-
Liczba zawartości
4 153 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
166
Zawartość dodana przez leitner
-
Nie wiesz, co słychać na "jedynce"? Czy mimo zamknięcia da się w miarę normalnie nią zjechać? Już za 4 dni sam sprawdzę
- 3 220 odpowiedzi
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dokładnie! Filmik jak zwykle świetny, ale ten jest według mnie najlepszy - sceny są idealnie dobrane (nawet nie chodzi mi o muzykę,tylko o długość i "treść" scen). Brawo
- 128 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- ski arlberg
- st anton
- (i 5 więcej)
-
Wczorajsze biegówki w Warszawie - Wesołej, pełna relacja tutaj --> http://www.skionline.pl/forum/topic/21737-biegówki-na-wesoło/ W lesie brakuje trochę śniegu, ale poza nim (szczególnie na Hipodromie) jest go wystarczająco. Twardy podkład został przysypany świeżym puchem
- 3 220 odpowiedzi
-
- 10
-
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
A propos artykułu: http://www.szczyrk.pl/aktualnosci-wydarzenia-imprezy/wydarzenia/ogloszenia/item/1791-oswiadczenie-burmistrza-w-sprawie-budowy-parkingow
-
Fajne macie te uczelnie. A ja się zastanawiam nad kierunkiem studiów... Co tam macie ciekawego? Działalność Forumowa, Planowanie Relacji, Mechanika Płynów Chmielowych? Jakie są wymogi rekrutacji?
-
Trochę ma dosypać, ale poza lasem jest świetnie a w lesie bardzo dobrze (zwłaszcza te zjazdy )
- 4 odpowiedzi
-
- biegówki
- nartywarszawa
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ciekawe, że na południe od Warszawy było cieplej - u nas przez cały dzień trzymał mrozik - lekki i przyjemny -3 Najważniejsze, żeby z kolanem nie było nic poważnego Świetny filmik pokazujący kanapę i ośrodek z różnych stron
- 3 220 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Od dwóch tygodni planowałem pojechać na biegówki do Wesołej (dzielnica Warszawy a przed 2002 r. osobne miasto). Miało to związek z zawodami, które zorganizowałem półtora tygodnia temu (przy okazji przypomniało mi się, że mam jeszcze jedną relację do napisania). Po ostatnim wpisie o Szczęśliwicach okazało się, że mijaliśmy się na stoku z@wielofish. Jako, że Konrad (wielofish) biega sporo na nartach, a ten sezon jest moim reaktywacyjnym, jeśli chodzi o biegówki, zaplanowaliśmy wspólne „szuranie” na dzisiaj. Warunki śniegowe w Warszawie nie są rewelacyjne – leży ok. 3 cm. Co innego w Wesołej – na obrzeżach miasta i w dodatku położonej (w części) w lesie dzielnicy. Pobudka o 8:30, szybkie pakowanko, godzina jazdy autobusami i o 10. melduję się na miejscu przy jednym z fragmentów toru. Jak się okazuje, jednak nie do końca – wypożyczalnia znajduję się z drugiej strony pętli. Po małym 700-metrowym spacerze (rozgrzewce) jestem już na właściwym miejscu. Obok toru biegają konie (oczywiście w zagrodach). Wypożyczalnią (oraz trasami biegowymi) kieruje Towarzystwo Narciarskie Biegówki. Sprzęt warto zarezerwować wcześniej – Towarzystwo prowadzi też szkolenia, więc czasami jest naprawdę sporo chętnych. Koszt wypożyczenia sprzętu na 1h 20min wynosi 25zł (tyle samo kosztuje szkolenie). Po zapięciu wszystkiego (okropne są te wpięcia w nartach – chyba z 5 minut próbowałem wpiąć buty) robię sobie małą rozgrzewkę (przypominajkę jak się biega) i przy okazji czekam na Konrada, który niedługo potem pojawia się z nartami. Najpierw wybieramy trasę na Hipodromie (torze do wyścigów konnych) – owalna pętla ma 1,2km. Świetne miejsce na mały sprint – tory są dobrze przygotowane. Chociaż jest trochę nudno, monotonnie. Po dwóch okrążeniach biegniemy sprawdzić „co w lesie piszczy”. Po drodze zahaczamy o wypożyczalnię i pytamy się o leśne trasy. Na początku trzeba podejść z nartami w rękach – jest dosyć stromo i wąsko. Po dość długim wpinaniu nart jedziemy… Jest sporo zjazdów i na pierwszym zakręcie 90 stopni zaliczam glebę – próbowałem zakrawędziować na biegówkach W lesie jest trochę za mało śniegu (wystają korzenie, liście i gałązki), ale da się przyjemnie pobiec. Robimy sporą pętlę przez tory z przeszkodami dla koni i łukiem dojeżdżamy do Hipodromu. Jako, że zjazdy były genialne, wracamy do lasu. Tym razem trochę inną trasą „przy siatce”. Zjazd przy niej jest bardzo hardcore'owy - wąsko, mało śniegu i drzewa na środku - trzeba uważać, żeby z żadnym się nie przywitać. W lesie jest mnóstwo małych ścieżek – skręcamy raz w lewo, raz w prawo i docieramy do punktu widokowego (las znajduje się na skarpie). Kolejny raz biegniemy łukiem po łące – świetnym puszku. Docieramy do Hipcia i biegniemy ostatnie okrążenie – na czas. Pobiegłem wolniej niż wcześniej, bo byłem już strasznie zmachany – po dwóch godzinach intensywnego (jak dla mnie) biegu, organizm zaczął wołać o koniec. Bardzo przyjemne 2h – w sumie przebiegłem ponad 11km. Konrad, jeszcze raz wielkie dzięki za wspólne bieganie i odwiezieni. Do zobaczenia na nartach Przybywajcie i biegajcie - jest świetny warun a będzie jeszcze lepiej. Pozdrawiam Marcin ~leitner PS Dodam jeszcze, że przez cały dzień w Warszawie utrzymywał się mróz - ok. -3 stopnie.
- 4 odpowiedzi
-
- 5
-
-
- biegówki
- nartywarszawa
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Jadę na narty do ...
leitner odpowiedział JC → na temat → Wspólne wyjazdy, odstapię kwaterę, szukam kwatery.
Świetnie! Na pewno uda nam się jakoś spotkać i razem pojeździć -
Jadę na narty do ...
leitner odpowiedział JC → na temat → Wspólne wyjazdy, odstapię kwaterę, szukam kwatery.
Za tydzień kolejny raz Beskidy. Wstępny plan (zależy trochę od warunków jakie będą): 11.02-16.02 COS, SON i dwa razy wieczorne BSA 17.02 Chopok 18.02 Korbielów (pewnie Pilsko i Baba) 19.02 pewnie coś z samego rana, ale jeszcze nie wiemy gdzie -
Nowe Forum - uwagi, informacje, spostrzeżenia, propozycje
leitner odpowiedział JC → na temat → Forum info
U mnie też się tak wczoraj działo. Dzisiaj nie patrzyłem. -
No to sobie poczekamy. Ja jeszcze na Spravodlivą - póki co mogę uprawiać tylko freeride trasowy
-
Super! Może otworzą w końcu Zadne Derese i Vyhliadkową (czarna 32)
-
Piękne widoki, ale patrząc na te zdjęcia od razu robi się zimno... W tych kurtkach faktycznie wyglądaliście trochę jak emeryci Fajnie, że mieliście pięknego kibica na gałęzi. Zimą kajaki to może latem narty?
-
Planów było mnóstwo... Wczoraj pomyślałem, że fajnie by było reaktywować trasę w Parku Moczydło. Tłumy na pewno będą duże. W Warszawie spokojnie mogłoby być ok. 5 stoków narciarskich (Szczęśliwice, Moczydło, śmieci na Radiowo, Kopa Cwila, Kazurka...). Jak pozwoli czas, to oczywiście może być wtorek
-
W dodatku najpierw musiał tam jeszcze wejść W niektórych miejscach szerokość płaskiego to tylko pół metra.
- 2 odpowiedzi
-
- freeride
- narty w wysokich górach
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dzisiejsze fotki z Zieleńca. Niestety nie moje tylko koleżanki
- 3 220 odpowiedzi
-
- 3
-
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Wszystkiego narciarskiego! Zdrowia, spełnienia marzeń i wielu świetnych spotkań narciarskich
-
Dzięki - jak w ten weekend będzie jeszcze śnieg, to pewnie trochę pobiegam - póki co mam zaproszenie do Wesołej od Towarzystwa Narciarskiego Biegówki - może chciałbyś tam podjechać? Mają tory przygotowane dobrym sprzętem. Jak będę wiedział, że będę mógł w sobotę albo w niedzielę na pewno pobiegać, to dam Ci znać - na pewno jakoś się zgadzamy. Pozdrawiam
-
Jakoś się mijaliśmy - kiedy byłeś? Ja od 14. do 16. Pełna relacja tutaj: http://www.skionline.pl/forum/index.php?/topic/21694-Szczęśliwe-narty-nad-smogiem-
- 3 220 odpowiedzi
-
- 5
-
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Styczeń w tym roku okazał się być jednym z najlepszych w ostatnich latach pod względem warunków narciarskich. Kilka planowanych wyjazdów narciarskich mi przepadło i kilka dni temu ogarnąłem się, że w tym miesiącu ani razu nie byłem "na poważnie" na nartach (poza biegówkami i freeridem). Trochę wstyd - siedzę na forum, gapię się co chwila w kamerki a w nogach nic - czyżbym stał się narciarzem kanapowym? Straszne myśli zaczęły przebiegać mi przez głowę. Pojawiła się jednak jedna mała iskierka - przecież 20 min drogi od domu mam ponad 200m naśnieżonego zjazdu! Trochę nie byłem przekonany do jazdy na Górkę Szczęśliwicką - w tak piękny zimowy i słoneczny weekend musiały być tam tłumy. Nie miałem jednak wyboru - w końcu jest tam jedyne krzesełko w promieniu wielu kilometrów. Jako, że mogłem pojechać tam tylko w niedzielę (i to po południu), wyjechałem z tatą z domu po 13:30. W niedzielne popołudnie nie ma na szczęście korków, więc szybko docieramy na miejsce. A tu? Spodziewaliśmy się tłoku, ale dosłownie nie było gdzie zaparkować! Wygramoliłem się ze sprzętem i poszedłem pod stok stać w kolejce po karnet - w tym czasie tata znalazł miejsce (akurat ktoś wyjeżdżał). Kolejka do kasy na ok. 8min. Nie jest źle, ale trochę szkoda, że czynna była tylko jedna kasa. Kupuję 2h - trochę ryzykując (tłok na stoku był spory - zastanawiałem się czy nie kupić punktów). Taka zabawa kosztuje mnie 30 zł. Szybkie dopinanie butów i idę stać w kolejnej kolejce - tym razem do krzesełka. Nie jest najgorzej - tylko 5-6 min stania w kolejce. Na krzesełku rozmawiam z narciarzem - w czasie krótkiej podróży na górę pogadaliśmy o Górce, Kamieńsku i jeździe na krechę (jeśli to czyta, to pozdrawiam!). Trzeba się szykować na pierwszy zjazd. Na początku dość twardo - wystają szczotki a za nimi mocno zbity śnieg. Dalej jest już lepiej. Niestety jest też trochę ludzi - najwięcej uczących się. Czas mija przyjemnie, chociaż w kolejce trzeba swoje odstać. Widoki z góry - na stok i warszawski smog: Tutejszy sprzęt do ratrakowania: Z każdego zjazdu próbuję czerpać jak największą przyjemność - niestety niemal każdy zjazd to podwójna uwaga czy ktoś na mnie nie wjedzie (albo ja w kogoś). Kolejka raz się zmniejszała, a raz zwiększała - niestety jedno okrążenie (kolejka, wjazd i zjazd) zajmował ok. 12 min - trochę dużo jak na taki stok. Kończę trochę wcześniej, bo nie wiem czy zdążę przejść jeszcze raz przez bramki. Przez dwie godziny zjechałem 11 razy (ponad 2 razy mniej niż wtedy, kiedy jest pusto). Takie cudo stoi na parkingu: Ogólnie nie było najgorzej, ale był to ostatni raz, kiedy wybrałem się na Górkę Szczęśliwicką w niedzielę w godzinach szczytu (14-16). W tygodniu i wieczorem jest lepiej. Najważniejsze, że kolejny - 7 (albo 9 - zależy jak liczyć) dzień na nartach zaliczony Pozdrawiam Marcin ~leitner
-
Nie Chciałem tylko coś dodać, żeby mój post był trochę bardziej narciarski
-
Czytam dziesiąty raz post Janka i cały czas nie widzę, żeby kogoś w nim obrażał. Ech... marnie chyba ze mną będzie Ja tu widzę dość niezły żart, ale wcale nie z osób mieszkających na wsi. Poczytaj relacje Janka - on nie jeździ samochodem.
- 154 odpowiedzi
-
- 6
-
-
@Jasiekmasz trochę więcej fotek? Bo aż mnie skręca
-
Coś tu dorzucę, bo jakoś cicho się zrobiło Prezydent Słowacji Andrej Kiska w Tatrzańskiej Łomnicy Premier Beata Szydło w Przemyślu http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-01-29/premier-szydlo-na-nartach-w-przemyslu-ciesze-sie-ze-przyszlo-tak-duzo-rodzin/ Prezydent Andrzej Duda w SN Małe Ciche. Było sporo zdjęć na fb stacji, ale niestety niektórzy ludzie nie mają do nikogo szacunku i pod postem pojawiły się słowa, które mogły podpaść pod paragraf (post został usunięty). http://natemat.pl/199779,andrzej-duda-znow-na-nartach-moglo-byc-groznie Inni politycy: http://www.se.pl/wiadomosci/polityka/grozna-kontuzja-petru-na-nartach-co-sie-stalo-liderowi-nowoczesnej_758898.html a dla niektórych wypad na narty jest groźny nie z powodu upadku, tylko innych spraw (w sumie nie rozumiem czemu)... http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/grzegorz-schetyna-podczas-protestu-w-sejmie-byl-na-nartach/218h4te Oby tylko te wszystkie polityczne narty miały dla nas - narciarzy - jakieś znaczenie (np. zwrócenie uwagi polityków na problemy właścicieli ON).







