Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

kmarcin

VIP
  • Liczba zawartości

    1 110
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez kmarcin

  1. Co tu teraz gadać, zobaczymy jak będzie, a prognozy nie wyglądają najgorzej http://www.bergfex.pl/scheffau/wetter/berg/
  2. MarioJ w styczniu to i w Waidring była kicha, wystarczy spojrzeć na wpisy i zdjęcia na alpinforum. Ale na przełomie stycznia i lutego dopadało tam ok. 0,5m świeżego śniegu, a w trakcie mojego pobytu od 08.02. do 15.02. też w sumie ze 30cm dopadało.
  3. O 13:30 dzwoni do mnie żona i pyta gdzie się podziewam. No jak to gdzie? W nocy był mróz, dziś ładna pogoda, to gdzie mogę być? Pewnie że na Telegrafie :crazy: I powiem szczerze, że nie żałuję nawet sekundy spędzonej dziś na stoku, no może poza jednym zjazdem, kiedy zapomniałem zapiąć klamry w butach :stupid: i szkoda mi po prostu tego zjazdu. Ale od początku. Na 10 oprócz mnie przybyło także kilkanaście, a potem kilkadziesiąt osób, ale w żadnym wypadku nie powodowało to ani kolejek an tłoku na stoku. A sam stok to sztruks i beton, czyli to co lubię. Miejscami wychodził lód, ale w niczym nie przeszkadzał w jeździe. Dopiero tak ok. 12 na samym dole pojawiał się rozmokły śnieg i cukier, ale to dopiero przed samymi bramkami. A reszta cały czas w doskonałym stanie, twardo, szybko, fajnie. I tak było do 13:30, kiedy skończyłem jeździć. W sumie zrobiłem 38 zjazdów :stupid: Na dzień dobry było tak: i tak: a na koniec tak: No i jeszcze iSki tracker: http://www.iskitracker.com/tracks/shared/JsZhQnmD6AS2ft46pQuX Tu pół dnia jeździłem, a Wy mówicie że SkiWelt słaby :stupid:
  4. Mariusz, Tobie to by trawę na biało pomalowali i byś jeździł zadowolony, że białe masz pod nartą, a ja tam wolę przyjemność w dobrych warunkach bez muld, kopców cukru, itp. :wink: Zresztą nie ma co gdybać, zobaczymy jak będzie już na miejscu.
  5. Mariusz, to Ty będziesz pisał, ja tam mogę zdjęcia robić i filmiki kręcić :smile: MarioJ 2 tygodnie temu byłem w Waidring-Steinplatte przez 5 dni + 1 dzień w Lofer na wyjeździe typowo rodzinnym co też opisywałem na forum. Tak naprawdę, dla osób które jeżdżą dużo i przez cały dzień, to Waidring jest fajnym ośrodkiem na 1 dzień, ew. do treningów, czy jakiegoś szkolenia, bo dla większości jeżdżących dużo i lubiących robić kilometry i zwiedzać po prostu może się znudzić. Ale dla początkujących jest to idealne miejsce na tygodniowy wypad. Ja tam nie mam nic przeciwko tłuc ulubione trasy po kilka razy dziennie, ale z chęcią pojeździłbym na większej ilości i bardziej różnorodnych trasach. I na Steinplatte na czerwonych i czarnej trasie już od południa też robiły się nasypy i muldy, może nie duże, ale jednak.
  6. Ale fajnie zasuwa, gratulacje dla wnuka i pewnie dla Ciebie jako instruktora :applause:
  7. Chris_M fakt, może za bardzo ironicznie podszedłem do tego, bo to prawda, są tacy o których napisałem, ale są też tacy, którzy świetnie czują się na czarnych, wymagających trasach i którzy mogą być faktycznie zawiedzeni małą ilością takich tras. A co do wysokości, to myślę że czy to 1600m czy 2500m i wyżej, to i tu i tu człowiek może wyjeździć się, zwłaszcza taki jak ja, który na co dzień tłucze 500 metrowe stoki 30 razy pod rząd.
  8. A Pan pewnie zalicza czarne trasy przez zsuwanie się z nich z przerażeniem w oczach :biggrin: No ale po co będzie jeździł po czerwonych czy nie daj boże niebieskich, toż to wstyd dla takiego Pana :stupid: I dobrze niech wszyscy jadą do Zillertal, zwłaszcza od 08.03. :laughing:
  9. U mnie syn (5,5 lat) na krześle plecami nie dostaje jeszcze do oparcia, tak że wsunąć w siedzisko nie może się do końca. I mimo, że siedzi stabilnie, nie wierci się, to i tak cały czas albo trzymam go obejmując ręką albo trzymam rękę przed nim zabezpieczając przed wysunięciem się, bo to jest wg mnie największe zagrożenie. Próba poprawienia siedzenia, chwila nieuwagi i bardzo łatwo takie dziecko może wyślizgnąć się pod pałąkiem, a niestety większość krzeseł nie ma zabezpieczenia przed wyślizgnięciem się.
  10. kmarcin

    Trochę śniegu

    No jeśli chodzi o ilość śniegu, to jeden z włoskich ośrodków najbliżej położonych od Polski, a do tego dość nisko położony, a śniegu wg Bergfex góra 670cm, dolina 450cm :eek: http://www.bergfex.pl/sella-nevea/. Tam to freeski to będą mieli pewnie do następnej zimy :stupid:
  11. Kapitalne to zdjęcie z ratrakami :applause: I już doczekać się nie mogę, choć temp. mogłyby być na lekkim minusie przy takim słoneczku :smile:
  12. Michał Mifilim aktualnie jest na kursie i nie może wrzucić filmiku ze swojej ostatniej jazdy na Telegrafie, ale ja robię to niejako w jego imieniu i po jego akceptacji. Mimo nie najlepszych warunków na stoku, mi osobiście jazda Michała podoba się, a pewnie dobrze by było, gdyby wypowiedzieli się forumowi spece od analizy technicznej jazdy. YT filmik nieźle skompresował, ale coś tam widać: [video=youtube;fpYE6azpW3o]
  13. Ale świetna fura, na narty czy na wakacje idealna.
  14. Ale prawda jest taka, że GPS w smartfonie jest jeden. A włączając dwie aplikacje jednocześnie np. iSki Trackera, OnTheSnow, czy moje trasy, to każda z nich inaczej pokaże przebyty dystans na nartach, na wyciągach, prędkość maksymalną i średnią.
  15. I kto by pomyślał, że mój drugi wyjazd w Alpy będzie ledwie kilka górek dalej niż pierwszy :crazy: A codziennie patrzyłem sobie na tereny SkiWelt znajdujące się za masywem Wilder Kaiser i po jego lewej stronie. Jacku zostaw nam trochę tej ładnej pogody i śniegu, tak żeby na 7 dni starczyło :wink:
  16. Nie, nie pójdą, bo ghs też scyzoryk :wink: Po pierwsze nie biorę aż tak poważnie tych wyników v-max, bo zdaję sobie sprawę, że jest tu duża granica błędu, choć jadąc samochodem i mając włączoną aplikację i obserwując wyświetlacz prędkościomierza, wyniki są bardzo porównywalne jadąc np. z jednego końca Kielc na drugi, z przyspieszeniami, hamowaniem, itp. A z aplikacją iSki to v-max podaje 86 km/h, a na wykresie faktycznie jest jakiś błąd pokazujący 150 km/h, tyle że jest on jedynie na wykresie, a nie w ogólnym podsumowaniu.
  17. Nie pokazuj mi na oczy pizzy, bo od ponad godziny ledwo ruszać się mogę, tyle jej zeżarłem :wink:
  18. ha, ha, nie ma go i nie ma, to znaczy, że na nartach gdzieś śmiga :crazy:
  19. dobra, co chcesz poprawić to na priv mi prześlij, kilka minut w photoshopie i tak Cię poskładam, że nikt nie będzie miał prawa doczepić się do czegokolwiek :stupid:
  20. Przesłałem Michałowi filmiki, to teraz on musi chcieć się pokazać, jego molestujcie :crazy:
  21. We wtorek 18.02. do południa warunki na Telegrafie były bardzo dobre (relacja powyżej), wieczorem już ciężkie (relacja Marboru w innym wątku). Przez dwa dni trochę się zmieniło. W Kielcach temperatury i w dzień i w nocy na plusie, więc śnieg miękki, mokry, cukier. O ile o 10 i przez następną godzinę było jeszcze w porządku może też przez niewielką ilość narciarzy, to po 11 kiedy też dojechał Michał (Mifilim) i kilkanastu innych narciarzy warunki psuły się z każdą minutą, a jazda stawała się coraz trudniejsza i mniej przyjemna, a co jakiś czas narty przytrzymywało w zaspach mokrego śniegu. Mimo wszystko, ponad 3 godziny jeżdżenia, 32 zjazdy, tak że może być. Nie rozumiem tylko za bardzo wskazań iSki trackera, który nie jest chyba zbyt miarodajnym narzędziem zwłaszcza jeśli chodzi o osiągniętą prędkość maksymalną, a także pokonany dystans zjazdów. Pierwsze 3 zjazdy zrobiłem dość szybkie jadąc szerokim promieniem na krawędziach. Do tego momentu iSki pokazało mi v-max. 80km/h. Czwarty zjazd rozpędziłem się prosto z krzesła i zjechałem centralnie na krechę, patrzę w aplikację, a tam dalej v-max. 80km/h. W domu zrzuciłem to na profil i na wykresie prędkości faktycznie widać wyższą prędkość w 4 zjeździe, ale nie odzwierciedliło się to w podanej v-max. A generalnie początek jazdy wyglądał tak: Tak było pod dolną stacją krzesła i na dość dużym obszarze stoku po 3 godzinach jeżdżenia: PS. Nagrałem jazdę Michała na kilku filmikach, ciekawe czy podda się ocenie :tongue: mi tam osobiście podobała się jego jazda, no ale ja się nie znam :smile:
  22. kmarcin

    Irak na nartach? Tak.

    Mariusz nie pozbywaj się swoich X nawet jak wióry z nich zostaną. Latem zabiorę Cię na fajny stok pod Kielcami, gdzie jeszcze nie jeździłeś. Z góry piachu na piaskowni pewnie jeszcze nie zjeżdżałeś :stupid: A wszystko nagra się i obfoci :laughing:
  23. Warunki były duuuuuuuużo gorsze niż do południa. Sam na pewno nie wybrałbym się na wieczorne nartowanie, bo nienawidzę jeździć w takim cukrze z mniejszymi lub większymi zaspami, no ale w takim towarzystwie to nie wypadałoby nie być. Dzięki za te wspólne kilka zjazdów i fajną atmosferę :happy:
  24. kmarcin

    Alta Badia Luty

    piękności :happy:
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...