Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

San28

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    284
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez San28

  1. Znakomita scenografia (Dolomity, słońce, sztruks i puste trasy), dynamiczna muzyka, elementy choreografii - w sumie bardzo dobrze się ogląda! Dziękuję i pozdrawiam.
  2. San28

    Polska warunki narciarskie 18/19

    Zgoda, tylko po pierwsze - w kasie usłyszałem, że "szóstka" jest czynna, a po drugie - nigdzie nie widziałem oznakowania, że jest zamknięta, jak to było np. przed wjazdem na "czwórkę".
  3. San28

    Polska warunki narciarskie 18/19

    "Średnia" to słabo powiedziane. W sobotę czynna była przynajmniej "czarna". Całe szczęście, bo na "szóstce" przy gondoli już koło południa warunki były bardzo trudne, przynajmniej dla mnie: na górze i na dole duże odsypy, a w środku i na ściance przetarcia. Swoją drogą, to granda, że za dwie czynne trasy trzeba było płacić, jakby ośrodek działał pełną parą!
  4. Tłok jak na niebieskiej... Dziękuję za fajną relację i pozdrawiam.
  5. San28

    Polska warunki narciarskie 18/19

    Bałtów Dziś krótki meldunek w zastępstwie Marboru. Przyjechałem grubo przed godz. 10, było pochmurno i lekko na minusie. Po raz pierwszy muszę dziś zganić gospodarzy ośrodka, których do tej pory można było tylko komplementować za dynamiczny rozwój ośrodka i dobrą organizację. Po pierwsze, przesunięcie otwarcia z 9 na 10 jest pewnie pod koniec sezonu uzasadnione ekonomicznie, ale raczej nie leży w interesie narciarzy, zwłaszcza tych, którzy chcieliby przyjechać wcześniej, by uniknąć tłoku. Po drugie, kasa przy talerzyku została otwarta dopiero przed samą 10, w dodatku czynne było tylko jedno okienko, a pani w środku musiała nie tylko sprzedawać karnety, ale także odbierać telefony. W rezultacie, od ustawienia się w kolejce po karnet do zapięcia nart upłynęło prawie pół godziny. Inni - ci za mną - stali jeszcze dłużej. A tak ok. 10.30 wyglądała kolejka przed kasą przy kanapie. Przed 10 w okienku był komunikat, że kasa jest nieczynna, dlatego sporo osób, w tym ja, kupowało karnet przy talerzyku. Warunki były dobre: twardo, ale nie lodowo, jak niemal wszędzie tydzień temu. Lód widoczny był tylko miejscami, ale specjalnie nie utrudniał jazdy. Na dole, z upływem czasu, robiło się miękko i "cukrowo", jednak tragedii nie było. Odsypy w normie. Jak na sobotę ludzi przyjechało więcej, niż bym się spodziewał, ale tłoku, na szczęście, nie było. Gorzej będzie pewnie w niedzielę... Trasa przy kanapie. Trasa przy talerzyku. Trochę dłuższa kolejka do talerzyka zrobiła się dopiero ok. 12, ale najwyżej na dwie-trzy minuty czekania. Dwie godziny minęły szybko, czas było wracać do domu. Jeśli nie nastąpi jakiś niespodziewany atak zimy, a na razie nic na to nie wskazuje, był to prawdopodobnie mój ostatni dzień na nartach na górkach w pobliżu Radomia. Może w połowie marca uda się jeszcze wyskoczyć na weekend gdzieś w Polskę i to było w tym sezonie na tyle. Pozdrawiam Andrzej
  6. San28

    Szwajcaria Bałtowska

    Mariusz, miałem do Ciebie dzwonić, bo się wybierałem. Ale niespodziewanie znajomy zaproponował wyjazd na dwa dni do Bachledowej, więc wybór był oczywisty. Życzę udanej jazdy, po mroźnej nocy warunki będziesz miał gwarantowane. Kto wie, czy nie po raz ostatni w tym sezonie w naszych okolicach?... Pozdrawiam.
  7. Mariusz, brawo Ty! Jeszcze kilka startów i będziesz atakował bramki niczym ... Hirscher! Pozdrawiam.
  8. San28

    Polska warunki narciarskie 18/19

    Mariusz, dziękuję za zaproszenie, ale jutro mam imieniny teściowej. Sam rozumiesz... Pozdrawiam.
  9. San28

    Polska warunki narciarskie 18/19

    Tumlin we mgle Dziś dwie godziny w Tumlinie - od 10 do 12 (karnet 55 zł). Rano w Radomiu było mgliście, wilgotno, wyraźnie na plusie. Wahałem się gdzie jechać - do Bałtowa czy Tumlina - ale ostatecznie zdecydowała prognoza pogody. W nocy w Tumlinie miał być kilkustopniowy przymrozek, więc uznałem, że stok powinien być w miarę dobrze przygotowany. Na miejscu byłem przed godz. 10. Była mgła jak w Radomiu, ale tylko dwa stopnie na plusie. Część stoku zajęła grupa z Warszawy, która ćwiczyła slalom. Poza tym pustki, zaledwie kilka osób... Warunki były niezłe , przynajmniej na początku - wprawdzie na wierzchu cukier, ale po spodem twardo. Z czasem zrobiły się odsypy, ale nie za duże. Może dlatego, że tłoku nie było... Słońce długo nie mogło się przebić przez mgłę. Na dobre zaświeciło dopiero po 12, kiedy zbierałem się do odjazdu. Kiedy się zbierałem, ludzi trochę przybyło, ale tylko trochę. Mgła powoli ustępowała. Do domu jechałem już w pełnym słońcu. W Radomiu była prawie wiosna. Jak się nie ochłodzi, a chyba na razie nie ma o tym mowy, niedługo na nizinach trzeba się będzie przesiadać na rower... Oby nie! Pozdrawiam Andrzej P.S. Przepraszam za post o Vonn i Stuhec, ale nie potrafię go usunąć.
  10. San28

    Polska warunki narciarskie 18/19

    W domu, przed telewizorem, oglądając Lindsey Vonn i Ilkę Stuhec...
  11. San28

    Polska warunki narciarskie 18/19

    W domu, przed telewizorem, oglądając Lindsey Vonn i Ilkę Stuhec...
  12. San28

    Polska warunki narciarskie 18/19

    Marboru, dlaczego nie Konary, które planowałeś wczoraj?
  13. San28

    Polska warunki narciarskie 18/19

    Kielce - Telegraf Dziś dwie godziny na kieleckim Telegrafie, od 10.15 do 12.15 za 50 zł (trzy godziny - 60 zł). Na początku ludzi bardzo mało, dosłownie kilka osób. Może dlatego, że zawodowcy pojechali do Tumlina?... Przez pierwsze pół godziny stok był prawie pusty. Warunki bardzo dobre: po nocnym przymrozku twardo, wręcz lodowo. Można się trochę przyczepić do ratrakowania, bo na trasie były nierówności, które trochę podbijały narty, zwłaszcza na początku, kiedy było bardzo twardo. Tak wyglądała "kolejka" ok. godz 10.30... ... a tak około 12... Warunki do końca dobre - trochę dlatego, że stok jest częściowo osłonięty drzewami, a trochę dlatego, że nie było ostrego słońca. Miękko zrobiło się tylko na dole, na wypłaszczeniu przy talerzyku. Wyżej było trochę odsypów, ale nie przeszkadzały specjalnie w płynnej jeździe. Ludzi cały czas nie za dużo.
  14. San28

    Polska warunki narciarskie 18/19

    Marboru, Ty to masz zacięcie!...☺️
  15. Zwłaszcza jak jest piękna pogoda. Dziękuję i pozdrawiam.
  16. Wyjazd był rzeczywiście super, a za pochwałę dziękuję, zwłaszcza, że pochodzi od klasyka tego Forum.☺️ Jakie plany na najbliższy weekend? Jeśli wyjdę z zaziębienia, chętnie gdzieś bym wyskoczył... Pozdrawiam.
  17. Predazzo, 27 stycznia - 1 lutego Witam wszystkich! Postanowiłem i ja podzielić się swoimi wrażeniami z zagranicznego wyjazdu - do Predazzo, Canazei i Cavalese. Robię to pierwszy raz i z pewnym opóźnieniem, ale podczas pobytu we Włoszech życie (towarzyskie☺️) toczyło się zbyt szybko, żeby znaleźć czas na relacje z każdego dnia pobytu... Z Radomia wyjechaliśmy autokarem w piątek 25 stycznia po południu. Hotel mieliśmy w Predazzo, jazdę na nartach rozpoczęliśmy w niedzielę 27 stycznia, w San Pellegrino. Pogoda była średnia, choć czasem słońce przebijało się przez chmury. Trasy, jak to we Włoszech, rano przygotowane były perfekcyjnie. Przez pierwszą godzinę jeździliśmy po sztruksie. Po drugiej stronie widać było czarne i czerwone trasy z Col Margherita. A to już zjazd z Col Margherita. Po skręcie w lewo wjeżdżało się na czarną trasę, która do południa była na tyle dobrze przygotowana, że jakoś dałem radę zjechać...☺️ Drugiego dnia (poniedziałek 28 stycznia) wyjechaliśmy kolejką z Predazzo, spod skoczni, na której Adam Małysz i Kamil Stoch zdobywali złote medale mistrzostw świata i na której Dawid Kubacki niedawno wygrał zawody Pucharu Świata. Jeździliśmy w Ski Center Latemar, czyli między Predazzo, Pampeago i Obereggen. Przed powrotem do Predazzo był odpoczynek przy stacji Rifugio Gardone. Wtorek 29 stycznia: Sella Ronda. To był mój pierwszy raz.☺️ Pojechaliśmy ze znajomymi zieloną trasą (podobno łatwiejszą), ze startem w Canazei. Kilka zdjęć na zachętę dla tych, którzy jeszcze tam nie byli...☺️ Kolejny dzień (środa 30 stycznia) spędziliśmy na Alpe Cermis, gdzie Justyna Kowalczyk kilka razy pieczętowała wygraną w Tour de Ski. Ludzi było stosunkowo niewiele, za to trasy szerokie, przygotowane palce lizać. Jeden z dwóch najlepszych dni tego wyjazdu (razem z Sella Rondą). Na zdjęciu czarna trasa, która pod koniec staje się czerwona, z widokiem na Cavalese. Miodzio!... W czwartek 31 stycznia pojechaliśmy do Canazei, skąd wciągnęliśmy się na Buffaure. Stamtąd jazda w różne strony, przeważnie czerwonymi trasami. W piątek, 1 lutego znów miało być Predazzo, Pampeago i Obereggen. Niestety, w nocy nastąpiło załamanie pogody. Zaczął padać gęsty śnieg. Wjeżdżaliśmy na górę bez przekonania i rzeczywiście - warunki były bardzo trudne. Na zdjęciu poniżej tego nie widać, ale musicie uwierzyć na słowo, że wyżej, po zjechaniu z wyciągu, kontrastu nie było prawie wcale. Zjechaliśmy dwa razy i uznaliśmy, że nie ma sensu ryzykować kontuzji. Tym bardziej, że był to już ostatni dzień jazdy... To właściwie jedyny minus tego wyjazdu. Drugi to powrót do Radomia. Jak na pewno wiecie, z powodu lawiny zamknięta była autostrada przez Brenner. Staliśmy na niej w korku ponad 7 godzin zanim zjechaliśmy na drogę do Dobiacco. W domu mieliśmy być w niedzielę rano, ok. 5-6, a przyjechaliśmy dopiero o 13, po 27 godzinach jazdy!☹️ Pozdrawiam wszystkich Andrzej
  18. San28

    Polska warunki narciarskie 18/19

    Kazimierz nad Wisłą Dziś dwie godziny w Kazimierzu, od 10 do 12. Warunki bardzo dobre: śniegu pod dostatkiem, twardo, ale nie lodowo. Otwarte wszystkie trasy, nawet rynna dla snowboardzistów. Frekwencja umiarkowana, zwłaszcza przed 12, potem trochę więcej ludzi, sporo dzieci, ale kolejka do talerzyka najwyżej na dwie-trzy minuty. Jutro, jak to w niedzielę, pewnie będzie gorzej. W oddali widać Wisłę. Pogoda nie do końca dopisała, więc musicie uwierzyć na słowo... Poniżej traska z fajnym nachyleniem, o czerwonym zabawieniu. Gdyby tak jeszcze była co najmniej dwa razy dłuższa... W tym sezonie powiększono i utwardzono miejsca parkingowe, zyskały na wyglądzie: wypożyczalnia, serwis i toalety. Szkoda tylko, że w tej dla facetów gospodarz nie pomyślał o papierowych ręcznikach... Pozdrawiam, za tydzień poważniejsze górki...
  19. Miał prawie dwie sekundy przewagi, w drugim przejeździe dołożył kolejne pół. Rywale wyglądali na bezradnych i pogodzonych z losem, nawet Kristoffersen i Pinturault.
  20. San28

    Polska warunki narciarskie 18/19

    My również dziękujemy! Andrzej i Ela
  21. San28

    Rowerowe eskapady - relacje

    Te znakomite slalomki salomona, które widzieliśmy w tylu Twoich relacjach? Są chyba stosunkowo "młode"?...
  22. San28

    Rowerowe eskapady - relacje

    Marboru i Paula zawsze byli najlepiej ubraną parą na tym forum.😊 Marboru, cieszę się, że wracasz do formy. Pozdrawiam.
  23. Dla mnie Andrzej Bargiel powinien zostać sportowcem roku w Polsce! Wprawdzie nie zdobył i nie zdobędzie żadnego medalu olimpijskiego, ale niech ktoś powtórzy jego niesamowity wyczyn!
  24. Porównanie Griezmanna do Mullera to śmiała i przez to kontrowersyjna teza. 😉 Muller był typowym królem pola karnego, a nawet .. pola bramkowego, Griezmann to raczej ofensywny pomocnik, lubiący grać poza polem karnym. Sam napisałeś, że Muller poruszał się "jak ślimak", o Griezmannie chyba nie da się tego powiedzieć. 😊 Pozdrawiam.
  25. Fantastyczna była też Francja w latach 1998-2000, z Zidane'm, Henrry'm, Desailly'm, Trezegeuet'em, itd. 😊 Tym razem Chorwatom nie pomógł też Subasić, który przy dwóch ostatnich bramkach Francuzów był źle ustawiony/zasłonięty i lekko spóźniony. Jerzy Dudek w pomeczowym komentarzu stwierdził, że bramkarzowi Chorwatów jakby zabrakło w tym meczu siły w nogach i chyba trzeba się z tym zgodzić, w końcu to opinia fachowca.😊 Pozdrawiam.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...