Narciarz ze Śląska
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
3 165 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
44
Zawartość dodana przez Narciarz ze Śląska
-
Bardzo merytoryczna odpowiedź, dziękuję. Właśnie tego chciałem: opinii z wewnątrz.
-
Informacja była dziś lub wczoraj. Powinien już być "bezpłatny dla posiadaczy biletu na narty" - cokolwiek to oznacza. Nie jestem adwokatem stacji, sam muszę sprawdzić w praktyce.
-
W tekście już trochę zmieniłem. Jest: Narciarz, który chce pojeździć, nie jedzie ani do Białki, ani do Szczyrku, bo – nic nie ujmując tym ośrodkom – wiemy (wydaje nam się, że wiemy), że te miejsca są tak popularne, że tam się jeździć nie da. Chodzi o to (tu było na tym forum), że z góry zakładamy, że się nie da i dlatego... się da!
-
A wy co myślicie??? 10 Jaki mamy sezon dla stacji? Ruch narciarski się zdemokratyzował Jaki mamy sezon dla stacji? WNIOSEK NR 1: RUCH NARCIARSKI SIĘ ZDEMOKRATYZOWAŁ Może w Białce nie ma godzinnych kolejek, ale za to krzesła na Cieńkowie nie jeżdżą puste Są miejsca, gdzie narzekają, że narciarzy jest mniej niż zwykle, ale są to miejsca, gdzie wcześniej było niezwykle tłoczno. Coś a'la dialog na forum narciarskim w temacie warunków narciarskich, gdzie wymieniają się poglądami zasadniczo dobrzy narciarze: — Hej, kochani! A nie wiecie, jak jest teraz w Białce? — Nie! Nikt nie wie, kolego! Nikt normalny tam w ferie nie jeździ! No właśnie. Narciarzy w sumie jest chyba dużo, ruch narciarski dotyczy jednak raczej już potrafiących jeździć narciarzy, w każdym razie ambitniejszych. Narciarz, który chce pojeździć, nie jedzie ani do Białki, ani do Szczyrku, bo – nic nie ujmując tym ośrodkom – wiemy, że te miejsca są tak popularne, że tam się jeździć nie da. A ponieważ są otwarte wszystkie naśnieżane trasy, więc ruch narciarski się rozkłada. A rozkłada się tak, że i w Szczyrku, nawet na Nowej Osadzie i Złotym Groniu da się pojeździć, za to więcej ludzi niż zwykle jest np. na (spopularyzowanym przeze mnie) Cieńkowie lub Soszowie. Ambitny narciarz, który widzi dobrą zimę i ruszył tyłek (takich jest wielu, moim zdaniem więcej niż rok i dwa lata temu) nie lubi kolejek, nie pojechał do Białki i dlatego... jeździ się tam (prawie) bez kolejek. Bez, bo to właśnie nieambitnego narciarza jest mniej. Pokazuje to też, że to ja miałem rację, a nie Szczyrk, który próbował się przerobić na drugą Białkę: liczą się tylko niebieskie trasy. Narzekania tego ambitniejszego narciarza stały się tak głośne, że właśnie sukcesywnie są oddawane dla narciarzy trudniejsze trasy. WNIOSEK NR 2: BEZ INFRASTRUKTURY I INTERNETÓW ZGINIESZ Stacje, które mają problem z infrastrukturą narciarską (armaty, ratraki, oświetlenie, knajpy, wypożyczalnie, parking) giną. Albo chcą się już sprzedać (Stożek), albo z różnych przyczyn nie wystartowały w ogóle w tym sezonie (Żar). Absolutną podstawą jest system naśnieżania: zimę mamy solidną, mroźną, ale... w zasadzie bez naturalnych opadów śniegu. Trasy nienaśnieżane są po prostu nieczynne. Za dziewczynami znad morza morze śniegu: sztucznego! Naśnieżanie to baza, podstawa, warunek konieczny. Ale obok klient oczekuje dobrej knajpy, noclegów, dobrego przygotowania tras (ratraki), jazdy wieczornej (oświetlenie), parkingu, najlepiej darmowego, skoro już płaci za skipassy. Dlatego właśnie Cieńków zniósł opłaty parkingowe. Znaczenie ma też cena skipassu. Jest grupa, która w dobie wysokich cen szuka okazji, promocji. Stąd – jak mi się wydaje – brak tłumów np. na Skolnitych (drogie skipassy w normalnych cenach) niż na pobliskim Stoku. W każdym razie dziś narciarstwa typu wyciąg + góra + nic już w zasadzie nie ma. Narciarstwo takie nie uruchomiło się z powodu pogody albo nie ma klientów. Ważne też są internety: różne strony www, fejsbuki, insta i podobne. Duża grupa śledzi to, co się dzieje na stokach właśnie w internetach. Dobry i bieżący kontakt z klientami czyni stację popularną. Np. pomysł jazd nocnych (nie mylić z wieczornymi) na Soszowie kiedyś łapał grupkę wariatów, dziś został totalnie spopularyzowany tak, że stacja praktycznie jeździ do 23:00 w każdy piątek! Link do całego tekstu: Jaki mamy sezon dla stacji? Ruch narciarski się zdemokratyzował | Twój instruktor
-
Dokładnie. Pogadamy w marcu albo... w grudniu przed świętami!
-
Lindsey przesadziła: z zerwanym więzadłem chciała wygrać olimpiadę... Niemniej nie mnie ją oceniać, choć jej start stanowił zagrożenie dla jej (co wyszło) i innych zdrowia!
-
Zbliżam się do finiszu sezonu instruktorskiego po 38 dniach na nartach. Nie przyjmuję już nowych zamówień. Jestem zmęczony, ale niezwykle zadowolony: https://twojinstruktor.blogspot.com/2026/02/dobrnaem-niemal-do-konca-sezonu.html
-
1) Długo ten zjazd nie pociągnie, ale JEST (raz na kilka lat?). 2) JA WIEM, gdzie to jest, ale dla czystej PRZYZWOITOŚCI mógłbyś na początku posta to napisać!
-
Bardzo dobrze, że otwarli drugą trasę. Bez tego było ciasno/niebezpiecznie. A tak zakładam, że tłum talerzykowy na tę drugą trasę nie trafi. I tak, na ostatnie sezony, jest chyba najlepiej od lat!
- 325 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- góra kamieńsk
- kamieńsk
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Był kiedyś taki syn jakiegoś posła, chyba od PiS, ale głowy nie dam, co pożyczył merola (służbowego) od ojca i jeździł po wybrzeżu przy plaży z tekstami: - Hej mała, wskakuj mi na tylne siedzenie. Większość zignorowała, ale reporterzy odkryli, że większość nie oznacza 100%. Były takie, co wskoczyły. Dobra, dość OFF TOPU, tekst Young Leosi i tych kolesi podchodzi pod propagowanie używek.
- 325 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- góra kamieńsk
- kamieńsk
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
No tego to lata nie było. SZOK!
-
Że ja nie załapałem się na OBIE trasy...
-
Dlatego pozostawiam mega-sztywne na ew. zawody, a do normalnej jazdy już od kilku lat stosuję lekkie all-mountainy, w dodatku szerokie. Ew. wzmacniam płytą. Jest super, a te nowe narty naprawdę trzymają, nie jak kiedyś.
-
Dokładnie, ja mam godzinę plus. Nie wiem, jakie bym decyzje podejmował, gdybym mieszkał np. w Poznaniu, ale typuję, że wolałbym wydać raz więcej, ale celować tam, gdzie na 100% pojeżdżę. Paradoksalnie dzięki takim decyzjom (pusto w ferie mazowieckie), można dobrze pojeździć... w kraju!
-
Byłem tam tuż po powstaniu. Dojazd wówczas na łańcuchach. To z drugiej strony Kubińskiej Holi.
-
"A nie nie mówiłam, że mówiłam"... ...iż nigdzie nie ma tłumów!
-
A, to tak, możesz mieć - niestety - rację! W dużych zamiast megazysków, będą tylko zyski, małych nie będzie stać na prąd i ludzi.
-
A mnie się wydaje, że właśnie najpopularniejsze cierpią najbardziej. Do tej pory, jak w Szczyrku nie było poważnej kolejki, to zamykali wyciąg. Białka sprzedawała pewnie 3 razy tyle karnetów na dzień, ile mogło bezpiecznie jeździć. I tak dalej. Ludzie się rozłożyli: są na Cieńkowach, Soszowach, Masterach, Pingwinach, wszędzie. Ale nigdzie zanadto!
-
A wyobraź sobie, że potop szwedzki był możliwy, bo Bałtyk zamarzł i przeszli prosto!
-
Sierra Nevada (Hiszpania) - góry ok. 3400, a nad morze 50 km!
-
Nie ma tłumów Panie. Może dojść nawet do takiej aberracji, że w środku sezonu będzie się opłacało jechać do... Białki Tatrzańskiej i dobrze pojeździć, a nie stać!
- 1 234 odpowiedzi
-
- szrenica
- szklarska poręba
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Pisałem: Spodziewam się niespodziewanego kryzysu na stokach | Twój instruktor Nadto ta kumulacja wolnych dni i mrozu... zabrała ludziom pieniądze. Pikniki czekajooo terooo na rowery: Mamy przełom roku i pomału kończą się... żniwa | Twój instruktor Wygląda na to, że sezon w Polsce trwa od 1 Dnia Świąt do Trzech Króli, potem jeździ garstka zapaleńców, bo reszta... ...już była na nartach i przyjedzie na 2-3 dni... za rok!
- 1 234 odpowiedzi
-
- szrenica
- szklarska poręba
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ciekawe gdzie, bo tam gdzie byłem w ostatnie 14 dni: ZAWOJA WOJTEK - pusto (1. tydzień ferii) ZAWOJA MOSORNY - pół parkingu, pusto (1. tydzień) GÓRA KAMIEŃSK NIEDZIELA - na bieżąco, może 2 min. kolejki BRENNA PIĄTEK - pusto CIEŃKÓW SOBOTA - na bieżąco, żadnych tłumów Gdzie te tłumy???
-
W lipcu wolę plażę. Jak się dorobię (dobrych milionów), pojadę do Australii w lipcu: sezon narciarski w pełni!







