyjnej produkcji Netflixa...powstał wspaniały Wiedźmin fan film "Pół wieku poezji później". Produkcja, która powstała dzięki publicznej zbiórce fanów dla fanów. Prawdziwa gradka dla wielbicieli twórczości Andrzeja Sapkowskiego. Nadmienię, że w rolę Jaskra wcielił się... Zbigniew Zamachowski. Moim zdaniem najlepszy film, który miałem przyjemność obejrzeć na YouTube. Polak potrafi!!! @JC spójrz na potęgę YT i jej społeczności. "Opis: Ćwierć wieku po pogromie rivijskim (ostatnich wydarzeniach z Sagi) zostaje zaatakowane Kaer Morhen, stare siedliszcze wiedźminów z cechu Wilka. Napaści przewodzi potężny wojownik - Agaius. Parę lat później z Aretuzy, świeżo odbudowanej szkoły czarodziejek, ucieka Ornella, podejrzewana o odnalezienie legendarnej Księgi Alzura. W pościg za renegatką rusza Triss Merigold. Z pomocą ma jej przyjść stary bard Jaskier, jego bękarci syn, Julian oraz poszukujący zemsty Lambert, ostatni zabójca potworów." Zapraszam do obejrzenia: Pozdrawiam marboru
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...