Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

kskuski

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    99
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez kskuski

  1. Jak Wiesiu wiesz ja też od zawsze używam Locusa. Podobnie rozwiązałem problem z synchronizacją. Z tym że nie wpadłem na pomysł z wirtualizacją androida. Muszę to sprawdzić. Ja na kompie planują głównie trasy rowerowe. Jest kilka portali które dają takie możliwości. Zaznaczasz punkty a narzędzie buduje Ci tracka zależnie od ustawień po drogach rowerowych, szlakach pieszych lub po linii prostej. Jak się nie planuje zupełnych bezdroży to się bardzo dobrze sprawdza. Wspomagam się też googlowym streat view i zdjęciami z google mats żeby się upewnić jak dana droga wygląda. W zimie raczej korzystałem ze ściągniętych gotowych tracków. Nie bardzo zrozumiałem o co Ci chodzi z tym podkładem. Bo jak masz gpxa (jako podkład) to po co go jeszcze przerysowywać?
  2. Z moich doświadczeń InReach jako narzędzie do lokalizacji jego właściciela jest trochę zawodny a jako narzędzie do komunikacji to już kompletna porażka.
  3. Łapawice (i nie tylko membranowe ale i te z ociepleniem) to właśnie wersja minimalistyczna. Przy tej samej masie daje dużo większy efekt cieplny. Mniejsza powierzchnia oddawania ciepła i brak zbędnego materiału między palcami.
  4. Ostatnio kupiłem coś podobnego w Decathlonie za coś ok 30pln. Ciekawe jak się sprawdzi.
  5. Jako że właśnie doczytałem i widzę że parę razy zostałem wymieniony dodam coś od siebie. Może się przyda. Mam za sobą całkiem udany sezon na backlandach carbon. Nic się w nich nie psuło i jestem zadowolony. Wiesiu musiał coś pomylić bo narzekałem na inne elementy nowego zestawu :). No chyba że chodzi o te języki :). Jestem z tych dla, których to jest własnie but uniwersalny. Też brałem pod uwagę tlt7 i też zrezygnowałem ze względu na brak rantu. Z tym że nie chodziło mi o raki. Tu półautomaty też by mi pasowały. Chodziło mi o jeszcze inny wymiar uniwersalności - czyli zastosowanie tych butów również do splita :). Ale to już inna historia i nie na to forum :). Pozdrawiam, Kamil P.S Narzekałem że mnie gniotą ale po dobrym wygrzaniu przestały. Przy przymiarce w sklepie było OK.
  6. kskuski

    Kasprowy Wierch

    W Czerwcu chętnie ale nie każdy termin wolny
  7. @Wujot Po tym wczorajszym opisie tej Twojej oblubienicy zaczynam rozumieć dlaczego nie wszedłeś na nartach tylko traktowałeś jej podszczytową grań z buta tam i siam :).
  8. Używam choć nie wiem co to daje. 1188g z językiem czy bez?
  9. Zapewne to jest waga bez języka. Mój język 85g. Czyli bez but 1100g.
  10. Nie wiem jak to jest ważone. Moje carbon 26.5 1185g i nie chce być mniej :). Po pierwszym sezonie nie widać żadnych śladów dewastacji :).
  11. Rozjeżdżamy znanym już fajnym terenem obok nawisu. Na dole dołącza Robert i Dominika. Potem Wiesiu wpada w doskonały humor i podpuszcza Wołodię na coś ambitniejszego. Pokazuje dość strome i wywiane zbocze. Nie chce mi się tam iść ale widzę że Wołodia dobrze to optymalizuje i kieruje się w stronę fajnego stromego żlebu. Dochodzę do wniosku że lepiej tam wejść za nimi niż czekać. Wołodia gdzieś na wysokości ¾ żlebu zakłada narty do zjazdu. Wiesiu tak w ½ ja w ¼ żlebu robimy to samo. Potem miły znany już zjazd do granicy lasu i przez las do Zaroślaka. Droga w dół z Zaroślaka została dopiero co odśnieżona ciężkim sprzętem budowlanym. Nie nadaje się do normalnego użytkowania (nartami). To zdjęcie nie oddaje sytuacji :). Zjeżdżamy na dwie raty terenówką. Czekając na drugą grupę zwiedzamy nieśmiało rozkwitające okolice wejścia do parku. Są fajne tablice informacyjne ale nie wiedzieć czemu odgrodzone w odległości kilku metrów od patrzących :). Na koniec dnia przejazd busem na nocleg w Svidovcu koło Jasinii i dostęp do zapasowych ubrać w samochodzie :).
  12. Dzień 5ty. Tak nas wita Hoverla o świcie. To ma być najtrudniejszy (najdłuższy) dzień na wyjeździe. Z Zaroślaka Howerla, Petros i do Kwasów lub Jasinii. Z niezrozumiałych powodów przewodnicy wprowadzają jakieś zamieszanie :). Zwołują naradę nad mapą i przekonują do modyfikacji planów. Widać nie mają już wiary w nasze możliwości :) Nowy plan jest taki: Howerla, Petros, zjazd z powrotem w okolicę przełączy Peremuczka i dalej w dół do Kozmieszczika. Plan o tyle dobry że daje możliwości dalszego skracania co niektórzy zadeklarowali już na samym początku :). Ruszamy w górę znaną już drogą przez las. Nad lasem wieje coraz mocniej. Wchodzimy na wschodnie żebro Howerli (to samo którego górną częścią poprzedniego dnia zjeżdżaliśmy). Teren robi się stopniowo coraz stromszy i bardziej zlodowaciały. Do tego (jak żeby nie) coraz mocniej wieje. Jedni biorą narty na huzara inni zakładają harszle. Podmuchy wiatru sprawiają że zwroty nie są przyjemne. Tym co mają narty na plecach też mocno utrudniają życie. Unikając zwrotów robię coraz większe zakosy i widzę że to też nie jest całkiem bezpieczne. Bocze ograniczenia grzędy są stromo podcięte i przewrotka nie była by miła. Dochodzę na wypłaszczenie za Wołodią, który pokazuje mi kierunek w lewo w dół do żlebu, którym wczoraj z górnej części grzędy zjechaliśmy. Wiatr nie pozwala na zadawanie pytań. Wołodia krąży wokół tych co kolejno dochodzą i pyta o Roberta i Dominikę. Nie ma ich. Zjeżdżamy w dół. Przez radio dochodzą wieści że Dominikę „zwiało” i Robert został ją ratować. Kolejna decyzja o zmianie planów sama się podjęła :). c.d.n za chwilę.
  13. Baza dobra jak jest podwózka w góry. Na nogach trochę daleko z buta trzeba no i do grani można by nie zdążyć.
  14. No i tu buty z wyjmowanymi językami pokazują swoją przewagę
  15. Dzięki @marioj Ja jak wiesz zdecydowałem się na sprzęt z tej samej kategorii ale nie wymagający tyle przeróbek. Do tego bardziej uniwersalny bo również pod narty :). Oby był równie jak ten z opisu wytrzymały. W kwestii wiązań mam jeszcze co poprawiać ale zdecydowałem się najpierw dobrze przetestować to co mam.
  16. A ja się kiedyś nad tymi zastanawiałem (trzeba by plastrem pod rączką trzymanie poprawić😞 https://www.fruugo.at/mountain-king-trail-blaze-carbon-trekking-pole-115cm-120grams-ss19/p-25449571-55375081?ac=google&language=en&gclid=Cj0KCQiAr93gBRDSARIsADvHiOqYLx6Xg04ErC8lA4JcQt45GkLY6gT93_Gub4idB7DFm4GbqU-vkvIaAvvMEALw_wcB Syn je ma i do biegania super.
  17. Dzięki Mario za wyciągnięcie i za zdjęcia !!!
  18. kskuski

    Solden mon amour

    Kierunek obrotu piętki nie ma znaczenia (przynajmniej w verticalach). Zresztą i tak pięta wolna przy podchodzeniu. Przy zaciąganiu sprawdź czy zaciągasz na MAXa. W verticalach na samym końcu jest jeszcze jeden pojedynczy "klik".
  19. kskuski

    Solden mon amour

    A wiązania były zaciągnięte na tryb do chodzenia ? Nie zrozumiałem co zgodnie i przeciwnie do wskazówek?
  20. No to do prawdziwego biegania w górach tylko jeden kroczek :).
  21. Wyczyn niesamowity. Ale też zastanawia mnie ten dron z którego to filmowali. Musi to być jakaś bardzo specjalna wersja tego Mavic Pro. Znalazłem że on (w wersji sklepowej) ma maksymalny czas lotu 27min i pułap 5000m. Pułap to wysokość powyżej której prędkość wznoszenia spada poniżej ok 30m/min. Czyli samo wznoszenie z bazy na wys szczytu powinna mu zająć 100 min !!!
  22. Ceny sprawdziłem :). Za 4500 pln widzę nawet dogodne terminy Ale bym się jeszcze wstrzymał i sprawdził co tam jeszcze koło tego Bishkeku jest. Może tak żeby mniej wiz, pozwoleń i oficerów łącznikowych trzeba było :).
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...