Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Salomon BBR - test kompletnego amatora


mysiauek

Rekomendowane odpowiedzi

Dwie strony medalu

Pierwsze spotkanie z BBRami nie nastawiło mnie do nich pozytywnie. Szybkie narty, kompletnie nie do opanowania na trasie.

Narty bardzo szybko nabierają prędkości i kompletnie nie trzymają krawędzi. Zakręty tylko o jakimś kosmicznym promieniu.

Johnny smiał się, że zabraknie mi kiedyś szerokości trasy. A piątka z Miziowej za wąska nie jest.

Poza trasą: na ubitym w lesie mogłyby być krótsze. W puchu poezja i nie ma żadnych uwag.

Rzuciłem je w kąt i z lubością powróciłem do starych ukochanych Salomonów XWingów. Co to była za ulga!!

Ale, spokoju sobie nie dałem. Obejrzałem parę fotek z mojej jazdy i stwierdziłem, że może poprawa pozycji coś zmieni.

I dała!! Narty zaczęły pracować, pracować dla mnie :)

Przesunięcie góry ciała do przodu i narta zaczyna kręcić.

Trzymanie w każdych warunkach idealne.

Narta jest prawie "race-carverem". Prawie, bo nie jest tak szybka w zmianie kierunku jazdy. Szerokośc pod butem robi tu swoje.

Natomiast szybkośc narty, ogromna stabilność, szybkość jest na poziomie starej kategorii cross. Porównuje do dawno ujeżdżanych

Atomiców z serii SX oraz zeszłorocznej porażki Blizaarda Magnum... ktory kompletnie mnie zawiódł. Wracając: narty miałem przygotowane,

trzymały na każdym rodzaju śniegu. Jedynie nieratrakowany lód powodował poślizg.

Promień założony przez producenta jest raczej nie do wykonania,a przynajmniej przy mojej nikłej wadze nie jestem w stanie tego zrobić, ale

średnie i długie skręty to poezja. I stabilność, stabilność, stabilność. Żadne kalafiory, dziury itp itd nie robią na nich wrażenia.

Jak czołgiem.

Opisywany problem z "kłapaniem dziobow" występuję tylko na lodzie ale nie ma wpływu (w moim przypadku) na jazdę.

Zdarza się on tylko w czasie jazdy na wprost.

A teraz o problemie, który ja napotkałem. Przy dużym wychyleniu - rzadko ale wystąpiło - nagle leżę na boku wewnętrznym skrętu.

Więcej niż raz leżałem.

Zamierzam nagrać filmik z takiej sytuacji żeby przanalizować co się dzieje.

Zastanawiam się czyto nie "wybutowanie", natomiast spprawy dzieją się za szybko, abym mogł coś powiedzieć od ręki.

A koledze, ktory pisał, że kaski narciarskie to pic na wodę, chciałbym pokazać moją niebieska nogę i rękę po uderzeniu w lód i głowę bez guzów.

Kask sie przydał.

Podsumowanie: sądzę, że to narty nie dla każdego. Na pewno nie dla początkującyh. Jak widac po mnie, szybko sprawdzają postawę narciarza i jego umiejętności.

Dla bardziej zaawansowanych ciekawy allmountain, z szerokimi możliwościami wykorzystania.

Z wyjazdu wróciłem kompletnie niezmęczony i szczęśliwy :)

O dziwo, kompletnie brak zakwasów, co dawno mi się nie zdarzyło!

Co za przyjemne narty :D

Pamiętajcie, że to opis amatora, kompletnie subiektywny. Wszystkim polecam wypożyczyc narty na więcej niż jeden dzień i dopiero decydoiwać o zakupie.

  • Like 14
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kilka pytań:

- to puszczenie krawędzi przy wychyleniu to nie zdarzyło się przypadkiem przy spadku prędkości? Przy jeździe na wielu nartach się z tym spotykałem, że niby fajnie trzymają ale jak prędkość spada zaczynają puszczać, podobne też wrażenia miałem jeżdżąc kiedyś na uelach XL Round - one tez maja piękną łopatę z przodu - 137mm

- jak z jazdą mieszaną techniką, wiele nart szerszych wymusza taką jazdę i pozwala poprzez szorowanie tyłami znacznie skracać promień skrętu i jechać praktycznie wszystko, może stosowanie właśnie nieco mieszanej techniki jazdy będzie lekiem na brak szerokości. Ja na allmountainach w ten sposób bez problemu jadę skręt krótki trzymając ślad slalomki.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kilka pytań:

- to puszczenie krawędzi przy wychyleniu to nie zdarzyło się przypadkiem przy spadku prędkości? Przy jeździe na wielu nartach się z tym spotykałem, że niby fajnie trzymają ale jak prędkość spada zaczynają puszczać, podobne też wrażenia miałem jeżdżąc kiedyś na uelach XL Round - one tez maja piękną łopatę z przodu - 137mm

- jak z jazdą mieszaną techniką, wiele nart szerszych wymusza taką jazdę i pozwala poprzez szorowanie tyłami znacznie skracać promień skrętu i jechać praktycznie wszystko, może stosowanie właśnie nieco mieszanej techniki jazdy będzie lekiem na brak szerokości. Ja na allmountainach w ten sposób bez problemu jadę skręt krótki trzymając ślad slalomki.

1. Raczej nie, zbadam filmikiem. Moze to jakiś mój błąd.

2. Jadę albo w pełni na krawędziach (może chłopaki z soboty coś o tym powidzą, jak wyglada to z zewnątrz) albo "po staremu" zamiatając.

Nie spotkałem się, żebym musiał to mieszać.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

"Mieszać" w sensie przód wprowadzam normalnie krawędzią w skręt krótki przez mocne wejście kolanami i bardzo aktywną inicjację a wyjścia ze skrętu nie celebrujemy specjalnie żeby nie wywoziło po hektarach tylko "podszurać" lekko tył i kolejny skręt. Wydaje mi się, że rzadko jeździmy albo klasyk, albo samą krawędź, jedna i druga jazda czysta wymaga dużych umiejętności i idealnych warunków, ku temu, większość ludzi miesza techniki nawet nie mając tego świadomości (wystarczy, że górka stromsza, warunki gorsze, nierówno, konieczność wymuszenia skrócenia promienia itp itd). Tak samo trudno na narcie carvingowej czysto pojechać klasyka nie korzystając wcale z jej właściwości - neutralizując ją tak by jechać jak na ołówkach. Stąd moje pytanie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

"Mieszać" w sensie przód wprowadzam normalnie krawędzią w skręt krótki przez mocne wejście kolanami i bardzo aktywną inicjację a wyjścia ze skrętu nie celebrujemy specjalnie żeby nie wywoziło po hektarach tylko "podszurać" lekko tył i kolejny skręt. Wydaje mi się, że rzadko jeździmy albo klasyk, albo samą krawędź, jedna i druga jazda czysta wymaga dużych umiejętności i idealnych warunków, ku temu, większość ludzi miesza techniki nawet nie mając tego świadomości (wystarczy, że górka stromsza, warunki gorsze, nierówno, konieczność wymuszenia skrócenia promienia itp itd). Tak samo trudno na narcie carvingowej czysto pojechać klasyka nie korzystając wcale z jej właściwości - neutralizując ją tak by jechać jak na ołówkach. Stąd moje pytanie

Hmmm nie analizowałem nigdy dokładnie mojej jazdy.

Lubię jeździć po hetarach, nie utrzymuje rytmu itp itd i dlatego nie wypowiadam się (i nie czytam) w wątku dla profesjonalistów "Ważne! Techniki jazdy oraz nasze filmiki".

Z przyjemnością i dla przyjemnością jeżdżę ile mogę na krawędzi tak mnie matka natura stworzyła i jak mi odpowiada.

Może zajrzałbyś w sobotę na Rusina? :) Zbadamy sprawę BBRów :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Chętnie bym to zbadał:biggrin::smile: ale szansa, ze w sobotę będę na Rusinie jest zbliżona do zera, niemniej przemyślę sprawę i może ziarno rzucone zakiełkuje

Będę prawdopodobnie od samego rana do 16-17stej. Z żona i być może znajomymi (Johnny? :D).

Górka na te narty średnia ale przywiozę.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kurcze, mi się żona rozchorowała... nie wiem czy nie pojadę sam gdzieś bliżej... Pilsko again :D Decyzja dzisiaj wieczorem.

Pozdrów Żonkę od nas!

Moja jeszcze nie zdążyła wyzdrowieć i chyba szybko to nie nastąpi. :frustrating: :sorrow:

Skomplikowana sprawa,do tego nie ma co liczyć na kasę chorych - za co My płacimy? :confused:: :mad:: :stupid:

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pozdrów Żonkę od nas!

Moja jeszcze nie zdążyła wyzdrowieć i chyba szybko to nie nastąpi. :frustrating: :sorrow:

Skomplikowana sprawa,do tego nie ma co liczyć na kasę chorych - za co My płacimy? :confused:: :mad:: :stupid:

Dzięki :) I pozdrowienia dla Twojej !

Właśnie idę spać, a jutro rano melduję się w Korbielowie.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ciąg dalszy testu:

1. Na twarde warunki, narty muszą być idealnie ostre. Wtedy są jak gigantki a po dociśnięciu tną i krótsze (średni promień) łuki.

2. Bez względu na warunki, stabilność jest potworna. Nic nie robi na nich wrażenia. Prędkość (amatorsko rekreacyjna) każda. Czy to miękko, czy twardo, czy na jednej czy na dwóch nartach... nic nie robi na nich wrażenia.

3. Na miękkim, w rozjeżdżonym, w warunkach jak tu:

[video=youtube;tJT8L8pECUw]

to ideał narty.

Najbardziej "bijące" w oczy: STABILNOŚĆ.

Największy minus: boli japa od odpowiedzi na pytania: co to za narty Pan ma? jak się na tym jeździ? to na puch, prawda?

Największy plus: pod knajpą +10 do lansu i rośnie penis :D

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ciąg dalszy testu:

1. Na twarde warunki, narty muszą być idealnie ostre. Wtedy są jak gigantki a po dociśnięciu tną i krótsze (średni promień) łuki.

2. Bez względu na warunki, stabilność jest potworna. Nic nie robi na nich wrażenia. Prędkość (amatorsko rekreacyjna) każda. Czy to miękko, czy twardo, czy na jednej czy na dwóch nartach... nic nie robi na nich wrażenia.

3. Na miękkim, w rozjeżdżonym,

to ideał narty.

Najbardziej "bijące" w oczy: STABILNOŚĆ.

Największy minus: boli japa od odpowiedzi na pytania: co to za narty Pan ma? jak się na tym jeździ? to na puch, prawda?

Największy plus: pod knajpą +10 do lansu i rośnie penis :D

Mysiek Ty mnie nie przestaniesz chyba nigdy zadziwiać. :tongue:

I wcale nie chodzi tu o ostatnią linijkę Twojego postu.

Co prawda kompletnie nie rozumiem tej zależności,ale muszę Ci wierzyć na słowo.:cheerful:

Sprawdzał jednak tego nie będę. na własnym ......:stupid:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak się składa, że też miałem okazję pojeździć na BBR-ach. Jeździłem na nich w warunkach w miarę podobnych do tych, które pokazał na filmiku mysiauek (może było trochę równiej). Narty ciekawe, przyjemne, ale bez rewelacji. Można nimi jechać baaaardzo długim skrętem, jak i krótkim. Dlaczego pisze, ze bez rewelacji? A dlatego, że nie jest to ani gigantka, ani slalomka, a ja przyzwyczaiłem się do tego sztywnego podziału i oczekuję od narty konkretów. Ale wszystko zmienia się wraz z nastawieniem :) Lekka zmiana priorytetów i BBR-y wypadają już znacznie lepiej. Zjazd z trasy, chwila zabawy w puchu i w lesie = banan na twarzy. Potem można wrócić na trasę - tym razem już głównie łachy lodu podzielone kopnym śniegiem - narty jadą :)

Myślę, że jest to bardzo ciekawa propozycja. Oczywiście nie zastąpi klasycznych salomek czy gigantek, ale może dać mnóstwo frajdy popołudniu :P Fajnie można się na niej pobawić. A jeśłi ktoś nie oczekuje konkretnych osiągów od narty, szuka czegoś, na czym mógłby jeździć cały dzień czerpiąc z tego mnóstwo przyjemności, to może rozważyć zakup BBR-ów zamiast all-mountain'ów czy allround'ów :)

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że jest to bardzo ciekawa propozycja. Oczywiście nie zastąpi klasycznych salomek czy gigantek, ale może dać mnóstwo frajdy popołudniu :P Fajnie można się na niej pobawić. A jeśłi ktoś nie oczekuje konkretnych osiągów od narty, szuka czegoś, na czym mógłby jeździć cały dzień czerpiąc z tego mnóstwo przyjemności, to może rozważyć zakup BBR-ów zamiast all-mountain'ów czy allround'ów :)

Dobrze ujęte. Zawsze można mieć dwie, trzy pary i każda z nich będzie idealnie stowrzona do swojej kategorii. A można mieć jedną, która z każdej kategorii coś bierze.

Najłatwiej porównałbym sam tą nartę do pewnej kategorii samochodów :) ale nie chcę robićofftopa, w sumie koledzy mają inny wątek na opowieści o autach :tongue:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...