Narty - skionline.pl
Jump to content
Sign in to follow this  
murzyn10

Dolina Paznauntal Karta gosci

Recommended Posts

Witam Prosze o informacje :

1.Czy jest mozliwe aby uzyskac karte gosci wybierajac nocleg w tej dolinie dla znizki na karnet na cala doline ?

 Galtür, Ischgl/Samnaun Kappl 

2.Czy mozna  uzyskac znizke  /jakakolwiek na karte gosci/  nocujac np w See -na np Kappl ??

3.Czy nocujac w Kapll /lub np Ischgl / mozna uzyskac karte gosci nocujac w dowolnym obiekcie czy tez kazdorazowo musze pytac czy dany obiekt posiada karty gosci /obiekt bedac polozony  w tej miejscowosci /?

Prosze mi opisac jak dzialaja i jak sie uzyskuje karte gosci w tej dolinie - pytam bo informacje jakie wyczytuje sie dla mnie niejasne - Niechce nic kombinowac natomaist chce wiedziec na jakiej zasadzie dziala karta gosci- co i na jakich zasadach moge obecnie uzyskac wybierajac nocleg a danej lokalizacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Jeeb napisał:

tzw VIP skipass otrzymasz jedynie mieszkając w Ischgl, Mathon, Spiss i Samnaun

Mnie chodzi o SILVRETTA SKI PASS  - Vip skipas obejmuje tylko z tego co wiem - Valid at 45 ski lift facilities in Ischgl + Samnaun .link https://www.ischgl.com/en/Active/Active-Winter/Ski-Pass-Prices-and-Operating-Hours/Peak-Season

Edited by murzyn10

Share this post


Link to post
Share on other sites

4 lata temu mieszkając w Kappl zrobiłem tak, że wziąłem kartę gościa i pokazywałem w kasie przy każdym zakupie karnetu. Czasami dawali jakieś zniżki, a czasami nie :) nie wiem od czego to zależało.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Plywak napisał:

4 lata temu mieszkając w Kappl zrobiłem tak, że wziąłem kartę gościa i pokazywałem w kasie przy każdym zakupie karnetu. Czasami dawali jakieś zniżki, a czasami nie :) nie wiem od czego to zależało.

Witam Czy kupowales karnet wtedy w Ischgl ? Galtur? /moze miales tylko na Kapll znizke /.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kupowałem w Ischgl, oraz w Kappl (jeszcze w Gurglach i Solden, ale tam nie zadziałały zniżki ;) ). Siedziałem tam 2 tygodnie, nie jeździłem codziennie, wiec zazwyczaj kupowałem karnety 1 i 2 dniowe. Kappl np. się wtedy dopiero otwierało (ok. 20 grudnia), więc miało jakieś zniżki na otwarcie sezonu + karta gościa + jak się skończyło jazdę przed 12 (chodziły 2 trasy, więc nie było sensu dłuzej), to karnet wychodził 10 e. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By marboru
      Lubię muzykę Rockową, chodź z pewnością nie w Górach...ale dla tego artysty zrobiłbym wyjątek
      Szkoda, że dopiero dzisiaj się dowiedziałem, że Lenny odwiedził Ischgl na zakończenie sezonu 😮
      Jeszcze jeden numer... 
      I wywiad

    • By Piotr_67
      Witam. Wreszcie się ogarnąłem po powrocie.
      Wróciłem z wypadu w nocy z wtorku na środę, ale od razu w środę rano jechałem na delegacje ....
      Wracając do meritum to wypad był z kolegą gajowy01 w dniach 20-23.04 czyli cztery dni na nartach i objął następujące ośrodki:
      Nauders
      Samnaun
      Ischgl
      Serfaus-Fiss-Ladis
       
      Dzień pierwszy – Nauders
      Pogoda bajka, warunki cud-miód a ośrodek super. Nie za duży bo „tylko” z 60km tras
      Ludzi praktycznie zero.





      Dzień drugi – Szwajcarskie Samnaun.
      Jak dzień wcześniej tylko ośrodek dużo większy . Tutaj ludzi znacznie więcej ale to z powodu przyjeżdżających od strony Ischgl.

      Dzień trzeci – Ischgl.
      Jak dzień wcześniej   . Ludzi dość umiarkowanie (jak na Ischgl).
      Do Ischgl-a dostaliśmy się od strony Samnaun.
      No muszę przyznać, że ośrodek duuuuży i nowoczesny. Ze względu na czas udało się zjeździć max z 30%.

      Dzień czwarty - Serfaus-Fiss-Ladis.
      Pogoda trochę się zepsuła. Do południa bardzo płaskie światło, potem było lepiej.
      Był to ostatni dzień działania tego ośrodka. Przy czynnych 90% infrastruktury i tras narciarzy było może z 250
      Obsługi było więcej . Aż żal, że go zamknęli. Warunki jeszcze kapitalne i śniegu moc.

      Pojeżdżone do bólu
      Pierwszy raz wyjechaliśmy z Hanią (moja żonka) na święta ale coś czuje, że nie ostatni. Wyjazd mega udany. Napisałbym, że jechać, ale Nauders, Samnaun i Serfaus już zamknięte
      Co do mnie to sezon zakończony!!!!! miał być jeszcze Kasprowy w czwartek ale nie zabrałem sprzętu. Jak się okazało słusznie bo wiało diabelnie i kolejka nie działała.
      Ot wszystko pozdrawiam serdecznie.
       
    • By Devil
      Witajcie moi drodzy:) 9 marca wybieram się do Ischgl, ale nie chciałbym totalnie zrujnować budżetu:) Macie może namiary na jakieś sprawdzone w miarę przystępne cenowo noclegi? Byłbym wdzięczny za namiary.
      Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuje:)
    • By artix
      Dawno nic nie naskrobałem wiec postanowiłem przeprosić forum. 
      Tak jak w tytule i dziś zaczyna  w Ladis. 
      Po pierwszej wizycie byłem niezadowolony, dlatego postanowiłem dać jeszcze jedną szansę SFL. 
      A tak o poranku. 
       


    • By melo7anthony
      Po ponad tygodniowej nieobecności na forum w końcu przyszedł czas na zrelacjonowanie mojego wyjazdu w Alpy, a dokładnie do znanego wszystkim ośrodka Ischgl-Samnaun. Wyjazd z Brennej około 3 rano, na miejscu ( Mathon) byliśmy w okolicach godziny 14:00. Szybkie rozpakowanie się, a następnie ruszyliśmy do Ischgl po karnety. Po powrocie partyjka w tysiąca i kilka piwek na lepsze spanie.


      Dzień 1 Niedziela
      Dzień zapowiadał się bardzo ciekawie, przed wejściem do domu około 50 cm świeżego co zwiastowało super jazdę. Otwarte było około 100km tras, związku z tym kręciłem się w okolicach Idalpu, Hollboden i Paznauner Thaya. Na trasach szybko zrobiły się muldy, ale jazda była bardzo przyjemna, również poza trasami. Z godziny na godzinę pogarszała się widoczność co znacznie utrudniało jazdę. W okolicach 15 zbierałem się z góry bardzo zatłoczoną "jedynką". Na dole 2 piwka w Kuhstall i powrót skibusem do domu.


      Dzień 2 Poniedziałek
      Pogoda podobna jak dzień wcześniej. Wyjątek był taki, że wyciągi nie chodziły. 5 stopień zagrożenia lawinowego + pozamykane drogi w stronę Kappl i Galtur. Zostaliśmy uziemieni także ten dzień wykorzystaliśmy na zwiedzanie Ischgl.
      Dzień 3 Wtorek
      Rano jeszcze lekko zachmurzone, ale w okolicach 10 zaczęło wychodzić słońce. Z początku czynne było tylko kilka tras, ale z każdą chwilą ich przybywało. Po 12 chodziło już ponad 130 km tras i dało się przejechać na stronę szwajcarską na Alp Tridę. Od razu rozluźniło się na stokach i można było rozwinąć skrzydła. Jazda była wyśmienita, do końca męczyłem Alp Tridę wszystkimi dostępnymi trasami. Powrót do Ischgl w okolicach 16 tym razem "5" z Pardatsgratch na której było o wiele luźniej niż na "1".


      Dzień 4 Środa
      Od rana lampa, otwarte prawie wszystko, na trasach luźno jedynie z wyjątkiem Idalpu. Kierunek Piz van Gronda, a potem  oczywiście słynna 80 w stronę Samnaun. Widoki nieziemskie, a trasy 40, 42 i 80 niesamowite. Z Samnaun uderzyłem w kierunku Alp Bella gdzie wcześniej nie byłem. Trasy tam również bardzo przyjemne. Potem był czas na zasłużoną przerwę. Następnie pokręciłem się trochę w Alp Tridzie i ruszyłem w stronę Greitspitze. Z Niego kilka zjazdów 14, 70, 72 i przejazd do kanapy C2 i trasy 23 i 24. Do końca dnia pojeździłem trochę na Idalpie i powrót taki sam jak zeszłego dnia (5 + 1).



      Dzień 5 Czwartek
      Nowy dzień przywitał nas słoneczkiem. Z rana znów atak w stronę Piz van Grondy. Musiałem zabrać tam mamę i siostrę, które wcześniej ze mną tam nie były. Następnie kilka zjazdów w okolicach Palinkopfu i po raz kolejny zjazd "80". Przerwa na Alp Tridzie i kilka zjazdów z Greitspitze oraz z Idjoch w stronę Idalp. Podobnie jak w poprzednich dniach końcówka na Idalpie. Powrót do miasteczka również tymi samymi trasami. Na koniec troszkę się zachmurzyło, ale na następny dzień prognozy były optymistyczne.



      Dzień 6 piątek
      Piękne słońce od rana do tego ostrzejszy mróz niż w poprzednich dniach. Około -18 na górze. Na niektórych trasach około 10 cm świeżego. Plan na dzisiejszy dzień to jazda złotym szlakiem. Start o 8:30 z samego dołu. Koniec 12:00 pod Schatzi. Potem przerwa na piwko i wyjazd gondolą A3 następnie zjazd do kanapy prowadzącej na Viderjoch i jazda do końca dnia po stronie szwajcarskiej. Kolejny wspaniały dzień na nartach. Żal, że w sobotę trzeba wracać.


      Dzień 7 Sobota
      Wyjazd z Mathon około 8:15. Droga przebiegła bezproblemowo. Około godziny 18:15 byliśmy w domu.
      Podsumowując: Ischgl to fantastyczny ośrodek. Każdy znajdzie trasy dla siebie o każdym stopniu trudności. Miłośnicy jazdy po za trasowej również będą zadowoleni. Infrastruktura na bardzo wysokim poziomie. Mnóstwo knajp i barów na stokach. Miasteczko również piękne. W Ischgl zarówno na stokach jak i w mieście nie da się nudzić. 
      Poniżej jeszcze krótki krótki filmik z całego wypadu. Pozdrawiam.
      https://www.youtube.com/watch?v=LQUqSG6pAQA
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...