Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

leitner

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    4 153
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    166

Zawartość dodana przez leitner

  1. Nie wiesz, co słychać na "jedynce"? Czy mimo zamknięcia da się w miarę normalnie nią zjechać? Już za 4 dni sam sprawdzę
  2. Dokładnie! Filmik jak zwykle świetny, ale ten jest według mnie najlepszy - sceny są idealnie dobrane (nawet nie chodzi mi o muzykę,tylko o długość i "treść" scen). Brawo
  3. Wczorajsze biegówki w Warszawie - Wesołej, pełna relacja tutaj --> http://www.skionline.pl/forum/topic/21737-biegówki-na-wesoło/ W lesie brakuje trochę śniegu, ale poza nim (szczególnie na Hipodromie) jest go wystarczająco. Twardy podkład został przysypany świeżym puchem
  4. A propos artykułu: http://www.szczyrk.pl/aktualnosci-wydarzenia-imprezy/wydarzenia/ogloszenia/item/1791-oswiadczenie-burmistrza-w-sprawie-budowy-parkingow
  5. Fajne macie te uczelnie. A ja się zastanawiam nad kierunkiem studiów... Co tam macie ciekawego? Działalność Forumowa, Planowanie Relacji, Mechanika Płynów Chmielowych? Jakie są wymogi rekrutacji?
  6. Trochę ma dosypać, ale poza lasem jest świetnie a w lesie bardzo dobrze (zwłaszcza te zjazdy )
  7. Ciekawe, że na południe od Warszawy było cieplej - u nas przez cały dzień trzymał mrozik - lekki i przyjemny -3 Najważniejsze, żeby z kolanem nie było nic poważnego Świetny filmik pokazujący kanapę i ośrodek z różnych stron
  8. Od dwóch tygodni planowałem pojechać na biegówki do Wesołej (dzielnica Warszawy a przed 2002 r. osobne miasto). Miało to związek z zawodami, które zorganizowałem półtora tygodnia temu (przy okazji przypomniało mi się, że mam jeszcze jedną relację do napisania). Po ostatnim wpisie o Szczęśliwicach okazało się, że mijaliśmy się na stoku z@wielofish. Jako, że Konrad (wielofish) biega sporo na nartach, a ten sezon jest moim reaktywacyjnym, jeśli chodzi o biegówki, zaplanowaliśmy wspólne „szuranie” na dzisiaj. Warunki śniegowe w Warszawie nie są rewelacyjne – leży ok. 3 cm. Co innego w Wesołej – na obrzeżach miasta i w dodatku położonej (w części) w lesie dzielnicy. Pobudka o 8:30, szybkie pakowanko, godzina jazdy autobusami i o 10. melduję się na miejscu przy jednym z fragmentów toru. Jak się okazuje, jednak nie do końca – wypożyczalnia znajduję się z drugiej strony pętli. Po małym 700-metrowym spacerze (rozgrzewce) jestem już na właściwym miejscu. Obok toru biegają konie (oczywiście w zagrodach). Wypożyczalnią (oraz trasami biegowymi) kieruje Towarzystwo Narciarskie Biegówki. Sprzęt warto zarezerwować wcześniej – Towarzystwo prowadzi też szkolenia, więc czasami jest naprawdę sporo chętnych. Koszt wypożyczenia sprzętu na 1h 20min wynosi 25zł (tyle samo kosztuje szkolenie). Po zapięciu wszystkiego (okropne są te wpięcia w nartach – chyba z 5 minut próbowałem wpiąć buty) robię sobie małą rozgrzewkę (przypominajkę jak się biega) i przy okazji czekam na Konrada, który niedługo potem pojawia się z nartami. Najpierw wybieramy trasę na Hipodromie (torze do wyścigów konnych) – owalna pętla ma 1,2km. Świetne miejsce na mały sprint – tory są dobrze przygotowane. Chociaż jest trochę nudno, monotonnie. Po dwóch okrążeniach biegniemy sprawdzić „co w lesie piszczy”. Po drodze zahaczamy o wypożyczalnię i pytamy się o leśne trasy. Na początku trzeba podejść z nartami w rękach – jest dosyć stromo i wąsko. Po dość długim wpinaniu nart jedziemy… Jest sporo zjazdów i na pierwszym zakręcie 90 stopni zaliczam glebę – próbowałem zakrawędziować na biegówkach W lesie jest trochę za mało śniegu (wystają korzenie, liście i gałązki), ale da się przyjemnie pobiec. Robimy sporą pętlę przez tory z przeszkodami dla koni i łukiem dojeżdżamy do Hipodromu. Jako, że zjazdy były genialne, wracamy do lasu. Tym razem trochę inną trasą „przy siatce”. Zjazd przy niej jest bardzo hardcore'owy - wąsko, mało śniegu i drzewa na środku - trzeba uważać, żeby z żadnym się nie przywitać. W lesie jest mnóstwo małych ścieżek – skręcamy raz w lewo, raz w prawo i docieramy do punktu widokowego (las znajduje się na skarpie). Kolejny raz biegniemy łukiem po łące – świetnym puszku. Docieramy do Hipcia i biegniemy ostatnie okrążenie – na czas. Pobiegłem wolniej niż wcześniej, bo byłem już strasznie zmachany – po dwóch godzinach intensywnego (jak dla mnie) biegu, organizm zaczął wołać o koniec. Bardzo przyjemne 2h – w sumie przebiegłem ponad 11km. Konrad, jeszcze raz wielkie dzięki za wspólne bieganie i odwiezieni. Do zobaczenia na nartach Przybywajcie i biegajcie - jest świetny warun a będzie jeszcze lepiej. Pozdrawiam Marcin ~leitner PS Dodam jeszcze, że przez cały dzień w Warszawie utrzymywał się mróz - ok. -3 stopnie.
  9. Świetnie! Na pewno uda nam się jakoś spotkać i razem pojeździć
  10. Za tydzień kolejny raz Beskidy. Wstępny plan (zależy trochę od warunków jakie będą): 11.02-16.02 COS, SON i dwa razy wieczorne BSA 17.02 Chopok 18.02 Korbielów (pewnie Pilsko i Baba) 19.02 pewnie coś z samego rana, ale jeszcze nie wiemy gdzie
  11. U mnie też się tak wczoraj działo. Dzisiaj nie patrzyłem.
  12. leitner

    Jasna Chopok

    No to sobie poczekamy. Ja jeszcze na Spravodlivą - póki co mogę uprawiać tylko freeride trasowy
  13. leitner

    Jasna Chopok

    Super! Może otworzą w końcu Zadne Derese i Vyhliadkową (czarna 32)
  14. Piękne widoki, ale patrząc na te zdjęcia od razu robi się zimno... W tych kurtkach faktycznie wyglądaliście trochę jak emeryci Fajnie, że mieliście pięknego kibica na gałęzi. Zimą kajaki to może latem narty?
  15. Planów było mnóstwo... Wczoraj pomyślałem, że fajnie by było reaktywować trasę w Parku Moczydło. Tłumy na pewno będą duże. W Warszawie spokojnie mogłoby być ok. 5 stoków narciarskich (Szczęśliwice, Moczydło, śmieci na Radiowo, Kopa Cwila, Kazurka...). Jak pozwoli czas, to oczywiście może być wtorek
  16. W dodatku najpierw musiał tam jeszcze wejść W niektórych miejscach szerokość płaskiego to tylko pół metra.
  17. Dzisiejsze fotki z Zieleńca. Niestety nie moje tylko koleżanki
  18. Wszystkiego narciarskiego! Zdrowia, spełnienia marzeń i wielu świetnych spotkań narciarskich
  19. Dzięki - jak w ten weekend będzie jeszcze śnieg, to pewnie trochę pobiegam - póki co mam zaproszenie do Wesołej od Towarzystwa Narciarskiego Biegówki - może chciałbyś tam podjechać? Mają tory przygotowane dobrym sprzętem. Jak będę wiedział, że będę mógł w sobotę albo w niedzielę na pewno pobiegać, to dam Ci znać - na pewno jakoś się zgadzamy. Pozdrawiam
  20. Jakoś się mijaliśmy - kiedy byłeś? Ja od 14. do 16. Pełna relacja tutaj: http://www.skionline.pl/forum/index.php?/topic/21694-Szczęśliwe-narty-nad-smogiem-
  21. Styczeń w tym roku okazał się być jednym z najlepszych w ostatnich latach pod względem warunków narciarskich. Kilka planowanych wyjazdów narciarskich mi przepadło i kilka dni temu ogarnąłem się, że w tym miesiącu ani razu nie byłem "na poważnie" na nartach (poza biegówkami i freeridem). Trochę wstyd - siedzę na forum, gapię się co chwila w kamerki a w nogach nic - czyżbym stał się narciarzem kanapowym? Straszne myśli zaczęły przebiegać mi przez głowę. Pojawiła się jednak jedna mała iskierka - przecież 20 min drogi od domu mam ponad 200m naśnieżonego zjazdu! Trochę nie byłem przekonany do jazdy na Górkę Szczęśliwicką - w tak piękny zimowy i słoneczny weekend musiały być tam tłumy. Nie miałem jednak wyboru - w końcu jest tam jedyne krzesełko w promieniu wielu kilometrów. Jako, że mogłem pojechać tam tylko w niedzielę (i to po południu), wyjechałem z tatą z domu po 13:30. W niedzielne popołudnie nie ma na szczęście korków, więc szybko docieramy na miejsce. A tu? Spodziewaliśmy się tłoku, ale dosłownie nie było gdzie zaparkować! Wygramoliłem się ze sprzętem i poszedłem pod stok stać w kolejce po karnet - w tym czasie tata znalazł miejsce (akurat ktoś wyjeżdżał). Kolejka do kasy na ok. 8min. Nie jest źle, ale trochę szkoda, że czynna była tylko jedna kasa. Kupuję 2h - trochę ryzykując (tłok na stoku był spory - zastanawiałem się czy nie kupić punktów). Taka zabawa kosztuje mnie 30 zł. Szybkie dopinanie butów i idę stać w kolejnej kolejce - tym razem do krzesełka. Nie jest najgorzej - tylko 5-6 min stania w kolejce. Na krzesełku rozmawiam z narciarzem - w czasie krótkiej podróży na górę pogadaliśmy o Górce, Kamieńsku i jeździe na krechę (jeśli to czyta, to pozdrawiam!). Trzeba się szykować na pierwszy zjazd. Na początku dość twardo - wystają szczotki a za nimi mocno zbity śnieg. Dalej jest już lepiej. Niestety jest też trochę ludzi - najwięcej uczących się. Czas mija przyjemnie, chociaż w kolejce trzeba swoje odstać. Widoki z góry - na stok i warszawski smog: Tutejszy sprzęt do ratrakowania: Z każdego zjazdu próbuję czerpać jak największą przyjemność - niestety niemal każdy zjazd to podwójna uwaga czy ktoś na mnie nie wjedzie (albo ja w kogoś). Kolejka raz się zmniejszała, a raz zwiększała - niestety jedno okrążenie (kolejka, wjazd i zjazd) zajmował ok. 12 min - trochę dużo jak na taki stok. Kończę trochę wcześniej, bo nie wiem czy zdążę przejść jeszcze raz przez bramki. Przez dwie godziny zjechałem 11 razy (ponad 2 razy mniej niż wtedy, kiedy jest pusto). Takie cudo stoi na parkingu: Ogólnie nie było najgorzej, ale był to ostatni raz, kiedy wybrałem się na Górkę Szczęśliwicką w niedzielę w godzinach szczytu (14-16). W tygodniu i wieczorem jest lepiej. Najważniejsze, że kolejny - 7 (albo 9 - zależy jak liczyć) dzień na nartach zaliczony Pozdrawiam Marcin ~leitner
  22. Nie Chciałem tylko coś dodać, żeby mój post był trochę bardziej narciarski
  23. Czytam dziesiąty raz post Janka i cały czas nie widzę, żeby kogoś w nim obrażał. Ech... marnie chyba ze mną będzie Ja tu widzę dość niezły żart, ale wcale nie z osób mieszkających na wsi. Poczytaj relacje Janka - on nie jeździ samochodem.
  24. leitner

    Jasna Chopok

    @Jasiekmasz trochę więcej fotek? Bo aż mnie skręca
  25. Coś tu dorzucę, bo jakoś cicho się zrobiło Prezydent Słowacji Andrej Kiska w Tatrzańskiej Łomnicy Premier Beata Szydło w Przemyślu http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-01-29/premier-szydlo-na-nartach-w-przemyslu-ciesze-sie-ze-przyszlo-tak-duzo-rodzin/ Prezydent Andrzej Duda w SN Małe Ciche. Było sporo zdjęć na fb stacji, ale niestety niektórzy ludzie nie mają do nikogo szacunku i pod postem pojawiły się słowa, które mogły podpaść pod paragraf (post został usunięty). http://natemat.pl/199779,andrzej-duda-znow-na-nartach-moglo-byc-groznie Inni politycy: http://www.se.pl/wiadomosci/polityka/grozna-kontuzja-petru-na-nartach-co-sie-stalo-liderowi-nowoczesnej_758898.html a dla niektórych wypad na narty jest groźny nie z powodu upadku, tylko innych spraw (w sumie nie rozumiem czemu)... http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/grzegorz-schetyna-podczas-protestu-w-sejmie-byl-na-nartach/218h4te Oby tylko te wszystkie polityczne narty miały dla nas - narciarzy - jakieś znaczenie (np. zwrócenie uwagi polityków na problemy właścicieli ON).
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...