Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Bumer

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    4 396
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    47

Zawartość dodana przez Bumer

  1. Tego się nie da słuchać! Brakuje wycia wilka i chrumkania knura! W obecnym kształcie utwór jest zbyt techniczny! Albo muszę chyba coś wziąć żeby dostać konwulsji.
  2. Pytanie było "czy płyta zmienia...". Oczywistym jest że zmienia!!! Wynika to z mechaniki!!! Tu nie ma żadnych wątpliwosci, przynajmniej dla inzyniera czy technika, mechanika. Toż to podstawowa wiedza. Kwestią może być jak i na ile zmienia. Co i jak rozpatrujemy, samą nartę czy nartę z płytą tak czy inaczej przytwierdzoną. Do tego dochodzi jeszcze zmaina parametrów fizycznych w zestawie, narta z płytą i sam narciarz. Generalnie odpowiedź na pytanie brzmi "TAK". Na tym słowie winna kończyć się dyskusja, bo odpowiedź została udzielona. No ale diabeł tkwi w szczegółach, mających wpływ istotny bądź nieistotny, dużych bądź małych, odczuwalnych bądź nie(zależy przez kogo i przy jakiej jeździe). Przewrotnie zadam pytanie, kolor narty zmienia jej charakterystykę?
  3. Możesz napisać, a jakże. Ale gdybyś tak wówczas jeszcze dodał "jak dla mnie", "wg mnie", "uważam że..." nie byłoby sprawy porównywania. Ten co poszedł na cmentarz też potem wyjaśniał.
  4. Ależ oczywiście. Widzi swoje, może swoje, korzysta! A inni? Moje najważniejsze! W tym przypadku odwiedziny cmentarza. Ta logika jednak często występuje w róznych sytuacjach, także w nazywaniu co dobre a co złe.
  5. Nie jestem krytykiem muzycznym ani jakimś kulturoznawcą czy psychologiem. Muzykę traktuję czysto użytkowo, po prostu coś mi się podoba to słucham. Z rapem spotkałem się gdzieś na początku lat 90 ub wieku. Niektóre piosenki nawet mi się podobały.
  6. No to łopatą. Kazik śpiewa o tym że ludzie widzą swoje ignorując czyjeś. To tak najogólniej. Ty piszesz że radio 3 5 7 i RNś są świetnymi, znaczy się dobrymi. Bo ty słuchasz, prawda. A kim ty jesteś że tak autorytatywne poglądy wyrażasz? A jak inni mają inne zdanie? Widzisz swoje a ignorujesz np. moje. Czemu? Jeśli ty uważasz że jest dobre, to tak musi być? Taka sama logika dostrzegania swoich potrzeb i ignorowania innych, jest treścią piosenki Kazika. To czego ja mogę słuchać to moja sprawa, mój wybór, a tobie nic do tego bo nie masz na to żadnego wpływu. Rozumiesz teraz idiotyzm zdania "Mozesz słuchać RMF....". Po co taka dziecięca riposta? Napisz jeszcze że moja mama miała ryże włosy, dołożysz mi.
  7. W trzecim teledysku wspaniale! Wspaniała kanapa, tylko czemu bok ma podrapany przez kota?
  8. A na stole wódka, przyjaciele, a dla turystów konserwy wieprzowe i kiełbasa!
  9. Wiesz, powiem szczerze. Wydawało mi się że to ty jesteś tym adresatem pasków ekranowych telewizji. Patrząc na język, sprawność posługiwania się tekstem pisanym, formę, treść, szyk, błędy... Tak ciebie jakoś zaklasyfikowałem. Ale, zwrócę uwagę na treść tych pasków aby czegoś się dowiedzieć. Wiedzy nigdy dosyć.
  10. Chłopie, ja o traktacie którego nie można zmienić!!! Po prostu nie można bo to jest zagwarantowane odpowiednimi zapisami i procedurami. Natomiast zmiany próbuje się dokonywać poprzez inne rozumienie słów które są w delegacjach umozliwiających zmiany. No i mamy naruszenie praworządności! A "małżeństwo" dałem za przykład rozumienia znaczenia tego słowa. Jeśli np. w traktacie daliśmy delegację do ustalania zasad funkcjonowania małżeństwa, to wg jednych odnosi się to do funkcjonowania takiego małżeństwa jak w naszej konstytucji! Inni natomiast uważają że powinniśmy chronić "małżeństwa" człowieka z kotem czy inną żoną z brodą i penisem, bo oni inaczej rozumieją znaczenie słowa "małżeństwo". Mój przykład to żart! To chyba ewidentne, no ale dotyczący bardzo istotnej sprawy tak w wymiarze ludzkim jak i językowym. No i jak widać nie każdy łapie o co w tym żarcie chodzi. No bo to nie jest żart z paska na dole ekranu w telewizji gdzie wszystko jest od razu podane. Sorry za odbieganie od tematu ale czułem że muszę odnieść się do tego. Co prawda nie ja zacząłem to odbieganie, ale mój zart wywołał jakaś taką dziwną, poważną reakcję wynikającą, mam nadzieję z zupełnego niezrozumienia zamieszczonego przeze mnie żartu.
  11. No i po co Kazik się wysilał wytykając logikę myslenia o własnym bólu jako o ważniejszym? Skoro "ja" i "rodzina " słucha, to radio jest świetne!!! Jak ten ból, mój jest ważniejszy i lepszy! Znaczy się, że twój gust jest mojszy od mojego. A gdzie tu przestrzeń dla majacych inny gust czy zdanie? Nie ma, nie będzie, bom ja najważniejszy. I rodzina! Wielokrotnie o takiej logice pisałem w różnych wątkach, bez jakiejkolwiek odpowiedzi! Jak grochem o ścianę! Skąd się "toto" wzięło, znaczy taka dziwna logika? Zostało "toto" zauważone i nie wiem czemu skrytykowane i przypisane osobom. Coś na kształt klasycznego przykładu swoistego rozumowania, - ideologii i ludzi. Co do drugiego zdania, tak trzeba pamiętać. Ja pamietam, mam w pamieci obraz tamtych czasów, ludzi, metod... Może dlatego mam jakieś zahamowania do niektórych ludzi, zjawisk, trendów?
  12. To ja to zrobię żartobliwie. Podpisano akt małżeństwa zmieniający akt małżeństwa o druga żonę z wasami i penisem.
  13. Podpis na obrazku pochodzi z materiałów propagandowych z roku 2021. Jak widać, już wtedy ludność zatraciła umiejętność poprawnego pisania.
  14. Wiesz @Wujot, mnie sprawy artystyczne jakby mniej interesują w tym konkretnym przypadku. Będąc młodym słuchałem nagminnie tej radiostacji. I to nie tylko audycji muzycznych ale także satyrycznych oraz innych wraz ze społeczno-informacyjnymi. Dopiero lata 90 zmieniły moje upodobania. Powstały nowe stacje, w telewizji pojawiły się różnorodne programy. A jak sobie tak pomyślałem skąd ta Trójka się wzieła, po co, kto tam dostał robotę, to mi odchodziła chęć jej słuchania. Jakiś taki wewnętrzny opór się uwidaczniał. Dziś radio 357 jakoś sobie radzi, ma sponsorów, ponoć największy to od GW czy z kręgów Agory. Pieniądz nie śmierdzi, jest niezbędny do prowadzenia działalnosci, no ale coś on jednak może pokazać, odkryć, sugerować. Jeśli to jest prawdą to chyba naturalnym było rozstanie Niedźwieckiego i Metza z Trójką. Zawsze to jakoś łatwiej się zrozumieć wśród rodaków.
  15. Wszystko o czym piszesz potwierdza moje zdanie o tej rozgłośni. Przytoczone przez Ciebie teksty potwierdzają że "niezły tu burdel macie, siostry". Jak ty doczytałeś się tam prawdy? Z tekstu nic poza burdelem nie wynika. Gdyby był wyrok, moglibyśmy przyjąć że jest oparty na prawdzie, choć wcale tak nie musiało być. Poza tym zauważ że teksty piszą raczej nieprzyjazne zarządzającym Trójką kręgi. To może świadczyć o braku obiektywizmu. Doszło do ugody, dla mnie to też znamienne. Może dlatego że ostatnio dwa razy proponowano mi porozumienie z którego zrezygnowałem, bo dla mnie ważniejszy był wyrok, oczywiście potwierdzający moje racje. No ale nie zarzekam się. Właśnie trzeci raz proponują mi negocjacje w sprawie ugody. Może tym razem zgodzę się, kto to wie?
  16. Piosenkę wszyscy chyba znamy. Natomiast fakt jej umieszczenia na liście przebojów przez prowadzącego i przyznanie jej pozycji, która nie wynikała z ilości oddanych na nią głosów, wydaje mi się że nie jest powszechnie znany. Może o tym warto wspomnieć w kontekście wiarygodności stacji i prowadzącego dziennikarza?
  17. "Stare komusze wzorce", "towarzysz Bumer", cóż za dziwna logika narracji. Pisałem o tym, ze nie szkoda mi radiowej Trójki. Pisałem że jej formuła niejako się wyczerpała. Samo powołanie tej rozgłośni przez komusze władze, nadanie jej linii programowej pokazującej ładniejsze i swobodniejsze (niby) oblicze socjalizmu. Po 89 roku utrzymywanie tej instytucji nie miało już sensu, no może poza utrzymywaniem zatrudnienia tych którzy znaleźli tu z woli KC PZPR ciepłe posadki. Poza tym inne formy przekazu medialnego niejako odebrały słuchaczy. Ten relikt socjalizmu o ładnej twarzy nie ma sensu, szczególnie w przypadku pozostawienia dobranej przez komuchów kadry. PZPR nie dobiera już kadry (?), nowi rządzący zabierają się za porządki ( w ich mniemaniu), to chyba normalne, prawda? Gdy do tego dołozymy "swobodne" ustalanie listy przebojów przez dziennikarza, mamy obraz degrengolady. I mnie nie żal tej rozgłosni, mimo że przez wiele lat byłem jej wiernym słuchaczem. No bo co miałem w zamian? Wydawało mi się, że jasno wykazałem swoją postawę wobec "wartosci" czasów socjalizmu. Rad jestem że te błędne z założenia idee upadły, mam nadzieję że raz na zawsze. No i wobec tego co dyskutanci do mnie piszą? Nazywają mnie towarzyszem czy propagatorem komuszych wzorców!!! Cóż za przewrotna logika!!! Ja, osoba która nigdy nie należała do żadnej politycznej organizacji w czasie komuszym, syn i wnuczek członków AK, ludzi którzy nigdy nawet nie otarli się o przynależność do komunistycznych instytucji! Zanim napiszecie takie słowa popatrzcie na swoje przynależności, zapytajcie swoich rodziców, dziadków, o ich działalność w latach poprzednich, bo ta działalność i przynależność niejako wpływała na was i was po części kształtowała. To przewrotna logika, zatwardziały całym swym życiem antykomuch posądzany jest o sprzyjanie wartościom, które nienawidził i którymi gardził. Przeraża mnie taki stan. Broniliscie tej Trójki, roztkliwialiscie się nad jej losem, nad losem dziennikarzy dobranych przez reżim do służby w jego interesie. I to niby ta Trójka maiłaby być jakąś ostoją wartości? Chyba tylko wartosci czasów komuszych! Czekam teraz na dyskusję, gdzie bandytów z więzień będziecie nazywać obrońcami prawa, członków mafii vatowskich dbającymi o budżet kraju! Istna paranoja. Specjalnie przypomniałem ten wątek o radiowej Trójce. Dziś emocje opadły, wyszły nowe fakty istotne dla decyzji personalnych, może warto zweryfikować swoje stanowiska?
  18. Co ci jest? Co ja mam wspólnego z tym różnorodnym syfem? Co ty mi przypisujesz? Czyżbyś poszufladkowal sobie świat? Otwórz oczy żebyś nie był jak ten co to mnie jakimś Kalkensteinem zaczepia. Czemu? A kto to poza nim wie? Ty, ale o Trójce tu piszemy, pamietaj. Ps, Gomułkę pamiętam. W 1970, w grudniu, pierwszy raz mnie zwineli do suki, wywieźli za miasto, postraszyli guma i wyrzuceniem ze szkoly. Puścili w lesie co bym się przeszedł parę kilometrów do domu.
  19. A po co? Nie o ptysiu czy balbinie tu mowa. W młodszych klasach podstawówki mówili kiedyś, "a u was to murzynów biją". W młodszych klasach!!!
  20. No i obecnie sprawa się wyjaśniła. Rzeczywiście coś było w tym systemie radiowej 3 z gomułkowskich wzorów. "Bera" tak się zasiedział, że listę sam sobie ułożył. A co, czego się nie robi dla idei, siebie, pieniędzy, mocodawców, dla rozróby...? (proszę wybrać, ewentualnie coś dodać) A ilu dyskutantów swe naiwne głowy za niego było gotów dać!
  21. A czego się spodziewasz? Kiedyś napisałem że potrafię zareagować ze aż w pięty wejdzie. Żyje dostatecznie długo aby i rynsztok poznać. Nie jest to trudne. Szybko się uczę od niektórych forumowiczów. Natomiast inni jakoś nie potrafią nic pojąć. Choćby młotem w łeb wkładał, nic nie dociera. I to jest właśnie tym smaczkiem "trochę do śmiechu", z tym że ja śmieje się z tego, czego niektórzy inni ni zboja nie są w stanie nawet zauważyć. Nie mówiąc żeby w sobie dostrzec. (A może się mylę?)
  22. O tym pisałem kilka razy. Czy zdajesz sobie sprawę że tak o kimś nie można pisać? To urąga nie tylko wymienionej osobie ale także i forum. Przynajmniej nie może tak pisać jako tako wychowana i obyta osoba. Wnioski wyciągnij sobie sam, jeśli potrafisz. A propos gęby, pokaż publicznie swoją. Porównamy czyś piękniejszy.
  23. Bumer

    Pożegnanie Mitka

    Tak się zastanawiam skąd toto na to forum przyszło? Co powoduje że niektórzy ludzie siedząc nad klawiaturą pozbywają się resztek kultury osobistej? Tu od razu widać że niektórzy mieli fatalny żywot. Zejszczywał się taki, ojciec go lał, baba go zostawiła dla innego, koledzy wyśmiewali, szef olewa, grosza przy dupie nie ma, lico fatalnie szkaradne... Teraz siedzi nad klawiaturą i szuka zwady. Komu tu przyłożyć, kogo obrazić, kogo wyśmiać. I robi to, nie zdając sobie nawet sprawy z tego, że odkrywa całe swoje ubogie ja. Pełne żalu, nienawiści, pretensji do wszystkiego i wszystkich. Można mieć odmienne poglądy, to jasne. Można różnić się w rozumieniu różnych zagadnień, oceniać różne zdarzenia. Ale czy trzeba się obrażać wzajemnie? Komu takie obrażanie przynosi korzyść i satysfakcję? Te personalne ataki pętaków forumowych są tak odrażające że aż rynsztok przypominają. Pan Mitek zasłużył sobie na to co go spotkało. Czy na zawsze? Nie! Każdy powinien mieć szansę na poprawienie się, na wyciągniecie wniosków z własnego postępowania, na naprawienie zła, jesli takie wyrządził. Dla mnie nie Mitek jest tu problemem. Tu problemem jest kilku psychopatów społeczno politycznych. Jakichś nieudaczników społecznych którzy nie umieją odnaleźć się w grupie. Chęć zaistnienia spowodowała że są żałośni. Przykre to że muszę tak napisać. Ojszczynoga który nic w życiu nie osiągnął, raczej nie zrozumie dlaczego jego bezpośredni atak na znaną osobę, która jakiś sukces odniosła, jest chamstwem. Ileż tu na forum było chamskich ataków wzajemnych na siebie, ileż na grupy społeczne, zwolenników jakichś partii, programów, myśli, starców, dzieci, biednych, bogatych, wierzących i niewierzących, nauczycieli, lekarzy, wojskowych, rolników, kierowców, snowbordzistów, pieszych, motocyklistów, gorzej jeżdżących na nartach, pijoków... Jacek, rozważ jeszcze raz czy nie zmienić zdania.
  24. Dalej brniecie w swoim przekonaniu. Tego właśnie spodziewałem się. Polska wydaje nieporównywalnie większe kwoty na cele religijne innych wyznań, nawet tych marginalnych dla nas. To akurat nikogo z zakutych nie bulwersuje. Kończę tą dyskusję bo ona do niczego poza banem nie doprowadzi. Ja mam pewne doświadczenia związane z wojskiem, trudną sytuacją i kapelanem. Przyszło mi spedzać Święta Bożego Narodzenia w wojsku, daleko od domu, w czasach niepewnych. A było to w 1981 roku, dwa tygodnie po wprowadzeniu stanu wojennego. Chyba tylko ze trzech podchorążych we mszy nie uczestniczyło. Co tu dużo mówić, to tak jakby gadać ze ślepym o obrazach na ścianie, z głuchym o śpiewie ptaków. Skok na kasę? Może, każdy ocenia wg swoich wartosci i reprezentowanych postaw. Naprawdę śmieszne jest to zajadłe krytykanctwo. I wiele mówi o krytykantach.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...