Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Chertan

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    171
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana Chertan w dniu 29 Styczeń

Użytkownicy przyznają Chertan punkty reputacji!

1 obserwujący

O Chertan

  • Urodziny 13.08.1973

Informacje osobiste

  • Imię
    Piotr
  • Miejscowość
    Gaj, k. Krakowa

Sprzęt narciarski

  • Narty marka
    Blizzard SRC, Stockli SX, Volkl RTM 81, Dynastar CR74
  • Buty marka
    Nordica Promachine

Umiejętności

  • Styl jazdy
    Dynamiczny
  • Poziom umiejętności
    6
  • Dni na nartach
    26

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Chertan's Achievements

Średnio zaawansowany

Średnio zaawansowany (3/6)

242

Reputacja

  1. Chertan

    Uwagi do forum

    już działa
  2. Nawet w styczniu na dole Les Menuires potrafiło być kilka stopni na plusie, więc na to się po prostu szykuj. Natomiast jak wspomniałem wszędzie dojedziesz do godziny (Courchevel). A do Val Thorens w pół, wciągasz się na jedną przełęcz 2 krzesłami lub gondolą i zjeżdżasz wprost do Val Thorens. Nie trzeba tam mieszkać.
  3. Les Menuires ogólnie zajebiste do mieszkania, taniej niż sporo innych, wszędzie i tak się przebijasz w pół godziny. Śniegu będzie pewnie sporo, bo napadało, ale szykuj się na miękką jazdę, bo wiocha położona jest dość nisko (poziom podobny jak Meribel czy dół Courchevel). Najwyżej będziecie do Val Thorens częściej jeździć.
  4. jeżeli te 2500-3000 to łączna suma za nocleg 4 osób, to faktycznie może być ta drożej, jakoś domyślnie rozumiałem, że za osobę. Za karnet na całe 3V dopłacaliśmy po 200 złotych, czyli pewnie ok 50 euro, oferta była z Polski.
  5. Paweł, ty rozumiesz ten dziwny język? A oferta wybitna, nic tylko brać. Nie ma jak wyskoczyć z hotelu prosto na stok i wrócić na nartach pod drzwi.
  6. Pod koniec dnia jazdy nabyliśmy zwyczaj siadania na ławeczce w Les Menuires, w słoneczku, a obok sklepik, w którym były browce za 1,5 jurków i winko 150 ml też w podobnej cenie (z plastikowym kubeczkiem), i tak 30 minut siedzenia i gadania o głupotach, wspominania jazdy z całego dnia, a potem ostatni wjazd krzesłem i zjazd powoli prosto pod hotel. W zasadzie niewiele odbiegało to od knajpy, a z kieszeni nie ubywało. Takie ławeczki też są w centrum Courchevel, a sklep 100 m od centrum. W knajpie w Courchevel nawet nie udało się znaleźć miejsca, więc podtrzymaliśmy zwyczaj sklepowy. W sklepie były małe browarki lokalne, z napisem Courchevel, takie coś w stylu marcowego piwa.
  7. Fajnie było na świeżo powspominać. Co do 2 tygodni, to jeżeli czas pozwoli to spoko, będzie gdzie jeździć. My po tygodniu absolutnie nie mieliśmy poczucia, że objechaliśmy wszystkie tereny (o wszystkich trasach nie ma mowy). M.in. też dlatego, że część była niżej a było dość ciepło, więc byłoby jeszcze cieplej w niższych miejscowościach. Poza niedzielą, to nie narzekaliśmy mocno na tłok, był na niektórych trasach, ale to zawsze do obejścia, jak widzę też znaleźliście trasy puste i ulubione. 2 tygodnie - raczej z jakąś przerwą, po tygodniu był moment przesytu, kilka dni przerwy byłoby wskazane. Przygotowanie tras - różnie, po tych sporych opadach myśleliśmy, że będzie dużo świeżego na trasach, a Francuzi wszystko ubili ratrakami (przynajmniej tam, gdzie byliśmy), potem było widać, że nie wszystkie trasy są ratrakowane i jeździło się również po mniejszych odsypach, jakoś bardzo nie przeszkadzało nam, ale tak było. Piwo 10-12 euro - ja nie znalazłem (ponoć taniej w Orell), raczej 14, a w Courchevel i z 15, przegięcie. W knajpach sporo drożej niż Włochy i Austria, a że mieliśmy sporo swojego żarcia, to obiadów na stoku nie jedliśmy. Ośrodek bardzo polecam, a wymienione wady należą do mniejszych albo pomijalnych.
  8. Będąc w Meribel mieliśmy niezłe zaskoczenie, gdy dominujący w panoramie Mont Blanc okazał się odległy o 59 km (PeakFinder to m.in. pokazuje), a wydawał się na wyciągnięcie ręki.
  9. Admin mi odpisał, że powinno już być ok, można sprawdzić.
  10. Jakieś nowe osoby się jednak pojawiają, ale fakt, że spamu jakiś czas nowego nie było.
  11. OK, napiszę do niego przez PW, kiedyś mejle dochodziły, ale coś może się podziało
  12. Hej, Do sprzedania mój dotychczasowy długodystansowy Blizzard Firebird WRC 180 cm, wiązania Marker XCell12 Grip Walk, Promień 18 m Narta o typie gigantowym, przyjazna, skrętna (łatwa do wprowadzenia na krawędź, ale i doskonała do jazdy klasycznej), dobrze oddająca energię, na każdy poziom zaawansowania, ale najwięcej frajdy da zaawansowanym narciarzom. Bardzo stabilne przy większych prędkościach. Przesiadam się na Dynastar GS Master, więc z przyjemnością oddam w dobre ręce. cena 800 PLN Narty noszą normalne ślady użytkowania (widoczne na zdjęciach); wiązania sprawne (normalne ślady użytkowania) ślizgi bez ubytków, z minimalnymi rysami; krawędzie ok 1,5 mm, ostrzone głównie ręcznie, narty przygotowane do sezonu - krawędzie naostrzone; ślizgi nasmarowane na gorąco, gotowe do jazdy Więcej o modelu: www.skionline.pl/sprzet/narty,18-19,blizzard,firebird-wrc-xcell12-demo,11363.html www.ntn.pl/blizzard-firebird-wrc/ odbiór osobisty (możemy się umówić w okolicach Krakowa) lub wysyłka kurierem (+50 złotych za wysyłkę)
  13. To ja protestuję przeciwko takiej potwarzy i nieścisłości, może i kręcę jak królik tyłkiem, ale z szybkością to nie ma nic wspólnego. Z resztą przy takim kręceniu osiągnięcie dużej szybkości jest po prostu nieprawdopodobne. Inna sprawa, że jazda była na okrągło, ani chwili na pyfko czy fajkę...
  14. Jak to na ogół bywa, narciarzowi śnieg przecież przeszkadza 😀
  15. Chertan

    Zwardoń ski czy warto?

    Ino za to 1/2 euro to za wiele przyjemności nie ma, stąd lepiej w barterze to zwielokrotnić.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...