Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

marekbtl

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    1 994
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    74

Zawartość dodana przez marekbtl

  1. Hello Rusin Dzisiaj z córką💪
  2. Rano było bardzo bezpiecznie, każdy jechał swoim torem, nie był w stanie go opuścić😉. Następnym razem musisz im pokazać jak się ratrakuje. No chyba umisz😀. pozdro
  3. Cze Dzisiaj Warun sezonu, na Mosornym parę osób dosłownie. Rano bardzo twardo, ale fujary mają 4 ratraki na taką górę i nie potrafią tego uczciwie zrobić. Pełno dziur i bul wzdłużnie a na środku to chyba chcieli wembley zrobić bo ratrakowali w poprzek stok😀. Ale puściło o 10.00 i było BAJKOWO! Dzisiaj 4h z chwilką na kawę i ciacho. 25km zjechane, 5500 verticala ale tylko 1100 skrętów, dzisiaj było dzidowanie. Niedużo ale tam na tym krześle to więcej nie da się zrobić. Dzisiaj rządził GS przykrótki. Szedł jak burza, ja tam jakoś starałem mu się dotrzymać kroku, ani razu mnie nie zgubił. Z knajpeczki widoczek Babia Góra w pełnej okazałości. Lexi i ja😉 No i Maras w za długich nartach, ale dawał radę, no fajne ma te Slalomonki, nie wiem czy to nie błąd, że zrobiłem se rundkę. Zajebczaste są. Takie niebieskie. pozdro
  4. Dzień chyba dobry będzie😀 Mosorny💪 pozdro
  5. Ja wiele razy byłem w Krynicy, ale na Tabaszewskim tylko 2x, bo albo jeszcze nie działał, albo już nie działał. Za to sporo jeździłem na Jaworzynie, na Arenie także byłem parokrotnie. Jaworzynę najlepiej wspominam z Covidu, byłem tam 2 tyg. - tak to można jeździć pozdro
  6. Zbychu, po feriach te atrakcje pogodowe mają być??? pozdro
  7. Teresko, byłem tam kilka razy. To krzesło jest zapchane tylko okresowo, w godzinach transferu do Madonny. W tych godzinach nie ma tam sensu jeździć. Ja rozumiem, że Karol ma rodzinę jeżdżącą mniej i narty dla nich to inna forma spędzania czasu. Przecież można to opanować tak, aby pojeździć samemu te 2h po uczciwych trasach, bo tam są. Albo rano transferuję się do Madonny (ale rano) i zostawiam dziewczyny na Pradalago a sam jadę na część pucharową i jeżdżę 2h do pierwszej krwi i wracam. Na Pradalago się nie zgubią, jest knajpka, nic im nie będzie. Albo z rana jadę wozem na parking przy gondoli na Grosie, tam ich wywożę i zostawiam i jadę na inne trasy i wracam. Mogą tylko jeździć do pośredniej stacji gondolki, albo nieco niżej i krzesłem objeżdżać tylko te łąki. Jest knajpa po drodze, a nawet dwie. Dadzą sobie radę. To zwarty ośrodek i łatwo się w nim przemieszcza. A jak wyczai objazd gondoli na Groste (starą Gondolką przez Spinale i do krzesła), to wróci do nich w trymiga. Ja rozumiem opiekuńczość Grimsona, ale też nie rozumiem za bardzo kłód jakie sam chyba sobie rzuca pod nogi, wyjazd jest dla wszystkich. pozdro
  8. Kto późno wstaje, ten stoi w kolejkach, sorry. pozdro
  9. Zbychu, a który się ośmielił na Twojej ziemi? No nie do pomyślenia, brak kompletnie wychowania. pozdro
  10. Pojeździłeś?, bo niedziela to chyba była ostatnia szansa na jako takie warunki. pozdro
  11. A i takie coś musi być na klapie, bo inaczej to jakaś podróbka mnie pozdro
  12. Cze Niestety, to nie ja , niejednemu psu Burek. Byłeś na Mastersach, bo chyba były zawody ???? pozdro
  13. Cze Disiaj Rusin again, z kumplem byłem pojeździć, w sumie to mi się nie chciało, ale jakoś się zwlokłem niechętnie. Zakopianka pusta, w porównaniu do wczoraj. Więc na miejscu byłem 15 min przed otwarciem. Rano już +2 stopnie, za dnia 6 na plusie. Rano się słonko przebijało, ale nie dało rady. Stok zmrożony, pustki niespotykane. Szybko zmiękło, ale Warun zajebisty. Rano na Porche 2h, Cze Disiaj Rusin again, z kumplem byłem pojeździć, w sumie to mi się nie chciało, ale jkoś się zwlokłem niechętnie. Zakopianka pusta, w porównaniu do wczoraj. Więc na miejscu byłem 15 min przed otwarciem. Rano już +2 stopnie, za dnia 6 na plusie. Rano się słonko przebijało, ale nie dało rady. Stok zmrożony po nocy, pustki niespotykane. Jednak dość szybko zmiękło, ale warun zajebisty. Rano na Porche 2h, potem przejazd na starą kanapę. Tam jeszcze sztruks i totalne pustki. O 11.00 2 grupy wyszły, półgodziny rozgrzewki, pół godziny jeździli i poszli do knajpy. Ale śnieg wokoło znika w oczach. Idzie odwilż. Pojeżdżone, mniej niż wczoraj, bo dzisiaj było sporo gadania w knajpce na tarasie. Ale 20km dołożone, 1000 skrętów i 3200 vertical-a. Takie małe, a cieszy. Tak było o 11.00 pozdro
  14. Cze Wszyscy zajebiste miejscówki wrzucają, a ja z braku laku dobry kit. Rusin ponownie. Pustki jak w Rytrze. 4h pośmigane, Warun sztos, 30 km zjechane, 1400 skrętów i blisko 5000m vertikala, na takiej górce. Ale w końcu z synem miałem okazję pojeździć, więc warto było, darmowe lekcje miałem😀. Warun petarda pozdrawiamy Nauka jazdy też była, nawet nadążałem😀 pozdro
  15. Cze Tak się składa, że dzisiaj byłem w Białce, nie pojeździć (ale narty zabrałem) bardziej w celach towarzyskich. W ferie do Białki to dość karkołomne przedsięwzięcie. Warunki, perfect. 3-5cm świeżego na zmrożonym podkładzie. Tak mi się rano nie chciało jechać…. ale drogowcy dali radę. Może z 10 min dłużej jechałem, bo były momenty że trzeba było na S-ce cisnąć po śniegu. 9.00 na stoku, nawet wcześniej, zaparkowałem furę przy Jankulowskim Wierchu. Prawie pierwszy byłem, ośki stały, bo nie mogły wjechać. Na czerwonej 6-ce zjechałem 6 x po 3x każdy wariant. Pusto praktycznie. Potem pojechałem na Fis-y. Niestety jeden definitywnie zamknięty, a drugi połowicznie. Siatka sprawiała wrażenie, jakby cały był zamknięty. Początkowo też tak myślałem i pojechałem objazdem. A jak z krzesła wyczaiłem, że połowa jest otwarta, to jazda. Generalnie 9.00-11.00 to były nienormalne pustki. Potem dojechało trochę ludzi, ale 6-ka na Kotelnicę doprana po sufit, jak i trasa, ale stara 3-ka obok świeciła pustkami, ale wolno jedzie - to fakt. Na tej połówce Fis, pustki. Tam jeździłem większość czasu. Warun bombowy, dość szybki śnieg, mimo iż non stop był opad drobnego śniegu. Na powrocie na 6-ce zrobiło się lodowo, zero muld, bardzo równo, ale podkład wylazł lodowy, mało kto tam jeździł, wszyscy objeżdżali to niebieską obwodnicą. Niestety tylko 1 raz zjechałem, bo mi się karnet skończył. Finalnie było nieźle, a nawet bardzo dobrze. Tam gdzie jeździłem było bez kolejek. Klientela, spotkałem kumpla - Instruktora na stoku, pogadaliśmy. Zauważyłem to co on. Bardzo dużo Anglików, Węgrów i Rumunów. Trafili na zimę stulecia. W przyszłym roku będzie ich 2x tyle, jak się fama rozejdzie jakie są zajebiste warunki w PL. Fota, że byłem, widoczność jak coś, bardzo dobra. 20km udało się zjechać, GS krótki rzondził 😉. No i spotkałem kogoś w tym konglomeracie co wydawałoby się niemożliwe jak wygrana w totka, kazał wszystkich pozdrowić swoich fanatyków, wiernych kibiców, zagorzałych wyznawców i wszystkich pozostałych innowierców i oponentów😀, a w szczególności Admina. Pzdr.
  16. Janek, Ty chyba jeszcze z Bronkiem Czechem jeździłeś, a zadajesz głupie pytania. Po co mają puste kanapy gdziekolwiek jeździć? Widzisz tam kogoś? One stoją przecież. Tylko ta na której ja siedzę jedzie. Z góry każdy zjedzie, wystarczy mu zapiąć narty, nawet Ty. Jazda pod górę to wyższy level, którego mimo doświadczenia nie udało Ci się osiągnąć. Może kiedyś, ale jeszcze sporo wursztu musisz opindolić. Mam nadzieję, że czasu Ci nie braknie, czego Ci ogromnie życzę. pozdro
  17. Cze Ponownie narciarstwo przez duże N😀. 9.00-9.30 delikatna kasza, ale delikatnie przymrożone i szybki śnieg.Ze 3 zjazdy bajka. Dzisiaj przykrótki GS sklep na wszelkie warunki. 9.30-10.00 opad. Taki gruby i klejący śnieg, że od połowy na ślepo, tak obklejało gogle. Cały czas szybki śnieg. 10.00-13.00 pogoda stabilna, nawet słoneczko się przedzierało. Zmiękło fest. Najgorsze fontanny śniegu spod butów w skrętach naparzające po twarzy. Przyzwyczaiłem się, wyjścia nie było. Zajebisty dzionek, a raczej 4h. 22km zjechane i 1100 skrętów zrobione. No GS to nie SL. Ludzi mało, ale sporo feriowiczów z rana jechało. S rana tak Bohaterka dzisiejszego dnia O 13 z minutami przyszła młgła, ale po mnie choćby Potop😉. Wczoraj myłem, nie wiem po co. Następne mycie w czerwcu. Kto to widział, żeby się tak ubrudzić, jak dziecko. pozdro ps. Jutro poprawka i niespodzianka😀.
  18. Oby waliło żabami na Śląsku tak do śczwartku w przyszłym tygodniu pozdro
  19. Marcin, a jak obłożenie feryjne w tygodniu. Dużo ludzi? Pytam, bo w środę być może pojadę na Złoty Groń spotkać się z kumplem i pojeździć, ale jak jest łodziowy armagedon to się zastanawiam, czy warto jechać na 1h z rańca taki kawał. pozdro
  20. Jesteś z Krakowa? pozdro
  21. Podziwiam samozaparcie. Bo 4h do Rytra samochodem, to jakiś kosmos, ale pociągiem - pewnie tyle się jedzie + rozgrzewka z buta. Ale miejscówka fajna i górka też. Zawsze jest tam mało ludzi, ale maja problemy z naśnieżaniem. Brawo TY. pozdro
  22. Teresko, pogoda była dobra, tylko nie wszystkim pasowała pozdrawiam
  23. A który to poniedziałek Za, Zo, czy Ma pozdro
  24. Cze A czym jechałeś? pozdro.
  25. Paweł, chyba olimpiada wystraszyła wszystkich. Ja ferie po części przez to odpuściłem. Błąd. Nie wiem jak z kwaterami, bo być może sporo kibiców dojechało. Ale puste trasy w ferie???? pozdro
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...