-
Liczba zawartości
1 110 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
19
Zawartość dodana przez kmarcin
-
No dobra, z tej całej dyskusji i tak nic nie wyniknie :smile: Gdyby to było przy wódce, to jeden z drugim pewnie dalibyście sobie po strzale, a na drugi dzień rano razem poszlibyście na narty i dalej każdy jeździłby jak jeździł i na czym jeździł :laughing: Liczyliście ile czasu straciliście na pisanie i kłótnie? ze 2-3 godziny? a może więcej :stupid: Wiecie co, tak na rozluźnienie, obejrzyjcie, bo żaden z Was na takich nartach nie jeździł i żaden z Was tak nie umie :stupid: :crazy: https://www.facebook.com/wellup.me/videos/447129172143781/
-
Ski Juwel 6-13.02.2016 – narciarski karnawał
kmarcin odpowiedział tanova → na temat → Tanova - relacje
Fajna relacja, trochę za mało zdjęć jak dla mnie, ale i tak wielkie :applause: za to, że chciało Ci się opisać Twój pobyt w SkiJuwel, a to faktycznie mało popularne miejsce przynajmniej wśród skionlinowców i zawsze takie relacje czyta się z ciekawością. Ale i tak najważniejsze, że masz pozytywne wspomnienia i wyjeździłaś się :happy: -
Dzięki wielkie wszystkim za życzenia i oby się spełniły i te narciarskie i nie narciarskie :happy:
-
Asiek obchodzi siedemnastkę
kmarcin odpowiedział johnny_narciarz → na temat → Chcę Wam o tym powiedzieć
No i jeszcze ja spóźnione ale szczere: spełnienia marzeń i samych radosnych chwil na nartach i nie tylko :happy: -
Normalnie jako rodowitemu Kielczaninowi scyzoryk w kieszeni się otwiera jak widzę jak sobie bezstresowo pomykasz to tu to tam :laughing: A tak serio to kolejna super relacja i nie zazdroszczę, że Ty sobie tam jeździsz a ja nie, a cieszę się po prostu, że Ty sobie tam pojeździsz, a ja poczytam i obejrzę tak na przyszłość :happy:
-
A ja Ci życzę spełnienia marzeń, tak krótko i po prostu, bo w tym kryje się wszystko co chciałbyś dostać od życia :smile:
-
Dobra jest, ale jeśli chodzi o wiek właśnie 63 lata, to nie wiem czy ojciec znajomego nie przebił jej, bo właśnie mając 63 lata zmajstrował go :shocked: :crazy:
-
Kielce TelegrafJak nie da rady jechać tam gdzie stoki dobrze dają, to się jeździ na swojej górce pod domem. Tak że dzisiaj po nocnych przymrozkach i przy pięknej słonecznej pogodzie po 10 wybrałem się na Telegraf trochę pojeździć. Dokładnie 3 minuty po wyjeździe z domu melduję się na parkingu, gdzie zaparkowane jest kilkanaście samochodów, szybka zmiana butów, slalomki do ręki, w kasie karnet od 10 do 13 za 40zł i jak zwykle bez żadnej kolejki przejście przez bramki i na krzesło, Już z daleka zaciesz na twarzy, bo widzę, że jest dużo sztruksu. No to pierwszy zjazd i jest beton, zero przetarć, zero minerałów, zero lodu. I taki beton utrzymuje się tak przez godzinę. Mimo że jeździ kilkadziesiąt osób nie robią się choćby najmniejsze odsypy, muldy, choć temperatura w cieniu wynosi ok 4'c, a w słońcu 12'c. Dopiero tak ok 11:30 ten twardy, zmrożony śnieg troszkę poluzował i w sumie zrobiło się jeszcze przyjemniej. Narty idą jak po sznurku, krawędzie trzymają rewelacyjnie, no tylko żeby trasa miała przynajmniej ten 1 km, a nie 450 metrów.Takie rewelacyjne warunki utrzymują się do samego końca. Narciarzy na Telegrafie kilkudziesięciu, więc można było jeździć praktycznie za każdym razem jak tylko się chce nie zwracając uwagi na nikogo. No i jazda na bieżąco. Ponieważ w pewnym momencie z boku trasu zrobił się miękki śnieg i lekkie odsypy, na ostatnie pół godziny zamieniłem 3V na Rictory, żeby bez obaw pojeździć sobie w miękkim. W sumie przez te 2,5 godziny zrobiłem 30 zjazdów.No i trochę zdjęć z dzisiejszej jazdy na kieleckim Telegrafie:
- 3 220 odpowiedzi
-
- 15
-
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
wyjeździj się Andrzej jutro, bo od popołudnia do rana będziesz miał duuużą dostawę świeżego białego na Stubai :wink:
-
Wiem, nawet wiem jakie, a do tego doszły jeszcze Włochy w pięknym dosłownie towarzystwie... no ale mi to nie pisane :sorrow:
-
Ja miałem kiedyś taką przygodę z kolegą z którym przyjechałem do Rytra i to już w pierwszym zjeździe na pełnej prędkości, tylko tak lekko nie skończyło się. Sam momentu zderzenia i tego co było jakieś 30 sekund potem nie pamiętam, ale z relacji narciarza, który to widział, a potem zbierał ze stoku moje narty, to wyglądało tak, że on zaczął jechać na "8" i pewnym momencie obaj rozpędzeni byliśmy w przeciwnych skrętach, poszliśmy na czołówkę, walnęliśmy w siebie jak dwa barany, mnie wybiło na nim jakieś 2 metry w górę, zrobiłem salto w powietrzu i po jakiś 30-40 metrach zatrzymałem się nie bardzo kontaktując,a kumpel tylko wywrócił się i zsunął trochę. Po kilkudziesięciu zacząłem kontaktować, patrzę kask pęknięty, szyja boli jak cholera, no ale nic to, kilka minut i jeździliśmy jeszcze jakieś 4 godziny, a potem pojechaliśmy dobić się na Wierchomlę. Potem ok. 200km w samochodzie za kierownicą nie mogąc za bardzo ruszać głową. Powrót do domu, kąpiel... i nie jestem w stanie wyjść z wanny. Jakoś żona mnie z niej wytargała, a na drugi dzień wizyta u ortopedy i 2 tygodnie w kołnierzu. No ale narciarsko dzień generalnie był udany :laughing: :stupid:
-
No to widzę, że poczekam z wizytą tam : Tylko co najgorsze, to patrząc po prognozach pogody to na lepsze warunki nie zanosi się :sorrow: Cały czas sporo na plusie, a do tego deszcze :angry: Coś czuję, że w świętokrzyskim za długo nie pojeździmy niestety, bo nawet jak w marcu przyjdą lepsze zimowo dni, to już wszystkie stacje będą zamknięte, bo nie będzie po czym jeździć, no chyba że nagle złapie mróz i spadnie 50 cm świeżego, w co szczerze wątpię.
-
Oooo to jest dobre wyjście :happy: Chyba pierwszoklasista pozna smak wagarów, ale co to za wagary z ojcem :crazy: :stupid:
-
Po Twoich relacjach to coraz bardziej mnie korci, żeby tam jednak pojechać na tygodniu :crazy:
-
Super, że wyjazd doszedł do skutku, tak że świetnych warunków i wspaniałej jazdy życzę :happy:
-
Fischer Progressor 800 170 cm
kmarcin odpowiedział kmarcin → na temat → Giełda sprzętu narciarskiego
Sprzedane, można usunąć jak coś :smile: -
Żeby tam było bliżej niż te 90 km to z chęcią bym się wybrał :smile:
-
Z powodu nabycia w tym sezonie slalomki i all-mountain, trochę z żalem sprzedaję swoje dotychczasowe narty Fischer Progressor 800 170cm, które posiadam od nowości.Nart chyba nikomu przedstawiać nie trzeba, a dla zainteresowanych informacjami o nich, to są one tutaj:http://www.skionline.pl/sprzet/narty,12-13,fischer,progressor-800-powerrail,5847.htmli wynik World Ski Test 12/13, gdzie wygrałya zdecydowanie w kategorii allround:http://www.skionline.pl/worldskitest/12-13,testy,narty-allround-mezczyzni,5.htmlNarty przygotowane w serwisie do sezonu (ostrzenie krawędzi, smarowanie, struktura). Po serwisie spędziłem na nich na stoku 3 godziny, stąd minimalne ryski. Narty nie były nigdy naprawiane, nie posiadają wypełnień ślizgu, głębokich rys. Krawędzie bardzo grube (2mm), równe, bez ubytków.Wiązania w pełni sprawne. Ogólnie narty są w bardzo dobrym stanie zarówno wizualnym jak przede wszystkim technicznym.Cena jaka mnie za nie interesuje to 670 zł + koszt wysyłki.tel. 793 780 215
-
Dziś w Niestachowie też jeden gość turował, pod górę zasuwał na równi z wyciągiem, a z góry bardzo przyjemnie dla oka zjeżdżał :smile:
-
Niestachów k/KielcW Niestachowie jestem dość rzadkim gościem z racji tego, że to płaski stok i trochę się nudzę na nim, ale dziś postanowiłem tam pojechać, ponieważ młodemu przyszły nowe narty i jak na pierwszy raz wolałem, żeby tu się z nimi zaprzyjaźnił niż na Telegrafie, po drugie... mi też dziś przyszły nowe (stare) Rictory... a po trzecie, bo tu jest najtaniej i zawsze stok jest dobrze przygotowany :smile:Tak więc kilkukrotna obserwacja kamerek w dzień i w sumie to właśnie w Niestachowie jeździ najwięcej (choć ciągle mało) narciarzy, a do tego stan stoku zdecydowanie wygląda najlepiej ze wszystkich w okolicy. Tak więc z młodym startujemy po 16 na narty. Po 10 minutach parkujemy pod stokiem, szybkie przebranie i do kasy. Karnet na 2 godziny 30zł, a na 3 godziny 35zł. Bierzemy na dwie, bo do domu przed 19 trzeba wrócić, a że ludzi na stoku mało, kolejek zero i jazda na okrągło to swoje wyjeździmy się, a raczej młody się wyjeździ :wink: Obawiałem się trochę o warunki na stoku przez to, że od kilku dni brak mrozu, ciepło, deszcze, wiatry, no i to że jest już 16:30. Ale po pierwszym zjeździe jest radocha :smile: Stok przygotowany super, a warunki REWELACYJNE !!! Zero odsypów, muld, przetarć, minerałów, lodu, nic, po prostu nic :eek: Śnieg miękki, taki cukier trochę, ale jakby zmrożony sam nie wiem czemu. Jeździło się mega przyjemnie :smile: Może to przez te Rictory, które szły przez ten śnieg jak czołgi, a początkowo miałem wrażenie, że jazda na nich to jak kierowanie autobusem :crazy: :laughing: Może przez to, że nigdy wcześniej nie jeździłem na nartach typu all-mountain. Po jakimś czasie przyzwyczaiłem się jednak trochę do nich i nawet polubiłem trochę, bo jeździło się bardzo pewnie i bardzo przyjemnie, ot taki po prostu cruising.Zrobiłem kilkanaście zdjęć kamerką, ponagrywałem trochę młodego i... robienie zdjęć kamerką czy komórką na ustawieniach auto przy słabym świetle mija się z celem, no ale musiałem się przekonać :stupid: Tak, że tych zdjęć jest tylko dosłownie kilka, bo większość trafiła do kosza.Z ciekawości z młodym zjechaliśmy na krechę, on osiągnął 58 km/h, ja 69 km/h :crazy: :stupid:No i kilka zdjęć na koniec, a potem dodam jeszcze krótki filmik z dzisiejszej jazdy młodego w Niestachowie (młody ma 7 lat, więc bądźcie wyrozumiali :wink:) Filmik:[video=youtube;KF_LsXPvXyQ]
- 3 220 odpowiedzi
-
- 10
-
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dzisiaj wracając z młodym ze szkoły zajrzałem na kielecki Telegraf i bardzo pozytywnie zaskoczyły mnie warunki na nim :smile: Mimo, że była godzina 13, temperatury cały czas na plusie, to śnieg wydawał się bardzo przyjemny. Może przez bardzo małą ilość narciarzy jeżdżących po stoku. Ale dziś tam nie jeździliśmy, a z premedytacją udaliśmy się do pobliskiego Niestachowa, ale o tym będzie później :wink:A tu jedno jedyne dzisiejsze zdjęcie z Telegrafu:
- 3 220 odpowiedzi
-
- 5
-
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ha, ha, to mi z kolei w głowie siedzi odwiedzenie z synem właśnie mniejszych ośrodków jak Semmering-Stuhleck, gdzie byłeś ostatnio i przede wszystkim Kreischberg :happy:
-
Mnie ośrodek Lofer wcale nie zauroczył może przez wiele płaskich odcinków na niebieskich trasach, gdzie jechało się bardzo powoli. Choć trzeba przyznać, że kilka fajniejszych fragmentów i tras też ma, ale dosyć krótkich. Dużo bardziej podobało mi się w sąsiednim Waidring-Steinplatte, ale samo miasteczko Lofer już bardzo mi przypadło do gustu :happy:
-
Ale się tu narobiło : Po mojemu to gość ma pewnie już renomę i jest znany w swoim światku, tak że zaistnieć już nie musi. Ale chce zdobyć trochę fejmu, ochów i achów zsuwając się tam, a nie tworząc linię, a pewnie nikt inny tego przed nim tam nie zrobił. Przyjemność w tym wszystkim pewnie ma, strach też na pewno odczuwa, ale swoją drogą musiał się tam jakoś dostać, nagrywa to w sposób efektowny i niekonwencjonalny i nie tak po prostu dla siebie na pamiątkę, a po to, żeby się pochwalić co i gdzie zrobił, żeby zaimponować ludziom przede wszystkim z jego światka narciarskiego, żeby o nim mówili, żeby więcej znaczył. Parę euro też pewnie przez to przytulił.
-
Saalbach-Hinterglemm 24.01-31.01.2016
kmarcin odpowiedział marcinn → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
No dobra, zdjęcia mówią wystarczająco dużo :happy: Cały tydzień taką pogodę miałeś ???







