Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Bumer

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    4 396
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    47

Zawartość dodana przez Bumer

  1. To życie mnie inspiruje! Każdy dzień przynosi nowe wyzwania, wystarczy obserwować i analizować. Takie np oglądanie Faktów daje przynajmniej 10 bodźców do działania. Nie trzeba niczego poza pożywieniem brać, wystarcza oczy i uszy.
  2. Ale my zabieramy się za dzieło bez porównania większe, dzieło przełomowe dla branży narciarskiej (i innych mogących przy narciarstwie coś dla siebie wyciągnąć). Zobaczysz, za kilka lat hulajnogarstwo, wrotkarstwo, kajakarstwo czy nawet piesze poruszanie się po ziemi, nie mówiąc o rowerzystach, będą naśladować nas w regulowaniu prawnym swych aktywności. Oczywiście w trosce o bezpieczeństwo i interes uprawiających te aktywności.
  3. Co bierzesz?! Ja podejmuje decyzje, ja dzielę zadania, regiony, tematy, dobieram ludzi. Radzę o tym pamiętać. Na razie masz moje karne upomnienie. Złóż publicznie samokrytykę i wstąp od szeregu!
  4. Już widać przejaw ukrytego ataku na nas! Odwracanie uwagi od istoty sprawy przez wrzucanie tematów mieszających w głowach i działaniach będzie rugowane! A już seksistowskie insynuacje będą z całą siła usuwane. Nie znaczy to, że dla kilku agentów wprawionych w sztuce kur..... kiej nie będzie u nas miejsca. Musimy być otwarci, skuteczni i gotowi na wszystko dla osiągnięcia zakładanych celów.
  5. E no, bez patologii! My będziemy działać uczciwie, gwarantuje to swoją osobą. Co się tyczy ingerencji struktur partyjnych, jestem na to uodporniony. (Kiedyś do firmy chciano mi wsadzić partyjniaka na zastępcę. Poradziłem sobie) Wszelkie przejawy przekupstwa, kumoterstwa nie będą tolerowane, ba, z całą stanowczością będą eliminowane. W zarodku! A więc do roboty. Plan jest taki:1. Najpierw zaczynamy mówić o tym. 2. Potem zaczniemy tworzyć jakieś struktury, grupy, pokazywać się wszędzie gdzie sieda. 3.Zaczniemy przekonywać do swoich pomysłów i pokazywać zbawienne dla obywateli przewidywane skutki naszych pomysłów. 4. Wprowadzimy jakieś uregulowania prawne, nawet tylnymi drzwiami, nawet przez Istambuł czy inne konwencję czy szczyty. 5. Zaczniemy dyskredytować naszych oponentów czy sceptyków, potem eliminować ich i ośmieszać aż doprowadzimy do karania głoszących odmienne od naszego stanowiska. Oczywiście swoich postaramy się wcisnąć w każdą dziedzinę życia państwa, ba, Europy, Świata.
  6. Nie! To moja rola, to nie podlega dyskusji. Tak ustalam i już. Sam sobie dobiorę dyrektorów dzialow: prawnego, technicznego, szkoleniowego, promocji i propagandy, kosztów i nadzoru, współpracy i lobbingu. Oj, zmartwiłem się. Od razu wystartowaliście w wyścigu po stołki! Ja do roboty ludzi potrzebuje, nie spijania śmietany.
  7. Obserwując świat wokół mnie, obserwując zmiany zachowań społeczeństw i ich przywódców, proponuje wprowadzenie "prawa jazdy" dla narciarzy!!! Oczywiście wszystkie działania z tym związane będą wprowadzane tylko z troski o człowieka, jego bezpieczeństwo, zdrowie, oraz rozwój. Prawo jazdy otrzymywałby każdy narciarz po odbyciu kursu jazdy na nartach, zapoznaniu się z przepisami prawnymi i technicznymi (tak, tak, ale o tym za chwilę), i zdaniu egzaminu. Można byłoby wprowadzić kilka kategorii tego prawa jazdy, gdzie najwyższa upoważniałaby do jazdy na wszystkim , wszędzie i w każdych warunkach. Żeby "branża nie szorowała po kamieniach" wszystkie kursy, egzaminy, dokumenty, byłyby oczywiście płatne. Ileż to kasy wpłynęłoby do "branży" z tej przyczyny. Dodatkowo, oczywiście, tylko i wyłącznie z troski o ochronę narciarzy, wprowadziłbym okresowe przeglądy sprzętu narciarskiego. Sieć serwisów dokonywałaby przeglądów, napraw, gdy takie byłyby potrzebne, ustawiała wiązania i na wszystko dawała certyfikat np. nalepkę z hologramem i dokument papierzany (dostępny byłby też w bazie danych elektronicznie). Narty wraz z certyfikatem dobierane byłyby pod konkretnego narciarza, (nie tak jak w przypadku aut, gdzie kilka osób może nimi jeździć!). Takie uregulowanie spowodowałoby wzrost zatrudnienia i rozwój "branży" aby nie szorowała po kamieniach i nie wyciągała ręki po dotacje, (czytaj społeczne pieniądze obywateli). Takie skodyfikowanie i zbiurokratyzowanie "branży" uruchomiłoby kreatywność służb sprawdzających i karzących (mandaty), ubezpieczeniowców wszelkiej maści i influencerów oczywiście. Nie będę rozwijał tematu dalej, mam nadzieję że zrobimy to razem w dyskusji, bo chyba na braki w wyobraźni i kreatywności nie powinniśmy narzekać patrząc na naszą rzeczywistość, choćby ostatni hit " paszporty covidowe"! A więc do dzieła koledzy forumowi! Popracujmy trochę jak politycy, lobbyści, rząd....
  8. Pan Romek poszedł z żoną Renatą na zakupy. Pani Renata coś tam wybiera, gdzieś łazi, aż weszła za kotarę. Pan Romek znudzony czeka, aż tu słyszy krzyk Renaty. -Romek, za mała! Na to Romek odpowiada: - Co za małe, bluzka czy przymierzalnia?
  9. A w nich aplikacje kontrolujące wszystko, nawet analizujące wypowiadane słowa, nie tylko lokalizację.
  10. A temat to "Paszporty covidowe". A czymże są te paszporty covidowe? Elementem pochodzącym od boga, więc naturalnie dogmatycznie przyjmowanym przez wierzących? A może tylko jakimś innym wymysłem rządzących? Jesli tak, to po co wprowadzanym? Po co, pytam się? I co, nie wolno mi się zapytać? Nie wolno mi wyrazić swojej opinii na temat tego "paszportu"? Widać że z wolnością słowa, otwartością umysłu, dążeniem do prawdy przez analizę zjawiska, coś jest nie halo! Gdyby człowiek nie pytał, nie wątpił, nie szukał, nie marzył, byłby podobny do goryla, choć i goryl na swój sposób mysli, rozmawia z innymi i chyba podejmuje jakieś decyzje. Nawet kiedy mu założą łańcuch na łeb i zamkną w klatce.
  11. Muzyka?! A mnie się podoba. Jak tam jestem, tydzień, dwa, słucham bałkańskiej muzyki na okrągło. Taka odskocznia od murzyńskiego zawodzenia naszych rozgłośni. Wracając do zastrzeżeń odnośnie wyjazdów to należałoby przynajmniej uściślić czy chodzi o organizatora czy o klimat i warunki tego bałkańskiego osrodka. No bo jak ktoś wyobraża sobie że na Bałkanach będzie miał organizację, porządek i luksus jak w Aspen czy choćby Solden, srogo się zawiedzie.
  12. Coś mi się wydaje że z dyskusją zabrnęliśmy na jakieś manowce. Wychodzi na to, że na publicznym forum zabierając głos i dzieląc się swoimi spostrzeżeniami, możesz zostać zrugany i wyszydzany za: brak doswiadczenia, brak wiedzy, brak osiągnięć sportowych, brak znajomości konstrukcji sprzetu, zbyt małe doświadczenie w jeździe na tyczkach, w puchu, w Alpach, miedzy drzewami, itp, itd... Nie wolno zupełnemu amatorowi powiedzieć to mi lepiej pasuje a to jest dla mnie niewygodne. Jeśli tak zrobi, zostanie mu zaraz wytknięte to, o czym napisałem wyżej! Jeśli tak, no to darujmy sobie to forum. Po co sie stresować i narażać na krytykę, na wyśmiewanie, na wyszydzanie, ośmieszanie...?
  13. Wiem ale nie powiem kto mi mówił.... To nie jest bezpieczna szczepionka... Bogaty, widocznie kradł... Bałkany są specyficzne. Tam nie zawsze jest czysto, nie zawsze jest porządek. Jedzenie może smakować ale także może być uznane za kiepskie. Wyobrażam sobie że trasy tam nie są utrzymywane podobnie jak w Alpach. Jeśli ktoś ma zastrzeżenia może o nich, ba , powinien o nich napisać, nie jurgać niedopowiedzeniami .Tak się nie robi, to jest krzywdzące dla organizatora wyjazdów bo nawet nie jest w stanie odnieść się do zarzutów!!!
  14. Nie chodzi mi tu Bank Spółdzielczy, bo on jest w innym budynku.
  15. W pewnym mieście jest bank. Ma nadzieję, że ten bank nie łupi klientów aż "skury" z nich ściąga. A potem sprzedaje
  16. @tankowiec, jakbyś mi wytłumaczył z czego tu możemy się śmiać byłbym bardzo wdzięczny. Jak dla mnie to chodzi o używanie angielskiego "lockdown".
  17. Ktoś mi tu zarzucił że ogromnym kłopotem byłoby kupienie przeze mnie butów w sklepie internetowym. I ma rację. Takie buty kupiłem tylko raz, znaczy się ostatnie. Kupiłem bo wcześniej wymierzyłem kilka par w sklepach i wybrałem. A że w internecie znalazłem wybrane buty za cenę kilka stów niższą niż w stacjonarnym, pokusiłem się. I nie żałuję. W swojej historii uprawiania narciarstwa miałem przygody z przynajmniej 10 parami butów. Te dawne z poprzedniego wieku nie zasługuję nawet na słowo komentarza. Przeszło, minęło i dobrze, że na nogach nie pozostawiło znacznych śladów. A i jazda w tych butach była specyficzna, szkoda gadać. Dzisiejsze buty to zupełnie inna kategoria, oczywiście mam na myśli te lepsze buty, nie za 3-4 stówy. Kto nie jeździł w "kasprowych" czy "tatrach" nie zrozumie o czym piszę. Jak pisze @tanova, do dobrych butów trzeba mieć jeszcze dobrze dobrane nogi. To podstawa. Tak się składa że mam najbardziej typowe z typowych stopy. Nie za grube, nie za szerokie, nie za duże, nie z wysokim podbiciem, nie płaskie, nie śmierdzące, bez odcisków a i tak czuję różny poziom komfortu w różnych butach o podobnych parametrach. Wniosek, mierzyć, mierzyć i ewentualnie dopasowywać u specjalisty. Oczywiście buty, nie stopy. A że same buty mistrza z nas nie czynią to nart pasujących do siebie trzeba poszukać.
  18. A po co? Nowa może okazać się sporo droższa w utrzymaniu i np. narty chcieć zmieniać co rok! A jakimż byłoby dla mnie wstydem gdybym tak za nią na stoku nie nadążył!🙂
  19. Ja też! Ostatnio zakupiłem na podstawie zdjęcia bluzę Fruit of the Loom. Wierzcie mi, zamiast na ulicę, do garażu przy robieniu przy aucie chyba się nada, zobaczymy!
  20. Tak, a tajników seksu uczysz się u znamienitych kur.. z ulicy czerwonych okien czy też wspaniałych brukselskich burdeli czy domów schadzek, nie wraz z koleżanką do której czujesz miętę i która ci świat przesłoniła swą osoba? Wsiadasz w bmw m3, zapinasz pasy szelkowe i przystępujesz do nauki jazdy, np cofania po łuku wśród tyczek na placu manewrowym! A ruszanie pod górkę trenujesz na placyku używając procedury startu. Chłopie, opamiętaj się. Tak dla wyjasnienia, w Polsce także możesz uczyć się na różnych samochodach, przepisy zezwalają. Wiesz, w Polsce też są A45, M3 i wiele wiele innych aut z górnej półki. ( nawet w moim grajdole są Ferrari, Nissan GTR, chyba dwa, może trzy Maserati, przynajmniej kilka typów odmian Porsche, z takim za 1 100 000 zł włącznie, wiem o trzech M3 (jedna od 5 lat w remoncie i nie może na tor wyjechać), i kilku innych specjalnie przystosowanych do różnych odmian sportu motorowego). Tylko co to ma do nauki jazdy samochodem a także jazdy na nartach? Nie potrafię znaleźć logicznego powiązania. Znaczy się, mam rozumieć: 1. jeśli ktoś uczy się jeździć dajmy na to Porsche Carrera Turbo s to szybciej nauczy się dobrze jeździć i szybciej będzie czynił tzw postępy w nauce? 2. jeśli narciarz będzie miał najwyższy model nart to także szybciej nauczy się jeździć i będzie czynił postępy? A czy nie wydaje się że ważniejszym parametrem od sprzętu mogą tu być predyspozycje psychofizyczne? Lewandowski nie zaczynał kopania piłki od boisk światowych i piłek prosto z mundiali! Kajetanowicz na maluchu zaczynał przygodę ze sportem. Miko Marczyk zaczynał od starego bmw i prawie cywilnego mercedesa, i od razu widać było że ma chłopak dryga. I wielu gnoi jeździ super autami, zupełnie jak na stoku, strój za 10 tys zł, kask za 2,5 tys, buty za 3 tys, narty za 7 tys...... umiejętności.... tak na oko jakieś 3 w skali forumowej. Nikt nikomu nie broni wyborów, ależ na boga, zachowajmy odpowiedni umiar i logikę w dążeniu do celu. I o tym pisałem dając mniej lub bardziej trafne przykłady.
  21. Nie wiem. Zapytaj Zbyszka, @[email protected], on jeździ na zawodach to udzieli Ci odpowiedzi.
  22. Oczywiście zgodzę się z Tobą. Zauważ jednak ze są takie indywidua, np jak moja żona, która preferuje swe stare elany dla początkujących. Każde inne narty które próbowała odrzucała, a to jedne za ciężkie były, inne za trudno skręcały, jeszcze inne potrafiły uciekać na boki... No i co zrobisz? Zmusisz do poprawiania techniki i wszelakich umiejętności?
  23. Zawodnicy z alpejskiego pucharu świata to narty smarują smarami za 2000 zł, nie jeżdżą na na nartach ze sklepu za taką cenę.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...