Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Bumer

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    4 396
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    47

Zawartość dodana przez Bumer

  1. Ależ oczywiście. W weekend lekarze odpoczywają. Ci którzy są na dyżurach nie podejmują żadnych decyzji odnośnie terapii, ( no chyba że wystąpi coś nadzwyczajnego i stan pacjenta będzie wymagał natychmiastowej interwencji, co też nie zawsze skutkuje podejmowaniem tej interwencji). Na tygodniu zaczyna się praca z pacjentami, wtedy przybywa chorych oraz rośnie liczba zgonów. Z pewnością dostanę za to negatywne oceny, ale proszę mi wykazać błąd w interpretacji danych statystycznych. Nie piszcie tu o mniejszej ilości wykonywanych testów, to oczywiste, o tym każdy wie. I nie piszcie mi, że jak ktoś umrze w sobotę czy niedzielę, to zapisują zgon na poniedziałek, bo kilku lekarzy musi podpisać jakiś papierek, a oni do roboty przychodzą dopiero w poniedziałek.
  2. Widzisz, ale kasyna jednak zamykają! Łojojoj, to okropne, to niebywałe, toz to użast! Kiedyś pisałem o zjadliwości koronawirusa w godzinach nocnych i związaną z tym godziną policyjną. Do dziś boki zrywam czytając różne uzasadnienia wprowadzania takich utrudnień.
  3. Bumer

    Polska - warunki narciarskie 20/21

    Może wyjdzie we Włoszech taniej niż na Podhalu, ale tylko w okresie "free ski".
  4. Bumer

    Polska - warunki narciarskie 20/21

    Nie kliknę lajka psujowi nart! Ba, nie tylko psujowi ale także stokowemu rozbójnikowi!
  5. Bumer

    Polska - warunki narciarskie 20/21

    To nie żart. Kiedyś tak miałem, śnieg był jakiś taki wolny, do tego wiało mocno w twarz. Ledwo dało się jechać. Prawdę powiedziawszy to na tym stoku da się na krechę osiągnąć 50- 55 km/h. Bodzentyn podobny ale ma większy spadek. @marionenchwalił ten stok, może dlatego że tam zdobył puchar.
  6. Bumer

    Polska - warunki narciarskie 20/21

    Sprawdź kierunek i siłę wiatru. Jak wieje z północy, to radzę do Krajna nie jechać, bo trudno bez odpychania się kijami do dolnej stacji dojechac. Jakieś 8 km od Krajna masz stok w Bodzentynie. Jak skończysz jazdę w Krajnie proponuję zajrzeć do Bodzentyna tak na godzinkę, dwie. Dwa świętokrzyskie stoki zaliczysz. Jestem ciekaw Twojej opinii.
  7. Bumer

    Polska - warunki narciarskie 20/21

    A dlaczego miałbym kogoś obrażać? Specyfiką naszych ośrodków narciarskich jest nieuzasadnione zawyżanie cen w gastronomii. Tylko taką swoją uwagą chciałem się podzielić. Na poparcie dałem przykłady innych działalności. A co kto robi, ile ma żon, dzieci na utrzymaniu, co przynosi do domu, akurat w kwestii ustalenia cen podgrzanej kiełbasy, mnie nie obchodzi.
  8. Bumer

    Polska - warunki narciarskie 20/21

    A po co mi kosztować? Mam inne zajęcie. Chcę jedynie zwrócić uwagę na marże. Masarz produkujący kiełbasę nigdy nie narzuci 600 - 1000% marzy na swój wyrób. Ma przy tym bardziej złożony warsztat pracy, wkłada też więcej pracy, wiedzy i doświadczenia, od tego "biznesmena" z ogniskiem do podgrzewania zakupionej kiełbasy lichej jakości. Ps. nie spotkałem jeszcze porządnej kiełbasy z grilla. Grzeją najgorszy chłam, tłuszcz, który kupują po 6-8 zł za kilo. Nie chcę się przekomarzać z przekupkami w temacie kiełbas.
  9. Bumer

    Polska - warunki narciarskie 20/21

    Zaczyna się odgryzanie jak u przekupek! (sic, właśnie przekupek, kiełbasy także). Ja nie muszę skosztować tego miodu, mam inny zawód. Nie piszę tu o trudności w wykonywaniu jakiegokolwiek zawodu, bo to zupełnie inna sprawa. Zwróciłem jedynie uwagę na marże. Sądzę, że są one bardzo wysokie. Dla przykładu w branży inżynierskiej, wykonanie skomplikowanych konstrukcji stalowych z elementów zakupionych w hucie nigdy nie da 200-300% zysku! To samo dotyczy np. tartaku, ale także i pokrewnej z podgrzewaniem kiełbasy przy stoku działalności, jaką jest masarstwo! Masarz raczej nie narzuci marży 600 czy 1000%, mimo, że bez porównania więcej pracy i starania włoży. A i zakład jego bardziej złożony niż ognisko z rusztem do ogrzewania kiełbasy. To samo dotyczy cukiernika robiącego pączki i "biznesmena" z Jaworzyny kupującego pączki w Lidlu po 60-80 groszy.
  10. Bumer

    Polska - warunki narciarskie 20/21

    Taka kiełbasa w detalu kosztuje 10 zlza kilo. A więc 2 zł za 20 dkg, plus podgrzanie, plus chleb 0,5 zł plus tacka 0,2 zł, plus musztarda 0,1zl, razem wychodzi 2, 8 zł. No i teraz marzą, 300 %, wyjdzie poniżej dychy! No ale w górach marza wynosi 500, 700 1000procent. Na Jaworzynie kupowałem paczki po 12 zł! (takie z biedry cz Lidla).
  11. Bumer

    Polska - warunki narciarskie 20/21

    Na Wieżycy nie jeździłem. Na Telegrafie nie odważyłem się zjechać na krechę. Na fotkach nie widac spadku, foto po prostu wyplaszcza. Górny odcinek jest rzeczywiście dość stromy. Kiedy jeszcze był tam ten pierwszy orczyk, i na szczycie z rozpędem podjechało się do stromego, można było fest się rozpędzić. Nie sądzę aby na Wieżycy było lepiej.
  12. Prima aprilis, i to już pierwszego dnia!
  13. Bumer

    Polska - warunki narciarskie 20/21

    W takim przypadku najlepsza jest kiełbasa! Konsumowana jest wprost z ręki, z drugiej natomiast bułka. Stołu nie potrzeba, a i kiełbasę z bułką łatwo do kieszeni wziąć!
  14. Bumer

    Polska - warunki narciarskie 20/21

    Nie wygłupiaj się. Masz pod nosem lepsze ośrodki. No ale może kiedyś przytrafi Ci się jakaś okazja to odwiedzisz to miejsce. A jak jesteś chętny na poznawanie nowych miejsc to mozesz sobie zrobić dzienny wypad na Szkieletczyznę. Zacznij od Telegrafu (szkoda że nie ma tam już krzesła), tak z godzinka wystarczy. Potem dalej na godzinkę do Bodzentyna. Krajno zbyt płaskie, Niestachów taki sam i o połowę krótszy, te ośrodki proponowałbym pominąć. A z Bodzenytna wprost do Bałtowa, tak na 2 godzinki. Tam jest też fajna knajpa, posilisz się smacznymi potrawami i... udasz do domu pełen dobrych wrażeń, lub też rozczarowany.
  15. Bumer

    Nauka jazdy na nartach

    Toście nie wiedzieli że @Mitek w krawacie na nartach jeździ? ( a ja mam zawsze scyzoryk przy sobie, więc jakby co, uważać!)
  16. Bumer

    Polska - warunki narciarskie 20/21

    Mariusz, nie bałamuć chłopaka. Co mu da nauka? Teraz nie o naukę chodzi, a o papier i koneksje! Wiesz o tym doskonale. Znasz mój przypadek kiedy przegrałem konkurs na stanowisko prezesa z elektromonterem, który pracował kiedyś na budowie prowadzonej przeze mnie, a w opinii jego kierownika do niczego się nie nadawał! Później skończył szkołę w której uzupełniano wykształcenie, sorry, uzupełniano papiery, w czym pomagał mój wuj tam wykładający. ( wiem więc z pierwszej ręki coś o poziomie tego "kształcenia'). Następnie wstąpił do partii prawych i ponoć sprawiedliwych, a obecnie jest prezesem narodowej instytucji wspierającej kształtowanie i ochronę środowiska!!! Jak widzisz porządne studia i MBA nie wystarczyły na niego! Historia zatoczyła koło, słuszna partia liczy się przede wszystkim! A ilu takich elektromonterów mamy dziś na odpowiedzialnych stanowiskach w całej Polsce? @leitner, nie bierz jednak moich słów tak na poważnie. Napisałem Ci przecież że wszystko się zmienia, może zmieni się akurat na dobre, a Ty po nauce na PW nie będziesz miał kompleksów. No i teraz zabieraj się za zdobycie trzech literek!
  17. Bumer

    Polska - warunki narciarskie 20/21

    @leitner, gratuluję tego inżyniera i przystąpienia do inżynierskiej braci. Ty zaczynasz przygodę zawodową, ja..... Ciężki sobie zawód wybrałeś, no ale ciekawy. Może w czasie Twojej aktywności zawodowej nastąpią jakieś pozytywne zmiany poprawiające warunki wykonywania tego zawodu. W czasie mojej aktywności zmiany były i następowały, ale jedynie na gorsze. No ale zawsze masz wentyl bezpieczeństwa, pasję narciarską!
  18. Bumer

    Nauka jazdy na nartach

    Kurs odbywał się zaraz przy stacji i knajpie. Przy tej knajpie zostawiłem plecak. Rozpoczęcie nauki tej pani zapamiętałem bo rzucała się w oczy, miała dość szerokie podwozie i koloooorowy strój. Ledwo podwoziem mieściła się w bramce. Widziałem to odpoczywając w słoneczku na ławce. Widziałem też niefortunne zakończenie nauki i kłótnię z instruktorem, która odbyła się bezpośrednio koło mnie, bo akurat wtedy znów zajechałem na przerwę i odpoczynek. Tak się złożyło. No ale do dziś pamiętam choć było to chyba w 2001 czy 2002 roku. Takich scen się nie zapomina!
  19. Bumer

    Nauka jazdy na nartach

    Proszę pani, polonistą to ja nie jestem. Zasady dobrego wychowania także znam. Na tym forum jestem obecny ponad 10 lat. Nie uzurpuję sobie z tego powodu jakichś specjalnych przywilejów, nie mniej jednak zainteresowany jestem poziomem tego forum dyskusyjnego. Po prostu chciałbym mieć jakieś korzyści, nauczyć się czegoś, dowiedzieć, korzystając z wymiany wiedzy, doświadczeń, poglądów itp. A czego to ja mogę się dowiedzieć od osoby pani pokroju? Pisze pani o zasadach dobrego wychowania. A jakież to pani posiada to wychowanie skoro w chamski sposób zawłaszcza sobie pani wątek który założyła? Zauważyła pani chyba, że do pani infantylnych i pełnych prymitywnej pisaniny komentarzy nie odnoszę się. Ten jest ostatnim, mam nadzieję, że wejdzie on pani w piety i zrozumie pani jakim jest jełopem. Zastanawiam się skąd biorą się tacy niedouczeni a zarazem pewni siebie ludzie? Narciarstwo jest, a w każdym bądź razie było, w pewnym sensie zajęciem elitarnym. Uprawiali go ludzie posiadający pewien szeroko rozumiany poziom i status społeczny. Jako aktywny narciarz jestem zainteresowany eliminowaniem spośród braci narciarskiej osób prymitywnych, które swymi komentarzami, zachowaniem, sadzeniem się, zaniżają poziom grupy.
  20. Bumer

    Nauka jazdy na nartach

    Można też wziąć książkę do nauki języka polskiego. A jakże, przyda się, zaprawdę powiadam. A ile wstydu pozwoli uniknąć!
  21. W Kitzbuhel jeździ facet, taki z brodą, który ma 91 lat.
  22. Bumer

    Nauka jazdy na nartach

    A propos szkolenia narciarzy. Kiedyś w Solden byłem świadkiem zadziwiającej sceny. Instruktor uczył początkującą adeptkę narciarstwa. Adeptka była trochę zapasiona, ewidentnie ciężko i niezbyt lekko się ruszała. Instruktor robił co mógł, kiedy słownie się nie dało, ustawiał jej pozycję ręcznie, ustawiał ręcznie narty, po prostu dwoił się i troił. Skutki tej nauki były mizerne, panienka ociężale zsuwała się po płaskim stoku szkółki upadając dość często. Raczej narty ją prowadziły nie ona narty. Lekcja dobiegła końca, spocony instruktor oznajmił to adeptce. A ta na niego, huzia na Józia. Jak to koniec lekcji kiedy ona jeszcze nie umie jeździć? Jeśli instruktor podjął się nauki, to powinien ją skutecznie nauczyć jazdy! Przy tym powiedziała, że ona w swej high school jest dobra, bo ma dobre wyniki i zalicza się do najlepszych, więc i nauka jazdy na nartach nie powinna sprawiać trudności, oczywiście gdyby instruktor umiał ją nauczyć! Dlaczego więc instruktor nie potrafił jej nauczyć, nie rozumie. Widocznie nie umie uczyć i za to każe sobie jeszcze płacić. Instruktor mówił że i tak cos tam jednak nauczyła się i teraz powinna dalej szkolić się aby osiągnąć satysfakcjonujący poziom. Pani natomiast swoje, pokazuje, że inni narciarze na stoku swobodnie śmigają, a ona mimo że zapłaciła za naukę, tak nie potrafi. Żąda więc od instruktora kontynuowania nauki aż do skutku.
  23. Bumer

    Nauka jazdy na nartach

    Proszę pani, mimo podwórkowego ciągu słów pisanych po "polskiemu" łatwo zrozumieć pani prosty przekaz oraz treść zadawanych pytań. Trudniej zrozumieć dlaczego pani to robi pokazując swój poziom. Zwracanie się publicznie pisemnie w tak "niechlujnej" formie może być odebrane jako brak szacunku dla forumowiczów. Ten brak szacunku widać choćby w dalszych komentarzach, które uwidaczniają pani postawę i jakieś frustracje. Pani reakcja na moje uwagi, pełna chęci poniżenia i wyśmiania mnie, dobitnie świadczy o problemie. Proszę pani, mądry człowiek posiadający poczucie swej wartości, za zwróconą mu uwagę podziękuje, głupi się obrazi. Dobrze że z tej dyskusji można wyciągnąć jeden, moim zdaniem najważniejszy, wniosek. Priorytetem jest zadbanie o jak najlepszego nauczyciela, który w nauce uwzględni poziom i cechy ucznia. Górka, kraj do którego adeptka zamierza wyjechać aby szusować, kolor nart, spodni, nie ma tu znaczenia.
  24. Bumer

    Nauka jazdy na nartach

    Tu nie chodzi o niewiedzę kogoś kto chce się nauczyć jeździć na nartach. Tu zastanawiające jest jak w ogóle można zadawać takie pytania i tak niepoprawnie pisać? Mój komentarz jednak, mimo pewnej dozy szyderstwa, przydał się. Nakierowałem adeptkę nart na priorytet w działaniu, mianowicie wybór odpowiedniego, doświadczonego, uczynnego i tolerancyjnego nauczyciela. Oczywiście ranga nauczyciela nie zagwarantuje że z łamagi zrobi mistrza, no ale warto uczyć się u najlepszych.
  25. Bumer

    Nauka jazdy na nartach

    Nic dodać, nic ująć! Ja nie rozumiem takich postaw, nie rozumiem ludzi którym wydaje się że na jednej górce naucza się lepiej jeździć na nartach niż na drugiej. No może zrozumiałbym gdyby poruszony był temat instruktora, ale górki??? To niezrozumiałe dla mnie zjawisko opisane zostało specyficzna łamana polszczyzną, okraszona pismem obrazkowym w nadmiarze charakteryzującym po prostu przygłupów. Proszę pani, co się zaś tyczy oceny pracy zawodowej i osiągnięć, to przy pani poziomie, wyrażonym publicznie w dyskusji tu na forum, mniemam ze osiągnęła pani taki sam sukces jak na stoku. Założę się że się nie mylę, hej!
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...