Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Bumer

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    4 396
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    47

Zawartość dodana przez Bumer

  1. A ja nie rower a ... jak ide na polowanie co gadał gajowy i z obama był i podobało się nie majtki blachy z są i na zapinane zamek i kłutke a f kroku stal tfartsza że diaxem nie pujdzie !!! :A co, mnie także wolno!:smile:
  2. Piękny sprzęt, piękny! Ino mi powiedzcie szanowni Koledzy forumowicze, skąd na to wszystko brać pieniądze? :sorrow: Mimo że w domu mam 5 par nart, wszystkie stare!:sorrow:
  3. Bumer

    Szczyrk - COS Skrzyczne

    Janek, dziękuję za pozdrowienie! Jeszcze kawał lata zostało a Ty juz łagodną zimą straszysz?:smile: Weż ty chopie i nie pisz takich czarnych przepowiedni. Zobaczysz, po gorącym lecie przyjdą mrozy, bo przecież średnia roczna temperatura musi się jakoś ustabilizować na odpowiednim dla klimatu poziomie.
  4. Bumer

    Rocker

    Ja pier....! ::eek::sorrow::
  5. Bumer

    Gorąco...

    Specjalnie tak fonetycznie ten tekst napisałem. Na każdej handlowej ulicy, na każdym bazarze, tego typu teksty będą nam w Turcji towarzyszyć. Kurcze, a ja pamiętam czasy gdy w sklepach w Istambule gadało się po polsku! Nie łamana angielszczyzną z charakterystycznym mocnym "r".:smile:
  6. Bumer

    Gorąco...

    Helo Przemek! Ar ju from? Aaa, from Poland! Walesa, Lewandoski... Aj hew a gud praiz for ju! Lakosta only ten juro. Oryginal. Ic e wery gud prais! Gud kwalitet!!! Hał macz ju łont?:smile:
  7. Bumer

    Polska - nowe inwestycje

    Ciekawe czy doczekam się czasów kiedy będę sobie mógł jeżdzić komfortowo? Bez spinania się za wszelką cenę na konkretną godzinę, bo stok pusty, czy da się jeszcze auto blisko wyciągu zaparkować. Bez korzystania z "wleczących" się po 15 minut półtorakilometrowych wyciągów, czy pełnych idiotów, bądż zapchanych do granic mozliwości stoków. Jak tak czytam o nowych inwestycjach w Polsce, to snuje mi się taka nić optymizmu. Co tam nić, to prawie dratwa optymizmu!:smile:
  8. No to niech się forum ożywi! Ja też mam takie niebieskie Lange, ale goły na śniegu jeszcze nie pozowałem:smile:
  9. W Polsce często akty prawne są pisane "zagmatwanym" językiem. Ich interpretacja w oparciu o "zwykłą logikę" kłóci się z interpretacją w oparciu o logikę matematyczną. Pamiętam, jak kilka lat temu była afera o jakieś dodatki, czy stypendia dla niepełnosprawnych. W akcie prawnym napisano, że prawo do tego świadczenia mają niepełnosprawni więżniowie obozów koncentracyjnych i studenci do 26 roku życia". Autor aktu prawnego tłumaczył się, że świadczenie dotyczy i więżniów i studentów. Urzędnicy zaś, zgodnie z logiką, praktycznie wykluczyli wszystkich. Bo kto mógł być więżniem obozu i mieć mniej niz 26 lat?:Ale,zawsze żyliśmy w głupim kraju i jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Jakakolwiek wątpliwość w interpretacji przepisów zawsze, ale to zawsze, jest rozstrzygana na niekorzyść obywatela. Tylko patrzeć jak wprowadzą ze 40 znaków drogowych, znaczy się nartowych, i fotoradary w krzakach za zakrętami na nartostradach:smile: PS. Jest fajnie , jutro Superoes na torze w Kielcach a w niedzielę StarOES, ale czekam na śnieg!!!
  10. No i dziwisz się że prawo jazdy trudniej zrobić niż zostać magistrem?:smile: A poczytaj jeszcze o przyczepach, homologacjach, tramwajach, rozbudowanych interpretacjach znaczeń znaków pionowych i poziomych..... Bez prawnika specjalisty od ruchu drogowego nawet za kierownicę nie siadaj!:eek:
  11. Bumer

    Prywatyzacja PKL

    Nie bój się kolego, to tylko słowa. Na Podhalu to tylko do wypitki prędko się dogadują:smile: Jest szansa, gdyby stworzyć wspólny elektroniczny system poboru opłat, wartościowo/ punktowy, różnicujący wszystkie ośrodki uczestniczące w systemie.Jedna karta ale różne kwoty na bramkach zabiera z przedpłaconego konta w zależności od ośrodka i wyciągu. Tylko takie rozwiązanie mogłoby się udać.
  12. Bumer

    Pilsko, Korbielów - informacje

    Aż mnie zamurowało. Chopok zrobią z Pilska! Ale, czy na Pilsku jest mozliwość zagospodarowania południowej strony?:smile: Niech się biorą do roboty i szybko zrealizują plany. Nawet bez południowej strony, nawet bez 2 gondoli ale z krzesłami, ja im kibicuję!
  13. Bumer

    Prywatyzacja PKL

    No, fajne! Kupujesz karnet "na Kasprowy" i śmigasz gdzieś na ślizgawce pod Nosalem! To się opłaci!
  14. "koliber" pięknie to ujął jacy w większości jesteśmy. Ale z dyskusji o poziomie cen zeszliśmy trochę na inny tor. Ktoś napisał,ceny dyktuje rynek, popyt i podaż. To najlepsza argumentacja dla ucięcia wszystkich dyskusji. Ale czy aby na pewno ceny reguluje rynek? A co z naszymi płacami? Też je reguluje rynek? Jesli tak, to dlaczego KE naciska na polski rząd aby zainteresował się poziomem wynagrodzeń, który znacząco odbiega od średniej unijnej i jest barierą rozwoju? Jakby tak pokonać tą barierę :smile: to łatwiej byłoby śmigać po stokach Słowacji, że o polskich nie wspomnę! :cheerful:
  15. Fakt,masz "gajowy01" rację pytając po co te ostatnie zdania. Ja już chyba tak mam od zawsze, z 'miłości' do wyalienowanych ze społeczeństwa przedstawicieli klasy rządzącej. I nie ma znaczenia czy chodzi o zwolennika usunięcia syjonistów z kraju, speca od manewru gospodarczego, stanowojownika, styropianowców czy innych kłamców i oszustów. A co się tyczy siły waluty, interesuje mnie ile ja za swoje pieniądze mogę kupić dóbr i usług w Polsce i innych krajach. Doskonale pamiętam czasy gdy szkoda mi było 5 dolców ( 1/4 pensji) na hotel w Istambule, bo dojechałem tam o godz. 1, 30 w nocy i do rana niewiele zostało , czy 2 DM na fantę na dworcu w WBerlinie ( napiłem się wody w kiblu)! Ważne jest abyśmy mogli porównać z innymi ile warta jest nasza praca.Co mi z tego że mam o 10% więcej w kieszeni jak świat dookoła uciekł o 25%. Czyli znów mnie czeka droższy urlop, bo euro juz po 4,30. A eksperci z Min. Finansów i banków pouczali mnie na szkoleniach że w 2009, a najpóżniej w 2011r, przejdziemy na euro po kursie 3-3,5 zł! I prosili wybić sobie raz na zawsze z głowy kurs 4zł za euro. To se mialo ne wratit!
  16. SB, jakoś tak się złożyło, że jeżdziłem tam do Donovaly i zatrzymywałem się u fajnego gościa który wynajmował mi dom. Bardzo przyzwoici ludzie. Jeżdziłem też do Oscadnicy i zatrzymywałem się u pewnej bardzo fajnej rodziny. Nie dam na nich powiedzieć złego słowa, a o naszej zażyłości niech świadczy fakt, że dziadka ( czyli seniora rodziny), woziłem na handel ze spirytusem do Cieszyna:smile: Ja pamietam czasy kiedy rzeczywiście w Oscadnicy nie było co zjeść! Był jedyny hotel Raca a w nim, jak mi ośwoadczono, nie było juz nic do jedzenia, bo Madziarzy zjedli! Najgorszą zupę jadłem w barze przy dolnej stacji Laliki. Była to kminowa. Spróbujcie. Ale np w 1996 czy 1997r 6 dniowy skipas na wielkiej Raczy kosztował 550 koron!!!! Ale co tu pisać, w ogóle mam dobre nastawienie do innych nacji i oni też mnie tak chyba odbierają. No moze poza jednym drastycznym przykładem z targów w Dusseldorfie, gdzie Żydówka z USA nieładnie się w stosunku do mnie zachowała po dwukrotnym zapytaniu czy jestem from Holland, a ja jej odpowiedziałem- no, from Poland! Jakaś furia w nia wstąpiła. Cóż bywa i tak. Natomiast o policji w róznych krajach się nie wypowiadam, bo to zawsze tylko "psy"! A jak mówi stare ludowe porzekadło " Psu, kuniowi i kobicie nie wierz kur.. całe życie!":smile:
  17. Piotr_67, oczywiście masz rację. Ja tylko chciałem pokazać "punkt wyjścia" ceny od której oni i my zaczynaliśmy. Tak już jakoś jest że ceny łatwo się podnosi, z obnizkami zaś jest zdecydowanie trudniej. Zaproponowany poziom cen nie jest w żadnym przypadku adekwatny do poziomu infrastruktury, ani przyzwoity w stosunku do zamożności społeczeństwa. Tak słowackiego jak i polskiego. Ale Słowacy tak już jakoś z tym przesadyzmem mają, wystarczy popatrzeć na ich mandaty za wykroczenia drogowe! Dlatego mimo sentymentu mnie tam nie uświadczą!
  18. Oczywiście że drogo ale; -Słowacy przechodzili na euro po kursie 30 koron= 1 euro, -w tym czasie korona kosztowała 11 groszy a 1 euro 3,3 zł ( co potwierdza kursy, tak słowacki jak polski), -przeliczcie te ceny po 3,3 zł za 1 euro i dopiero porównajcie! U nas był wzrost gospodarczy goniony inflacją i spekulacją kursu, no to i mamy! Wzrosty na papierze a w kieszeni sporo mniej, bo dziś 1 euro kosztuje 4,33zł! Proste liczenie, 3,3/4,33 = 0,762, czyli 24% poszło się .... tylko na samej różnicy kursu złotego. Inni wybrali stagnację, nam zafundowano wzrost słupków na wykresach i zielone kolory dla gawiedzi. A w kieszeni 1/4 mniej.:sorrow:
  19. Coś mi się wydaje że nie znajdziesz tego, czego szukasz! Ale nie martw się, objedziesz Europę bez najmniejszych problemów! Tego Ci życzę. Ja "maluchem" jeżdziłem po Turcji, Grecji. Urywały się przeguby, linki, kable, a i rura wydechowa od głowicy, a jakoś wszędzie dojechałem i do domu wróciłem. :smile: Głowa do góry, do odważnych świat należy!!!
  20. Bumer

    Rocker

    Cytat Zamieszczone przez dzojo Zobacz posta .....Krótko mówiąc, czytam niektóre jęki i stęki (nie żeby tutaj ;-) ), że niby po co komu rocker na trasę itd. itp. i trochę nie rozumiem... Ja jestem zachwycony..... A co brałeś przed jazdą?:smile: Bo widzisz, nie rocker chyba jest ważny, a nastawienie do jazdy!
  21. SB, nie tylko środki piorące, kawa i cola są inne na naszym rynku. A samochody? Ostatnio głośno było o herbacie Lipton. W Polsce mniejsza gramatura w torebce i o wiele droższa niż w USA. Ale , ale, gdzie kupisz taką kiełbasę jak u nas?:smile: A propos proszków do prania. U nas są "ostrzejsze" normy odnośnie np. zawartości środków zapachowych w proszku czy też i fosforanów, a i tak powoduje to ogromne problemy na oczyszczalniach ścieków. Teraz wiecie dlaczego drogo płacicie za odprowadzanie ścieków? A będzie jeszcze drożej.
  22. Bumer

    Tanie tankowanie

    No właśnie, a są tacy którzy twierdzą że "tankowanie":smile: było kiedyś tanie! Dziś to jest raj!
  23. Bumer

    Tanie tankowanie

    Fajny tytuł "Tanie tankowanie". Ładne mi tanie- 1,4 do 1,8 ojro! :sorrow: O ile pamietam, nigdy nie było tanio. Jedynie w latach 80 ub wieku, na terenie byłego ZSRR mozna było tanio zatankować, ( np. za dziecinne kolorowe buciki w cenie obiadu w polskiej restauracji ,-około 50 litrów benzyny) ale tylko jak się kombinowało, bo z wymiany waluty na książeczkę walutową, to kasy było mało, no i po niekorzystnym kursie. Dla przypomnienia, lata 70 ub wieku, etylina 78- 5 zł/l, etylina 94- 6,5 zł/l, diesel- 2,2 zł/litr. ( tak, tak, kto miał diesla jeżdził!), stypendium studenta 600zł, obiad na stołówce studenckiej 11 zł, miesięczna opłata za akademik 120 zł, średnia pensja coś od 2 tys do 2,6 tys pod koniec dekady lat 70. Aha, byłbym zapomnieł, flaszka , znaczy się połówka 60 zł, ale potem podrożała do 100zł!:sorrow:
  24. Miło się czyta pozytywne opinie o sąsiadach. Tak trzymać!
  25. Przyłączam się do życzeń, wszystkiego najlepszego "gajowy" !
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...