-
Liczba zawartości
3 570 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
75
Zawartość dodana przez MarioJ
-
widziałem wiele blogów, które dają radę jako przewodniki 🙂 pokazać Ci ? 😁 good example: https://www.skadinagrani.pl/2015/09/prisojnik-2547m-npm.html (na końcu strony jest schematyczne topo)
- 31 komentarzy
-
- masocorto
- maso corto
- (i 10 więcej)
-
vlog to znowu narzędzie do zarabiania kasy, nie do prezentowania mapy 😉
- 31 komentarzy
-
- 1
-
-
- masocorto
- maso corto
- (i 10 więcej)
-
Marboru, Twoje relacje są prawie super. Świetne foty, fajny tekst, jest fabuła. Niestety, są w nich dwie istotne wady. Zachęcam do nadrobienia, bo bez tego nie są to takie w pełni wartościowe poradniki do powtórzenia. A więc wady: 1. Brak zdjęć które pokazują ścieżkę, drogę, którą jechaliście. Czytelnik potrzebuje informacji o nawierzchni, nachyleniu, trudności. 2. Brak umiejscowienia w terenie, brak mapy, brak nazw geograficznych.
- 31 komentarzy
-
- 1
-
-
- masocorto
- maso corto
- (i 10 więcej)
-
Polak się będzie 10 lat kłócił zanim coś zrobi i tu jest problem.
-
W końcu Słowacy wzięli się za ochronę Tatr Wysokich i bardzo dobrze że tak jest. Szpindel jest robiony, więc musi wystarczyć.
-
Bardzo niebezpieczny, a blisko Świnica, extremalnie trudna góra.
- 1 884 odpowiedzi
-
- kasprowy wierch
- stacje narciarskie
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
- 1 884 odpowiedzi
-
- 2
-
-
-
- kasprowy wierch
- stacje narciarskie
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Brzydko jak na śmietnisku w Neapolu
- 1 884 odpowiedzi
-
- 2
-
-
-
- kasprowy wierch
- stacje narciarskie
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
- 1 884 odpowiedzi
-
- 3
-
-
-
- kasprowy wierch
- stacje narciarskie
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
U nas też są strefy 30 bez specjalnych dróg rowerowych. Jeździ się podobnie jak u Ciebie. Ale rzeczywiście nie ma tego dodatkowego znaku z rowerzystą.
-
Bardzo ładnie. Nigdy Ci nie wypomnę że przydługo. Jak chcesz, to piszesz ciekawie. 🙂
-
Ja uważam że każdy rowerzysta (nawet dorosły) powinien mieć kartę rowerową lub prawo jazdy. Czyli powinien udowodnić że ktoś go uczył przepisów i musiał zdać z tego jakiś egzamin. To takie minimum. Moja córka niedawno przechodziła przez podstawówkę. Robienie kart rowerowych jest praktykowane, a idzie to nawet dalej o czym za chwilę. Pamiętaj że teraz dużo zależy od rodzica. Jeśli w podstawówce dziecko nie ma roweru, rodzic nie nauczył jeździć, to dziecko nie pójdzie na kartę rowerową. A kiedyś później wsiądzie na rower bez wiedzy. U nas we Wro jest dość aktywna branża aktywistów. Lider organizacji rowerowej obecnie pracuje nad kursami praktycznej jazdy rowerem. Czyli w ramach kursu do karty rowerowej, prowadzi również jazdę z dziećmi po ulicach osiedla najbliżej szkoły. Pokazuje dzieciom, jak realnie zachowywać się na ulicach, które ulice wybierać do ruchu, jak wygląda pierwszeństwo na przejazdach ddr, jak skręcać w lewo. Również robi to w SP, która jest na moim osiedlu. Pracują w tym kierunku żeby kursy na kartę rowerową miały obowiązkowo element jazdy po drogach publicznych. Ja też osobiście uważam że dziecko poniżej 10 lat + rodzic powinni mieć prawo jeździć również po ddr. To jest dla dziecka świadomego lekko niezrozumiałe że rodzic go uczy jeździć rowerem, ale nie mogą jeździć po ddr. Abstrakcja. Z drugiej strony to fajnie że dziecko (plus rodzic) może legalnie jeździć po chodniku i jest to unormowane. Dużo rzeczy jest u nas już fajnie zorganizowane. Problemem jest teraz edukacja kierowców, wszystkich uczestników ruchu. Edukacja żeby ludzie szanowali innych ludzi i przestrzegali przepisy. A głupie przepisy powinny zostać zmienione.
-
To jeszcze poproszę z Wrocławia, i nie do kwietnia, tylko do 15 maja. Jak pokazuje Marionnen, najlepsze warunki są w maju. 🙂
-
Marku, jak chcesz dyskutować to merytorycznie, plus troszkę pod żebro. To powyżej to kompletna żenada z Twojej strony, upust frustracji.
-
Właśnie poszedł piękny gem na 5:2 dla Alcaraza. Dobre wymiany.
-
Szybko weszła w trans meczowy , prawda ?
-
Dlatego właśnie unika się znaków pionowych przy skrzyżowaniu droga rowerowa i chodnik. To psuje przestrzeń. Jest też często kolizyjne, jeśli nie ma pobocza.
-
W Twoim przykładzie przejścia sugerowane są całkiem rozsądnie narysowane. W takim przypadku pieszy idzie swoim chodnikiem i ma na drodze przeszkodę: rowerzystę. Miło by było jeśli w takich miejscach rowerzysta zachował by się jako pojazd, przepuszcza czekającego pieszego. W moim rozumieniu prostoty znaków w zasadzie przejścia sugerowane przez DDR powinny powodować że pieszy ma pierwszeństwo. Pieszy jest najmniej chroniony, więc powinien być najbardziej uprzywilejowany.
-
Bardzo słusznie że to podnosisz. Fajną praktykę wprowadzasz w firmie. Ale: dzieci i młodzież uczy się zachowania od nas; to dorośli korzystają ze smartfonów a nasze dzieci od nas to podłapały; podkreślam że wypadki ze smartfonem na przejściu dla pieszych to jest promil; zwykle w rodzinie jest tak że ojciec jest kierowcą, a dziecko jest pieszym; niech każdy kierowca uczy swoje dziecko jak się chodzi po przejściu dla pieszych, niech sprawdzi co dziecko wtedy robi z telefonom;
-
To nie jest tak, że każdy z nas może sobie decydować jakie ma obowiązki na drodze. Te obowiązki określone są w kodeksie drogowym. Problemem jest interpretacja przepisów oraz (psychologiczna) akceptacja tych przepisów. Po pierwsze pierwszeństwo pieszego (wchodzącego na pasy) wymusza przestrzeganie prędkości przez kierowców. Jeśli chcesz jechać zgodnie z przepisami, to musisz jechać prędkością zgodnie z ustaleniami, aby zahamować przed przejściem. Jeśli jedziesz 100km/h to często nie jesteś się w stanie bezpiecznie zatrzymać przed przejściem. Wówczas rozsądny pieszy czeka, a ktoś starszy (który nie umie już ocenić prędkości nadjeżdżajacego auta) może zostać zabity. Po drugie, jeśli ktoś dokładnie czyta przepisy oraz wyroki sądowe, to wie że pieszy powinien przed przejściem nabrać pewności że nadjeżdżający samochód zwalnia prędkość. Jako pieszy, ja się tak zachowuje, bo chcę żyć. Tak też uczę swoje dziecko. Ale jako radykalny obywatel, spotykam takie zachowania, że nadjeżdżające auto nie zwalnia. Jako kierowca jeszcze w sile wieku, potrafię ocenić czy auto da radę się zatrzymać przed przejściem czy nie da rady. Więc jak z daleka widzę że gość nie zwalnia przed przejściem, to wykonuję ruchy typu: wejście jedną nogą na przejście, podniesienie ręki w sygnale stop. I to bardzo często (9 na 10) otrzeźwia kierowcę, który się zatrzymuje zdziwiony. P.S. Doceniam że swój nowy wpis napisałeś w zupełnie innym tonie, niż to było wcześniej. Widać że podjąłeś wysiłek żeby uwzględnić rację obu stron. Dzięki. 🙂
-
Nie masz do końca racji. Pasy wymalowane na drodze rowerowej, bez znaku D-6, to jest przejście sugerowane. Pieszy na nim nie ma pierwszeństwa przed rowerem/pojazdem, ale może z niego legalnie korzystać. Żeby pieszy miał pierwszeństwo to musi to być przejście oznaczone znakiem D-6/6b oraz znakiem poziomym.
-
Następnym razem napisz dłuższy post.
-
To co podajesz, to są jakieś promile zachowań. Robisz z tego uogólnienie, które nie jest poparte żadnymi badaniami na reprezentatywnej próbie. Ja też jeżdżę i chodzę po mieście i uważam że większość pieszych zachowuje się dobrze lub w normie. Popatrz na tą Panię za kierownicą na video. I popatrz czy w Twoim otoczeniu ktoś nie zachowuje się jak ta Pani. To ciężkie auto może zabić.
-
Dzięki nowym przepisom liczba zabitych na pasach SPADA. Specjalnie dla Ciebie cytat: – Rzeczywiście, nastąpił nieznaczny wzrost liczby wypadków na przejściach z winy pieszego. Ich najczęstsze przewinienia to przechodzenie przez jezdnię tuż przed jadącym samochodem, przebieganie jezdni lub przechodzenie na czerwonym świetle – wylicza Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego KGP. Jednak w dłuższej perspektywie liczba ofiar śmiertelnych wśród pieszych spada. W 2020 r. zginęło ich w kraju 631, w 2021 r. 527, a w 2022 r. 460. Skąd tegoroczny spadek zabitych mimo wzrostu liczby wypadków? – Generalnie kierowcy zwolnili, więc jeśli dojdzie do potrącenia pieszego, to skutki są mniej tragiczne – uważa Robert Opas. – Do zdjęcia nogi z gazu w miastach zmusza także większy ruch w miastach, ale i wysepki, azyle, zwężenia ulic – dodaje. Jest też hipoteza że wzrost liczby wypadków z tego roku jest spowodowana tym że szybciej się ociepliło. Znamy przecież wszyscy jaka jest pogoda w tym roku. Jak jest cieplej, to jest większy ruch na drogach. A przy dobrej pogodzie dochodzi do większej liczby wypadków związanych z prędkością.
-
Czemu jako kierowca nie zwrócisz uwagi np. Na taki wpis z tego artykułu ???? Wstrząsająca tragedia ze stycznia: w Częstochowie 80-latek jadący z dużą prędkością wpadł na przejście dla pieszych i potrącił dwie przechodzące nim kobiety – Ukrainki pracujące w pobliskiej firmie. Mimo reanimacji,zmarły. Kierowca twierdził, że na pasach „nikogo nie widział”.







